xanaka
10.06.06, 13:26
Jestem nastolatką i zawsze sądziłam, że mam cerę mieszaną. Czoło, nos -
(szczególnie przed okresem) pokryte kilkoma pryszczami, policzki raczej suche
ale bez większych problemów).
Od pewnego czasu widzę jednak, że moja cera jest cała sucha jak wiór...Na
policzkach, przy linii włosów, na szyi, czasami na czole mam suche place.
Nakładałam na nie krem Nivea, jednak nie bardzo to pomagało. Za to dzięki
tłustemu kremowi wyskakują mi nowe pryszcze...
Czy powinnam zgłosić się do dermatologa? Czy może on zapisać mi jakiś krem
czy coś takiego? Jakieś leki?
Postanowiłam kupić krem do twarzy nawilżający (chociaż nie wiem jeszcze
jakiej firmy, zależy mi, żeby nie był zbyt drogi) oraz Capivit A+E. Czytałam
kiedyś, że na suche placki pomaga jakaś maść z wit. A czy coś takiego. Wiecie
coś na ten temat?
Czy któraś z was ma podobne problemy z cerą? Co robicie, żeby poprawić jej
stan?