bszczerba
28.08.10, 06:01
Witajcie...
Pisząc już ten temat mam łzy w oczach przez złość i ból...tak nie
spałem przez niego całą noc...
Prawe ucho boli mnie do niewytrzymania nie dość, że jest zatkane i
czuję jak w nim rośnie ciśnienie, że czasami mam wrażenie jakby mi
miało zaraz pęknąć to współpracuje z tym ból który po zwykłym
dotknięciu ucha jest wystarczająco silny bym krzyknął. Nie dość, że
ból jest na zewnątrz to i w środku, a w środku mam takie wrażenie
jakby mi ktoś igłami przebijał bębenki. Przez to wszystko naraz
stałem się agresywny, nawet nie wyobrażajcie sobie jak wygląda mój
pokój który już go właściwie nie przypomina.
Nikt mi nie chce pomóc każdy mówi, że to od słuchawek które były źle
założone... mimo, że noszę je już kilka miesięcy i nawet nie ma
takiej opcji. Co mam robić? Mam 15 lat i lekarz mnie jeszcze samego
nie przyjmie wiem bo już raz sam poszedłem i powiedział, że to
ostatni raz kiedy bez rodzica mnie przyjmuje i faktycznie za drugim
razem tak było.
Co mi może dolegać, jak ulżyć uchu? Ja nie wiem co zrobię jak jak tak
dalej będzie.