Dodaj do ulubionych

zapalenie pecherza juz 11 lat :((

01.03.06, 23:53
OD 11 lat mecze sie z TYM...byłam u ginekologów, urologów, w
szpitalu/wykazano ,,grysik' na pecherzu,nie wyjasniając co to jest:(/ ..i
nikt mi szczerze mówiac nie pomógł..wyniki moczu,posieu,były ok,zawsze wiec
figurowałam jako,,zdrowa',lekarze rece rozkładali a ja gryzłam z bólu
sciany...jedyne,co mi pomaga/pomagało to furagin,jednak od jakiegos czasu
musze wziaść naraz ok.6-7 tabletek,zeby ból minął..własnie dzis miałam
ATAk,który zwalił mnie z nóg..wziełam 8 furagin w przeciagu paru godzin,do
tego 3 urospety ,nasiagówka z Tantum Rosa...czuje sie fatalnie...ból
zelżał,ale czuje sie okropnie,..dzieje sie to,czego sie obawiałam,ze furagina
przestaje działac,a mam juz niewielkie zapasy..mieszkam za granica i zdobycie
tego leku jest niemozliwe...Ciekawiły mnie zawsze opinie lekarzy,którzy
dawali mi tylko skierowanie na badanie moczu,prawie zadne inne
badanie..wyniki dobre,a ból nie do wytrzymania..o pobyt w szpitalu sama
musiałam prosic ,myslałam,ze to sie skonczy..ale od tego czasu mineły ok.5
lat i dalej mam ogromne problemy...czy nie jest czasem tak,ze lekarze olewaja
ten problem,nie wysyłaja na KONKRETNE badana?? przeciez bólu nikt sobie nie
wymysla...Zauwazyłam tez,ze bóle czesto pojawiaja sie jak jestem zdenerwowana
i w czasie okresu..czy tez tak macie?/czy wiecie cos wiecej na ten temat??
dbam o siebie ,moze juz nawet przesadzam...Zdecydowałam,ze jutro rejestruje
sie Tutaj do lekarza..ciekawa jestem jak wygladac bedzie ,,moja terapia" i
leczenie w niemczech..nie mam juz sił,...jestem zmeczina i psych. i
fiz....napisze wam,jak tu wyglada badanie i leczenie,musze isc i to
szybko..zycze wam zdrowia i wyleczenia tego cholerstwa,..
Obserwuj wątek
    • nupik Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 02.03.06, 21:21
      odpowiedz jest prosta, bo zadne inne badania nic tu nie pomoga. ja tez
      choruje , od 15 lat, zaczelo sie od odmiedniczkowego zapalenia nerek i od
      tamtej pory zawsze to laczylam z nerkam. przszlam setki badan, bylam nawet na
      oddziale transplantologii, urografia, urometria itp, pecherz troche za duzy,
      nerka za mala ale i tak chodzi tu nie o to. to na co chorujemy to zapalenie
      cewki, to ona tak cholernie szczypie i boli. radze ci przyjrzec sie uwaznie
      KIEDY pojawiaja sie te ataki. u mnie wspolpraca ginekologa i urologa nareszcie
      cos ustalila, bylo to zwiazane u mnei ze stosunkami. robilam jakies okropne
      irygacje po stosunkach chyba z rok, poza tym nawet w nocy o polnocy ide i
      dokladnie sie myje. nie chodze NOGDY na bosaka bo to tez polaczylam z
      atakami.No i ieoceniony furagin, bralam profilaktyzcnie 6 miesiecy po jednej
      tabletce na noc. i efekt jest taki, ze od dwoch lat z groka kompletna cisza a
      jestem osoba stale wspolzyjaca, ^przeszlam przez ciaze (wszyscy mowili , ze sie
      zaostrzy w ciazy), porod i nic! wiec da sie to swinstwo opanowac, tylko musisz
      poobserwowac siebie. u niektorych dziewczyn jest to zwiazane z cyklem
      miesiaczkowym, pozapisuj, poprzygladaj sie.
      doraznie, skoro chorujesz to wiesz najlepiej: nasiadowki, furagin, urosept i
      cieply termofor i pic non stop i sikac, innego leku nie ma i w niemczech tez
      niczego nowego nie wymysla (ja leczylam sie we francji na to dwa lata)
      pozdrawiam serdecznie
      aga
      • venus22 Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 02.03.06, 21:55
        czy badalyscie na chlamydie? ta choroba moze przyczyniac sie do czestych zapalen
        pecherza.

        V.
        • aaeryn Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 02.03.06, 22:45
          Tak Venus-to badanie tez robiłam,jestem ,,zdrowa" ,,,jutro
          zobacze,co ,,wymysli"tutejszy lekarz..leki sie koncza tzn.furagina i
          urosept,moze ten da cos w zastepstwie..:(...jakie znacie jeszcze leki na TO??
          dzis boli mnie po wczorajszym MEGA_ATAKu brzuch,wyglada jak piłka ,do tego tył
          pleców .To jest okropne,same wiecie doskonale..myslałam,ze zjem umywalke z
          bólu ,ale mega dawka furaginy po paru godzinach pomogła ulzyć.okolicy ..czy
          nabawiłam sie jeszcze czegos gorszego??? wcześniej takiego bólu brzucha i
          okolicy nerek nie miałam...
    • wadera3 Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 03.03.06, 00:02
      aaeryn napisała:

      >
      > musze wziaść naraz ok.6-7 tabletek,zeby ból minął..własnie dzis miałam
      > ATAk,który zwalił mnie z nóg..wziełam 8 furagin w przeciagu paru godzin,do
      > tego 3 urospety ,nasiagówka z Tantum Rosa...czuje sie fatalnie...ból
      > zelżał,ale czuje sie okropnie,..dzieje sie to,czego sie obawiałam,ze furagina
      > przestaje działac,a mam juz niewielkie zapasy..mieszkam za granica i zdobycie


      Furagin NIE jest lekiem przeciwbólowym , więc nie oczekuj że po nim przestanie
      boleć, jeśli już, weź No-Spa
      >
    • dizel8 Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 03.03.06, 00:27
      Skoro już tyle lat się z tym męczysz a lekarze nie pomagają to po co znowu iść
      do nich.Przepisują przeważnie antybiotyk i tyle.Z drogami moczowymi jest różnie
      a że w badaniach moczu i posiewach nic nie wychodzi to nie znaczy że nic tam
      niema.Problem może też być poprostu w psychice tylko.Przez częste stosowanie
      antybiotyków tylko wyjałowisz drogi moczowe i pojawią się w nich grzyby a wtedy
      nikt ci już nie pomoże.Jest to trudne do wyleczenia.Mi osobiście pomogła
      vilcacora w tych dolegliwościach i do tego jakieś zioła moczopędne np.skrzyp
      • venus22 Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 03.03.06, 05:29
        Furagina to jest, zdaje sie wlasnie antybiotyk. Nie powinno sie go raz uzywac
        raz nie, nie zwracajac przy tym uwagi na dawkowanie.
        na bol sa specjalne tabletki p/bolowe wlasnie na tego typu bol.
        Niestety nie wiem jak sie nazywaja bo odpukac zdarzylo mi sie to dwa lub trzy
        razy w zyciu, i dawno.... tyle pamietam ze byly czerwone..


        Przykro mi ze nie moge pomoc..

        V.

        • aaeryn Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 03.03.06, 09:02
          Dzieki Wam za odpowiedz...Jesli znacie jakies inne leki,w tym własnie
          przeciwbólowe na zapalenie cewki lub pecherza-to podajcie prosze
          NAZWY....Powiem tylko,ze herbatki,i leki bez recepty nie działaja na mnie,musze
          wziasc końska dawke,zeby ból zelżał.....dziś znów czuje nawrót TEGO,chyba
          zwariuje>:(((
          • abush a może... 03.03.06, 11:19
            ty masz kamyczek w nerce albo piasek i one schodzą i stąd taki ogromny ból??
            robiłas USG nerek , układu moczowego? moze warto..
            • aaeryn Re: a może... 03.03.06, 13:06
              Własnie wróciłam od lekarza,..na poczekaniu zrobił mi USG
              brzucha,jajników,nerek i nic nie mam!!! Przepisał mi COTRIM FORTE /ratiopharm/
              i URO VAXOM 30 tabl.....nie miałam ich jeszcze..nie wiedział,co to jest ta
              Furagina,bo pokazałm mu bez ulotki i nie mógł stwierdzic składu,ale kazał mi je
              odstawić...mam pytanie":czy przy tym URO VAXOM powinnam jesc jakies
              jogurty,żeby nie wyjałowic jelit,bo wtedy znów ból...??pzdr..dajcie znać
              prosze....
              • zyrafa46 Re: a może... 03.03.06, 13:59
                Odpowiadasz na :
                aaeryn napisała:

                > Własnie wróciłam od lekarza,..na poczekaniu zrobił mi USG
                > brzucha,jajników,nerek i nic nie mam!!! Przepisał mi COTRIM
                FORTE /ratiopharm/
                > i URO VAXOM 30 tabl.....nie miałam ich jeszcze..nie wiedział,co to jest ta
                > Furagina,bo pokazałm mu bez ulotki i nie mógł stwierdzic składu,ale kazał mi
                je
                >
                > odstawić...mam pytanie":czy przy tym URO VAXOM powinnam jesc jakies
                > jogurty,żeby nie wyjałowic jelit,bo wtedy znów ból...??pzdr..dajcie znać
                > prosze....

                =========================================================================

                Chyba mam sposób. Napisz do mnie na priv. Stąd zaraz będę musiała zmykać
                (kończy mi się dostęp do komputera. A prywatnie to są jeszcze inne sposoby na
                porozumiewanie się. Sama jestem zdziwiona, że to takie proste.
                Pozdrawiam, Żyrafa
                • aaeryn pęcherz.((( 03.03.06, 22:37
                  wzięłam te tabletki,do tego 4 urosepty,2 no-spy i nie umiem wytrzymac z
                  bólu!!!!! juz nie mogę,tak strasznie boli....dlaczego nic mi nie pomga???
                  • venus22 Re: pęcherz.((( 03.03.06, 22:56
                    ok przeszukalam Googla i tak mi swita ze to ten, lek p/bolowy stosowany w
                    zapaleniu pecherza to:
                    Phenazopyridine

                    pamietaj ze lek ten NIE LECZY tylko znosi uczucie bolu, wiec nadal musisz szukac
                    i leczyc sie na pecherz.

                    Venus
                    • kswierczynska1 Re: pęcherz.((( 04.03.06, 01:20
                      Ja tez cierpialam na ta przypadlosc kilka lat. Z mojego doswiadczenia wynika ze
                      nie mozna sie podziebiac, przemarzac czy tylko lekko zmarznac czekajac na
                      autobus. Zawsze jesienia , zima spodnie, grube rajstopy . Zauwazylam ze kilka
                      dni przed okresem jestem podatna na ataki piekacego pecherza a raczej cewki,
                      wiec w tym okresie wzmozona uwaga o nie wystawienie sie na jakiekolwiek
                      przemarzniecie. Picie kawy, czekolada potrawy ostre podrazniaja pecherz,
                      wzmagaja bol. Za duzo wit c np. picie duzych ilosci np litr soku z pomaranczy
                      tez podraznia. Stres oslabia organizm wiec trzeba uwazac. Wspolzycie przyczynia
                      sie do pieczenia, wiec przed szklanka wody, zaraz po- wyjscie do toalety i
                      oddanie moczu ale z 'sila' tzn. jakbys chciala cos tym strumieniem zmiesc z
                      muszli klozetowej. Moga podrazniac zele lubrykujace . Mydlo tylko do higieny
                      intymnej dla skory wrazliwej. Zrezygnowac z basenu, latem nie siedziec dlugo w
                      wodzie bo sie oziebisz i gotowe zapalenie pecherza. W gre by wchodzilo cieple
                      iczyste morze jesli w ogole. ... Dobrze jest wygrzac sie na cieplym piasku,
                      poprawia ukrwienie i to bylo polecane w przeszlosci na to schorzenie. Kupic
                      sobie tabletki z wyciagiem z zurawin i zazywac wedle instrukcji. Tabletki te
                      powoduja rozpuszczanie nozek z a pomoca ktorych bakterie mocuja sie do scian
                      pecherza i powoduja w sprzyjajacych warunkach atak. Duzo pic. Tabletki bardzo
                      polecam. Nasiadowki takze w razie lub przed atakiem. Jak juz pisalam
                      zminimalizowac stresy i obsesyjnie pilnowac zeby sie nie podziebic. Tez na to
                      bralam serie antybiotykow, furagin prze dluzszy czas , urosept ale ataki
                      wracaly. Wydaje mi sie minimalizacja stresu jak rowniez wygrzewanie sie pewnego
                      lata w Polonezie , zalatwiajac sprawy w Warszawie po kilka godzin w korkach bez
                      klimatyzacji pomoglo mi sie tego pozbyc. Nadal musze uwazac , no nie tak
                      obsesyjnie, ale zwlaszcza przed okresem nie wyziebic sie zeby nie dostac ataku
                      bolow przeziebionego pecherza.

                      Pozdrawiam i podkreslam ze eliminacja stresu i wygrzewanie to mi chyba
                      najbardiej pomoglo.
                      Glowa do gory i starac sie nie przeziebic. Mnie minelo tobie tez tylko
                      poobserwuj siebie i trzymaj sie cieplutko.
                      • kswierczynska1 Re: pęcherz.((( 04.03.06, 01:22
                        Picie sokow z wit C jest bardzo dobre tylko nadmiar i wynikajace z tego
                        zakwaszenie powoduja podraznienie pecherza.
                        • aaeryn Re: pęcherz.((( 04.03.06, 14:37
                          Dzięki za rady...spróbuje załatwic sobie ta Phenazopyridine...dbam o siebie,
                          zazywam wszystko co znam,ale stresów niestety nie moge unikac,gdyz zyje w
                          ciągłym stresie ,napieciu i nerwicy:((( mam dosc bólu fizycznego..ale i psych.
                          tez boli..:((
    • snajper55 Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 04.03.06, 14:42
      aaeryn napisała:

      > OD 11 lat mecze sie z TYM...

      Polecam lekturę. Zwróć uwagę na wypowiedzi chorych kobiet.

      www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=106

      S.
      • aaeryn snajper55 ") 04.03.06, 15:42
        snajper-słodkie buziaki dla ciebie,za to forum!!!! :))))) dowiedzialam sie o
        wielu iinych lekach przy okazji i sposobach leczenia...naprawde bardzo cenne
        dla mnie wiadomosci!! bardzo ci dziekuje!!:) cmok,cmok
    • reniwere Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 04.03.06, 22:39
      Cantharis,Staphysagria,Formica rufa compose-to tylko niektóre leki homeopatyczne
      stosowane przy dolegliwościach ze strony pęcherza moczowego.Możesz sama
      wypróbować np.ten ostatni firmy Dolisos.A najlepiej odwieć homeopatę,których
      przecież w Niemczech nie brakuje.Jeśli zdecydujesz się na homeopatię to szybko
      pozbędziesz się swoich dolegliwości.Wiem coś o tym.
    • gosiarut26 [...] 28.11.16, 22:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • margolcia_63 Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 28.11.16, 23:54
        Po 10 latach polecasz zabieg? Jaki zabieg jest na bolenie pęcherza? Resekcja?
    • zatroskana07 Re: zapalenie pecherza juz 11 lat :(( 29.11.16, 18:38
      jezeli posiew jest czysty to nie jest to zapalenie pecherza. Ja tez tak mam i wiem ze to jest IC

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka