Dodaj do ulubionych

yasminelle i problem ;/

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.08, 02:01
biorę od 3 dni yasminelle, wychodzę przed chwila spod prysznica, patrzę a tu
całe nogi od stóp do ud pokryte ciemnozielonymi żyłami i się teraz zastanawiam
czy to od ciepłej wody czy już mam problemy z krążeniem??dodam ze nogi mnie
nie bolą ani przez te 3 dni nie zauważyłam innych skutków ubocznych....jak
myślicie??
Obserwuj wątek
    • enith Re: yasminelle i problem ;/ 26.07.08, 08:02
      Jeśli bierzesz gorące prysznice lub kąpiele, rozszerzenie żył pod wpływem ciepła to normalne zjawisko. A jak było zanim zaczęłaś przyjmować pigułki, też widziałaś rozszerzone naczynia?
    • premeda Re: yasminelle i problem ;/ 26.07.08, 22:48
      Też tak mam od ciepłej wody, zresztą w tamtym roku bolała mnie noga
      i byłam u lekarza. Internista stwierdził problemy z naczyniami,
      pytał mnie o zażywane leki, po usłyszeniu że biorę Yasminelle,
      stweirdził, ze to na pewno nie od nich i mogę je brać.
    • Gość: studenciara Re: yasminelle i problem ;/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.08, 20:52
      jeszcze jedno pytanie. czy to normalne: dostałam okres w środę o 9 rano, ale
      chciałam brać pigułki wieczorem, więc wzięłam o 22.30 pierwsza i tak biorę
      wszystkie do tej pory. zauważyłam jednak, że w ten pierwszy dzień mój okres był
      dosyć obfity a już po pierwszej pigułce zauważyłam znaczne jego "zmniejszenie".
      czy to normalne działanie tabletek czy może ja jestem w ciąży a test dzień przed
      spodziewaną miesiączka tego nie wykazał i stąd teraz słaby okres? jest niedziela
      i dziś miałam tylko lekkie plamienie a zawsze miałam dosyć obfity okres przez 5
      dni.powiedzcie czy normalne jest takie zmniejszenie obfitości okresu przy
      pierwszym opakowaniu tabletek?
    • Gość: Erla Re: yasminelle i problem ;/ IP: *.netburg.pl 27.07.08, 21:16
      Panno studenciaro - powiem jedno, tylko się nie obraź. Nie jesteś chyba na tyle dojrzałą psychicznie osobą, aby uprawiać seks/brać tabletki antykoncepcyjne. Proponuję kupić jakąś książkę do biologii rekomendowaną do liceum (może być poziom podstawowy), przestudiować rozdziały poświęcone płodności kobiety i układowi hormonalnemu, a dopiero potem brać się za praktykę.
      To naprawdę jest śmieszne.

      Po trzech tabletkach możesz zwracać, mieć bóle piersi albo migrenę, ale nie dostaniesz zakrzepicy.
      Uwierz.
      Poza tym nawet jeżeli byłaś w tej swojej ciąży, to na twoim miejscu 99% poroniłoby ją ze stresu, w który się wpędziłaś.
      • Gość: studenciara Re: yasminelle i problem ;/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.08, 21:27
        z biologii to ja akurat wiem NA PEWNO więcej niż większość ludzi w Polsce ale
        nic nie poradzę na swój stres i psychikę zniszczona przez rodziców, więc jak
        możesz to wypowiadaj się na temat i nie oceniaj czyjejś wiedzy, nie obrażam się
        ale na serio mam stres a Wy takimi tekstami mi nie pomagacie, wiem że nie jestem
        dojrzała do seksu ale to nie znaczy że mam tego nie robić skoro sprawia mi
        przyjemność, poza tym nie pytam się czy jestem do tego dojrzała tylko zadaje
        inne pytania i nie potrzebuję analizy osobowości przy tym
        • g_l_o_r_i_a Re: yasminelle i problem ;/ 27.07.08, 21:55
          Słuchaj, jeżeli wiesz więcej niż inni, to nie powinnaś zadawać głupich pytań, bo to niestety przekreśla sensowność Twoich słów.
          Postaw się na naszym miejscu.
          Kiedy ja czytam Twoje posty, to nie zastanawiam się, jakie jest Twoje życie prywatne, i co zniszczyli Ci rodzice, tylko analizuję problem poruszony w wątku.
          A, że jest on rozdmuchany, i rzeczowa wypowiedź + Google wystarczą za wyjaśnienia całkowicie, mogę pozwolić sobie na treść naddaną, skierowaną do Ciebie - nie, jak się nie jest do czegoś dorosłym, to się za to nie bierze.
          To tak, jakby jazda samochodem sprawiała Ci przyjemność, a nie miałabyś prawa jazdy.
          Wpadka może być zawsze - a wtedy co? Rodzice to już wiem, chłopak nie wytrzyma tego psychicznie... Twoje życie zamieni się w koszmar. Zatem odpuść sobie
          Za miesiąc założysz kolejny wątek, że nadal nie dostałaś krwawienia z odstawienia, i teraz to już na pewno ciąża, w dodatku pozamaciczna.
            • g_l_o_r_i_a Re: yasminelle i problem ;/ 27.07.08, 22:40
              Przecież już Ci odpowiedziałam, że nie - problemy z krążeniem nie robią się po 3 dniach brania Yasminelle, chyba że już wcześniej chorowałaś na serce lub żylaki!!!

              Dziewczyno, wybierz się do psychologa.
              Twoje zachowanie nie jest normalne, a wszystko co odbiega od normy w sposób znaczny należy leczyć.
              Druga sprawa - masz mało odpowiedzialnego faceta.
              Jeżeli on widzi, w jakim jesteś stresie po stosunku, a do tego ma jaja na swoim miejscu, to powinien odmówić uprawiania z Tobą seksu - bo wątpliwa to przyjemność usłyszeć podczas orgazmu: "Misiu, na pewno zaszłam, leć po persen!".
                    • Gość: ;) Re: yasminelle i problem ;/ IP: *.netburg.pl 28.07.08, 14:09
                      Bo o intymnych sprawach nie rozprawia się na forum, tylko z lekarzem/chłopakiem/mamą/zaufaną osobą - po co wystawiasz się na pośmiewisko?
                      Liczysz, że odpowiemy Ci na twoje pytania, a nie jestes w stanie ich poprawnie sformułować.
                      Mohgłaś choć napisać, czy pomimo upływu niemalże doby te objawy zniknęły, czy nadal się utrzymują. Poza tym - dziś mamy już poniedziałek, do jakiegoś lekarza mogłaś iść, prawda? Argument, że nie masz czasu/pieniędzy Nas nie przekona. Żadna z Nas Ci tego czasu nie wyczaruje ani pieniędzy nie pożyczy.
                      Więc o co chodzi?
                      Masz problem, i my próbujemy Ci pomóc go rozwiązać - radzimy, abyś przestała rozsupływać go od d... strony (dosłownie!), a zajęła się swoją psychiką.
                      Wspomnianą przeze mnie dobę przeżyłaś - zatem nic poważnego Ci się nie dzieje, nie umrzesz.
                      I tym spointowałabym cały Twój wątek.
                      A moderatorów proszę o zamknięcie go, bo do niczego nie prowadzi.
                      • Gość: studenciara Re: yasminelle i problem ;/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 15:14
                        właśnie w tym problem że NIGDY nie miałam żadnej zaufanej osoby, z która
                        mogłabym pogadać a mój chłopak mnie wysłucha ale nie jest psychologiem żeby mi
                        pomóc,a Ty nie musisz się na mnie wyżywać..jakbym miała z kim o czymś takim
                        pogadać to na pewno już bym to dawno zrobił, widocznie mój poprzedni watek który
                        przytoczyłaś niezbyt dokładnie został przeczytany przez Ciebie, wiedziałabyś
                        wtedy że jestem na praktykach w całkowicie innym miejscu Polski niż tam gdzie
                        mieszkam z chłopakiem,więc nijak z nim nie pogadam szczerze, bo ile można przez
                        telefon albo gg, nie wiem po co jest to forum, skoro nie można tu otrzymać
                        pomocy ;/ tylko ochrzan, nie wiem ile Ty masz lat ale w wieku 21-22 lat na pewno
                        miałaś różne wątpliwości na wiele tematów
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka