Szczerze powiem, nie mam czasu szukać, czy coś było na ten temat...Chodzi o moją mamę. Ma 62 lata i cierpi na krwotoki z nosa. Miała robione przeróżne badania. Ciśnienie w porządku, krew w porządku. Dostała jakieś leki na krzepnięcie, ale nawet to pomogło tylko na kilka dni. Wymyśliła ona sobie, że to może być jeden z objawów tętniaka mózgu. chcemy zrobić tomografię, ale okazało się, że może nie wykazać. Lekarz każe czekać cierpliwie (termin badania na tomograf na kwiecień). Co Wy na to? Możemy właściwie zrobić prywatnie, ale czy warto? Też coś o krwawieniach i tętniaku słyszałam, ale wiecie, słychać dzwon, ale nie wiadomo, w którym kościele...Jakie badania moża byłoby zrobić? A może któraś z Was wie, jakie mogą być przyczyny tych krwawień? Zakładając oczywiście, że w/w badania są dobre. Z góry dziękuje za wszelakie sugestie..

pzdr