tranzla
19.11.11, 14:14
witam,
mój chlopak ma nerwice i czesto napadaja go meczace mysli dotyczace mojej osoby a dokladnie błedów z przeszlosci. np. gdy sie calujemy to wyobraza sobie ze tak calowalam sie ze swoim bylym, gdy chce isc na jakas impreze to wyobraza sobie ze sie upije i bedzie mnie ktos podrywal i tego typu rzeczy. moje zapewnienia nic nie dają. kocham go i on mnie tez, mamy powazne zamiary wzgledem siebie, ale wiemy ze jezeli nie uda sie tego pokonac to bedziemy musieli sie rozejsc dla jego dobra i nigdy sie nie zejdziemy ponownie(porównał to do poparzonego ktorego sie wyleczy i znow przylozy do ognia) jest slodki za nic mnie nie wini cierpi w milczeniu i to mnie dobija. ma ktoś z was taka sytuacje? jakieś rady? powinnam isc sie poradzic psychologa?
pozdrawiam