jakub1911
29.11.09, 20:02
Witam wszystkich. Kilka tygodni temu przeszedłem lekkie
przeziębienie (kaszel, katar itp.). Kiedy myślałem, że mam chorobę
już za sobą, odczułem, że coś zalega mi w gardle – jakaś maź, która
zbiera się tam i która przeszkadza. Początkowo nie zwracałem na to
specjalnej uwagi, myślałem, że to pozostałości po świeżo odbytej
choroby ale po tygodniu zaczęło mnie to irytować. Gdy tylko ta maź
się zbiera muszę ją odkaszlnąć lub odchrząknąć . W nocy miałem
ogromne kłopoty z zaśnięciem, gdyż co chwila musiałem się
jej „pozbywać”. Zażywałem Strepsils, potem Gardlox, wapno musujące.
Nic nie pomagało. Udałem się więc do laryngologa, który to po
obejrzeniu mego gardła, nie dopatrzył się jakiejkolwiek infekcji i
uznał, że gardło jest czyste. Powiedział, że mogą to być resztki
niedawno odbytej choroby i przepisał mi Augmentin oraz Trilac i
Thiocodin. Kiedy kupiłem te lekarstwa wierzyłem, że mi pomogą i
rzeczywiście przez pierwsze trzy dni sporadycznie kasłałem, czułem
się lepiej i przede wszystkim wreszcie spokojnie spałem całą noc.
Niestety ma radość trwała tylko trzy dni. Teraz wszystko powróciło i
znowu chrząkam. Zastanawiam się czy zażywać jeszcze ten antybiotyk
bo tak naprawdę nie wiem czy on mi pomagał. Być może w końcu samo
to przejdzie ale póki co trwa to już ponad dwa tygodnie i jest
potwornie wkurzające.
Może ktoś z Was wie jak temu zaradzić. Będę bardzo wdzięczny