nutka_re
13.10.10, 19:09
Dwa tygodnie temu z półki w garażu spadł mi na stopę duży szklany słoik. Po prostu centralnie przywalił mi w odkrytą stopę (miałam na nogach małe balerinki). Pękła skóra na długości tak ok. 5cm, krwawiło jak licho więc udałam się na pogotowie. Założyli trzy szwy, szwy wyciągnęłi a mnie ta stopa boli diabelsko. Nawet nie sama rana bo ona umiarkowanie (wiadomo, goi się) ale boli skóra dookoła. Najbardziej boli gdy zakładam skarpetkę pończochową i musnę skórę to tak jabym przesuwała po odkrytych nerwach. O włożeniu pełnego buta nie ma mowy, chodzę w odkrytych, balerkinki i głęboko wycięte czółenka.
Czym to smarnować? Kiedy to przejdzie (bo zima tuż tuż) ?
Proszę o rady.