mnisiula
29.01.09, 13:21
w grudniu dopadła mnie chyba grypa,łykałam co mogłam i tak trwałam
przez miesiąc,aż złapał mnie skurcz w klatce piersiowej,nie mogłam
oddychać a kaszel męczył.Dostałam dożylnie Zinacef,na doleczenie
Sumamet a ponieważ nadal nie byłam zdrowa,teraz biorę
Zinat.Nadal,choć mniejszy kaszel jest,ale zupełnie nie mam siły i to
uczucie ciężaru w piersiach.Rtg wykazało niewielkie już,zmiany w
oskrzelach.Mam wrażenie,jakby ktoś owinął mnie bandażem elastycznym
a biorę też wziewnie leki rozkurczające oskrzela.Koszmar trwa.