dziadek85
02.03.07, 16:21
Witam
W środe rano zbudziłem sie z ogromnym bolem, zlapał mnie skurcz w łydce. Po
tym zdarzeniu łydka mnie bolała przez kilka godzin, zresztą jak zawsze w takim
przypadku. Nastepnego dnia normalnie do pracy sie wybrałem, nie bolało mocno,
wrecz zapomnialem o tym. Ale po 8h do domu wrocilem juz z trudnościa, okropnie
boli jak gdzies ide, a tym bardzije jak po schodach. Gdy łydke dotykam boli, a
jak na nodze nie stoje to nie czuje nawet tego. W sumie to po kilku dniach mi
to by przeszło, kiedys mialem podobnie ale nie az tak bolało i nie tak długo.
Przemilczał bym to ale mam niepokojace dla mnie objawy. Co kilkanascie minut
czuje fale ciepla ogarniajaca noge od łydki do palców nóg, czuje jak noga sie
robi na kilka sekund goronca. Czy mozliwe ze powstał jakis zator, zrobi sie
zakrzep krwi itp.
Nie znam sie ns tym i prosze o porade, bo jak cos powaznego to bym musial
najpierw do lekarza rodzinnego isc po skierowanie do specjalisty, a to zajmie
troche czasu wiec wole wiedziec co moze mi byc.