Gość: :-)
IP: .1:* / 209.91.93.*
14.07.04, 09:18
Powiedzcie mi jak to jest...
Spotkałem w życiu wielu optymalnych. Oceniam, że może 2 do 5% z nich, to
ludzie, którzy stosują dietę optymalna, bo coś im sie w głowie poprzekręcało
i za podstawe przyjmują chore wynurzenia dra Kwasniewskiego na tematy
religijne, socjologiczne itd... Ci ludzie jak najbardziej sa nawiedzeni, bo..
żywią się w taki sposób dla idei. Czy to są sekciarze ? Może tak.. może nie.
Jesli przyjąć, że sekta (w tym wydaniu) to grupa ludzi żywiąca się "dla idei"
to : jest to sekta i jak każdą sektę - potępiam.
Spotkałem również wielu wegetarian (w życiu i wirtualnie). W tym przypadku
szacuję, że ok.5% z nich żywi się w ten sposób, bo uważają, że jest to
zdrowe, chociaż w większości uzasadnić tego nie potrafia, ale... dla nich
podstawą jest to, co wg. nich jest dobre dla ich organizmu. Zdecydowana
WIEKSZOŚĆ wegetarian jednak żywi się tak, bo : chcą chronić zwierzęta.
Wystarczy wejśc na wegetariańskie grupy polskie lub szczególnie
angielskojęzyczne, żeby się o tym przekonać.
Czyli żywią się dla idei. Jeśli tak, to są sektą.
:-)