Dodaj do ulubionych

Wegetarianizm = sekta

IP: .1:* / 209.91.93.* 14.07.04, 09:18
Powiedzcie mi jak to jest...

Spotkałem w życiu wielu optymalnych. Oceniam, że może 2 do 5% z nich, to
ludzie, którzy stosują dietę optymalna, bo coś im sie w głowie poprzekręcało
i za podstawe przyjmują chore wynurzenia dra Kwasniewskiego na tematy
religijne, socjologiczne itd... Ci ludzie jak najbardziej sa nawiedzeni, bo..
żywią się w taki sposób dla idei. Czy to są sekciarze ? Może tak.. może nie.
Jesli przyjąć, że sekta (w tym wydaniu) to grupa ludzi żywiąca się "dla idei"
to : jest to sekta i jak każdą sektę - potępiam.

Spotkałem również wielu wegetarian (w życiu i wirtualnie). W tym przypadku
szacuję, że ok.5% z nich żywi się w ten sposób, bo uważają, że jest to
zdrowe, chociaż w większości uzasadnić tego nie potrafia, ale... dla nich
podstawą jest to, co wg. nich jest dobre dla ich organizmu. Zdecydowana
WIEKSZOŚĆ wegetarian jednak żywi się tak, bo : chcą chronić zwierzęta.
Wystarczy wejśc na wegetariańskie grupy polskie lub szczególnie
angielskojęzyczne, żeby się o tym przekonać.
Czyli żywią się dla idei. Jeśli tak, to są sektą.

:-)
Obserwuj wątek
    • omira Re: Wegetarianizm = sekta 15.07.04, 08:28
      A jesli większość ludzi nie żywi sie innymi ludźmi, bo uważa że jest to
      nieetyczne - czyli żywi sie dla idei = to jest to sekta?
      • Gość: Gambino Re: Wegetarianizm = sekta IP: 66.144.4.* 15.07.04, 10:43
        omira napisała:

        > A jesli większość ludzi nie żywi sie innymi ludźmi, bo uważa że jest to
        > nieetyczne - czyli żywi sie dla idei = to jest to sekta?

        Wiesz, że nie o to chyba tam chodziło. Byłem kiedyś zagorzałym wegetarianinem,
        ale wystapiły u mnie powazne problemy zdrowotne i odszedłem od tego typu
        żywienia. Jadłem tak dla idei, bo własciwie lubiłem mięso, jaja, masło itd ...
        W tej chwili myślę, że odżywianie się dla idei było największą głupotą, której
        dokonałem w 30-sto paroletnim zyciu.
        Myślą pierwszego postu było raczej też coś innego.

        Gambino
    • nancyboy Re: Wegetarianizm = sekta 15.07.04, 08:57
      A ja dodam tylko od siebie, ze wypowiedz nie robi sie automatycznie blyskotliwa,
      jesli sie doda znaczek ":-)"
      • Gość: Gambino Re: Wegetarianizm = sekta IP: 66.144.4.* 15.07.04, 10:25
        nancyboy napisał:

        > A ja dodam tylko od siebie, ze wypowiedz nie robi sie automatycznie
        > blyskotliwa jesli sie doda znaczek ":-)"

        Hmm... nie w znaczku jest rzecz i chyba nie chodziło o błyskotliwość. Podejście
        jest jednak interesujące i dające do myślenia.

        Gambino
    • motodawca1 Re: Wegetarianizm = sekta 15.07.04, 10:15
      może nie sekta (nie tak od razu)
      ale kilka lat temu jak byłem w ogólniaku to mielisy z nimi spotaknie
      i gdy powiedziałem że nie przestanę jeść braci mniejszych (mięsa) to
      miałem wrażenie, ze mnie pobiją...
      Trochę dziwnie czułem sie po opuszczeniu szkoły po lekcjach - cały czas mialem
      wrażenie, że ktos mnie obserwuje (ale to pewnie było tylko złudzenie - projekcja
      nerwow nabuzowanego hormonami nastolatka).
      Trochę tolerancji wystaczy
      • Gość: Karoten Re: Wegetarianizm = sekta IP: *.localdomain / 142.163.244.* 16.07.04, 18:21
        motodawca1 napisał:

        > może nie sekta (nie tak od razu)
        > ale kilka lat temu jak byłem w ogólniaku to mielisy z nimi spotaknie
        > i gdy powiedziałem że nie przestanę jeść braci mniejszych (mięsa) to
        > miałem wrażenie, ze mnie pobiją...

        Do dość typowe..

        Karoten
    • krystynaopty1 Re: Wegetarianizm = sekta 15.07.04, 10:27
      Gość portalu: :-) napisał(a):

      > Powiedzcie mi jak to jest...
      > Spotkałem w życiu wielu optymalnych. Oceniam, że może 2 do 5% z nich, to
      > ludzie, którzy stosują dietę optymalna, bo coś im sie w głowie poprzekręcało
      > i za podstawe przyjmują chore wynurzenia dra Kwasniewskiego na tematy
      > religijne, socjologiczne itd... Ci ludzie jak najbardziej sa nawiedzeni, bo..
      > żywią się w taki sposób dla idei. Czy to są sekciarze ? Może tak.. może nie.
      > Jesli przyjąć, że sekta (w tym wydaniu) to grupa ludzi żywiąca się "dla idei"
      > to : jest to sekta i jak każdą sektę - potępiam.

      Za słownikiem wyrazów obcych: "Idea - (kształt, wyobrażenie) 1. myśl
      przewodnia, twórcza, stanowiąca cel dążeń wyznaczajaca kierunek działania;
      pomysł, koncepcja, główna tendencja utworu. 2. filoz. istota rzeczy, przedmiot
      idealny, powszechnik, pierwowzór rzeczy, zasada wszelkiego bytu i forma odbicia
      fragmentu rzeczywistości w świadomości ludzkiej. [...]
      Idealista - człowiek kierujący się w postępowaniu wzniosłymi zasadami, celami,
      zdolny do poświęceń dla ich realizacji, wyobrażający sobie świat lepszym, niż
      jest w rzeczywistości; marzyciel."
      A więc - czy jest choć jedna osoba na świecie, która potrafi nie marzyć? (czyt.
      nie mieć żadnych marzeń i celów, czyli nie mieć żadnych idei?

      Określenie "idea" ostatnio nabrało pejoratywnego znaczenia, a to nie tak.
      Życie społeczne, rozwój wszelkich nauk, powstawanie wszelkich organizacji
      - mają zawsze podłoże ideologiczne. Bez idei nie byłoby postępu, nie byłoby
      ludzkiej cywilizacji.

      Za słownikiem wyrazów obcych:
      "Sekta" - (sposób życia, stronnictwo) 1. grupa religijna, która oderwała się od
      któregoś z wielkich Kosciołów panujących i przyjęła własne zasady
      organizacyjne; odłam wyznaniowy jakiejś religii. 2. przen. grupa izolujaca się
      od ogółu."

      ad.1. Jestem na diecie optymalnej od siedmiu lat, mój światopogląd nikogo nie
      interesuje poza mną samą; czytam miesięczniki związane z dietą optymalną
      i nie znajduję tam jakichkolwiek sugestii na tematy religijne (do nabycia
      w Empiku - można więc ich treści samemu sprawdzić).

      ad.2. Optymalni nie mają ŻADNEGO obowiązku zrzeszania się, ale w wielu miastach
      powstają spontanicznie oddziały OSBO z inicjatywy ludzi, którzy chcą poznać
      innych optymalnych i wymieniać się wzajemnie własnymi doświadczeniami w
      stosowaniu DIETY OPTYMALNEJ. Ot, cała "religia".
      Sekty mają tendencje do izolowania się od ogółu. Optymalni - WRĘCZ PRZECIWNIE,
      więc co to za sekta, która:
      a/ nie narzuca przynależności
      b/ nie narzuca światopoglądu
      c/ "ma w nosie" majątek i członkostwo żywiących się optymalnie.
      d/ statut organizacji zrzeszających chętnych do realizacji celów żywiących
      się optymalnie do wglądu: www.optymalni.pl
      Czy jakakolwiek sekta ma podobne założenia i cele? Czy jest chociaż jedna
      sekta, która zaleca jedzenie najlepszego pożywienia. Jest wręcz przeciwnie:
      istniejące sekty narzucają OGRANICZANIE jedzenia, a nawet ograniczanie snu,
      czyli mają głęboko w nosie ZDROWIE swoich członków, ponieważ jest prosta zasada
      - im bardziej delikwent niedożywiony, tym trudniej mu myśleć samodzielnie i
      tym łatwiej nim manipulować.

      > Spotkałem również wielu wegetarian (w życiu i wirtualnie). W tym przypadku
      > szacuję, że ok.5% z nich żywi się w ten sposób, bo uważają, że jest to
      > zdrowe, chociaż w większości uzasadnić tego nie potrafia, ale... dla nich
      > podstawą jest to, co wg. nich jest dobre dla ich organizmu. Zdecydowana
      > WIEKSZOŚĆ wegetarian jednak żywi się tak, bo : chcą chronić zwierzęta.

      No właśnie. Najważniejszym elem optymalnych jest ich własne zdrowie (pośrednio
      również zdrowie zwierząt hodowlanych - bo chcą żywić się zdrowymi produktami
      pochodzenia zwierzęcego).
      Natomiast nadrzędnym celem większości wegetarian jest zdrowie/życie zwierząt,
      niezjadanie ich, co NIE JEST bezpośrednio z własnym zdrowiem związane, jest
      ideą W INTERESIE zwierząt, a nie człowieka, jest poświęceniem interesu
      człowieka dla interesu zwierząt.
      Taka jest różnica między ideą wegetarianizmu, a ideą optymalizmu
      (a przynajmniej ja tak to widzę).

      > Wystarczy wejśc na wegetariańskie grupy polskie lub szczególnie
      > angielskojęzyczne, żeby się o tym przekonać.
      > Czyli żywią się dla idei. Jeśli tak, to są sektą.

      Ustawicznie optymalnym zarzucają sekciarstwo w myśl zasady:
      "głodnemu chleb na myśli", bo "złodziej zwykle wszędzie widzi złodziei". :)

      Krystyna
      • omira Re: Wegetarianizm = sekta 19.07.04, 14:37
        Mysle, że ani wegetarianizm, ani optymalizm, ani inny ...izm ne stanowi o
        sekcie. To, jak się żywimy i z jakich pobudek to sprawa b. indywidualna. Nie
        nalezy od razu doszukiwać sie w tym jakis dodatkowych pobudek typu religia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka