Dodaj do ulubionych

Plemnik, który pobił wszystkie rekordy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 11:34
jeśli ten rak jest dziedziczny to w ten sposób doprowadza sie do zwiekszenia
ilości wadliwego genu w populacji - i tu już mamy zamknięte samonapędzające
się koło...
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Plemnik - ale chory IP: 192.109.150.* 26.05.04, 13:20
      Gość portalu: Stilgar napisał(a):

      > jeśli ten rak jest dziedziczny to w ten sposób doprowadza sie do zwiekszenia
      > ilości wadliwego genu w populacji - i tu już mamy zamknięte samonapędzające
      > się koło...

      Rozwijajac twoja mysle, to caly postep medycyny wymierzony jest
      przeciwko nam, bo "choroby" wczesniej smiertelne moga sie powielac.
      Czyli czlowiek przyszlosc bedzie piekniejszy-doskonalszy,
      ale zarazem slabszy i wrazliwszy.
      • Gość: TReneR Re: Plemnik - ale chory IP: *.austriamicrosystems.com 26.05.04, 13:58
        Nie calkiem; dylko choroby wieku "modzienczego" czyli wieku w ktorym sie
        czlowiek rozmnaza i pod warunkiem ze ma taka mozliwosc; leczenie chorob
        rozwijajace sie po 40-tce nie maja wplywu na na potomstwo (zadko kto stara sie
        o dzieci w tym wieku).
        Jednak w tym wypadku masz jak najbardziej racje; decyzja o posiadaniu dziecka
        po tak powaznym schorzeniu jest co najmniej nieprzemyslana i samolubna. No ale
        jest to indywidualna decyzja.

        TReneR
      • conveyor Re: Plemnik - ale chory 26.05.04, 17:03
        Gość portalu: Tomek napisał:
        > Rozwijajac twoja mysle, to caly postep medycyny wymierzony jest
        > przeciwko nam, bo "choroby" wczesniej smiertelne moga sie powielac.
        > Czyli czlowiek przyszlosc bedzie piekniejszy-doskonalszy,
        > ale zarazem slabszy i wrazliwszy.

        Bo wlasnie tak jest, dobor naturalny juz dawno przestal dzialac. Postep medycyny powoduje ze w populacji utrzymuja sie geny ktore juz dawno powinny zniknac. Na pocieszenie mozna powiedziec ze ten proces jest bardzo powolny...
        Coz, nie ma rozy bez ognia...

        ------------------
        Forum bez cenzury
        Prawdziwy Mężczyzna
        • Gość: buziaczek Re: Plemnik - ale chory IP: *.onlink.net 26.05.04, 18:53
          a czy dziecko tez urodzilo sie zamrozone?
      • Gość: Chris I dlatego nie unikniemy inżynierii genetycznej IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.05.04, 21:55
        Rozwój medycyny już dawno zachamował naturalną ewolucję gatunku, przynjamniej
        na poziomie gentycznym, umożliwiając przeżycie i rozmnażanie się wiekszości
        osobników z wadami genetycznymi i nikt tego nie zmieni.

        Na szczęscie dobrze rozwija się inżynieria genetyczna, która stanie się
        koniecznością dla ratowania naszych degenerujących sie genów.

        Jak sie powiedziało A, to trzeba powiedzieć B. A protesty? Zawsze były -
        przeciw maszynie parowej też. Przerażonych przeciwników nieuniknionego postepu
        nie da sie niczym przekonac. Oni po prostu stopniowo wymierają.

        KN
        • Gość: iga Re: I dlatego nie unikniemy inżynierii genetyczne IP: *.gtconnect.net 31.05.04, 08:14
          1. Nie wiadomo czy rak był u tego człowieka spowodowany czynnikami
          genetycznymi, czy środowiskowymi. Obie miżliwości są, w braku innych dowodów co
          najmniej jednakowo prawdopodobne.

          2. Nawet gdyby przyczyna była genetyczna to w przypadku choroby przenoszonej
          przez gen dominujacy jest 50% prawdopodobieństwa, że zamrożony plemnik go nie
          posiada. W przypadku, gdyby chorobę wywołał gen recesywny, to jest małe
          prawdopodobieństwo, że dziecko otrzyma go również od matki. Istnieje również
          niewielkie prawdopodobieństwo, że wyniku "crossing-over" gen
          zostanie "zrekonfigurowany" i jego zjadliwość zniknie.

          3. Trzeba też pamiętać, że odczytanie ludzkiego genomu nie oznacza, że wiadomo
          jaki jest dokładnie mechanizm działania poszczególnych genów i na jakie
          wielorakie zwykle elementy w rozwoju zarodkowym i póżniejszym życiu wpływają.
          Mówić odpowiedzialnie o inżynierii genetycznej będzie można dopiero po
          szczegółowym wyjaśnieniu tych nadal bardzo tajemniczych zjawisk.

          4. Nieprawdą jest, że wraz z postępem medycyny zanika dobór naturalny. Medycyna
          to tylko jeszcze jedna z form współdziałania i altruizmu osobników
          spokrewnionych (dzielących wspólne geny) występujących powszechnie w wielu
          gatunków istot żywych.
          • Gość: usha Re: I dlatego nie unikniemy inżynierii genetyczne IP: 83.168.104.* 17.06.04, 18:44
            dziękuję za wyręczenie mnie hehe... już myślałam że będę musiała się
            rozpisywać... a swoją drogą dobrze że wykazano tak dużą wytrzymałość plemników
            na upływ czasu... co prawda metody mrożenia ejakulatu jeszcze nie są na tyle
            dobre żeby można było mówić o 100% zapłodnieniu po kilkunastu latach... ale
            wydaje mi się że niedługo ktoś opracuje odpowiedni rozcieńczalnik (zastępujący
            np. cytrynianowo-żółtkowy z glicerolem albo inne tego typu) i lepszą metodę
            mrożenia.... Każdy będzie mógł wtedy zabezpieczyć swój materiał genetyczny i
            wykorzystać go nawet w badzo późnym wieku...

            Dodam też że bardzo często gen recesywny (letalny lub chorobotwórczy)pozostaje
            ukryty u wielu pokoleń, nie uaktywnia się w ogóle lub też jest sprzężony z
            płcią co dodatkowo zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia jawnej postaci
            choroby u osób następnych pokoleń...
    • itka22 Re: Plemnik, który pobił wszystkie rekordy 27.05.04, 12:40
      Z takimi poglądami równie dobrze można "wspomóc" selekcję naturalną... przez
      eliminowanie jednostek słabszych i posiadających jakies wady genetyczne i nie
      tylko. A od takiego myślenie niedaleko nam do powtórki z Holocaustu i innych
      tego typu zdarzeń.
      Ja rozumiem faceta, który chce mieć dziecko "całkiem swoje".. fakt można
      adoptować, można wykorzystać inny materiał genetyczny. Ale podstawowa potrzeba i
      tak pozostaje niezmieniona i ryzyko dziedziczności zawsze bierze się pod uwagę.
      A co np. z kobietą która w rodzinie miała hemofilię? Czy ona w ogóle ma nie miec
      dzieci?? Bo jak bedzie syn- to bedzie chory, a jeśli córka - to bedzie
      nosicielką genu tej choroby i przekaże ją swoim dzieciom. Uważam, że tego typu
      problemy powinno rozpatrywać się na wielu płaszczyznach, a nie posądzać zaraz
      kogoś o "egoizm".
    • Gość: Wujek Re: Plemnik, który pobił wszystkie rekordy IP: 213.25.25.* 27.05.04, 13:54
      Wystarczy poczytać prace zootechniczne i wtedy nie bedziecie sie temu dziwić.
      To już od dawna jest znane w hodowli zwierząt. Zamrażanie czy też inne manewry
      np. wpływ ciązy matki na ciąże wnuczki
      • Gość: Kris Re: Plemnik, który pobił wszystkie rekordy IP: 212.182.33.* 28.05.04, 16:09
        Invitro jest metodą "hurtową" ponieważ udaje się raz na około 15 prób.
        Największym problemem nie jest więc to że facet był/jest chory tylko to że pozostałe zarodki (czyli LUDZIE!!!) giną... Tak samo zresztą jeśli na raz powstanie więcej zarodków. "Niepotrzebne" po prostu się wyrzuca. To jest prawdziwa choć cicha tragedia naszego gatunku...
      • Gość: usha Re: Plemnik, który pobił wszystkie rekordy IP: 83.168.104.* 17.06.04, 18:48
        właśnie.... ja studiuję zootechnikę.... i jutro mam piep.... egzamin z rozrodu
        zwierząt.... a przedwczoraj miałam z genetyki.. hehe przesada... mam tego całe
        stosy książek i notatek.... :(((
    • Gość: fk Plemnik, który pobił wszystkie rekordy IP: *.revers.nsm.pl 30.05.04, 21:46
      wiadomosci sie publikuje nie publiczni:]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka