michal13x
03.07.04, 22:37
Razem z żonom mamy poważny problem który spędza mi sen z powiek. Żona straciła
popęd seksualny.Odrazu wykluczam dwie najbardziej oczywiste przyczyny spadku
libido żony:
- Nie jest to zmiana spowodowana urodzeniem dziecka. Dziecko owszem mamy ale
jeszcze 2 lata po porodzie wszystko bylo bardzo dobrze
- Antykoncepcja hormonalna. Owszem od 5 m-cy zona stosuje, ale spadek jej
zapotrzebowania na seks pojawil sie duzo wczesniej czyli przynajmnie 1 rok temu.
Jej to zupełnie nie przeszkadza za to mnie w pedza w coraz gorszy dołek
psychiczny. Cierpi też na tym nasze małżeństwo bo ja jestem coraz bardziej
rozdrażniony. Tak czy owak mielismy ostatnio poważną dyskusje na ten temat
doszlismy do przekonania że wizyta u seksuologa jest niezbedna no bo wkońcu z
jednym znas (mna albo zona) jest cos nie tak w sferze seksu. I tu moje
pytanie: Ktore z nas powinno udac sie pierwsze do seksuologa ja czy żona? A
może do sekuologa chodzi sie razem? Podejrzewam że na pewnym etapie bedzie
niezbędne byśmy pojawili się tam razem ale czy już na pierwszej wizycie?