vega7
22.04.04, 17:13
Proszę poradźcie co mogę zrobić, żeby ulżyć w bólu mężowi?
Od jakiegoś już czasu uskarża się na ból w okolicy splotu słonecznego.Ból
jest trudny do określenia, kojarzy się z zaciskaniem, czasem pulsuje.
Sylwetkę miewa skurczoną, wyraz bólu na twarzy. Nie chce iść do lekarza.
Zwykłe leki typu pyralgin, także naproxen nie pomagają.W przeszlości miał
okresowo tego rodzaju ból, po jakims czasie samo mijało. Co to moze być? Czy
to choroba somatyczna i konieczne jest wykonanie jakis badań, czy objaw
nerwicowy. Mąż jest nadobowiazkowy, ma dość odpowiedzialną pracę.
Co mozna mu podać z leków dostępnych bez recepty?
Z gory dziekuję, za kazdą radę :-))
Vega