karol.blondyn
24.10.12, 11:07
Wasze problemy w większości związane są z wypadaniem włosów na głowie. A mój jest trochę inny, choć też pewnie związany z gospodarką hormonalną, dokładnie nie wiem... W każdym razie chodzi o to, że nie chcą mi rosnąć włosy na gębie, tam, gdzie większość facetów ma normalny zarost, może zapuścić brodę, itd. Mam już ponad 30 lat i wciąż mogę się golić raz na tydzień. Poza tym zarost pojawia mi się właściwie tylko na podbródku i nad ustami. Zauważyłem, że jest spora grupa mężczyzn, którzy mają podobny problem, co ciekawe - żaden z nas właściwie nie łysieje na głowie. Ktoś mi powiedział, że to cecha rasy żółtej - Chińczycy i Japończycy też niemal nie mają zarostu, ale też niemal nie łysieją. Ale ja jestem 100-proc. Polakiem, blondynem, nie mam w sobie nic z dalekiego Wschodu :-) Ma ktoś jakiś pomysł - czemu tak się dzieje i czy można temu jakoś zaradzić?