Dodaj do ulubionych

Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia.

IP: 81.15.221.* 20.03.04, 15:48
Czy probowaliscie sie kiedys zastanowic dlaczego wszyscy sadza ze ta dieta to
bzdura???Pomyslcie co by sie stalo,gdyby okazalo sie,ze ta dieta jest
skuteczna.Przemysl farmaceutyczny lezy,przemysl cukierniczy lezy,rolnictwo w
duzej mierze lezy.Kwasniewski wielokrotnie zachecal srodkowiska naukowe,wrecz
namawial by przeprowadzily badania nad jego dieta.Nikt sie tego nie
podjal.Dlaczego???Bo sie boja,odpowiedz ta jest tak samo prosta jak tabliczka
mnozenia.Boja sie ze wszystko padnie jezeli uda sie udowodnic ze kwasniewski
ma racje.Dochodza do nad pewne uwagi o podobnej diecie atkinsa,ze ktos tam
mial otluszczone serce i umarl.Spojrzcie jednak na amerykanow.Cale
zycie "zra",wiec trudno sie dziwic,ze dieta im nie pomaga.Jezeli ktos cale
zycie nie dba o zdrowie,o to co je,to nic mu nie pomoze.Fakt jest taki,ze
amerykanow nie ma co brac pod rozwazania,to zbyt zwariowany narod.Kwasniewski
zachecal wielokrotnie,by ktos zbadal jego dieta i obalil ja.Nikt tego nie
zrobil jednak,tylko wiele szumu narobili wokol jego osoby,nie majac zadnych
konkretnych dowodow.To jest straszne,naprawde.
Obserwuj wątek
    • Gość: Are Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.clubnet.pl 20.03.04, 16:04
      a patrz na posty tej krystynyOpty - czy jej charakter nie ma wg Ciebie zwiazku
      z tym co zre?
      pozdr
      • Gość: Krystynaopty1 Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 20.03.04, 16:31
        Gość portalu: Are napisał(a):

        > a patrz na posty tej krystynyOpty - czy jej charakter nie ma wg Ciebie zwiazku
        > z tym co zre?

        Ja jem, to Ty żresz - jeżeli już używasz tej terminologii.
        Określenie to ma dość ścisły związek ze stopniem tzw. żarłoczności... ;)
        Ja na nią nie cierpię, nie rzucam się łapczywie na tzw. żarcie, bo nigdy
        nie czuję takiego wygłodzenia, na diecie optymalnej to jest NIEMOŻLIWE.
        Jeżeli ktoś cierpi na żarłoczność - to znaczy że żre.

        Dzięki mojemu jedzeniu widzę wyraźnie rzeczy, które coraz bardziej szkodzą
        innym ludziom i na które po prostu nie wolno nie reagować, w myśl fałszywie
        pojętej tolerancji. Ktoś musi nazywać rzeczy po imieniu i uświadamiać innym
        ich absurdalność, nawet, jeśli to się niektórym demagogom tu nie podoba.
        Nie pisz głupot razem z brum-burakiem i annąklay - to ja nie będę ostro
        reagować. Jak akcja - taka reakcja.

        Krystyna






        • Gość: are Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.clubnet.pl 20.03.04, 16:40
          ja sie nie dziwie, ze Wy sie nie przejadacie, bo ten tluszcz jest po prostu
          niejadalny.

          a u Ciebie akcja daje (reakcje)^2
          • Gość: Krystynaopty1 Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 20.03.04, 17:26
            Gość portalu: are napisał(a):

            > ja sie nie dziwie, ze Wy sie nie przejadacie, bo ten tluszcz jest po prostu
            > niejadalny.

            JEST jadalny, ale NIE W TAKICH ILOŚCIACH jakie sobie żarłoki na innych dietach
            wyobrażają i w związku z tym błędnym wyobrażeniem, używają o nas podobnej
            terminologii, np. "żarcie", albo "opychanie się" tłuszczem (jak napisał Doki).
            Nie, nasze porcje są małe, ale treściwe. Zamieniliśmy ILOŚĆ na JAKOŚĆ.
            I jest OK.! Jemy małe konkretne śniadanie, a po wielu godzinach obiadokolację,
            bez bólu odmawiania sobie jedzenia, bez pików insulinowych, bez odczuwania
            ustawicznego głodu i chęci na: "coś bym zjadł". A do tego jeszcze fantastyczne
            samopoczucie i brak nadwagi! Czego chcieć więcej? :)

            > a u Ciebie akcja daje (reakcje)^2

            Pomyliłeś reakcję^2 z racją^2 :)

            Krystyna



            • Gość: are Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.clubnet.pl 20.03.04, 17:56
              ten sam efekt mozna osiagnac przez oczyszczanie organizmu metodami med.
              naturalnej, co sam stosuje. "po" czlowiek sie nie meczy, zawsze ma dobry
              nastoj, jest zyczliwy itd. i nie ryzykuje sie tyle, co na DO, ktora jest wciaz
              niezbadana. pierwsze diety niskoweglowodanowe pojawily sie zdajsie cos ze 100
              lat temu, a med. naturalna ma juz ok. 5 000 lat wszystkiego. dlatego moznaby
              sie zastanawiac, dlaczego poelcacie wszystkim te diete zamista szorowania
              organizmu
    • Gość: Krystynaopty1 Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 20.03.04, 16:07
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Czy probowaliscie sie kiedys zastanowic dlaczego wszyscy sadza ze ta dieta to
      > bzdura???Pomyslcie co by sie stalo,gdyby okazalo sie,ze ta dieta jest
      > skuteczna.Przemysl farmaceutyczny lezy,przemysl cukierniczy lezy,rolnictwo w
      > duzej mierze lezy.Kwasniewski wielokrotnie zachecal srodkowiska naukowe,wrecz
      > namawial by przeprowadzily badania nad jego dieta.Nikt sie tego nie
      > podjal.Dlaczego???Bo sie boja,odpowiedz ta jest tak samo prosta jak tabliczka
      > mnozenia.Boja sie ze wszystko padnie jezeli uda sie udowodnic ze kwasniewski
      > ma racje.Dochodza do nad pewne uwagi o podobnej diecie atkinsa,ze ktos tam
      > mial otluszczone serce i umarl.Spojrzcie jednak na amerykanow.Cale
      > zycie "zra",wiec trudno sie dziwic,ze dieta im nie pomaga.Jezeli ktos cale
      > zycie nie dba o zdrowie,o to co je,to nic mu nie pomoze.Fakt jest taki,ze
      > amerykanow nie ma co brac pod rozwazania,to zbyt zwariowany narod.Kwasniewski
      > zachecal wielokrotnie,by ktos zbadal jego dieta i obalil ja.Nikt tego nie
      > zrobil jednak,tylko wiele szumu narobili wokol jego osoby,nie majac zadnych
      > konkretnych dowodow.To jest straszne,naprawde.

      I kwintesencją do Twojego postu moze być tylko jeden cytat:

      ...Dlatego bez skrupułów pokazuję, że współcześni uczeni są jak strusie.
      Wypinają wielce oświecone dupy, a głowy chowają w piasek... Zmusić, cholera,
      do myślenia, chwytać za gardło, przecież umierający czekają. Dlatego z takim
      uporem biję się o przyjęcie bioelektroniki. ks. prof. Włodzimierz Sedlak

      Tak Andrzeju, masz rację. Ja od sześciu lat widzę tę straszną niemoc
      medycyny i bezmierną wiarę społeczeństwa w jej mitologiczną siłę...

      Krystyna

      Im lepszy lekarz, tym więcej zna bezwartościowych lekarstw.
      Benjamin Franklin
    • Gość: Doki nikt sie nie boi IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.03.04, 16:18
      Wcale sie nie boje, ze Kwasniewski moze miec racje. Gdyby mial, to byloby to juz
      widac. Mimo tego, ze dziesiatki, a moze setki tysiecy jego zwolennikow kazdego
      dnia opycha sie tluszczem, jakos zdrowotnosc spoleczenstwa dramatycznie nie
      rosnie. Nie sciele sie takze optymalny trup. Wniosek dla mnie: nawet jesli DO ma
      jakis wplyw na zdrowie na krotka mete- pozytywny badz negatywny- to wcale nie
      jest on tak duzy. Lekarze z Arkadii twierdza, ze ich zalecenia sa skuteczne w
      100%. Po pierwsze, 100% skutecznosci nie ma, z definicji. Po drugie, golym okiem
      widac, ze w tym przypadku skutecznosc jest daleka od 100%. Zatem lekarze z
      Arkadii myla sie, byc moze nawet cos celowo przemilczaja/falszuja, albo w ogole
      nie chcialo im sie policzyc. A to jest godne potepienia.
      Poza tym mechanizmy, jakimi Kwasniewski usiluje wyjasnic postulowane dobroczynne
      dzialanie swojej diety sa zwykle metne, czesto naciagane, a czasem po prostu
      nieprawdziwe. To tez nie budzi zaufania.
      W dzisiejszych czasas prawdy ukryc sie nie da, jednak najpierw trzeba te prawde
      znac.

      > Przemysl farmaceutyczny lezy

      Dlaczego? To czesto powtarzana teza, ze przemysl farmaceutyczny produkuje i
      dostarcza za ciezkie pieniadze wylacznie trucizny, zatem jego likwidacja
      spowoduje, ze ludzie beda zdrowsi; Jest to teza nie tylko bledna, ale tez obledna.

      > przemysl cukierniczy lezy

      Pewnie lezy tak samo jak przemysl tytoniowy dzisiaj? LOL

      > rolnictwo w duzej mierze lezy

      A to ciekawe. A skad bedzie sie bral caly ten tluszcz? Syntetyczny smalec???

      > amerykanow nie ma co brac pod rozwazania,to zbyt zwariowany narod.

      Nie sadze, zeby jakikilwiek Polak mogl zarzucac przedstawicielowi innego narodu,
      ze ten jest "zbyt zwariowany". Przyganial kociol garnkowi. W ogole nie rozumiem
      co to ma tutaj do rzeczy. Jesli w ogole jest cos takiego jak cechy narodowe, to
      Amerykanie sa przede wszystkim praktycznie nastawieni do zycia. Gdyby wiedzieli,
      ze "to dziala", toby "to" zastosowali. Widac stawiaja na to (lub po prostu
      wiedza), ze "nie dziala".

      > nie majac zadnych konkretnych dowodow

      nauka fizjologii nie zaczela sie od Kwasniewskiego i nie stala w miejscu za
      Kwasniewskiego. SA dowody (choc posrednie), ze Kwasniewski nie ma racji.
      • Gość: Krystynaopty1 Re: nikt sie nie boi IP: 82.139.131.* 20.03.04, 17:12
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Wcale sie nie boje, ze Kwasniewski moze miec racje. Gdyby mial, to byloby to
        ju
        > z
        > widac. Mimo tego, ze dziesiatki, a moze setki tysiecy jego zwolennikow kazdego
        > dnia opycha sie tluszczem, jakos zdrowotnosc spoleczenstwa dramatycznie nie
        > rosnie. Nie sciele sie takze optymalny trup. Wniosek dla mnie: nawet jesli DO
        m
        > a
        > jakis wplyw na zdrowie na krotka mete- pozytywny badz negatywny- to wcale nie
        > jest on tak duzy. Lekarze z Arkadii twierdza, ze ich zalecenia sa skuteczne w
        > 100%. Po pierwsze, 100% skutecznosci nie ma, z definicji. Po drugie, golym
        okiem widac, ze w tym przypadku skutecznosc jest daleka od 100%. Zatem lekarze z
        > Arkadii myla sie, byc moze nawet cos celowo przemilczaja/falszuja, albo w
        ogole nie chcialo im sie policzyc. A to jest godne potepienia.

        No i widzisz, lekarzu, jak łatwo o pomyłkę (a lekarz NIE POWINIEN SIĘ MYLIĆ)!
        Zapewne pomyliłeś jedno drobne słówko: "skuteczność" z "bezpieczna". Ta drobna
        pomyłka wystarczyła, abyś wyciagnął dalsze błędne wnioski.
        Cytuję wypowiedź lekarza optymalnego z miesięcznika VITA z ekstra dodatku:
        ----------------------------------------Cytuję:

        To dieta w 100 procentach bezpieczna

        dr n. med. Mariusz Głowacki konsultant żywienia optymalnego

        W Polsce brak rzetelnej naukowej dyskusji na temat żywienia optymalnego.
        Wypowiedzi wielu ekspertów świadczą o tym, że temat znają ze słyszenia, a
        książkę przeczytali pobieżnie. Ja też początkowo z niedowierzaniem traktowałem
        informacje wywracające do góry nogami to, co wpojono mi na studiach. Jednak
        porównując informacje z książki dr. Kwaśniewskiego z podręcznikiem biochemii,
        zrozumiałem, że muszę uczyć się medycyny od nowa. Zacząłem sam stosować tę
        dietę. W Centrum Żywienia Optymalnego spotkałem ludzi wyleczonych z cukrzycy,
        astmy, nadciśnienia tętniczego. Według mnie ta dieta pokrywa w 100 procentach
        zapotrzebowanie organizmu na wszystkie ważne składniki odżywcze. Nie grozi też
        nadmiarem żadnych substancji. To zwiększanie ilości węglowodanów (w ciągu 100
        lat dziesięciokrotny wzrost spożycia) i redukcja tłuszczów doprowadziły do
        epidemii cukrzycy i otyłości.
        -------------------------------------Koniec cytatu.

        Krystyna
        • Gość: Nuna Re: nikt sie nie boi IP: *.arcor-ip.net 20.03.04, 17:31
          Wydaje mi sie, ze moj organizm sam rozwiazal problem diety optymalnej bo na
          sama mysl, ze moglabym zjesc golonke czy inne tluste jedzenie robi mi sie
          niedobrze.
          • Gość: Krystynaopty1 Re: nikt sie nie boi IP: 82.139.131.* 20.03.04, 21:18
            Gość portalu: Nuna napisał(a):

            > Wydaje mi sie, ze moj organizm sam rozwiazal problem diety optymalnej bo na
            > sama mysl, ze moglabym zjesc golonke czy inne tluste jedzenie robi mi sie
            > niedobrze.

            Masz rację, wydaje Ci się... ;)
            A na serio - tak reagują wszyscy, którzy jedzą dużo węglowodanów. Po prostu
            wątroba NIE LUBI dostawać dużo węglowodanów i JEDNOCZEŚNIE dużo tłuszczów.
            Najczęściej wszyscy trzymają się zasady, że "trzeba jeść wszystko"
            (żeby czegoś tam nie zabrakło...). A brzuch - to nie śmietnik ;)

            Krystyna

            P.S. Golonka nie jest obowiązkowa :)
            Ja już nie pamiętam, kiedy ją jadłam.
        • Gość: Doki Re: nikt sie nie boi IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.03.04, 17:38
          Wcale sie nie pomylilem. Napisalem "skuteczna" i tak mialo byc. Nie odnosilem
          sie wcale do artykulu, ktory cytujesz, tylko do twierdzenia lekarzy optymalnych,
          ze DO pomoze kazdemu- czyli ma 100% skutecznosci.

          Dzieki za zwrocenie uwagi na "bezpieczenstwo". 100% bezpieczenstwo rowniez nie
          istnieje. Jesli cos jest w 100% bezpieczne, to znaczy, ze nie ma zadnego
          dzialania. Co zreszta od jakiegos czasu podejrzewam, jesli chodzi o DO.

          dr.n.med Mariusz Glowacki mowi: "Jednak porównując informacje z książki dr.
          Kwaśniewskiego z podręcznikiem biochemii, zrozumiałem, że muszę uczyć się
          medycyny od nowa."

          Swiete slowa! Jesli w podreczniku biochemii pan doktor znalazl potwierdzenie
          teorii Kwasniewskiego, to znaczy, ze podrecznika nie zrozumial i warto zabrac
          sie za nauke od nowa. Alleluja! Glowacki ujrzal swiatlo!
          Jesli wszyscy lekarze optymalni reprezentuja taki poziom merytoryczny, to
          dyskusja z nimi to bedzie krew, pot i lzy... :-(
          • Gość: hydrogen Re: nikt sie nie boi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 20:20
            >Gdyby mial, to byloby to juz
            >widac

            A co, nie widać? Ja u siebeie widzę dużą poprawę zdrowia, podobnie stwierdzenia
            usłyszysz od większości optymalnych odwiedzających to forum. Na pewno wraz ze
            wzrostem osób stosujących ŻO zdrowotność społeczeństwa się poprawi. Być może na
            zauważalne zmiany w ogólnonarodowych statystykach trzeba będzie jeszcze trochę
            poczekać.

            >ich zalecenia sa skuteczne w
            %.

            A kto tak twierdzi? Przecież nawet dr JK nie utrzymuje że dieta uleczy każdego.
            Na pewno u zdecydowanej większości poprawi funkcjonowanie organizmu.
            Przypuszczam, że jeśliby "trudne przypadki" (tzw "ofiary diety kwaśniewskiego")
            otoczyć specjalistyczną opieką to można by uzyskać taka poprawę u praktycznie
            wszystkich.

            >> Przemysl farmaceutyczny lezy

            >Dlaczego? To czesto powtarzana teza, ze przemysl farmaceutyczny produkuje i
            >dostarcza za ciezkie pieniadze wylacznie trucizny, zatem jego likwidacja
            >spowoduje, ze ludzie beda zdrowsi; Jest to teza nie tylko bledna, ale tez
            >obledna.

            Coś Doki pokręciłeś. Chodzi o to, że najpierw ludzie staną się zdrowsi i przez
            to zmniejszy się drastycznie popyt na leki. To z kolei doprowadzi to
            przetrzebienia potentatów farmaceutycznych. Nie są to żadne wymysły, przecież
            odstawienie wszystkich lub większości leków jest sygnalizowane przez większość
            chorych rozpoczynających ŻO (choćby prezydent Wałęsa, który odstawił leki za
            300 zł/mies).

            Wtórnym efektem będzie ograniczenie chorób wynikających ze skutków ubocznych
            stosowanych obecnie leków. To zapewne będzie gwóżdź do trumny przemysłu
            medycznego.

            >> rolnictwo w duzej mierze lezy

            >A to ciekawe. A skad bedzie sie bral caly ten tluszcz? Syntetyczny smalec???

            Chodzi tu o to, że w przypadku upowszechnienia się ŻO konieczna by była głęboka
            przebudowa gospodarki rolnej i ukierunkowanie jej na produkcję tłuszczów i
            białek zwierzęcych. No cóż, nie każdy lubi takie rewolucje i pewnie byłoby
            trochę zamieszania (np likwidacja narodowego przemysłu cukrowego).

            > Dzieki za zwrocenie uwagi na "bezpieczenstwo". 100% bezpieczenstwo rowniez nie
            > istnieje. Jesli cos jest w 100% bezpieczne, to znaczy, ze nie ma zadnego
            > dzialania. Co zreszta od jakiegos czasu podejrzewam, jesli chodzi o DO.
            >

            Ujawnia się tu twoje skrzywienie zawodowe. Nie można wszystkiego co może
            wpływać na zdrowie traktować jak leku, który ma zawsze nieporządane działania
            uboczne. Żywienie optymalne należy postrzegać jako prawidłowy sposób odżywiania
            przeznaczony dla gatunku ludzkiego. Dlaczego przejście od diety uwarunkowanej
            tradycją do tej optymalnej miałoby być dla kogokolwiek niebezpieczne?

            >Alleluja! Glowacki ujrzal swiatlo!

            Żarty na bok. Naprawdę nigdy się nie zastanawiałeś skąd wzięła się ta wcale
            niemała grupa lekarzy stosujących ŻO? Przecieć oni tak jak ty studiowali
            medycynę i jakoś potrafili pogodzić to czego się nauczyli z tym co twierdzi dr
            JK (niekoniecznie w 100%, nikt ci nie każe bronić każdego przecinka w jego
            książkach).

            Pozdro


            • Gość: Doki Re: nikt sie nie boi IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.03.04, 20:54
              > Ja u siebie widzę dużą poprawę zdrowia, podobnie stwierdzenia
              > usłyszysz od większości optymalnych odwiedzających to forum.

              Zauwazasz u siebie co najwyzej poprawe samopoczucia, nie zdrowia. To nie to
              samo. Gdybys walnal dzialke kokainy, tez czulbys sie bosko, ale na dluzsza mete
              skutki sa oplakane...

              > Być może na
              > zauważalne zmiany w ogólnonarodowych statystykach trzeba będzie jeszcze trochę
              > poczekać.

              Pewnie tak. Szkoda, ze chyba nikt tego nie rejestruje.

              > A kto tak twierdzi? Przecież nawet dr JK nie utrzymuje że dieta uleczy każdego.

              Spotkalem sie z takim twierdzeniem chyba na strronie ktorejs Arkadii, juz nie
              pamietam dokladnie.

              > Chodzi o to, że najpierw ludzie staną się zdrowsi i przez
              > to zmniejszy się drastycznie popyt na leki.

              Wiem, o co chodzi, ale bardzo watpie. Ludzie nie stana sie zdrowsi, jesli beda
              dluzej zyc. Wydatki na leki masz glownie pod koniec zycia- z dieta czy bez niej.

              > No cóż, nie każdy lubi takie rewolucje i pewnie byłoby
              > trochę zamieszania (np likwidacja narodowego przemysłu cukrowego)

              Zartujesz chyba. Przeciez przejscie na diete zlozona glownie z produktow
              zwierzecych bedzie wymagac zintensyfikowania rolnictwa, bo bedzie trzeba mnostwo
              paszy. Produkty roslinne sa znacznie "ekonomiczniejsze" od zwierzecych, tzn tym,
              co wyhodujesz na hektarze pola wykarmisz wiecej ludzi niz gdybys chcial ich
              karmic zwierzetami karmionymi pasza z tego samego hektara.

              > Przecieć oni tak jak ty studiowali
              > medycynę i jakoś potrafili pogodzić to czego się nauczyli z tym co twierdzi dr
              > JK

              Dlaczego akurat wsrod studentow medycyny mialoby nie byc nieukow? A na medycynie
              najtrudniejsze jest dostac sie i wyleciec.
              • Gość: are OT IP: *.clubnet.pl 20.03.04, 21:06
                Doki, zeby cos przeszlo z med. alternatywnej to konwencjonalnej musi byc
                przebadane ta podwojna slepa proba i wyniki musza nie budzic watpliwosci z
                grubsza rzecz biorac, tak?
                • Gość: Doki Re: OT IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.03.04, 21:10
                  Jak dla mnie: tak.
                • Gość: Krystynaopty1 Re: OT IP: 82.139.131.* 20.03.04, 23:57
                  Gość portalu: are napisał(a):

                  > Doki, zeby cos przeszlo z med. alternatywnej to konwencjonalnej musi byc
                  > przebadane ta podwojna slepa proba i wyniki musza nie budzic watpliwosci z
                  > grubsza rzecz biorac, tak?

                  I rozumiem, że wszystkie "jedynie słuszne zdrowe" diety przeszły przez to sito.
                  Może ktoś poda jakieś linki z dokładnymi opisami metodyki tych badań - ile lat
                  badania trwały, ile osób brało w nich udział, ile osób liczyła szanowna
                  komisja, no i jakie były efekty zdrowotne u poszczególnych osób.
                  Analiza wszystkich obecnie modnych diet z rodziny "dużo warzyw i owoców"
                  jest tu raczej niemożliwa, bo diet jest setki, a co jedna to zdrowsza od
                  drugiej. Wystarczą mi tylko szczegóły dwóch: śródziemnomorska i Montignaca.
                  Może ktoś takie linki podać?

                  Krystyna
              • Gość: annaklay Re: nikt sie nie boi IP: *.sympatico.ca 20.03.04, 21:36
                Doki swietne przyklad podales z ta dzialka kokainy i boskim samopoczuciem:-)
                Dokladnie to jest to o co chodzi na tej diecie optymalnej.
                To jest wlasnie rodzaj pewnego psychicznego uzaleznienia dla osob ktore sa
                permanentnej ketozie.
                an
              • Gość: hydrogen Re: nikt sie nie boi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 12:53
                > Zauwazasz u siebie co najwyzej poprawe samopoczucia, nie zdrowia

                Nie. To co u mnie funkcjonuje lepiej jest jak najbardziej obiektywne. Nie będę
                teraz wyliczał wszystkich korzyści ale żadną miarą nie dadzą się one zredukować
                do subiektywnego samopoczucia. Zresztą samopoczucie też jest ważne i jeśli
                dzięki diecie lub czemuś innemu jest lepsze to nie można tego faktu ignorować.

                >Ludzie nie stana sie zdrowsi, jesli beda dluzej zyc. Wydatki na leki masz
                >glownie pod koniec zycia- z dieta czy bez niej

                Zdrowsi -czyli każda grupa wiekowa będzie zdrowsza. Co do wydatków na leki u
                starszych to może nie będzie to konieczne. A już na pewno można i tutaj
                osiągnąć znaczną redukcję w porównaniu z żywieniem tradycyjnym. Ja uważam, że
                ludzie powinni umierać ze starości a na to niestety lekarstwa póki co nie ma.

                > Zartujesz chyba. Przeciez przejscie na diete zlozona glownie z produktow
                > zwierzecych bedzie wymagac zintensyfikowania rolnictwa, bo bedzie trzeba
                >mnostwo paszy.

                Na pewno produkcja mięsa jest kosztowniejsza niż np zbóż ale mięso nie powinno
                być podstawą diety optymalnej w Polsce. Sam dr JK pisze, że jest to niewskazane
                ze względów ekonomicznych. Powinno być ono zastąpione przez sery, jajka, masło
                i śmietanę -znacznie tańsze w produkcji.

                Warto też zauważyć, że produkcja wartościowej żywności nie musi być bardzo
                kosztowna. Np jeśli chodzi o jajka to jest taka rasa kur (zielononóżki
                kuropatwiane), którą wypuszcza się w teren (na łąkę) i całe stado sobie samo
                zdobywa pokarm a wieczorem wraca do gospodarstwa:

                kurki.eko.org.pl/
                Takie jajka są poza tym znacznie bardziej wartościowe od fermowych.


                Pozdro
            • Gość: brumbak Re: hydrogen myli sie o 99%, kwansniewski nabiera IP: *.crowley.pl 20.03.04, 21:23

              ... ludzi
              Gość portalu: hydrogen napisał(a):

              > A kto tak twierdzi? Przecież nawet dr JK nie utrzymuje że dieta uleczy
              każdego.
              >>>>
              poczytajmy co napisał jan kwasniewski w rubryce ZDROWIE
              w DZienniku Zacchodnim
              nr 159, 8 lipca 1998

              " ... Z tego co pisze nie nalezy wyciągac wniosków ,że nigdy ,żadnych leków
              brać nie nalezy.
              Trzeba je brać tylko okresowo,
              100 razy mniej,niz do tej pory,
              i 100 razy razdiej niż obecnie.
              WIĘKSZOŚĆ stosujących ŻYWIENIE OPTYMALNE żądnych leków NIE BIERZE>
              BO NIE MUSI.
              Gdy lek jest niezbędny , co u stosujących żywienie optymalne jest WYJĄTKIEM,
              nalezy lek przyjmowac.>>

              tak pierze mózgi naiwnym znachor kwaśniewski

          • Gość: Krystynaopty1 Re: nikt sie nie boi IP: 82.139.131.* 20.03.04, 22:44
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            > Wcale sie nie pomylilem. Napisalem "skuteczna" i tak mialo byc.

            A co to wg Ciebie znaczy: "skuteczna"?

            Nie odnosilem
            > sie wcale do artykulu, ktory cytujesz, tylko do twierdzenia lekarzy
            > optymalnych, ze DO pomoze kazdemu- czyli ma 100% skutecznosci.

            Tak, pomoże każdemu.
            Nie jest to raczej tożsame określenie. Odcięte przez Twoich kolegów nogi
            z powodu choroby Buergera - nie odrastają na DO. Zależy, co masz na myśli
            pod pojęciem 100% skuteczności - wszystkich pacjentów, czy wszystkie choroby.
            Można więc różnie zrozumieć te 100% skuteczności.

            > Dzieki za zwrocenie uwagi na "bezpieczenstwo". 100% bezpieczenstwo rowniez nie
            > istnieje. Jesli cos jest w 100% bezpieczne, to znaczy, ze nie ma zadnego
            > dzialania. Co zreszta od jakiegos czasu podejrzewam, jesli chodzi o DO.

            No tak, teraz uczepiłeś się następnego słowa... ;)
            Taa... znam te powiedzonka na samopocieszenie się służby zdrowia: "Jak
            człowieka nic nie boli - to znaczy, że nie żyje"... ;)
            "Jak lekarstwo ma pomagać na wszystko - to znaczy, że na nic nie pomaga."
            Podejrzewać możesz, ale zanim ocenisz, może najpierw się wybierz do tej arkadii
            i porozmawiaj z lekarzami, zbadaj owe bulwersujące 100%, a potem dopiero
            komentuj. Póki co - tylko gdybasz, jak wszyscy inni krytykanci, na zasadzie:
            "bo nie - i już."
            A poza tym. Czy może uważasz, że zjadane leki są bardziej BEZPIECZNE od
            zjadanych produktów na DO? Ludzie chorują więc łykają leki garściami, i nadal
            chorują - więc nadal leki łykają, tyle że zmienia się dawka, nazwa itd. i tak
            się kręci to błędne koło... Czy ostrzegasz też przez niebezpieczeństwem
            interakcji i przed tym, że takie nagminne żywienie się wszelkimi lekami i
            suplementami - to czysta trucizna, a dochodzą jeszcze wszelkie konserwanty
            spożywcze itd. Czemu nie widzisz w tym niebezpieczeństwa, a w DO widzisz jakieś
            zagrożenie, bo nie podoba Ci się ta niewiarygodna 100% skuteczność. Jedź i
            sprawdź, czy ten doktor przesadza z tym 100% bezpieczeństwem.

            > dr.n.med Mariusz Glowacki mowi: "Jednak porównując informacje z książki dr.
            > Kwaśniewskiego z podręcznikiem biochemii, zrozumiałem, że muszę uczyć się
            > medycyny od nowa."
            >
            > Swiete slowa! Jesli w podreczniku biochemii pan doktor znalazl potwierdzenie
            > teorii Kwasniewskiego, to znaczy, ze podrecznika nie zrozumial i warto zabrac
            > sie za nauke od nowa. Alleluja! Glowacki ujrzal swiatlo!

            Ale Ty jesteś arogancki... A jaka jest Twoja skuteczność w Twojej praktyce
            lekarskiej? Ile nieuleczalnych chorób zamieniłeś w uleczalne? Ilu pacjentów
            napisało do Ciebie listy pełne wdzięczności za WYleczenie z ciężkiej
            nieuleczalnej choroby?

            > Jesli wszyscy lekarze optymalni reprezentuja taki poziom merytoryczny, to
            > dyskusja z nimi to bedzie krew, pot i lzy... :-(

            Czyje łzy? Doku, żebyś nie wiem jaką miał wiedzę, nie wiem ile specjalizacji
            i tytułów przed nazwiskiem - liczy się tylko Twoja SKUTECZNOŚĆ w leczeniu
            pacjentów, no chyba że masz to w nosie...

            --
            Krystyna*Opty* [na DO od 06.98 r.]

            Obowiązkiem lekarza jest wyleczyć chorego. W jaki sposób
            to osiągnie, jest rzeczą obojętną. Hipokrates
    • Gość: annaklay Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.sympatico.ca 20.03.04, 20:37

      Plyta gramofonowa juz strasznie trzeszczy?

      an
    • Gość: Andrzej Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 81.15.221.* 20.03.04, 23:08
      Argumentacja Dokiego czy brumbaka jest dla mnie ze tak powiem nic nie warta.Nie
      przytoczyli zadnych konkretow.Gdybys nawet Doki chcial zbadac ta diete to i tak
      nie masz pojecia jak za to sie zabrac,wiec nie trudz sie nawet.Nie ulega
      watpliwosci ze ludzie stosujacy DO sa zdrowsi i jest to efekt
      dlugoterminowy.brumbaku czasami ludzie staja przed wyborami.Np w przypadku
      zzsk,sm czy sla.Moga czekac biernie co im choroba przyniesie,bo np interferon
      beta ktory kosztuje fortune jest skuteczny w bardzo malym stopniu,na sla nie ma
      w ogole zadnej terapii,sredni czas przezycia to 2 lata,a zzsk predzej czy
      pozniej tez prowadzi do inwalidztwa.Wtedy czlowiek szuka,szuka jak odzyskac
      zdrowie,jak byc zdrowym.Dieta optymalna niejednokrotnie udowodnila ze ejst
      skuteczna w tego typu chorobach i nie tylko tych.Sa choroby ktorych medycyna
      klasyczna nie potrafi zwalczac,potrafi przedluzyc sprawnosc,nic wiecej.DO daje
      zatrzymanie choroby w wielu przypadkach jej ustapienie.Wiec nie wymadrzajcie
      sie tak,Kwasniewski nie jest typem oszusta,nie ejst karierowiczem,w swoich
      sanatoriach czesto leczy za darmo albo za grosze.Jest lekarzem tak samo jak
      niektorzy z was.Wszyscy skladaliscie przysiege Hipokratesa "W przypadku gdy
      dowiem sie o nowej metodzie leczenia i okaze sie ona skuteczna chocby w
      minimalnym stopniu to zastosuje ja",czy cos takiego,pamietacie to jeszcze????
      Doki co mozesz zaproponowac komus na sm czy sla,czy zzsk????No powiedz co
      mozesz zaproponowac????Zaplacisz za interferon beta????Prosze pomyslcie nim cos
      zaczniecie potepiac.Pokazcie mi choc jedna prace naukowa z ktorej wynika ze
      cholesterol odklada sie z krwi????
      • Gość: annaklay Re: Idea jednej diety jest absurdem IP: *.sympatico.ca 21.03.04, 03:49
        www.nature.com/cgi-taf/DynaPage.taf?file=/nature/journal/v428/n6980/full/428252a_fs.html

        Andrzeju zapoznaj sie z powyzsza informacja. Moze zrozumiesz dlaczego twoje
        pretensje do swiata nauki sa malo powazne. Tutaj akurat zajeto sie
        dokladniejszym przebadaniem tak popularnej diety Atkinsa.
        Niestety te wszystkie cudowne diety to tylko nabijanie czlowieka w
        przyslowiowego butelke.
        A koncept jest bardzo prosty: cudowne dietki dzialaja czesto bardzo
        spektakularnie, ale po pewnym czasie : kilku miesiecy, roku lub troche dluzej
        przewaznie zaczynaja sie rozne problemy.
        Zreszta gdyby nie dzialaly spektakularnie to szamanom nie udaloby sie zdobyc
        masowo ciagle liczacych na cud klientow.
        Atkins bajerowal ludzi tez dosc dlugo i dopiero badania prowadzone w tej
        chwili pukazuja jego sprytne triki z ta dieta.
        Andrzeju przykro mi , ale pamietaj swiat biznesu cudownych dietet naprawde
        nie rzadzi sie prawami etycznymi, bo to dobry pieniadz wyciagany ludzi, ktorzy
        czesto wlasnie chca cudow wiec im sie je daje;-)

        anna
        • Gość: Krystynaopty1 Re: Idea jednej diety jest absurdem IP: 82.139.131.* 21.03.04, 12:33
          Gość portalu: annaklay napisał(a):

          ) www.nature.com/cgi-taf/DynaPage.taf?
          file=/nature/journal/v428/n6980/full/428252a_fs.html

          ) Andrzeju zapoznaj sie z powyzsza informacja. Moze zrozumiesz dlaczego twoje
          ) pretensje do swiata nauki sa malo powazne. Tutaj akurat zajeto sie
          ) dokladniejszym przebadaniem tak popularnej diety Atkinsa.

          Ty też jestes mało poważna, nie odróżniając diety Atkinsa od Diety
          Kwaśniewskiego, mimo że podawałam Ci dokładne wyjaśnienia samego
          Kwaśniewskiego na temat tych RÓŻNIC. Ale ty, manipulantko nadal
          kleisz durnia, albo co gorsza - może dla ciebie zbyt trudne, żeby to pojąć.
          Tak, czy inaczej, z powodu twoich manipulacji muszę zamieścić te wyjaśnienia
          różnic obu diet dla innych czytających to forum.

          Dziennik Zachodni nr 68 21 marca 2003 r.
          -------------------------------------------
          Autor diety optymalnej po raz pierwszy na łamach "Dziennika Zachodniego"
          odnosi się do rewelacji, jakie napłynęły z USA

          Żywienie optymalne a dieta Atkinsa (I) część 1

          Po 30 latach od ukazania się pierwszej wzmianki o odchudzającej diecie dra
          Roberta Atkinsa uczeni amerykańscy doszli do wniosku, że coś w tej diecie
          jest. Podjęli decyzję o przeprowadzeniu badań nad wpływem diety Atkinsa
          u ludzi otyłych i chorych na niektóre choroby. Wyniki badań mają być znane
          w 2005 r.
          W swoich publikacjach i książkach pisałem o "nowej rewolucyjnej diecie
          Atkinsa" przed kilku laty podkreślając, że dieta Atkinsa jest lepsza od
          wszystkich innych proponowanych ludziom diet, a w szczególności od diet
          zalecanych przez "najbardziej renomowane placówki naukowe", ale nie ma ona
          nic wspólnego z żywieniem optymalnym.
          Docent Wolfgang Lutz, austriacki lekarz, z którym spotkałem się przed
          kilku laty i przekazałem mu zasady żywienia optymalnego oraz zapoznałem
          z rezultatami uzyskiwanymi u chorych na różne nieuleczalne choroby, autor
          książki pt. "Życie bez pieczywa", napisał: "Dr Jan Kwaśniewski, stosując
          ekstremalnie wysoką ilość tłuszczu w diecie, uzyskuje od ponad 30 lat
          rezultaty znacznie przewyższające te uzyskiwane przy pomocy wszystkich
          innych diet niskowęglowodanowych.

          Za dużo białek!

          Dr Atkins zapoznał się z moją książką wydaną w j. angielskim pt.
          "Homo Optimus" i prosił o dalsze materiały.
          Dr Atkins od początku zalecał dietę bardzo wysokobiałkową, z bardzo znacznym
          ograniczeniem węglowodanów, a nawet z ich zupełnym wyłączeniem z diety,
          a jego dieta była dietą wyłącznie odchudzającą. Pod wpływem jego diety
          oprócz spadku wagi występowały u chorych czasami pewne inne korzystne
          efekty, ale też występowały objawy szkodliwe, groźne dla życia.
          Dlatego pod adresem dra Atkinsa padały oskarżenia ze strony pacjentów,
          którym na jego diecie pogorszył się stan zdrowia.
          Ostatnio dr Atkins podał proporcje między głównymi składnikami odżywczymi
          w jego diecie na I i II okres jej stosowania. Proporcje te określił jako
          procent energii podawanej w tych składnikach - w diecie na I okres
          przyjmując stosunek białka, tłuszczu i węglowodanów jak 36:63:8 procent,
          co w przeliczeniu na jednostki wagowe wynosi B:T:W 1:0,66:0,22.
          Dieta Atkinsa na II okres jej stosowania daje 26% energii z białka,
          z tłuszczów 41%, z węglowodanów 33%.A zatem stosunek B:T:W jest jak
          26:41:33 procent, co w przeliczeniu na jednostki wagowe daje proporcje
          B:T:W jak 1:0,7:1,3.
          Dieta Atkinsa zawsze była i jest bardzo wysokobiałkowa, niskotłuszczowa
          i bardzo niskowęglowodanowa. A zatem diametralnie różni się od diety
          optymalnej. W żywieniu optymalnym dla osób szczupłych proporcje między
          głównymi składnikami odżywczymi wynoszą: B:T:W jak 1:3,5:0,8, co w
          przeliczeniu na procentowa podaż energii z głównych składników odżywczych
          wynosi B:T:W jak 10:82:8 procent. W diecie dla otyłych, którzy chcą tracić
          na wadze powoli, w żywieniu optymalnym przy proporcjach B:T:W jak 1:2,5:0,8
          ilość energii dostarczonej w głównych składnikach odżywczych wyrażona
          w procentach wynosi 12,5:77,5:10.
          Podaż głównych składników odżywczych w gramach w diecie Atkinsa I i II typu
          oraz w żywieniu optymalnym z zawartością tłuszczu 2,5 g na 1 g białka
          i 3,5 g na 1 g białka, przy spożyciu 2000 Kcal/dobę jest następująca:
          Atkins I B:T:W jak 190:120: 40
          Atkins II B:T:W jak 130: 91:135
          Żywienie optymalne 2,5 g tłuszczu B:T:W jak 62:166:50 g
          Żywienie optymalne 3,5 g tłuszczu B:T:W jak 50:176:40 g

          Całkiem inne diety

          Już na pierwszy rzut oka widać, jak bardzo różnią się diety Atkinsa od
          żywienia optymalnego, a jeszcze bardziej różnią się efekty praktycznego
          stosowania tych diet u ludzi chorych. Różnią się jeszcze tym, że żywienie
          optymalne zostało dokładnie przebadane w kilku badaniach na zwierzętach w
          latach 80. i na ludziach chorych na miażdżycowe zwężenie tętnic wieńcowych,
          przeważnie otyłych i chorujących na inne choroby. Badania te wykonało
          11 profesorów i docentów wraz z zespołami już w roku 1980 pod kierunkiem
          H.Rafalskiego, na polecenie komisji powołanej zarządzeniem premiera za
          pieniądze ministra nauki, przy stałych przeszkodach, ze strony ministrów
          "zdrowia" oraz Instytutu Żywności i Żywienia.
          Wszystkie badane parametry zdrowotne u chorych po 6 miesiącach obserwacji
          znacznie się poprawiły, ustąpiło wiele chorób, poprawa wystąpiła w każdym
          przypadku, w ani jednym przypadku NIE WYSTĄPIŁO pogorszenie stanu zdrowia.
          Wyniki badań zostały ukryte!
          Program rozległych badań na ludziach, planowany na lata 1981-1985, na które
          to badania minister nauki, szkolnictwa wyższego i techniki zarezerwował
          odpowiednie środki, i które to badania zostały ujęte w planie - nie wszedł
          w życie. W stanie wojennym pieniądze szły jak wiadomo na zupełnie inne
          "badania".
          Żywienie optymalne jest jedynym znanym modelem żywienia opartym na wiedzy,
          wszystkie pozostałe "diety" miały i mają swój początek w wierze lub
          poglądach ich autorów.
          Współczesna wiedza biochemiczna zaleca 30-40 g białka na dobę, powyżej 50 g
          węglowodanów do 100 g, a reszta energii powinna być dostarczana w
          tłuszczach.
          Jest oczywiste, że tłuszcze dające więcej energii z 1 g są lepsze od
          tłuszczów dających mniej energii, gdyż dokładnie te same zasady dotyczące
          paliw są od dawna stosowane w technice. Można wierzyć, lub mieć poglądy,
          że paliwo dające 11 Kcal z 1 g jest gorsze od paliwa dającego 4 Kcal z 1 g,
          ale jest to tylko wiara lub poglądy, a te mają swoje źródło zawsze w
          wadliwej strukturze i czynności ludzkiego mózgu (prof. J.Aleksandrowicz,
          S.Staszic, H.Kołłątaj). A wadliwa struktura i wadliwa czynność ludzkiego
          umysłu jest skutkiem odżywiania właściciela tego mózgu i musi ona być
          patologiczna przy każdej diecie różnej od diety opartej na prawach
          obowiązujących w naukach ścisłych.

          Naukowe podstawy

          Optymalny od ponad 5 lat lekarz Przemysław Pala w miesięczniku "Optymalni"
          nr 42 z lutego 2003 r. napisał, że "żywienie optymalne dra Jana
          Kwaśniewskiego jako jedyne oparte jest na podstawach naukowych, a nie na
          poglądach czy opiniach autorytetów w dziedzinie żywienia". Na podstawie
          analizy ponad 6 tysięcy pacjentów stosujących żywienie optymalne stwierdza,
          że u nikogo nie wystąpiło pogorszenie stanu zdrowia, a u prawie wszystkich
          była znaczna poprawa lub pełne wyleczenie z chorób, na które chorowali,
          w tym z chorób dotychczas uważanych za nieuleczalne.
          W cukrzycy typu I trwającej krótko, wyleczenie następuje po kilku dniach do
          2-3 tygodni, skuteczność wyleczeń - 100%. W cukrzycy typu I i II
          utrzymującej się długo skuteczność wyleczeń sięga 90%, u pozostałych prawie
          zawsze występuje znaczna poprawa. Wyleczenie występuje w okresie od 3
          tygodni do 3 miesięcy. Wyleczenie astmy u dzieci - do 7 dni, u dorosłych -
          do
          2 tygodni. W chorobie Buergera i miażdżycy kończyn dystans chromania
          wydłużał
          się o ponad 500% w okresie 2 tygodni. Najszybciej ustępują choroby układu
          pokarmowego, są liczne wyleczenia ze stwardnienia rozsianego lub poprawa
          zauważalna w każdym przypadku. Takich rezultatów nie uzyskiwano dotąd
          w żadnej klinice, w żadnym kraju, przy
          • Gość: annaklay Re: wplyw diety ketogenicznej na rozwoj mozgu IP: *.sympatico.ca 21.03.04, 22:30
            www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=14711901

            Podaje informacje do najnowszych badan nad wplywem diet ketogenicznych na rozwoj
            mozgu. Badania przeprowadzono na szczurach. Dieta zastosowana w zywieniu
            szczurow to dieta wysokotluszczowa, niskobialkowa i niskoweglowodanow.
            (czyli wypisz , wymaluj dieta kwasniewskieg).
            Jak tu juz wspominalam identyczne jak kwasniewskiego diety sa stosowane jako
            postepowanie terapeutyczne w przypadku leczenia niektorych rodzajow epilepsji u
            dzieci.
            Konkluzja z badan: dlugotrwale stosowanie takich diet powoduje zahamowanie
            rozwoju mozgu i jego prawidlowych funkcji wizualno-przestrzennych. Koniecznosc
            dalszych badan niezbedna !!

            Optyoszustka zostala poinformowana przez mnie o tych zagrozeniach w trakcie
            dyskusji na innym forum . Dyskusja ta wywiazala sie w zwiazku z sygnalami o
            zahamowaniu prawidlowego rozwoju intelektualnego u dzieci stosujacych diete
            kwasniewskiego (doskonale wie tez o tych informacjach optySlawek).
            Oczywisci pozostaja zupelnie obojetni na te doniesienia, a optyoszustka
            pozwala sobie jak zwykle na rzucanie stekiem ordynarnych pomowien, ktorych
            jedynym celem jest
            nie dopuszczenie do tego aby tego typu informacje o diecie kwasniewskiego
            przedostaly sie do opinii spolecznej.

            A tak na marginesie informacji ktora tu zamiescilam o absurdalnosci zalozenia
            jakoby istniala jedna dieta dla wszystkich, pragne panstawa poinformowac
            ze przedstawione w tej informacji negatywne opinie na temat diety Atkinsa
            mozna i tak uznac za pozytywne w realacji do tego czym jest tak naprawde dieta
            optymalna.
            Jest to napewno dieta duzo gorsza od diety atkinsa. Efekty dlugotrwalego jej
            stosowania moga byc bardzo tragiczne dla wielu ludzi.

            anna
            • Gość: are hehehehe IP: *.clubnet.pl 21.03.04, 23:49
              to bylo dobre, rotfl!

              co do Krystyny: ona miala mechanicznie cos nie tak z kregiem szyjnym, C5 czy
              jakos tak i operacja nie pomogla, ale za to dieta ustawila wszystko jak trzeba.
              co moze sie dziac jak ten kreg jest "nie tak"? moze napady agresji,
              arogancja, nieurzejmosc itp.???
            • Gość: Krystynaopty1 Re: wplyw diety ketogenicznej na rozwoj mozgu IP: 82.139.131.* 22.03.04, 01:05
              Gość portalu: annaklay napisał(a):

              > www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?
              cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=14711901
              >
              > Podaje informacje do najnowszych badan nad wplywem diet ketogenicznych na
              rozwo
              > j
              > mozgu. Badania przeprowadzono na szczurach. Dieta zastosowana w zywieniu
              > szczurow to dieta wysokotluszczowa, niskobialkowa i niskoweglowodanow.
              > (czyli wypisz , wymaluj dieta kwasniewskieg).

              "Wypisz wymaluj" - to jeszcze za mało, zeby stwierdzić, ze jest to dieta
              Kwaśniewskiego. Tak może sobie tylko mówić jedna pani drugiej pani, a ty
              przecież siebie uważasz za osobę z naukowym podejsciem do tematu.
              A więc to TY jesteś oszustką wciskając nam badanie jakiejś diety bez konkretnie
              określonych ilości białka, tłuszczu i weglowodanów. Taka nazwa diety jak w tej
              relacji - nic nie mówi z ścisle naukowego podejścia.
              A poza tym te szczury guzik mnie obchodzą, ja na sobie samej od sześciu lat
              spradziłam, że DO leczy, a nie niszczy, tak jak ty byś tego bardzo chciała.
              Zobacz jaka jesteś nielogiczna - tamta mało konkretna relacja o jakichś
              szczurach (nawet nie wiadomo ILE było tych szczurów i co konkretnie jadły)
              i nieznanych bliżej okolicznościach (nie wspomnę o tym, że szczury nie potrafią
              powiedzieć jak się czują)- jest dla ciebie bardziej wiarygodna, niż cała masa
              dokładnych relacji z wieloletnich własnych doświadczeń i wyników konkretnych
              badań!

              > A tak na marginesie informacji ktora tu zamiescilam o absurdalnosci zalozenia
              > jakoby istniala jedna dieta dla wszystkich, pragne panstawa poinformowac
              > ze przedstawione w tej informacji negatywne opinie na temat diety Atkinsa
              > mozna i tak uznac za pozytywne w realacji do tego czym jest tak naprawde
              dieta optymalna.
              > Jest to napewno dieta duzo gorsza od diety atkinsa. Efekty dlugotrwalego jej
              > stosowania moga byc bardzo tragiczne dla wielu ludzi.

              I tylko tyle potrafisz napisać...
              Sama jesteś tragiczna, biedna niespełniona nałukowo annoklay.

              Krystyna

              Królową prawdy jest PRAKTYKA.
          • Gość: Alla Re: Idea jednej diety jest absurdem IP: *.a2000.nl 22.03.04, 19:15
            Krystyno

            To co dr Kwasniewski pisze o diecie Atkinsa wskazuje, ze nie wie on na czym ta
            dieta polega. Niedawno zakupilam ksiazke dr Atkinsa (najnowsze wydanie "Nowej
            rewolucyjnej diety...."), w ktorej Atkins zaleca wcale nie takie proporcje
            miedzy bialkiem, tluszczem i weglowodanami o jakich mowi Kwasniewski w
            cytowanym powyzej przez ciebie artykule. Atkins mowi tam, ze w pierwszej fazie
            diety nie wiecej niz 20 g weglowodanow (przez dwa tygodnie, potem stopniowo w
            kolejnych fazach zwiekszac ilosc weglowodanow ale powoli i nigdy nie
            przekraczac poziomu na ktorym czlowiek zaczyna przybierac na wadze - dla
            jednych moze to byc 50g dla innych nieco wiecej) na dobe a co do bialka i
            tluszczow to hulaj dusza. Nie podaje ile dokladnie bialek na dobe, a wrecz
            pisze wprost, ze tluszczow nie nalezy unikac i jesc ile dusza zapragnie. Poza
            tym zaleca on na schudniecie diete zwana w ksiazce "tlusta uczta", w ktorej
            jest zdecydowanie wiecej tluszczu niz bialka, dzienne menu: jajka na bekonie,
            orzechy makadamia, tlusty pasztet i jeszcze pare rzeczy, w sumie tluszczu ma
            byc 90% calego menu. Jesc az do poczucia sytosci.
            Mozesz sprawdzic sama.
            • Gość: Krystynaopty1 Re: Idea jednej diety jest absurdem IP: 82.139.131.* 23.03.04, 15:34
              Gość portalu: Alla napisał(a):

              > To co dr Kwasniewski pisze o diecie Atkinsa wskazuje, ze nie wie on na czym
              ta dieta polega.

              Mylisz się. Obaj autorzy swoich diet - to starzy weteranie w zakresie
              dietetyki, a Ty zaledwie niedawno zapoznałaś się z tekstem Atkinsa, za krótko,
              żeby wydawać sądy. Oczywiście nie jesteś wyjątkiem w pochopnym krytycznym
              ocenianiu pobieżnie poznanego tematu. Wszyscy się spieszą z krytykowaniem,
              jakby ich kto gonił... ;(

              Niedawno zakupilam ksiazke dr Atkinsa (najnowsze wydanie "Nowej
              > rewolucyjnej diety...."), w ktorej Atkins zaleca wcale nie takie proporcje
              > miedzy bialkiem, tluszczem i weglowodanami o jakich mowi Kwasniewski w
              > cytowanym powyzej przez ciebie artykule. Atkins mowi tam, ze w pierwszej
              fazie
              > diety nie wiecej niz 20 g weglowodanow (przez dwa tygodnie, potem stopniowo w
              > kolejnych fazach zwiekszac ilosc weglowodanow ale powoli i nigdy nie
              > przekraczac poziomu na ktorym czlowiek zaczyna przybierac na wadze - dla
              > jednych moze to byc 50g dla innych nieco wiecej)

              No i jest to nawet zgodne z DO.

              na dobe a co do bialka i tluszczow to hulaj dusza. Nie podaje ile dokladnie
              bialek na dobe, a wrecz pisze wprost, ze tluszczow nie nalezy unikac i jesc ile
              dusza zapragnie.

              Przeczytaj UWAŻNIE jeszcze raz cały cytat Kwaśniewskiego.

              Poza
              > tym zaleca on na schudniecie diete zwana w ksiazce "tlusta uczta", w ktorej
              > jest zdecydowanie wiecej tluszczu niz bialka, dzienne menu: jajka na bekonie,
              > orzechy makadamia, tlusty pasztet i jeszcze pare rzeczy, w sumie tluszczu ma
              > byc 90% calego menu. Jesc az do poczucia sytosci.
              > Mozesz sprawdzic sama.

              No właśnie, nie podaje liczb i proporcji bezwzględnych, "wolna amerykanka" ;)
              Ale Kwaśniewski te dzienne menu przeliczył na konkretne ilości białka, tłuszczu
              i węglowodanów. Zdaje się, że nie wiesz o takim zjawisku metabolicznym
              występującym w organizmie, jak przetwarzanie NADMIARU zjedzonego białka na
              węglowodany, a tych - na zapasowe tłuszcze :[
              A więc - nieograniczanie białka w diecie - jest błędem. Kwaśniewski znając
              zasady rządzące biochemią ludzkiego organizmu - przeliczył owe zjadane nadmiary
              białka na dodatkowo wytworzone z niego węglowodany przez sam organizm. Każde
              100 g nadmiarowego białka w diecie, jest zamieniane na 53-56 g węglowodanów.
              Tak więc, nawet jeśli jesz węgli tylko 20-50g dziennie, to jedząc jednocześnie
              bez ograniczeń białka - serwujesz organizmowi surowiec do produkcji
              węglowodanów przetwarzanych dalej na trójglicerydy, a potem na zapasowy
              cholesterol. A Tobie jednocześnie może się wydawać, że jesz ich tak mało... ;[

              W organizmie zachodzi wiele skomplikowanych reakcji w zależności od tego, co
              mamy na telerzu. Bardzo obrazowo są one przedstawione przez autorów
              Christiana B.Allana i Wolfganga Lutza w książce: "Życie bez pieczywa".
              Jest tam również wiele potwierdzeń naukowych, o których na codzień nie
              usłyszymy. Bardzo polecam.

              Tak, czy inaczej - kończy się era cholesterolowych strachów i powszechnego
              cukrożerstwa. Powoli, mimo wielkich trudności, mimo nagonki, fakty i tak
              przebijają się do społecznej świadomości, między innymi właśnie dzięki
              INTERNETOWI! :)
              I o to chodzi. Ludzie po prostu MAJĄ PRAWO do pełnej informacji i wyboru czym
              chcą się żywić - węglowodanami, czy tłuszczami, bo mieszanka obu - bywa
              mieszanką wybuchową dla wielu chorób.

              Krystyna
        • Gość: Krystynaopty1 Re: Żywienie Optymalne a dieta Atkinsa IP: 82.139.131.* 21.03.04, 12:38
          c.d.
          Takich rezultatów nie uzyskiwano dotąd
          w żadnej klinice, w żadnym kraju, przy pomocy wszystkich dotychczas
          stosowanych diet, czy innych metod leczenia.
          A dietą Atkinsa na pewno nie da się wyleczyć chorego z cukrzycy typu I ani
          z wielu innych chorób, które ustępują pod wpływem żywienia optymalnego.

          JAN KWAŚNIEWSKI
          -----------------------------------------------

          Krystyna
        • Gość: Krystynaopty1 Re: Żywienie Optymalne a dieta Atkinsa IP: 82.139.131.* 21.03.04, 12:40
          Dziennik Zachodni nr 74 28 marca 2003 r.
          -------------------------------------------
          Autor diety optymalnej po raz pierwszy na łamach "Dziennika Zachodniego"
          odnosi się do rewelacji, jakie napłynęły z USA

          Żywienie optymalne a dieta Atkinsa (II)

          Nie należy jeść zbyt dużo mięsa, zwłaszcza chudego

          Zapotrzebowanie na energię w diecie Atkinsa jest znacznie wyższe niż
          występujące ono przy stosowaniu żywienia optymalnego, nawet dwa razy wyższe.
          Czym lepsze pożywienie, tym zawsze organizm potrzebuje go mniej, a czym
          gorsze tym więcej musi zjadać człowiek pożywienia w kaloriach. Żywienie
          optymalne powoduje najniższe (kalorycznie) spożycie pokarmów, a organizm
          funkcjonuje najbardziej sprawnie, najbardziej wydajnie i nie jest zmuszany
          do wykonywania "roboty głupiego" jak to się dzieje przy stosowaniu
          wszystkich innych modeli żywienia.
          Przy spożyciu 3000 Kcal w diecie Atkins I człowiek zjada 270 g bialka,
          180 g tłuszczu i 60 g węglowodanów. W diecie Atkins II zjada 195 g białka,
          135,5 g tłuszczu i 247,5 g węglowodanów na dobę. Gdyby całe białko zostało
          strawione i przyswojone, to z 270 g białka organizm wytworzyłby 157 g
          węglowodanów, zatem faktyczna ilość węglowodanów dostarczonych w pokarmie
          i wytworzonych z białka wynosiłaby 217 g i 360 g w diecie Atkins II.
          Większość tych węglowodanów z kolei organizm przetworzyłby na trój,
          a te na cholesterol. Takie żywienie nie ma sensu. Każdy nadmiar białka
          w diecie jest bardzo szkodliwy. W żywieniu optymalnym podawane jest białko
          o najwyższej wartości biologicznej, a tego potrzeba bardzo mało. Wystarczy
          30-50 g dobowo. Przetwarzanie nadmiaru białka w organizmie to bardzo ciężka
          praca, za którą człowiek płaci wysoką cenę.

          Kirgizi, Eskimosi, Kamczadale

          Im więcej człowiek spożywa białka, tym szybciej się starzeje i tym krócej
          żyje. Objawy przekwitania i przedwczesnego starzenia występują u Kirgizów
          z okolic Omska już w wieku 30-32 lat. Ludzie ci odżywiali się wyłącznie
          chudym mięsem, a skutkiem tego jest wysokie spożycie białka (Max Burger
          - Biomorfoza... PZWL Warszawa, 1965, str. 97).
          Z kolei badając stan zdrowia Eskimosów żyjących na Grenlandii ponad 30 lat
          temu stwierdzono, że w ich przeciętnej diecie spożycie białka wynosi 350 g,
          tłuszczów 170 g, węglowodanów 23 g na osobę dobowo. Chorób cywilizacyjnych
          wśród tych Eskimosów nie znaleziono, ale trzeba przyznać, że ich przeciętna
          długość życia była niska.
          Z drugiej strony Benedykt Dybowski odnotował wśród Kamczadali dobry stan
          zdrowia, długowieczność, brak przestępstw, wysoką moralność i powszechną
          życzliwość. A Kamczadale odżywiali się wówczas wyłącznie mięsem i tłuszczem
          niedźwiedzi. Po wyleczeniu seniora rodu (114 lat!) z przewlekłej choroby
          przewodu pokarmowego, uzyskał Dybowski duże uznanie wśród Kamczadali,
          którzy przekazali mu wiele informacji o swoim życiu. Dybowski był jednym
          z czterech myślących ludzi, jacy pojawili się w XIX wieku. Potrafił
          w warunkach polowych na Syberii wytwarzać szczepionkę przeciwospową
          i szczepić nią ludzi. Z powodzeniem!

          Białko, którego nie możemy przyswoić

          Organizm człowieka na diecie europejskiej czy amerykańskiej nie jest
          w stanie strawić i przyswoić 170 g białka na dobę (Atkins I), czy 195 g
          (AtkinsII).
          Część tego białka nie do końca strawiona przedostaje się do krwi w postaci
          tzw. azotu polipeptydowego, co może być przyczyną zmian skórnych o typie
          egzemy jako skutek reakcji alergicznej na obce białko. Duża część tego
          białka przechodzi do jelit, gdzie jego "trawieniem" zajmują się bakterie
          i (czy) pierwotniaki - na swój sposób. Podczas tego procesu powstaje wiele
          toksycznych związków obciążających wątrobę i nerki, podtruwających cały
          organizm, dających zaburzenia w czynności centralnego układu nerwowego.
          Amoniak wytwarzany przez bakterie (NH3)silnie zatruwa cały organizm;
          znajduje się on we krwi i płynach ustrojowych w postaci jonu amonowego
          (NH4), który następnie jest przetwarzany na mocznik. Ze 100 g przyswojonego
          białka organizm musi wydalić 16,5 g azotu na dobę. Przy spożyciu 170 g
          białka na dobę (Atkins I) musiałby wydalić 44,5 g azotu. Przy spożyciu okolo
          100 g białka na dobę około 95% azotu wydalane jest przez nerki, a 5% przez
          przewód pokarmowy. Przy wysokim spożyciu białka (Atkins I I II) wzrasta
          ilość azotu wydalanego z kałem. U ludzi na diecie typowej dla państw
          zachodnich organizm wydala w moczniku 80-90% azotu. Synteza mocznika wymaga
          5 reakcji chemicznych, w które zaangażowane są również magnez, arginina,
          ornityna, cytrulina i arginiobursztynian, oraz 5 enzymów - syntaza
          karbamoilofosforanowa, transkarbomoilaza ornitynowa, syntaza
          arginino-bursztynianowa, arginiobursztynaza i arginaza. Gramocząsteczka
          mocznika waży 60 g, z tego 28 g to azot.
          Amoniak jest toksyczny dla człowieka. W marskości wątroby czy w ostrej
          żółtaczce wzrasta wytwarzanie amoniaku, a spada mocznika. W społeczeństwach
          zachodnich dzienna utrata białka wynosi 30-40 g, czyli 5-7 g azotu.
          Spożywanie nadmiary białek jest szkodliwe dla zdrowia. Amoniak w postaci
          jonu amonowego (NH4) przy zdrowej wątrobie trafia przez żyłę wrotną do
          wątroby, gdzie jest szybko przetwarzany na mocznik lub glutaminian czy
          glutaminę. Również nerki wytwarzają amoniak z aminokwasów (nie z mocznika)
          kierując go do krwi, ale głównie wydalany jest on z moczem w postaci jony
          amonowego. W marskości wątroby, czy ostrej żółtaczce duże ilości amoniaku
          dostają się do krwi i może dojść do zatrucia amoniakiem, co jest groźne dla
          życia. Objawy zatrucia amoniakiem to drgawki, bełkotliwa mowa, upośledzenie
          wzroku, w cięższych przypadkach śpiączka i zgon.
          Czy więcej człowiek spożywa białka, tym więcej musi wytwarzać amoniaku,
          także we własnych tkankach, tym więcej musi wytwarzać mocznika , tym więcej
          musi tracić wodoru, który mógłby spalić na wodę, tym więcej traci energii
          "elektrycznej" w ATP (potrzeba 3 cząsteczek ATP do syntezy 1 cząsteczki
          mocznika), ponadto traci energię na nadmierna syntezę 5 enzymów, które się
          "zużywają" i trzeba je syntetyzować na nowo. Dlatego ilość energii
          potrzebna do podtrzymania życia w spoczynku na diecie wysokobiałkowej może
          być 2 razy wyższa niż u stosujących żywienie optymalne. Jest to tak zwana
          przemiana podstawowa, która powinna być najniższa z możliwych.

          Za dużo trucizn

          W diecie Atkinsa zalecane sa też tłuszcze roślinne, czyli nienasycone, czyli
          zawierające mniej energii po spaleniu, bo mają mniej wodoru. Po spaleniu!
          Ale organizm woli część tych tłuszczów przetworzyć na związki, które są
          z organizmu wydalane. Z nienasyconych kwasów tłuszczowych powstaje toksyczny
          aldehyd malonowy oraz wolne rodniki - tlenki, nadtlenki, ponadtlenki, które
          są również przyczyna starzenia, stanów zapalnych, raka i miażdżycy, o czym
          od dawna wiedzą biochemicy, ale co nie dociera do lekarzy.
          Następnym mechanizmem powodującym spadek wagi u otyłych, szeroko
          wykorzystywanym przez Atkinsa W jego I diecie było wyłączenie węglowodanów
          z diety, lub znaczne ograniczenie ich spożycia tak, aby organizm był
          zmuszony do wytwarzania ciał ketonowych. Powstają one w wątrobie, a są
          chętnie spalane przez mózg i serce przed wolnymi kwasami tłuszczowymi
          i glukozą. Są pobierane z krwi 2,5 raza szybciej niż wolne kwasy tłuszczowe
          , a te 40 razy szybciej od glukozy, której tkanki po prostu
          nie chcą mając lepsze "paliwa" w kwasach tłuszczowych i ciałach ketonowych.
          Nie ma korelacji między produkcją ciał ketonowych , a ich spalaniem przez
          tkanki. Wątroba wytwarza zbyt dużo ciał ketonowych, z których tylko część
          może być spalona, a ich nadmiar jest wydalany przez płuca, jelita i
          szczególnie przez mocz. Utrata energii w ciałach ketonowych wydalanych
          z organizmu jest jednym z mechanizmów spadku wagi w diecie Atkinsa
          i w każdej innej diecie zmuszającej organizm do wytwarzania ciał ketonowych
          w nadmiarze. Przyczyną wytwarzania ciał ketonowych w wątrobie jest niedobór
          węglowodanów w diecie, co z kolei jest przyczyną takiego uszkodzenia
          gospodarki energetyc
        • Gość: Krystynaopty1 Re: Zywienie Optymalne a dieta Atkinsa IP: 82.139.131.* 21.03.04, 12:43
          c.d.
          Przyczyną wytwarzania ciał ketonowych w wątrobie jest niedobór
          węglowodanów w diecie, co z kolei jest przyczyną takiego uszkodzenia
          gospodarki energetycznej organizmu, że nie jest możliwe wytwarzanie przez
          wątrobę związków energetycznych fosforowych, które są najlepszym źródłem
          energii dla mózgu i serca, i które powinny być prawie jedynym źródłem
          energii dla serca, gdy człowiek chce, aby jego serce było zdrowe
          i maksymalnie sprawne, i dla jego mózgu, gdy człowiek chciałby, aby
          jego mózg zamknął się na wiarę, poglądy, a otworzył na wiedzę która
          jedynie umożliwia dostęp do prawdy, a nawet mądrości.
          Wytwarzanie węglowodanów w organizmie jest bardzo trudnym i skomplikowanym
          procesem, czego wątroba nie lubi. Woli wytwarzać ciała ketonowe upośledzając
          w ten sposób wydolność serca i mózgu i godząc się na utratę dużej ilości
          energii w wydalanych ciałach ketonowych. Tylko 1 g wydalonych ciał
          ketonowych powoduje utratę 8,85 kcal. Białko jest drogie. Kupowanie go,
          zjadanie w ilościach przekraczających zapotrzebowanie organizmu 4-5-krotnie,
          zmuszanie organizmu do utylizacji znacznej większości spożytego białka bez
          żadnego pożytku dla organizmu, a z dużymi dla niego szkodami, nie jest
          postępowaniem rozumnym, ale nie tak bardzo bezrozumnym, jak stosowanie diety
          jarskiej czy różnych diet, szczególnie tych zalecanych przez "najbardziej
          renomowane placówki naukowe".

          Naukowe wyniszczanie ludzi

          5 razy dziennie warzywa i owoce, dieta 1000 kalorii, dieta zalecana przez
          Instytut Żywności i Żywienia, Uniwersytet Harwardzki czy Uniwersytet
          Oksfordzki to naukowe wyniszczanie ludzi. "Nauka stała się uczonym trupem
          myśli" - napisał ks. prof. Włodzimierz Sedlak, człowiek który wiedział.
          To stwierdzenie Sedlaka ma największe zastosowanie właśnie do tzw. nauki
          o żywieniu człowieka i do całej medycyny, która nadal nie zna faktycznej
          przyczyny chorób, nie może jej poznać, nie potrafi zapobiegać chorobom
          ani leczyć chorych przyczynowo, gdyż tylko leczenie przyczynowe może być
          leczeniem skutecznym.
          W swoich książkach i innych publikacjach podałem faktyczną przyczynę chorób
          oraz sposób na przyczynowe ich leczenie. Miliony ludzi w Polsce i w wielu
          innych krajach odzyskało zdrowie, pozbyło się jednej lub kilku chorób,
          uzyskało znaczna poprawę sprawności fizycznej i znaczną poprawę sprawności
          umysłowej. Na milionach ludzi udowodniono, że żywienie optymalne nie
          powoduje żadnych szkód dla organizmu, daje szereg korzystnych efektów
          u każdego człowieka, znacznie przedłuża życie ludzi, poprawia jego jakość,
          a przy tym jest na razie tańsze niż inne modele żywienia. Optymalni prawie
          nie korzystają z pomocy służby zdrowia, a na leki nie wydają nic, lub
          niektórzy - niewiele, co też znacznie ogranicza ich wydatki i pozwala na
          godne życie nawet przy niewielkich dochodach.
          Przy szerszym stosowaniu żywienia optymalnego wkrótce pojawiłyby się
          warunki pozwalające na rozumne zorganizowanie życia ludzi na Ziemi w oparciu
          o wiedzę, a przy pomocy zdrowych umysłów, potrafiących odróżnić dobro od
          zła, które spotyka się u znacznej większości optymalnych po dłuższym okresie
          stosowania żywienia optymalnego.

          JAN KWAŚNIEWSKI
          ---------------------------------------------

          Krystyna
        • Gość: Alla Re: Idea jednej diety jest absurdem IP: *.a2000.nl 22.03.04, 19:56

          Wlasnie badania amerykanskie sprzed kilku lat opublikowane w prestizowym
          Scientific American dowodza, ze diety niskoweglowodanowe sa dla czlowieka
          zdrowsze (slyszalam w jakims dzienniku tv).
          To co piszesz na temat swoich poszukiwan dietycznych bardzo mnie zainteresowalo
          i chetnie z toba na ten temat podyskutuje. Co do Kwasniewskiego to odstrecza
          mnie zapalczywosc i ideologia tego pana, oraz to ze dla poparcia swoich wywodow
          uzywa tekstow biblijnych i cytatow z klasykow. Poza tym przykro jest mi sluchac
          jego zwolennikow, ktorzy sa agresywni i z pogarda odnosza sie do ludzi na innej
          diecie, jako do tych "glupszych" i mniej wartych biologicznie. Kwasniewski w
          swojej ksiazce mowi wrecz, ze trawozercy to narod niewolnikow trzymajacych
          sie "koryta"(doslownie), a optymalni to narod panow zasiadajacych do "stolu".
          Dla mnie tego typu ideologia smierdzi. Tak jak smalec wieprzowy z karmionego
          byle czym wieprza na hormonach.
          Zgadzam sie z toba, ze nie ma jednej idealnej super optymalnej diety dla
          kazdego, ludzie sa rozni i rozne rzeczy sa dla nich dobre. Dlatego przebadalam
          sie w specjalistycznym gabinecie lekarskim na niemieckim sprzecie
          elektronicznym na obecnosc enzymow trawiennych, czyli tzw food intolerances.
          Przebadano mi ponad 300 pokarmow i skladnikow pokarmowych, z czego wyniklo dla
          mnie jasno, ze wiekszosc warzyw nie jest dobrze trawionych przez moj organizm,
          za to wszelkie ryby, miesa, tluszcze, orzechy i niektore owoce sa dla mnie jak
          najbardziej wskazane. Wypisz wymaluj Atkins. Mojej mamie wyszlo inaczej, wiec
          nie ma jednego idealu dla wszystkich. Postanowilam sprobowac i juz od dwoch
          tygodni jestem na Atkinsie. Jem tylko miesa z biologicznych hodowli, zeby
          ograniczyc toksycznosc. Chudne, co mnie cieszy, bo od lat nie moglam spasc z
          wagi nawet na kilogram, a utylam ostatnio sporo. Oczywiscie zastanawiam sie czy
          jest to dieta do stosowania na dluzszy czas, wiec chetnie z toba na ten temat
          podyskutuje. Podaj jakis email.
          • Gość: hydrogen Re: Idea jednej diety jest absurdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 21:25
            Argument: "nie ma jednej diety dla każdego" jest często powtarzany jako zarzut
            przeciw diecie optymalnej. Jest to zarzut kretyński i nie powinien padać z ust
            ludzi rozumnych.

            Dieta optymalna określa jedynie to, że podstawą energetyczą powininny być
            tłuszcze i białka zwierzęce a węglowodanów i białek należy jeść tyle i tylko
            tyle ile potrzeba. To jakie się je produkty jest sprawą indywidualnego wyboru.

            Można zrobić sobie testy enzymatyczne i ułożyć dietę optymalna w oparciu o ich
            wyniki. Z reguły wyniki takich testów są skorelowane z grupą krwi. Myślący
            ludzie już dawno połączyli obie koncepcje:

            mlodziez.optymalni.one.pl/?strona=artykuly&action=pokaz_artykul&nr=41

            Link jest do spisu treści, na dole strony można kliknąć i pobrać cały artykuł.

            Pozdro
            • Gość: are Re: Idea jednej diety jest absurdem IP: *.clubnet.pl 22.03.04, 21:57
              i ci przed Potopem, co zyli po 800 lat, tez kilikali na artykul, lykali
              suplementy itp???
          • Gość: Grzela Re: Idea jednej diety jest absurdem IP: *.chello.pl 23.03.04, 14:54
            Ciekawe czy w Polsce można się gdzieś przebadać na obecność enzymów trawiennych
            i jak komponowanie diety według uzyskanych informacji znosi organizm?
            pozdrawiam
            Grzegorz
      • Gość: brumbak Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.crowley.pl 21.03.04, 11:09
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        >.Pokazcie mi choc jedna prace naukowa z ktorej wynika ze
        > cholesterol odklada sie z krwi????

        -
        • Gość: Krystynaopty1 Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 21.03.04, 12:01
          Gość portalu: brumbak napisał(a):

          > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
          >
          > >.Pokazcie mi choc jedna prace naukowa z ktorej wynika ze
          > > cholesterol odklada sie z krwi????

          > -
          • Gość: are Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.clubnet.pl 21.03.04, 12:44
            Ty mialas mechaniczne uszkodzenie tych kregow - ono NIE moglo Ci przejsc od zadnej diety. jestes po prostu jakby na narkotykach, ketazie.
            a na ataki agresji wciaz cierpisz. jak ktos sie zastanawia czy przejsc na smalec to po lekturze Ciebie sie na pewno zastanowi 10 razy => pisz duzo i czesto
            pozdrv
            • Gość: Basia Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 21.03.04, 15:20
              Proszę mi odpowiedzieć skąd osoby stosujące dietę tłuszczową biorą witaminę C.
              • Gość: slawek Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 16:55
                Gość portalu: Basia napisał(a):

                > Proszę mi odpowiedzieć skąd osoby stosujące dietę tłuszczową biorą witaminę C.


                z owoców , warzyw , wątróbki i innych podrobów :)


                Slawek
                • Gość: Basia Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 21.03.04, 19:43
                  Sławku, wydaje mi się, że w wątróbce nie ma witaminy C. W owocach i warzywach
                  jest ale z tego co pisze pani K wynika, że osoby stosujące tę dietę nie jedzą
                  roślin. Dlatego nadal pytam w jaki sposób zaspakajają zwolennicy diety
                  optymalnej zapotrzebowanie na witaminę C.
                  • Gość: Bogdan Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 19:54
                    Aby o coś pytać należy wcześniej coś wiedzieć.W przeciwnym wypadku można się
                    kompromitować.
                    Radzę najpierw zapoznać się z elementarzem diety Optymalnej.
                    • Gość: Basia Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.biaman.pl / *.biaman.pl 21.03.04, 21:05
                      Dużo można by pisać, ale i po co. Napiszę Wam tylko jedną prawdę: niezależnie
                      od diety i tak umrzecie, natury się nie da przechytrzyć.
                      • Gość: Bogdan Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 21:13
                        Idż spać,bo nachodzą cię grożne myśli.
                      • Gość: slawek Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 21:48
                        Gość portalu: Basia napisał(a):

                        > Dużo można by pisać, ale i po co. Napiszę Wam tylko jedną prawdę: niezależnie
                        > od diety i tak umrzecie, natury się nie da przechytrzyć.


                        no wiesz można umierać latami w bólu i cierpieniach , a mozna tego uniknąć ;)


                        Slawek
                        • Gość: Basia Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 22.03.04, 00:11
                          I myślisz, że w ten sposób unikniesz bólu i cierpienia. Myślisz, że jedząc lub
                          nie jedząc pewnych produktów zapobiegniesz nowotworom (tylko na niektóre dieta
                          ma wpływ), SM, odrdzeniowemu zanikowi mięśni itp. Nie zapominaj też, że możesz
                          mieć wypadek, w wyniku którego wiele lat będziesz leżał w łóżku nie mogąc nawet
                          samodzielnie oddychać, będą zanikać Ci mięśnie, robić przykurcze, ą ciało
                          będzie gnić w wyniku odleżyn. Nie masz na to wpływu. Wiedz, że w ogromnych
                          cierpieniach umierają nawet niemowlęta, które w swoim życiu nie jadły nic poza
                          mlekiem matki. Owszem prawidłowe odżywianie ma wpływ na zdrowie, więcej jednak
                          zależy od tego co masz zapisane w genach. Wpływ na zdrowie ma też
                          zanieczyszczenie środowiska, wody, powietrza, chemia w pożywieniu itp.
                          • Gość: slawek Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 09:41
                            Gość portalu: Basia napisał(a):

                            > I myślisz, że w ten sposób unikniesz bólu i cierpienia.

                            no na razie udało mi sie uniknąć tego wszystkiego dzięki własnie Diecie
                            Optymalnej

                            Myślisz, że jedząc lub
                            > nie jedząc pewnych produktów zapobiegniesz nowotworom (tylko na niektóre
                            dieta
                            > ma wpływ), SM, odrdzeniowemu zanikowi mięśni itp.

                            sa ludzie którym udało się powstrzymać rozwój choroby nowotworowej dietą

                            Nie zapominaj też, że możesz
                            > mieć wypadek, w wyniku którego wiele lat będziesz leżał w łóżku nie mogąc
                            nawet
                            >

                            prosze potraktuj mnie poważnie , myślisz ze tego nie wiem , wszytkim grozi to
                            niebezpieczeństwo , dieta z nikogo nie czyni nadludzi

                            Wpływ na zdrowie ma też
                            > zanieczyszczenie środowiska, wody, powietrza, chemia w pożywieniu itp.


                            ale w zasadzie ty masz wpływ bezośredni tylko na to co zjadasz , i chociaż
                            teoretycznie mogłabyś sie przeprowadzić w mniej zatrute okolice , to i tak
                            zawsze tak naprawdę decydujesz tylko o tym co zjadasz , mozesz wybrac lepiej
                            lub gorzej , czyli możesz spotęgowac zły wływ środowiska złym odżywiania lub
                            zminimalizować go lub moze nawet wyeliminować :)


                            Slawek
                  • Gość: slawek Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 20:04
                    Wątroba zawiera w 100g około 25mg-35mg vit C w zależności od rodzaju , Pani K
                    nie pisze że nie jada się warzyw , na Diecie Optymalnej jak najbardziej zjada
                    się warzywa i owoce , po prostu mniej niż normalnie gdyż limituje ich spożycie
                    ilość węglowodnów na dobe które wynośi około 50g , co w przeliczniu na np.
                    ziemniaki daje 340g ziemniaków lub 700g porzeczek czy nawet 1kg (kilogram)
                    truskawek

                    Slawek
            • Gość: Krystynaopty1 Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 21.03.04, 17:16
              Gość portalu: are napisał(a):

              > Ty mialas mechaniczne uszkodzenie tych kregow - ono NIE moglo Ci przejsc od
              zadnej diety. jestes po prostu jakby na narkotykach, ketazie.

              Weź się nie kompromituj. Na jakich narkotykach? Ja tylko jem jajka, masło,
              śmietanę, mięsko i do 50 g węglowodanów dziennie.
              1. Myślisz, że w tym jedzeniu są narkotyki? ;)
              2. Dlaczego dobre samopoczucie wg Ciebie MUSI koniecznie być tożsame
              z działaniem narkotyków? Czyli co? Jak ktoś się czuje świetnie -> to jest
              na haju, a jak się czuje źle -> to "wszystko w normie"?
              3. A jeśli NAWET jestem pod wpływem "narkotyków", to są to MOJE WŁASNE,
              naturalne substancje, wyprodukowane przez MÓJ organizm. Są po prostu "nagrodą"
              mojego układu limbicznego za dostarczanie organizmowi dobrego jedzonka... :)

              > a na ataki agresji wciaz cierpisz. jak ktos sie zastanawia czy przejsc na
              smalec to po lekturze Ciebie sie na pewno zastanowi 10 razy => pisz duzo i
              czesto

              Proszę uprzejmie... ;)
              W ramach riposty: A jak poczyta Twoje lekarskie porady, to straci resztki
              zaufania do wiedzy lekarskiej.
              I nawet moja "agresja" już nie będzie mu przeszkadzać... ;)
              W końcu każdy woli być przebojowy, niż pełen wątpliwości, lęków i uzależnienia
              od lekarzy i leków...
              Zawsze twierdziłam, że należy mocno się zastanowić i dokładnie POZNAĆ dietę
              optymalną ZANIM się zacznie ją stosować... :)
              Najgorzej, gdy kto prawie nic o zasadach diety nie wie (a więc "nie zastanowi
              się 10 razy" ;) ) a wydaje mu się, że już WIE o co chodzi. Tacy mało
              zorientowani ludzie najczęściej potem mają problemy i DUŻO piszą o swoich
              problemach, aż w końcu z czasem odkrywają ile robili na początku błędów...

              Krystyna

              Niewiedza bardzo drogo kosztuje.

              • Gość: Basia Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 21.03.04, 19:48
                Krystyna napisała:
                W końcu każdy woli być przebojowy, niż pełen wątpliwości, lęków i uzależnienia
                od lekarzy i leków...
                Czy pani uważa się za osobę przebojową?;-)
                • Gość: Krystynaopty1 Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 22.03.04, 01:44
                  Gość portalu: Basia napisał(a):

                  > Krystyna napisała:
                  > W końcu każdy woli być przebojowy, niż pełen wątpliwości, lęków i
                  uzależnienia
                  > od lekarzy i leków...
                  > Czy pani uważa się za osobę przebojową?;-)

                  I co? Teraz będziemy się rozwodzić nad definicją słowa "przebojowość"? ;)
                  Kiedyś z powodu wielu chorób byłam zmuszona łykać różne leki. Byłam coraz
                  bardziej chora, coraz bardziej uzależniona od leczenia i coraz bardziej
                  zalękniona i znerwicowana. Dzisiaj jest zupełnie inaczej :)

                  Krystyna

                  Prawda, która czyni ludzi wolnymi, to po większej części prawda,
                  której ludzie wolą nie słuchać. Herbert Agar
              • Gość: annaklay Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.sympatico.ca 21.03.04, 20:49

                Waznym elementem optydiety jest alkohol, aby organizm nie musial niepotrzebie
                tracic energii na jego wyprodukowanie w celu zaspokojenia swoich potrzeb
                metabolicznych w tym zakresie.

                Zrodlo powyzszej informacji: "Dieta optymalna" J.Kwasniewski i T.Kwasniewski

                an
                • Gość: hm Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.04, 22:33
                  Na sniadanie mialam 3 jajka na smalcu z bekonem.
                  Na drugie sniadanie budyn.
                  Na obiad poledwice wieprzowa na smalcu w sosie smietanowym.
                  Na kolacje dwa zoltka jajek na masle, plasterek pieczywa z pomidorem.
                  W nocy obudzily mnie mdlosci i bol (chyba) watroby.
                  popatrzylam na swoj jadlospis i pomyslalam, ze chyba zwariowalam decydujac sie
                  na taka diete. Juz samo jej opisanie przyprawia mnie o mdlosci.
                  Optymalni! mysle ze wy macie konskie zdrowie, zanim zaczynacie te diete.
                  Bo jestem pod wrazeniem, jak mozna tak jesc od miesiecy (lub lat!).
                  Tym bardziej duzo zdrowia zycze.
                  Juz nie opty.
                  • Gość: hydrogen Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 22:42
                    Czasami w początkowej fazie diety mogą wystąpic takie objawy. Potem mijają więc
                    wbrew twoim przypuszczeniom optymalni nie przeżywają codzień takich mą(ę?)k
                    jakich doświadczyłeś. Pozdro
                  • Gość: Basia Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 22.03.04, 00:21
                    Po przeczytaniu jadłospisu sądzę, że zwolennicy tej diety to osoby, które
                    zawsze lubiły sobie tłusto pojeść. Fakt, że ktoś poleca ten sposób odżywiania
                    jako pożądany jest tylko alibi. Będą więc go bronić w zaparte, uwierzą we
                    wszystko byleby go nie stracić, byleby być OK przed samym sobą, przed swoim
                    sumieniem. W ten sposób można też wyjaśnić agresję niektórych osób.
                    • Gość: slawek Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 10:29
                      To naprawdę w głowie się nie mieśi że zwyczajnie taki sposób jedzenia jest
                      zdrowy ;) i dlatego będzie się wymyslało karkołomne wyłumaczenia rodem z
                      podręcznika psychiatrii ;))))) a na uzaleznieniu skończywszy ;) ech powagi
                      trochę


                      Slawek
                • Gość: hydrogen Zdrówko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 22:35
                  Wychylam za Ciebie kielonka Beherovki. Pozdro
                  • Gość: annaklay Re: Zdrówko! IP: *.sympatico.ca 22.03.04, 01:02
                    A nie mowilam;-) Na tej diecie nalezy koniecznie codziennie tez pic alkohol;-)
                    Nie tylko ze wzgledow "terapeutycznych" aby lepiej trawic, ale takze chyba z
                    wzgledow psychologicznych nalezy czesto sobie "golnac", bo sumienie chyba
                    troche uwiera jak tak sie ludzi codziennie oklamuje, a w zylach tyle tluszczu
                    zwierzecego sobie plynie wraz z roznymi toksynami;-))
                    A te toksyny gdzie sie gromadza? Ano w waszych watrobach drodzy optymalni oraz
                    w roznych innych miekkich tkankach : np. w mozgu.
                    Czy ktos sobie z was badal zawartosc przykladowo pestycydow lub xenobiotykow
                    we krwi?

                    www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=8711748&dopt=Abstract

                    Powyzszy link podaje informacje, ze zdolnosci odtoksyczniania (glownie przez
                    system enzymatyczny cytochromu P450 watroby) sa rozne u poszczegolnych
                    fenotypow ludzkich.
                    Czyli mowiac prostymi slowy : ludzie sie jednak bardzo miedzy soba roznia, wiec
                    nie moga tez i stosowac identycznej diety !!)
                    anna
                • Gość: Prawda, która czyn Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 22.03.04, 02:01
                  Gość portalu: annaklay napisał(a):

                  >
                  > Waznym elementem optydiety jest alkohol, aby organizm nie musial niepotrzebie
                  > tracic energii na jego wyprodukowanie w celu zaspokojenia swoich potrzeb
                  > metabolicznych w tym zakresie.
                  >
                  > Zrodlo powyzszej informacji: "Dieta optymalna" J.Kwasniewski i T.Kwasniewski

                  Ta... codziennie pół litra... ;)
                  Już nie wiesz czego się uczepić, żeby tylko namieszać.
                  Szukaj dalej, szukaj ;)

                  Oczywiście w MM, którą ostatnio chwaliłaś, alkoholu Montignac nie zaleca? ;)
                  Żdźbło w naszym oku widzisz... biedna annoklay ;)

                  Krystyna

                  Ten kto potrafi dobrze radzić sobie, ten może radzić innym.
    • Gość: ppns Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.03.04, 03:30
      Ponieważ jest to najgłupsza dieta pod słońcem.

      Dodatkowo , jej twórca stworzył z niej religię smalcową ,
      snując swe fantasmagoryczne wizje państwa , społeczeństwa,
      historii , filozofii , tłumacząc wszyskie wydarzenia historyczne
      i społeczne nieumiejętnością zastosowania jego diety smalcowej.
      Jest mistrzem ogłupiania i robienia wody z mózgu
      naiwnym , którzy uwierzą w każdą bzdurę , którą
      on wypowie.

    • sprite35 Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. 22.03.04, 10:01
      Też się nad tym zastanawiam...

      To forum (i nie tylko) dowodzi, że DO nie jest jakimś marginesem. Na temat
      żadnej innej diety nie ma tak zagorzałych dyskusji. Nie ma tylu zagorzałych
      zwolenników i przeciwników. Na dodatek, zwolennicy to ludzie, którzy tę dietę
      stosują, a przeciwnicy - ludzie którzy jej nigdy nie stosowali, a swoją zajadłą
      wrogość opierają nie wiadomo na czym. Największymi wrogami diety są lekarze i
      wegetarianie. Ci pierwsi przytaczają "naukowe" argumenty :
      - zwolennicy DO to niebezpieczna sekta ( dla kogo niebezpieczna?)
      - dobre samopoczucie na diecie porównywane jest do narkotykowego "haju" ( tym
      argumentem można by udowodnić szkodliwość każdego leku, np. aspiryny)
      - przytaczanie badań szkodliwości diety Atkinsa ( przecież to nie ta sama
      dieta !)
      -...no i to chyba wszystkie argumenty

      Ci drudzy ( wegetarianie) nie przytaczają żadnych argumentów, choć ich rozumiem
      bardziej niż tych pierwszych. Dla nich jest to sprawa "ideologiczna". A
      własnych idei trzeba bronić :). Tylko dlaczego w taki chamski sposób ?

      A tymczasem popularność diety rośnie...
      Przecież nikt nikogo nie zmusza do jej stosowania. Czy naprawdę ktoś wierzy, że
      tylu dorosłych ludzi ( w tym ludzie wykształceni, lekarze...) stosuje dietę ,
      która nie przynosi żadnych pozytywnych efektów. Myślę , że stosują ją ponieważ
      ona działa. Czują się świetnie. Znikają "codzienne" dolegliwości. Waga ciała
      dochodzi do normy. Te efekty poparte są dobrymi wynikami badań laboratoryjnych
      krwi...I nikt nie ma prawa im mówić , że to nieprawda.

      pozdrawiam
      • Gość: Basia Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: 82.139.131.* 22.03.04, 11:03
        Ja, jak wcześniej pisałam, uważam że każdy może jeść co chce. Uważam również,
        że naciągana argumentacja oraz agresja osób będących na diecie optymalnej
        dowodzą, że są oni fanatykami, którzy przeszli pranie mózgu.
        • Gość: slawek Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 11:31
          Gość portalu: Basia napisał(a):

          > Ja, jak wcześniej pisałam, uważam że każdy może jeść co chce.

          zaraz zaraz a ktos z optymalnych zabrania ci jeść czegoś ???? kazdy może jeść
          co chce

          Uważam również,
          > że naciągana argumentacja oraz agresja osób będących na diecie optymalnej
          > dowodzą, że są oni fanatykami, którzy przeszli pranie mózgu.

          jaka argumentacja naciagana ??? ze komuś pomogła ??? poza tym zobacz kto
          zaczyna agresywne watki chyba nie optymalni ;) spójrz na pośmiejmy się z
          fanatyków diety opty Brumbaka , czy wątek o krystynie , no i czy nie widzisz
          idiotycznych przytyków ppns , brumbaka czy annyklay , ciekawe jak bys
          odpowiedziała gdyby ktoś powiedział ci ze twój sposób odżywiania to fanatyzm i
          że marchewka na twoim talerzu jednoznacznie sugeruje prznaleznośc do sekty ;)
          marchwiojadów ;)))))

          Slawek
          P.S.
          jeszcze wczoraj uwazałaś że wątróbka nie ma witaminy C , jak dzisiaj na to
          patrzysz ????
        • sprite35 Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. 22.03.04, 12:09
          Basiu... przez lata jadłem najróżniejsze kanapki, po których zawsze miałem
          nadkwaśność, zgagę, itp. Lekarze przepisywali ranigast, a "oficjalna" medycyna
          mówiła, że powodem jest zbyt tłusty wkład do kanapek( żółty ser, wędzona ryba,
          tłuste wędliny). Zmieniłem zwyczaje , ale dokładnie odwrotnie do tych
          zalecanych przez akademickich dietetyków. Od czasu kiedy jem tylko "wkład", bez
          pieczywa, właściwie nie wiem czy mam jeszcze żołądek. Mogę zjeśc kilogram
          tłustej, wędzonej ryby , a żołądek nawet nie piśnie.
          I niech mi mówią wszyscy mądrzy na świecie, że przeszedłem jakieś pranie mózgu.
          I tak nie zmienię tego zwyczaju.

          pozdrawiam
      • Gość: annaklay Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.sympatico.ca 22.03.04, 14:25
        Spraite 35 tu widze nadal niczego nie mozesz skapowac albo udajesz?

        Przeciwniczka diety jestem tez m.innymi dlatego, ze ja zastosowalam i
        przebadala na sobie i kilkunastu osobach.
        Wiem jak sie to wszystko skonczylo.
        Potem tak mnie to zaintrygowalo ze zaczelam zbierac na jej temat informacje,
        wszedzie gdzie sie tylko da. Obdzwonilam prawie pol swiata i wydalam na to
        sporo pieniedzy aby dojsc prawdy.
        Dowiedzialam sie o roznych przypadkach ludzi ktorzy ladowali w szpitalu z
        przeroznymi dolegliwosciami. Zebralam ogromny material dowodowy. Ludzie na
        szczescie ci ktorym nie wychodzi rezygnuja. Wielu nie kontynuuje tej diety tez
        i dlatego ze jest bardzo monotonna.
        Niemniej jednak dieta jest nadal wdrazana w Polsce i na sile wmawia sie
        ludziom ze jest zdrowa. Czyli robi sie eksperyment z nieprzebadana dieta na
        Polakach na duza skale.
        NIKT na calym swiecie i w zadnym normalnym panstwie swiecie nie dopuscilby do
        przeprowadzania takiego eksperymentu na ludziach kiedy wyraznie widac za cala
        ideoplogia to SEKCIARSTWO !
        To nie jest dieta nawet typu jakiejs tam diety odchudzajacej typu Atkins.
        Nie, ta dieta to cala IDEOLOGIA oparta na absurdalnych , klamliwych
        przekazach religijnych, naukowych i medycznych.

        BAZA tej ideologi jest totalne OSZUSTWO !

        A dlaczego niektorzy sie lepiej na niej czuja to tez dokladnie dla dietetyka
        profesjonalisty wiadomo.
        Lekarze ostrzegaja, ale co z tego jak ekipa kwasniewskich sekciarzy wmowila
        ludziom ze protesty i ataki na diete sa przeprowadzane dlatego, ze dieta jest
        tak dobra iz caly swiat medyczny, naukowy i farmaceutyczny sie jej obawia;-)

        Czlowieku ile ty masz lat? Ja taka propagandowa idoktrynacje jeszcze mam w
        moich uszach:-)

        Gdzie sa ci ludzie ktorzy robia ta diete kilkanascie lat i maja
        potwierdzone przez niezaleznych lekarzy i badaczy wspaniale zdrowie?
        Wszystkie doniesienia pozytywne o tej diecie to fikcja lub jakies indywidulane
        przypadki. Wypowiedzi kwasniewskiego to belkot czlowieka ktory jest opetany
        jakas wizja jak guru sekty, a nie lekarz.
        Poza tym juz dzisiaj wiadomo na podstawie przeroznych badan, ze ludzie maja
        ten sam kod genetyczny ale dziedzicza rozne przekazy polimorficzne i dlatego
        roznia sie fenotypami.
        Nie ma wiec tez jednej diety dla wszystkich. Jedni moga bowiem jesc
        wiecej np. tluszcy nasyconych , a inni nie moga jesc wlasnie z powodow
        genetycznych.
        Na terenach dzisiejszej Polski akurat ludnosc ma w przwazajacej czesci taki
        fenotyp, ktory nie daje podstaw aby stosowac permanentnie diete ktora propaguje
        kwasniewski. To tak jakby ktos chcial na wyspie OKINAWA wprowadzic diete w/g
        zalecen kwasniewskiego lub np. diete Eskimosow i vice versa.
        Ty naprawde nie rozumiesz co ja pisze? Czy to dla ciebie az tak skomplikowane?

        Ale co bylo dalej jesli chodzi o moja dzialania:

        Potem probowalam powiadomic o tych zagrozeniach "optymalnych" aktywistow.
        Wlasnie tutaj ublizajaca mi bez przerwy optyoszustka doskonale o tym wszystkim
        wie, bo przez prawie trzy miesiace probowalam tlumaczyc na jednej z grup
        optymalnych dlaczego ta dieta nie moze byc stosowana w sposob permanentny u
        wielu ludzi i nie moze byc dieta optymalna na wszyskie dolegliwosci i dla
        wszystkich.
        Potem czesc tych zlecen zastosowali niektorzy lekarze.
        Ale nadal i tak wszystko stoi w miejscu, bo gdyby ruszyc dokladniej cala sprawe
        tej diety to okaze sie co to tak naprawde jest. Biznes i ideologia sie poloza w
        ruinach. A do tego nie mozna przeciez dopuscic, zwlaszcza ze tu nie chodzi o
        ciebie jako czlowieka ani tez nie chodzi o zdrowie innych ludzi, ale tak
        naprawde chodzi o cos zupelnie innego !!

        A ty jesli nie widzisz roznicy miedzy dowodami naukowymi a charakterem wystapien
        optydyskutantow, to przykro mi ale chyba pochodzimy z innych obszarow naszej
        rzeczywistosci;-(


        Dlaczego tylu jest przeciwnikow?

        Jest dlatego tylu przeciwnikow bo ci co sie na tym znaja lub potrafia
        logicznie myslec , widza, ze ta dieta to klamliwy absurd i forma sekciarstwa.
        TO ewidentny CIEMNOGROD wprowadzany przez czerwonych kosmitow ktorzy na
        lysych lepetynach maja znamie sierp i mlot;-)
        Ale mimo wszystko jeszcze raz napisze ci o tej pseudooptymalnej diecie
        (chociaz mam juz w tej chwili slaba nadzieje aby to do ciebie dotarlo)
        ta dieta moze tylko miec pewne znaczenie terapeutyczne i powinna byc
        stosowana przez pewnien czas w tylko scisle okreslonych warunkach(pod kontrola
        lekarzy)
        TO NIE JEST DIETA DO PERMANENTNEGO STOSOWANIA !!

        Takie diety sa juz w Ameryce PRZEBADANE. Konkluzja jest jedna CZLOWIEK nigdy
        tak sie nie ODZYWIAL PERMANENTNIE i nie jest to zgodne z jego kodem
        GENETYCZNYM.
        Nawet Eskimosi nie maja w swojej diecie tyle tluszczy nasyconych.

        A ja juz mowilam jesli chcesz wierzyc ludziom ktorzy w ten sposob zachowuja sie
        jak np. optyoszustka i masz do takiej oszustki zaufanie ktore pozwala ci
        zawierzyc jej swoje zdrowie, to ja nie widze zadnych przeszkod: ZACZNIJ od
        zaraz ROBIC TA DIETE ! Sprawdz ja na sobie. Zrob eksperyment sam.

        Tylko pamietaj nie miej pretensji potem do calego swiata , ze takie zycie
        pozwoliles sobie stworzyc w Polsce jakie w tej chwili masz !!

        SOLIDARYZUJ SIE NADAL.

        EOT anna
        • Gość: zdziwiony Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 15:36
          jejku ty masz misje , twoja zapalczywosc jest tak jakby sekciarska , ale nie
          martw sie na pewno uratujesz świat przed kwasniewskim
          • Gość: annaklay Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.sympatico.ca 22.03.04, 16:12
            Nie, to ty masz misje lub zadanie specjalna;-) A ja tylko mam prawo na ten
            temat sie publicznie wypowiadac, bowiem znam nasza historie.
            anna
            • Gość: zdziwiony Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 17:02
              ta i w dodatku megalomania , czy ty rozumiesz co piszesz ???
              • Gość: annaklay Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.sympatico.ca 22.03.04, 19:09
                Tylko taki skromny komentarz?
                Alez nie krepuj sie, puszczaj swoja "optywiache";-)
                Jesli trudno ci pojac co napisalam zawsze sluze pelna dokumentacja do wgladu,
                ale w tym celu musisz sie ze mna skontaktowac na adres prywatny;-)

                EOT anna
                • Gość: zdziwiony Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.icpnet.pl 23.03.04, 08:58
                  kobieto wyluzuj , nie jesteś pepkiem swiata , czyzby mania przesladowcza ?

                  P.S.
                  czy juz wszedzie widzisz małe białe optymalne myszki ??
                  • Gość: annaklay Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.sympatico.ca 23.03.04, 14:32
                    Musze cie rozczarowac ale nie mam zamiaru jak ty to mowisz wyluzowac:-)
                    Powiem ci dlaczego: dlatego ze nie podoba mi sie, ze ty znowu chcesz byc
                    pepkiem swiata i to ty wszedzie widzisz "biale szczury".

                    Gdyby twoje zamiary byly ucziciwe, a ty sam bylbys powaznym i prawym
                    czlowiekiem ktoremu chodzi tylko o dobro Polakow i generalnie ludzi chorych, to
                    napewno nie wypisywalbys tego typu tekstow jak twoj powyzszy, nie mowiac juz o
                    tym, ze nie przeszedlbys obojetnie jako czlowiek obok negatywnych doniesien o
                    tej diecie.
                    Poniewaz jednak zachowujesz sie jak czlonek gangu lub sekty, widze nadal
                    koniecznosc informowania o twojej niebezpiecznej manii przesladowczej ktora
                    jest wprowadzenie na terenie Polski, diety ktora moze zaszkodzic wielu ludziom.
                    Jest to na dodatek robione rekami takich jak ty ludzi;-) Ciekawe czy to jest
                    przypadek czy tez zamierzony cel?
                    Czasy kiedy ktos komus cos zabranial lub nakazywal minely bezpowrotnie i nawet
                    czerwoni kosmici juz tego faktu nie zmienia.
                    Dobrze by bylo abys swoj mlot jednak wrzucil do morza lub do rzeki albo do
                    kanalu sciekowego;-)
                    Jesli bedziesz sie mnie czepial, to podam jeszcze wiecej informacji ktore
                    swiadcza o tym ze ta dieta to tylko pewien srodek ktory sluzy do pewnego celu.
                    A na zakonczenie powiem ci tylko jedno jestes zwyklym tchorzem i napewno twoje
                    zamiary sa nieuczciwe skoro nie skontaktowales sie ze mna, tylko probujesz tu
                    na forum wylewac na mnie swoj agresywny jad.

                    Ja nie lubie zadnych gadow, a szczegolnie wezy nawet tych z metafory biblijnej,
                    wiec spadaj czlowieku w odmenty twojego piekla i przestan tutaj syczec;-)

                    anna
                    • Gość: annnaklay Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.sympatico.ca 23.03.04, 15:10
                      Nie toleruje gadow i zmij, bo oczywiscie nie lubie jak sie mnie
                      trzepiaja ;-))

                      Cos duzy urodzaj na te stworzenia wsrod zywiacych sie podobno optymalnie?
                      Ciekawe? W literaturze fantastyczno naukowej mozna spotkac sie z hitoteza
                      ze czlowieka stowrzyli przybysze z kosmosu ktorzy byli podobni do dinozaurow.
                      Wiele legend i przekazow czesto mowi o walkach ludzi ze smokami? Hmmmm???

                      an
                      • Gość: zdziwiony Re: Dieta Kwasniewskiego-przyczyny potepienia. IP: *.icpnet.pl 23.03.04, 15:36
                        Gość portalu: annnaklay napisał(a):

                        > Nie toleruje gadow i zmij, bo oczywiscie nie lubie jak sie mnie
                        > trzepiaja ;-))

                        Kobieto czy ty nie potrzebujesz pomocy psychiatrycznej ??? tyle inwektyw pod
                        moim adresem napisałaś , masz jakieś projekcje czy jak ??
    • blodymarry Może to dieta Leppera???????????????????? 22.03.04, 11:24
      Czy probowaliscie sie kiedys zastanowic dlaczego wszyscy sadza ze ta dieta to
      > bzdura???Pomyslcie co by sie stalo,gdyby okazalo sie,ze ta dieta jest
      > skuteczna.Przemysl farmaceutyczny lezy,przemysl cukierniczy lezy,rolnictwo w
      > duzej mierze lez

      Hmmmm wszystko leży... hodowcy świnek będąmieli się cacy, no i fermy jaj... to
      chyba też dziedzina rolnictwa????????? Hmm
      A Lepper za hodowcami świnek też stoi, może więc Lepper z Kwaśniewskim (tym od
      diety oczywiście) razem biznes kręcą... zastanawialiście się nad tym?????

      Kurde faktycznie jakby tak wszystko leżało.... to ja lepiej nie stosuje tej
      diety nie chcę przyczynić si do upadku mojego kraju!!!!!!!!
      • Gość: Robert Dieta zwolenników LPR! IP: *.biaman.pl / *.biaman.pl 22.03.04, 19:54
        Mam wrażenie, że tę dietę stosują tylko zwolennicy LPR.
        Przestroga dla wszystkich, którzy biorą pod uwagę przejście na tę dietę: zanim
        się zdecydujesz spójrz na przewódcę partii - Romana Giertycha.
        • Gość: Bogdan Dieta Kwaśniewskiego-przyczyny potępienia IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 22:03
          Nie jestem zwolennikiem LPR i R.Gertycha,ale twój post byłby śmieszny gdybyś
          był chociaż szeregowym posłem dowolnej partii za wyjątkiem Samoobrony.
          Ponieważ prawdopodobnie jesteś niczym więc pozostaje ci samemu pośmiać się ze
          swojego postu.
      • Gość: Bogdan Dieta Kwaśniewskiego-przyczyny potępienia IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 21:49
        Cytowany przez ciebie fragment wypowiedzi forumowicza mówi,że w przypadku
        powszechnego stosowania diety Optymalnej w DUŻEJ MIERZE mogłoby paść
        rolnictwo.Zarzut,że rozwinełaby się chodowla trzody chlewnej i produkcja jaj
        nie stoi w sprzeczności z cytowaną opinią forumowicza.
        Związek Leppera z drKwaśniewskim jest jeszcze bardziej chybiony.Jak
        drKwaśniewski opracował dietę Optymalną[ponad 30 lat temu] to Lepper w tym
        czasie robił siusiu w piasek i babki lepił.
        Jeżeli Blada Mary chcesz być przekonywująca to musisz bardziej być
        wiarygodna.Nie myśl,że piszesz do głupców.
        Natomiast,jeżeli twój post miał być dowcipem to musisz wznieść się na wyższy
        poziom, bo przypominasz mi opowiadajacego dowcipy z których tylko on się
        śmieje.
        • blodymarry Re: Dieta Kwaśniewskiego-przyczyny potępienia 23.03.04, 15:34
          Mój post miał charakter ironiczny, jeżeli Pan tego nie zauważył to inteligencją
          Pan nie grzeszy.
          Mój nick to "blodymarry" przeliteruje B L O D Y M A R R Y, bo widzę, że Pan nie
          dowidzi, nie mam zamiaru nikogo przekonywać, już na pewno nie zwolenników DO,
          każdy niszczy sobie zdrowie na własne żądanie, zresztą całe szczęście jesteście
          w zdecydowanej mniejszości.
          Wolę zdecydowanie pozostać na swoim poziomie, niż wkroczyć na pański. A fakt ja
          się nieźle z tego ubawiłam, więc może jeszcze ktoś z "mojego poziomu" też się
          pośmieje... oj przepraszam to znowu była ironia, a zapomniałam, że Pan ich nie
          rozumie.

          • Gość: zdziwiony Re: Dieta Kwaśniewskiego-przyczyny potępienia IP: *.icpnet.pl 23.03.04, 15:39
            ja prawde mowiąc tez nie zauwazylem nic smiesznego , ale coz moze jeszcze nie
            wkroczylem na ten poziom ha ha
        • blodymarry Re: Dieta Kwaśniewskiego-przyczyny potępienia 23.03.04, 15:38
          P.S. "Hodowla" piszemy przez samo "h"... może się mylę? W końcu ja nie jestem
          przecież na Pana poziomie.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka