Dodaj do ulubionych

przerwanie ciazy

17.12.03, 11:48
wiem ze jest to forum dla kobiet ale mam nadzieje ze tu sie czegos dowiem.
wczoraj mialem spotkanie z moja byla dziewczyna na ktorym mi oswiadczyla ze
jest w 5tyg ciazy i zamierza ja przerwac droga farmakologiczna. przyznaje ze
nic mi to nie mowi, ona nalezy do osob ktore jak juz cos postanowia to
dopinaja swego. mam jednak pytanie jak to sie odbywa i czy jest to
bezpieczne? i jakie sa tego konsekwencje?
dziekuje
Obserwuj wątek
    • nicol-e Re: przerwanie ciazy 17.12.03, 11:52
      czy Ty nie chcesz tego dziecka? czy ona nie chce, ile macie lat? A może chce
      Cie sprawdzić, jak się zachowasz? Niech tego nie robi, oto link dla Ciebie:
      www.federa.org.pl/publikacje/ulotki/metody_aborcji.htm
      pozdrawiam- Nicol-e
    • magda010 Re: przerwanie ciazy 17.12.03, 18:56
      Droga farmakologiczna to znaczy przez tabletke wywolujaca poronienie. Na pewno
      nie jest to obojetne dla jej zdrowia, szczegolnie jesli bedzie chciala miec
      pozniej dzieci (trudnosci z donoszeniem ciazy). Nie mowiac juz o tym, jak
      skopana bedzie jej psychika wczesniej czy pozniej. No a dzieciatka zal jak nie
      wiem. Przeciez ono zyje i czuje. Poza tym jesli to nie jest dostateczny
      argument, to wiecie, ze to jest przestepstwo zagrozone kara pozbawienia
      wolnosci?
      • atropos Re: przerwanie ciazy 17.12.03, 22:17
        Gdzie to jest napisane, ze kobieta, która p[oddała się aborcji idzie do
        więzienia? Czy to aby nie chodzi lekarza?
      • aneta_25 Re: przerwanie ciazy 17.12.03, 23:05
        > Poza tym jesli to nie jest dostateczny
        > argument, to wiecie, ze to jest przestepstwo zagrozone kara pozbawienia
        > wolnosci?

        Ja również jestem za tym, aby jeżeli tylko jest to możliwe nie rezygnowac z
        tego dziecka. Ale nie należy wprowadzać zamieszania, strasząc konsekwencjami
        prawnymi, zwłaszcza, że podawany fakt jest nieprawdziwy. Osoba przerywająca
        ciąze nie jest zagrozona karą pozbawienia wolności - ta kara dotyczy tylko
        lekarza wykonującego zabieg.

        Aneta
    • zalotnica Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 00:22
      piter231 napisał:

      > wczoraj mialem spotkanie z moja byla dziewczyna na ktorym mi oswiadczyla ze
      > jest w 5tyg ciazy i zamierza ja przerwac droga farmakologiczna. przyznaje ze
      > nic mi to nie mowi, ona nalezy do osob ktore jak juz cos postanowia to
      > dopinaja swego.

      jakie te dziewczyny sa naiwne...i co jej powiedziales...?
      • majkaa2 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 08:25
        A ja mam troche inne podejscie do tego ttematu niz moje poprzedniczki.Uważam,
        że wczesna aborcja ( do 8 tyg)z przyczyn powaznych i dobrze przemyslanych przez
        kobiete jest czasami b potrzebna.
        Uważam, ze kazda kobieta ma proawo decydowac o swoim losie, ma prawo
        zadecydowac czy chce tego dziecka czy nie.
        Moja dobra kolezanka niedawno usunęła ciaze.Jest to osoba posiadająca już jedno
        dziecko, nie pracująca,chora i bioraca non stop od wielu lat leki
        ( które moga być szkodliwe w ciąży dla płodu ),majaca nie uregulowana sytuację
        osobistą..Zadecydowała, że usunie tą ciąże bo nie mam nawet warunków aby w
        swoim mieszkanku (pokój z kuchnia )wstawić lózeczko dla niemowlaka.Jest
        nerwowa, impulsywna..sa dni ze ledwo daje sobie radę ze starszym synem.Nie
        poradziłaby sobie psychicznie i fizycznie z małym dzieckiem.Ona nnie chciała
        tego dziecka, dlatego zdecydowała się na aborcję .I ja abbsolutnie nie potepiam
        jej, nie mam tego prawa abby ja osądzac lub potępiać .To jej wybór.Uważam, ze
        lepiej aby poświęciła się dla starszego dziecka, zaczęła bardziej dbac o swoje
        zdrowie, bo wiem ze matka nieszczęśliwa, wiecznie sfrustriowana nie wychowa
        szczęśliwego dziecka.Ja osobiście jestem za aborcją w skrajnych przypadkach.
        • dominigag1 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 13:31
          Drogi Potencjalny Tatusiu!
          Domyślam się, że ta ciąża zdarzyła się nie w porę i oboje nie jesteście tą
          perspektywą zachwyceni. Powiem tylko jedno: bez względu na to jakie są wasze
          poglądy zarodek, a potem płód jest CZŁOWIEKIEM i jako osoba ludzka ma
          zagwarantowane przez prawo naszego kraju nietykalność. Nikt nie każe wam
          wychowywać tego dziecka - można skontaktować się z jednym z wielu ośrodków
          adopcyjnych lub po prostu zostawić noworodka w szpitalu i podpisać zrzeczenie
          się praw rodzicielskich. TO DZIECKO ZNAJDZIE KOCHAJĄCYCH JE RODZICÓW ponieważ
          kolejka do adopcji jesr długa i popyt jest większy niż podaż (o ile można to
          wyrazić terminami ekonomicznymi). Poza tym przerwanie ciąży wiąże się z
          konsekwencjami zdrowotnymi dla kobiety (b. gwałtowne zaburzenie gospodarki
          hormonalnej) i może w przyszłości uniemożliwić zajście lub donoszenie
          kolejnej, chcianej ciąży. Wiedz, że nie ma dla kobiety gorszego nieszczęści
          niż niespełniona chęć posiadania dziecka - to jest straszny dramat. Nie
          wspominając już o konsekwencjach natury psychologicznej, bo nawet
          najbardziej "nowoczesna" kobieta prędzej czy później stwierdzi, że ZABIŁA
          WŁASNE DZIECKO (poczytajcie sobie o zespołach PAD i PAS). Dlatego proszę, a
          nawet błagam ciebie: przekonaj swoją dziewczynę, by jednak tego nie robiła.
          Ocal swoje dziecko, skoro przyczyniłeś się do jego powstania. pamiętaj, że na
          TO DZIECKO KTOŚ JUŻ CZEKA I CHCE OBDARZYĆ JE MIŁOŚCIĄ. Postąp mądrze, póki nie
          jest za późno. ODWAGI
          • anulka37 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 13:57
            a czy uważasz ,że ze świadomością porzucenia własnego dziecka łatwiej jest
            żyć,zastanawiać się całe życie co robi ,czy znalazł się ktoś chętny do adopcji
            czy nadal wegetuje w DD bez perspektyw na lepsze życie? Lepszym rozwiązaniem
            jest znalezienie przez okres ciąży rodziny dla malucha,tak aby zaraz po
            urodzeniu do niej trafiło niż pozostawianie go w szpitalu.Wbrew pozorom wcale
            nie jest tak jak uważasz,że popyt przewyższa podaż.Wiele par,które nie mogą
            mieć własnych dzieci nie decyduje się jednak na adopcję,poza tym wymagania
            co do osób chcących zaadoptować dziecko są bardzo wysokie(moim zdaniem za
            wysokie),a cała procedura żmudna.Największe szanse na adopcję ma dziecko do 3
            lat i jeśli w tym czasie się nie "załapie" to później szanse z każdym rokiem
            maleją.Ja osobiście pracowałam kilka m-cy w Domu Małego Dziecka i dlatego
            nie mogę się zgodzić z Twoimi radami.
            Mnie się wydaje ,że na taką decyzję nie ma uniwersalnej rady-każda kobieta
            musi rozważyć sama zgodnie z własnym sumieniem,co powinna zrobić.
            • burza_gradowa Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 18:37
              > a czy uważasz ,że ze świadomością porzucenia własnego dziecka łatwiej jest
              > żyć,zastanawiać się całe życie co robi ,czy znalazł się ktoś chętny do adopcji
              > czy nadal wegetuje w DD bez perspektyw na lepsze życie?

              według mnie to czy "łatwiej jest żyć" nie powinno mieć tu nic do rzeczy..no ale
              z przykrością stwierdzam, ze własnie cały czas chodzi o ułatwienie sobie życia.
              A moim zdaniem chodzi o to, zeby nie zabierać komuś życia a nie ułatwiać
              własne.. chyba dostrzegasz róznicę "ciężaru gatunkowego" tych dwu spraw?
              za swoje czyny trzeba ponosić konsekwencje, niech je ponosi nieodpowiedzialna
              matka a nie dziecko. Może mu sie nie poszcześci i zostanie w domu dziecka, ale
              nadal ma wszelkie szanse na wartościowe życie. Jego zabicie to odebranie mu
              jego szansy..i w imie czego ? w imie własnego "świętego spokoju" ??
        • reni_sca Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 14:00
          jasne, na pewno nie ma skopanej psychiki po usunieciu ciazy. Trzeba ponosic
          konsekwencje swoich czynow. Kochajac sie z facetem wiedziala do czego moze to
          doprowadzic, mozna bylo temu odpowiednio wczesniej zaradzic. Latwo powiedziec,
          ze nie ma miejsca na wstawienie lozeczka dzieciecego... Jesli nie miala
          warunkow na przyjecie malenstwa, to mogla oddac dziecko do adopcji, po co od
          razu je zabijac???
          Ja mam kolezanke, zreszta bardzo bliska, ktora zaszczl w nieplanowana ciaze,
          facet slyszac to, wciskal jej kase na usuniecie- potem placil jej co miesiac
          150zl na dziecko. Tez nie miala warunkow / mieszkala z rodzicami, a dom byl
          ogrzewany pare godzin, bo nie stac ich bylo z pensji 450zl na opal, oplaty
          leki, a przeciez z tego zylo 3 osoby/, w dodatku psychicznie prawie wysiadala,
          bo nie dosc, ze na poczatku bylo ciezko, to matka mojej kolezanki wogole z nia
          nie rozmawiala przez pare miesiecy. A teraz mala jest oczkiem w glowie zarowno
          babci jak tez innych czlonkow rodziny. Nadal jest im ciezko, dlatego raz na
          pare miesiecy w ciagu roku wyjezdza do Stanow, by zarobic na zycie. Ojciec
          oczywiscie nie interesuje sie dzieckiem.
          Kazda sytuacje mozna rozwiazac i to niekoniecznie tk drastycznie.
          • karola47 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 14:08
            a skąd wiesz,że się nie zabezpieczała-chłopak o tym nie pisał.Jeśli znasz
            100% metodę antykoncepcyjną to podziel się tą informacją
            • reni_sca Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 23:17
              odpowiedzialam na list anulki37, mialam na mysli jej kolezanke, a nie byla
              dziewczyne zalozyciela tego watku. Patrz po kropeczkach jak sa kierowane
              odpowiedzi smile
        • tynia3 Re: przerwanie ciazy 20.12.03, 05:58
          Nie zamierzam nikogo obrażać (to już na wstępie)! Zdanie mam nastepujące,
          jeśli można.
          Rozmuiem, że nie miała prawa decydowania o swoim losie przed podjęciem
          współżycia z pełnymi tego konsekwencjami..., no bez żartów, proszę.
          Szanuję odmienne zdanie, naprawdę, ale takie argumenty, jak impulsywność i
          brak dodatkowych metrów na łóżeczko, kompletnie do mnie nie przemawiają.
          I jeszcze jedno: to, co piszę, to nie sąd nad niedoszłą matką (ona sie na
          pewno szczęśliwsza i mniej sfrustrowana po tej decyzji nie stanie, bo jak
          każdy ma sumienie, więc skutek dokładnie odwrotny od zamierzonego może mieć
          miejsce). To raczej moja opinia o argumentacji.
    • magda010 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 10:54
      To prawda, ze do wiezienia nie idzie kobieta, tylko lekarz oraz osoby trzecie,
      ktore do tego namawiaja (nie wiem, jak jest z ojcem, ktory o tym wie). Ja
      jestem od zawsze przeciwniczka i pewnie jak ktos jest zwolennikiem to trudno
      go przekonac. Moim zdaniem (i z tego co sie uczylam i widzialam w roznych
      programach) 5 tydzien to nie jest po prostu komorka. To minimalne dziecko, ono
      ma serce, fika i skacze. To jest malenkie dziecko a aborcja to jego zabicie.
      • lilith76 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 11:55
        to co proponujesz? żeby przywiązał swoją dziewczynę na kolejne miesiące do
        łóżka??? gdyby na prawdę, na 100% chciał tego dziecka i wspólnej przyszłości z
        nią, to nie pisał by, że skoro się ona uprze to w końcu dopnie swego.

        gdyby do więzienia szło się już za to że się wie że aborcja została dokonana
        wszyscy bylibyśmy w więzieniu...
      • anulka37 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 12:27
        Żeby ktoś mógł się poruszać potrzebny jest wykształcony układ nerwowy,a ten
        "gotowy" jest dopiero pod koniec 8 tyg.ciąży.I od tego momentu mówimy o płodzie
        a nie o zarodku.Wg badań właśnie od 8 tyg.płód zaczyna się poruszać.
        W 5 tyg.to jeszcze naprawdę zarodek nie przypomina kształtem człowieka.
        Można go pomylić z zarodkami innych ssaków.
        • glupiakazia Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 13:54
          Ty się chyba urodziłaś z zarodka innego ssaka.
          • anulka37 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 14:04
            To są fakty i Twoje głupie komentarze tego nie zmienią jak i tego,że człowiek
            też jest ssakiem .
          • lilith76 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 15:25
            anulka ma rację - kilkugodzinny zarodek wygląda jak miniaturowa malinka, a
            kilkutygodniowy - jak mały kosmita. dla jednych kobiet nawet taki zlepek jest
            cudem natury, najukochańcszym skarbem. dla innych więcej wycierpi zarzynana w
            bestialski sposób świnia, aby nie tylko przeciwnicy aborcji mieli smaczny
            kotlecik na obiad.
            • agaa5 Re: przerwanie ciazy 19.12.03, 08:21
              dla innych więcej wycierpi zarzynana w
              > bestialski sposób świnia, aby nie tylko przeciwnicy aborcji mieli smaczny
              > kotlecik na obiad

              Brawo.Ktoś wreszcie zauważył, że te kotlety na obiad, cudne futra i kozaczki to
              nie tylko mięso i skóra ale... miliony istnień, czyjeś cierpienie i konanie.
              Ale tego przeciwnicy aborcji jakoś nie potępiają, a może nie chcą słyszeć, że
              za m.in ich zgodą dokonuje się masowego... zabijania. Ciekawa jestem czym różni
              się dla nich zabicie ludzkiego nie narodzonego płodu (celowo piszę nie dziecka,
              które dla mnie jest po urodzeniu) od zabicia urodzonego ślicznego cielaka??
              Prawda jest taka, że każde stworzenie mam prawo żyć nie istotne czy jest
              człowiekiem, karpiem czy świnką. Dla mnie farsą jest gdy ktoś zgadza się na
              mordowanie zwierząt a pyszczy, ''wsadza'' do więzienia każdą matkę której nie
              stać psychicznie, finansowo na dziecko,matkę której płód ma ciężkie
              nieodwracalne wady, matkę którą zgwałcono. Adopcja to nie jest rozwiąznie w
              100% dobre bo nie każdy może żyć ze śwadomością że ktoś obcy wychowuje nasze
              dziecko. Dwa, nie prawdą jest że wszystkie kobiety cierpią psychicznie po
              aborcji- a tylko pewien %. Znam kilka kobiet, które usunęły ciążę m.in z powodu
              ciężkich wad i są szczęśliwe (już po latach) że tego dziecka nie ma.
              Jako wierząca powiem... tylko Bóg ma prawo oceniać nasze sumienie a my jesteśmy
              wszyscy ułomni i jak powiedział Konfucjusz tylko prostak ocenia innych mądry
              ocenia siebie.A dla mnie to wszystko to chory fundamentalizm religijny czy to
              islamski, judaistyczny czy katolicki to tragedia ludzkości. Zagłady,
              wojny ''inkwizycja'' i uwstecznienie w nauce, choćby
              medycynie .Fundamentalistra nie docieka przyczyny, nie zastanawia się, zawsze
              wie lepiej i ocenia- czarne to czarne, białe to białe.
              Pozdrawiam Aga

              PS Chyba poniosły mnie emocje. Ale nie znoszę fundamentalizmu jakiby nie był.
      • jagonia Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 20:54
        magda010 napisała:

        > To prawda, ze do wiezienia nie idzie kobieta, tylko lekarz oraz osoby
        trzecie,
        > ktore do tego namawiaja (nie wiem, jak jest z ojcem, ktory o tym wie).

        Za namawianie to chyba jeszcze nikt do pierdla nie poszedł i raczej nie
        pójdziesmile
        Nawet "dostawca" pigułek do tzw. aborcji medycznej podobno odpowiada "tylko" za
        wprowadzanie do obrotu nielegalnych medykamentów, a nie za aborcję.

        > Ja jestem od zawsze przeciwniczka i pewnie jak ktos jest zwolennikiem to
        trudno
        > go przekonac. Moim zdaniem (i z tego co sie uczylam i widzialam w roznych
        > programach) 5 tydzien to nie jest po prostu komorka. To minimalne dziecko,
        ono
        > ma serce, fika i skacze. To jest malenkie dziecko a aborcja to jego zabicie.

        Nie no, fikać nie fika... Fika i skacze dopiero kilka tygodni później...
        ALe rozumiem Twoje poglądy, choć dla mnie są zbyt radykalne. Nigdy nie
        usunęłabym ciązy, chyba, ze dzicko miałoby urodzic się cięzko upośledzone. ALe
        w życiu zdarzają sie różne sytuacja - czasem są tak skrajne, ze może po prostu
        nie ma innego wyjścia????

        Jagonia
    • majkaa2 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 19:20
      Czytając Was odnosze wrażenie ze nie wazne czy dziecko urodzi się zdrowe czy
      chore, z wadami, czy jest upragnione czy nie,nic nie jest wazne tylko to abby
      mimo wszystko, po trupach ale urodzić.Moja znajoma bierze okresowo leki z grupy
      kortykosteroidówm innymi Metypred który powoduje nieodwracalne zmmiany u
      dziecka jesli bierze go cięzarna.To lepiej aby urodziła dziecko kaleki ,
      nieszczesliwe???Jest to dziewxczyna z nieuregulowaną sytuacja osobistą,
      nerwowa, impulsywna ale bardzo kochajaca ( mimo wszystko ) matka kilkuletniego
      malucha.Nie jest to osoba zła, tyle tylko ze nie ma szczęscia, a nieplanowana,
      niechciana ciaza..no cóż,zdarzyło sie .Uwazam, że postąpiła rozsadnie.Takie
      dziecko, niezaplanowane, nie byłoby najszczęsliwsze, same chyba przyznacie??A
      co do adopcji...Nie zdecydowałabym się na to.Całe życie, do końca zadręczałabym
      sie mysląc gdzie jest moje dziecko, gdzie mieszka, jak wyglada, jaka ma
      rodzinę,na jakiego człowieka wyrosło.Koszmar;-((
      • jagonia Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 20:44
        Zgaszam się Majką. Jeżeli tylko są ku temu możliwości to uważam, że należy
        zrobić wszystko, by dziecko przyszło na świat i żebyście utworzyli (mniej lub
        bardziej pełną) rodzinę. Warto o to powalczyć.
        Co do adopcji, to mysle ze takie rozwiązanie pozostawie jeszcze większy ślad w
        psychice kobiety, niz usunięcie ciązy... Ja sama (niezależnie od sytuacji) nie
        zdecydowałabym się nigdy na to i nikomu nigdy tego nie będę doradzać.
        Decyzja należy tylko do was. Mało napisaliście o swojej sytuacji osobistej -
        musicie sami rozważyć wszytskie ZA i PZRECIW.

        Pozdawiam,
        Aneta

        Do Majki: Ja również uważam, ze nic na siłe. Jeżeli dziecko ma się urodzić
        kalekie, z wadami, lub brane leki powodują wady u dziecka (a nie można z nich
        zrezygnować) to aboracje jest optymalnym rozwiązaniem. Każda kobieta w tej
        sytuacji ma prawo do takiej decyzji. To co zrobi, to jej prywatna sprawa i nikt
        w tak skrajnej sytuacji nie ma prawa jej osądzać.
        • majkaa2 Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 21:04
          Jestem przeciwniczką aborcji tylko wówczas, jesli kobieta dla własnej wygody
          usuwa ciążę.Nie chce jej się wychowywac dziecka, nie chce sie " wiązać ", ni
          chce klopotów i problemów pojawających się często przy wychowywaniu dziecka...a
          ma warunki materialne , jest zdrowa ..wtedy aborcję potępiam.
          Z innych powaznych powodów uwazam aborcje za dopuszczalna , i nie oszukujmy
          się=czasem nawet wskazana.Nie wiem, może wiele osób nie zgadza sie z moimi
          pogladami,,ale ja myślę że mam rozsądne podejscie do sprawy.Nie ma nic
          gorszego niz frustratka, niezadowolona z zycia opiekujaca sie niechcianym
          niemowlakiem.Wiem co mówię.
          • jagonia Re: przerwanie ciazy 18.12.03, 22:34
            W takiej sytuacji jak napisalaś poniżej (usunięcie dziecka z własnej wygody),
            ja również potępiam aborcję, zwłaszcza, że sama za kilka miesięcy zostanę
            mamusią...
            Mamy bardzo podobne poglądy... Są sytuacja, w których jest to optymalne
            rozwiązanie... Takie życie...


    • jagonia Dziewczyny, my się tu produkujemy, a może to tylko 18.12.03, 21:01
      prowokacja???
      Autor wątku jakoś się nie odzywa? Może chodziło tylko o rozpętanie burzy?
      Cosik to podjerzane...

      -------------------
      Aneta (Jagonia) i 8 tygodniowa fasolka
    • orvokki Re: przerwanie ciazy 19.12.03, 09:38
      Autor wątku po prostu otrzymał już odpowiedź na swoje pytanie w kilku
      pierwszych postach, a w dyskusji światopoglądowej nie chciał brać udziału być
      może.

      Wiecie co, trochę mnie denerwuje postawa "nie usuwaj-oddaj do adopcji".
      Ciąża to nie jest pasmo samych przyjemności, wiele kobiet musi jej część
      przeleżeć. Może się też wiązać z określonymi problemami w pracy, utratą
      zaufania pracodawcy, utratą awansu etc. Plus jeszcze nasze kochane
      społeczeństwo, które wcale nie patrzy na kobiety, które oddały dzieci jako na
      bohaterki, które urodziły je mimo że nie chciały, tylko jak na wyrodne matki.
      Ciąży w większości przypadków nie da się ukryć, wiedzą o niej współpracownicy,
      wiedzą sąsiedzi, różni bliżsi i dalsi znajomi. Wiedzą, że była ciąża, a potem -
      dziecka nie ma. I zaczynają się domysły, plotki, a nierzadko i jawna wrogość.

      Niektórzy proponują oddanie dziecka do adopcji jakby to była zupełnie łatwa i
      bezproblemowa rzecz, nic ino złożyć podpis pod zrzeczeniem się praw do dziecka
      i iść w siną dal do własnych spraw.
    • piter231 Re: przerwanie ciazy 19.12.03, 22:29
      nie odzywam sie bo: nie mialem dostepu do netu to raz a dwa dostalem wszystkie
      wiadomosci o jakie mi chodzilo za ktore dziekuje
    • tynia3 Piter... 20.12.03, 06:04
      piter231 napisał:

      "... ona nalezy do osob ktore jak juz cos postanowia to dopinaja swego."

      Piter, dziecko od początku ma mamę i tatę, więc dlaczego obydwoje nie mieliby
      decydowac o jego losie?
      Fagment, który przytoczyłam z Twojej wypowiedzi brzmi - w moim odczuciu -
      trochę jak zrzucanie odpowiedzialności. Nie wierzę, że jesteś z tych mężczyzn,
      co w obecności kobiet nie maja nic do powiedzenia.
      Życzę mądrych decyzji, zwłaszcza tych nieodwracalnych, które dotyczą całego
      życia.
    • tynia3 Re: przerwanie ciazy 20.12.03, 06:05
      piter231 napisał:

      > wiem ze jest to forum dla kobiet ale mam nadzieje ze tu sie czegos dowiem.
      > wczoraj mialem spotkanie z moja byla dziewczyna na ktorym mi oswiadczyla ze
      > jest w 5tyg ciazy i zamierza ja przerwac droga farmakologiczna. przyznaje ze
      > nic mi to nie mowi, ona nalezy do osob ktore jak juz cos postanowia to
      > dopinaja swego. mam jednak pytanie jak to sie odbywa i czy jest to
      > bezpieczne? i jakie sa tego konsekwencje?
      > dziekuje
      • tynia3 Re: przerwanie ciazy 20.12.03, 06:07
        Przepraszam, coś mi się wcisneło i wysłałam post Pitera.
        • agga_ma Re: przerwanie ciazy 20.12.03, 15:42
          Ja chcialam napisac tylko jedno !

          Kobieta ktora zabije narodzone dziecko jest mordeczynia - TAK ale jak je zabije
          w lonie to nie A GDZIE TU ROZNICA hmmm
          dla mnie nie ma
          Mam prawo decydowac ? od kiedy do kiedy ? a kto ma prawo ustalac te granice ?

          Pewnie tak latwiej, wyskrobuje sie jakas tam tkanke ciazowa, a jak sie urodzi
          to juz nie tkanka tak ?

          Aga i jej tkanka ciazowa ktora jest CZLOWIEKIEM
          • agaa5 Re: przerwanie ciazy 20.12.03, 19:23
            A co w taki razie z mordowaniem urodzonych tyle, że zwierząt. Jak radykalizm to
            radykalizm!!!.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka