pia.ed
15.02.06, 10:48
Moze nie takie nowe, ale niedawno sie tego dowiedzialam.
Jak wszystkim wiadomo witamina C jest ROZPUSZCZALNA i dlatego jesli sie jej
wezmie za duzo, to sie wyplucze z organizmu.
Dowiedzialam sie, ze witamina C trzyma sie w organizmie tylko KILKA GODZIN.
Wiec konkretnie> jesli zjecie sredniej wielkosci pomarancze rano
/ zawiera calodzienna dawke witaminy C /
to wieczorem juz tej witaminy nie ma!
Z tego wynika, ze pomarancze jedzona w tym celu, trzeba podzielic na 4
czesci i jesc w ciagu calego dnia!
Przechowywac oczywiscie w lodowce, bo swiatlo niszczy witamine C.
Wrzucanie plastrka Cytryny do goracej herbaty tez mija sie z celem,
bo witamina C ginie w temperaturze 80 C.
No i najnowsze badania wykazaly, ze kuracja witaminowa NIE ZAPOBIEGA
zachorowaniu, choc kontynuowana sprawia ze sie szybciej wyzdrowieje.
Witamina C jest w wielu produktach, np 125 gramow truskawek
daje nam dzienna dawke witaminy C.
W kapuscie jest mniej, ale zrobienie duzego talerza z salatka z kapusty
i jedzenie z tego co pare godzin, tez daje calodzienna dawke witaminy C.
Ogolnie biorac, jesli ktos normalnie sie odzywia, jedzac codziennie
owoce i warzywa, to nie musi kupowac pomaranczy, cytryny czy tabletek
z witamina C.
Teraz jest inny problem. Jaka jest DZIENNA dawka?
Wg zrodla z ktorego korzystalam, ze Skandynawii, jest to 80
gram/dziennie,
a u palaczy 140 gram/dziennie.
Natomiast w USA zaleca sie 200 gram/dziennie dla kazdego!
ZAPRASZAM DO DYSKUSJI NA TEN TEMAT.