Dodaj do ulubionych

podwójny moczowód

01.12.10, 11:59
Złapałam nie dawno infekcję układu moczowego,ból okropny w nerce prawej,powizycie na SORze okazało się,że mam sporo piasku w nerkach i infekcje jakaś (pojawiło się białko,erytrocyty i leukocyty w moczu) 10-cio dniowa terapia Cipronexem nie przyniosła rezutlatu,stany podgorączkowe nawet i zdarzało sie 38st,więc wizyta u nefrologa prywatnie,opukał,pościskał przeczytał karty z SORu i posłuchał co się dzieje-decyzja od razu na oddział mnie kładzie. włączono leczenie dożylne oraz inne leki rozkurczowe,niestety temp w okolicach 38 ciagle. Badania moczu w normie,urografia wykazała podwójny moczowód po prawej stronie,konsultacja ginekologiczna-wszystko w porządku,żadnych zastrzeżeń,usg dopochwowe też ok. wypisana do domu zostalam po 6 dniach,z doustnym augumentinem niestety nerka prawa ciagle boli,ciągle stany podgorączkowe,teraz mam kolejny antybiotyk Tarivid na 10 dni. Ale źle się czuję i nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. z posiewu moczu też nic nie wyszło. Może trzebaby coś z tym moczowodem zrobić ??
Obserwuj wątek
    • rickky Re: podwójny moczowód 01.12.10, 20:37
      agata.ky napisała:

      > Złapałam nie dawno infekcję układu moczowego,ból okropny w nerce prawej,powizyc
      > ie na SORze okazało się,że mam sporo piasku w nerkach i infekcje jakaś (pojawił
      > o się białko,erytrocyty i leukocyty w moczu) 10-cio dniowa terapia Cipronexem n
      > ie przyniosła rezutlatu,stany podgorączkowe nawet i zdarzało sie 38st,więc wizy
      > ta u nefrologa prywatnie,opukał,pościskał przeczytał karty z SORu i posłuchał c
      > o się dzieje-decyzja od razu na oddział mnie kładzie. włączono leczenie dożylne
      > oraz inne leki rozkurczowe,niestety temp w okolicach 38 ciagle. Badania moczu
      > w normie,urografia wykazała podwójny moczowód po prawej stronie,konsultacja gin
      > ekologiczna-wszystko w porządku,żadnych zastrzeżeń,usg dopochwowe też ok. wypis
      > ana do domu zostalam po 6 dniach,z doustnym augumentinem niestety nerka prawa c
      > iagle boli,ciągle stany podgorączkowe,teraz mam kolejny antybiotyk Tarivid na 1
      > 0 dni. Ale źle się czuję i nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. z posiew
      > u moczu też nic nie wyszło. Może trzebaby coś z tym moczowodem zrobić ??

      No dobrze, leukocyty w moczu przed antybiotykoterapią.
      A badanie moczu po leczeniu? Było wykonane? Co wykazało?
      Posiew moczu (jałowy) to sprzed leczenia (gdy były leukocyty) czy po leczeniu?
      • agata.ky Re: podwójny moczowód 01.12.10, 21:05
        tzn wtedy kiedy mialam paskudne wyniki z moczu m.in białko i te leukocyty to posiew nie byl robiony.dopiero po nieudanym leczeniu cipronexem byl posiew robiony kiedy mnie hospitalizowano. w wypisie pisze cewkowo-śródmiąższowe zapalenie nerek,nieokreślone jako ostre lub przewlekłe.
        • rickky Re: podwójny moczowód 01.12.10, 22:20
          agata.ky napisała:

          > tzn wtedy kiedy mialam paskudne wyniki z moczu m.in białko i te leukocyty to po
          > siew nie byl robiony.dopiero po nieudanym leczeniu cipronexem byl posiew robion
          > y kiedy mnie hospitalizowano. w wypisie pisze cewkowo-śródmiąższowe zapalenie n
          > erek,nieokreślone jako ostre lub przewlekłe.

          A zmienił się wynik badania moczu po leczeniu, tzn ustąpiła leukocyturia?
          • agata.ky Re: podwójny moczowód 01.12.10, 22:53
            tak,ustąpiła.
            • rickky Re: podwójny moczowód 01.12.10, 23:07
              agata.ky napisała:

              > tak,ustąpiła.

              To dobrze.
              Trzeba cierpliwie odczekać na całkowitą poprawę samopoczucia. Obawiam się, że nic więcej nie da się zrobić. I, oczywiście, należałoby jeszcze jakąś antybiotykoterapię stosować, możliwie jak najdłużej, nawet kilka tygodni.
              Po to, aby nie było nawrotów w przyszłości.
              Niestety, "podwójny moczowód" to jeden z czynników mogących stan zapalny utrzymywać lub utrudniać wyleczenie.
              • agata.ky Re: podwójny moczowód 02.12.10, 00:07
                to już u mnie 5ty tydzień wszystko trwa.... chwilka spokoju,wydaje mi się,że juz bedzie ok i od nowa pęcherz boli, nerki stan podgorączkowy . Nie jestem w stanie przy tym do pracy chodzić ..
                nie prościej byłoby się pozbyć tego moczowodu o ktory jest za dużo ? LEczy sie to wogule jakoś ??
                • rickky Re: podwójny moczowód 04.12.10, 23:20
                  agata.ky napisała:

                  > to już u mnie 5ty tydzień wszystko trwa.... chwilka spokoju,wydaje mi się,że ju
                  > z bedzie ok i od nowa pęcherz boli, nerki stan podgorączkowy . Nie jestem w sta
                  > nie przy tym do pracy chodzić ..

                  No to chyba należałoby tę całą dotychczasową diagnostykę i sposób leczenia dokładnie zweryfikować.

                  > nie prościej byłoby się pozbyć tego moczowodu o ktory jest za dużo ? LEczy sie
                  > to wogule jakoś ??

                  To zależy od "moczowodu".
                  Z reguły nic się z tym nie robi, jest to dość prosta wada wrodzona. Ale, jeżeli coś z moczowodem lub nerką jest nie tak, należałoby rozważyć korektę.
                  • agata.ky Re: podwójny moczowód 06.12.10, 18:08
                    na czym miałaby polegać taka korekta ?
                    Możliwe jest,że podstawowe wyniki moczu i posiew wychodzą OK, a nerka boli łącznie z pęcherzem ? Nie wiem czego się doszukiwać, czy nawet delikatnie coś zasugerować lekarzowi w jakim kierunku możeby iść. Teraz miałam 10 dni Tarivid i w sumie nic to nie dało. Jak był stan podgorączkowy tak sie utrzymuje,jedynie coraz rzadziej zzdarzają się skoki temp do 38.
                    • rickky Re: podwójny moczowód 06.12.10, 22:34
                      agata.ky napisała:

                      > na czym miałaby polegać taka korekta ?
                      > Możliwe jest,że podstawowe wyniki moczu i posiew wychodzą OK, a nerka boli łącz
                      > nie z pęcherzem ? Nie wiem czego się doszukiwać, czy nawet delikatnie coś zasug
                      > erować lekarzowi w jakim kierunku możeby iść. Teraz miałam 10 dni Tarivid i w s
                      > umie nic to nie dało. Jak był stan podgorączkowy tak sie utrzymuje,jedynie cora
                      > z rzadziej zzdarzają się skoki temp do 38.

                      Trudno powiedzieć na czym miałaby polegać weryfikacja rozpoznania.
                      Na pewno nie da się tego zrobić za pośrednictwem intranetu.
                      Trzeba zebrać dokładny wywiad, osobiście przejrzeć wykonane badania, zbadać pacjentkę, zlecić, być może, dodatkowe badania itd.
                      • agata.ky Re: podwójny moczowód 13.12.10, 21:48
                        no,ale przykładowo co się robi w takich przypadkach ?
                        jestem w pełni świadoma,że przez internet tego nie załatwię,alę chcę wiedzieć ewentualnie w jakim kierunku rozmawiać z lekarzami.
                        • agata.ky Re: podwójny moczowód 29.12.10, 11:24
                          i znów się borykam z problemem nerek, mimo przyjmowania przez 10 dni tarivid'u , po krótkiej przerwie nastąpiły znowu bóle nerki prawej (tu gd\zie jest podwójny moczowód), częstsze odwiedzanie toalety,ból w podbrzuszu,bóle głowy i stany podgorączkowe,nudności i wymioty...
                          Pije żurawinę z herbatą,taki naturalny wytwór żurawinowy konsystencji przypominającej dżem,ogólnie przyjmuję bardzo dużą ilość płynów,mam augumentin przepisany i poprawy nie widać..
                          • annajustyna Re: podwójny moczowód 29.12.10, 15:35
                            Mozna teoretycznie sprobowac usunac badz poszerzyc ten podwojny moczowod (co moze zakonczyc sie koniecznoscia usuniecia nerki). Mam kolezanke z podwojna nerka i moczowodem, ale ona nie ma stanow zapalnych, wiec lekarze na razie nakazuja tylko kontrole USG co pol roku (+ badania moczu i krwi). Czy moczowod ten nie jest zbytnio zwezony? To mogloby byc przyczyna tak ostrego zapalenia...
                            • agata.ky Re: podwójny moczowód 29.12.10, 17:31
                              nie wiem nic,poza tym,że jest on podwójny i może być przyczyną częstszych infekcji,ale że aż takich to mnie dziwi, bo do tego czasu nie było problemów ...
    • cassiopea83 Re: podwójny moczowód 18.02.11, 08:53
      Witam,
      po przeczytaniu Twojego posta zdecydowałam sie na odpowiedź, nie jestem pewna na ile będzie ona przydatna, gdyż jest ona troszkę "po czasie". Otóż ja również posiadam dwa moczowody w jednej nerce. Dodatkowy moczowód jest kręty i permanentnie mocz nie wypłukuje się z niego całkowicie tworząc złogi bakteryjne, przez co wyniki badań zawsze odbiegają od normy w szczególności wskazując liczne bakterie, obecność azotyn i leukocytów. Raz zdarzyło się, że bardzo bolała mnie jedna strona pleców, ból był nie do zniesienia. Nie pomagały żadne leki przeciwbólowe. Nie mogłam stać, siedzieć i leżeć. Bolało nieustannie. Ze strachu, że to coś poważnego "mądrze" zwlekałam z wybraniem się do lekarza.
      Przechodząc do meritum, gdy ból nasilił się do tego stopnia, że nie mogłam już spać, pociekłam do lekarza, a ten wypisał receptę na furagin. Wybrałam całe opakowanie, oczyściło mi drogi moczowe z bakterii a ból przeszedł jak ręką odjął praktycznie w przeciągu 1-2 dni.
      Teraz jestem pod "stałą kontrolą" lekarską. Podobno nie ma potrzeby robić czegokolwiek z moim bonusowym moczowodem. Raz na jakiś czas muszę zrobić USG by skontrolować sprawę czy wszystko jest OK.
      Nie wiem na ile pomoże Ci ta informacja, ale życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka