anek130
23.06.10, 12:30
witam
Chciałam zapytać czy ktoś może miał podobna sytuację. Generalnie nie
mam problemów z zatokami, kilka lat temu miała incydent , miałam
prześwietlnie i okazało isę, ze owszem, mam zajęte zatoki. Ale
laryngolog mówiła, że nie trzeba specjalnie coś z tym robic , gdyby
mi dokuczały to moge udać się na naświetlnia. To było ładnych pare
lat temu. i Ostatnio znów mnie dopadły. Katar pojawił się od razu
żółto-zielony, generalnie głowa mnie nie bolała, jedynie lekko kośc
policzkowa po jednej stronie i pewnego dnia obudziłam się z
zaropiałym okiem. Dostałam kropelki Gentamecynę, oko przestało
ropieć, nie jest przekrwione. W międzyczasie jeszcze Biparox do
piskania i katar sie skończył, ale czasami jeszcze pobolewało po
jednej stronie, teraz juz zdecydowanie mniej. I pytanie: rano moje
oko, a właściwie powieka górna jest jakas ocięzała, jakby troche
opuchnięta, coś mi tam czasem przeszkadza. Okulistka tak n aszybko
ogladnęła,(przy okazji, bo byłam u okulistki z dzieckiem) i
rzeczywiście stwierdziła, że jest lekko opuchnięta ta powieka, ale
to napewno nie od oka. I teraz moje pytanie: czy może to byc o d
tych zatok? zawsze myslałam, że skoro katar się skończył, bóle
prawie ustąpiły to oko tez powinno wrócic do normy, a jest
ewidentnie inne. Czy ktoś może miała podobny problem?
Ania
Mój Aluś