IP: *.media4.pl 18.02.03, 00:41
Zawsze jak przychodzę na moją uczelnię robi mi się słabo.
Na początku jeszcze jakoś to znosze, jeszcze po goracej rannej herbacie,
czyms tam jeszcze. Ale na ostatnich wykladach zwala mnie z nog.
Nie mam na nic siły....nie moge rozmawiac - bo czuje sie
takjakby potwornie zmeczona. Jak mowie - glos mi zanika i i tak mnie nie
slychac.
W żadnym innym miejscu tak sie nie czuje.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka