agmalina
13.07.09, 19:10
Zawsze miałam dość nieregularne cykle (ok 32-37 dni ale to tak najczęściej).
Okres trwał ok 5 dni. W ostatnich dwóch cyklach mój okres jest skąpy ok 4
dni(pierwszy dzień normalny). Byłam u ginekologa a on pouciskał brzuch i
stwierdził, że macica jest normalnej wielkości i jajniki też. Zlecił mi
badania krwi ale wyniki mam w normie. Po badaniu stwierdził, że być może mam
nadżerkę i żebym się zapisała na cytologię. Za tydzień mam wizytę. Może któraś
z Was tak miała? Martwię się. Ciąża jest raczej mało prawdopodobna bo gdybym
była w ciąży to byłby teraz 10 tydzień a ja nie mam żadnych innych objawów, na
wszelki wypadek zrobiłam tez dwa razy test ciążowy (jestem ostrożna) i obydwa
negatywne. Nie wiem co mam o tym myśleć. Czy możliwe żeby było to spowodowane
np tą nadżerką lub jakimiś zaburzeniami hormonalnymi? Z góry serdecznie
dziękuję za odpowiedzi.