mickey13
28.03.07, 23:34
Mam taki oto ciezki orzech do zgryzienia....chce niesc POMOC a nie wiem jak sie do tego zabrac. Troche duzo tego textu, ale prosze przeczytajcie, moze jakies sugestie sie wam nasuna
Chorobliwa zazdrosc cale szczescie osobiscie mnie nie dotyczy (odpukac ), ale dotyczy mojego przyjaciela. To moj prawdziwy szczery przyjaciel, a takich ludzi w obecnych czasach rzadko sie spotyka. Dodatkowo przyjazn zensko-meska roznie jest postrzegana
Przyjaciel ma zone, ktora jest chorobliwie o niego zazdrosna, jednym slowem totalny brak zaufania. Ja nie moge przejsc obojetnie obok niedoli bliskiej osoby.
On jest ciagle kontrolowany, zycia towarzyskiego calkowicie nie ma, kontakty ze znajomymi ograniczaja sie do rozmow na przerwach w pracy. Kontrole dotycza wszystkiego poczawszy od smsow, rozmow telefonicznych. Zona wydzwania kilka razy dziennie do niego do pracy, pisze rowniez e-maile. Wszelkie wspomnienia o znajomych w jej obecnosci, szczegolnie kobietach, koncza sie klotnia, wybuchem zazdrosci ze strony jego zony, ktora doszukuje sie najmniejszych szczegolow, ktore stanowia podstawe "sledztwa"...
Przyjaciel w domu robi wszystko (!!): poczawszy od sprzatania poprzez gotowanie, prace w ogrodzie...Zona ogranicza sie jedynie do prania i prasowania...
Sytuacja wydaje mi sie dosyc skomplikowana, przyjaciel ulega zonie...coraz bardziej cierpi, poddaje sie...boje sie o niego i nie chce zeby to zawazylo na jego psychice...
Prosze bardzo o jakies wskazowki dotyczace pomocy. Zony nie znam, wiec ewentualna rozmowa z nia nie wchodzi w gre. Moge pomoc tylko przyjacielowi. Bardzo jest mi go zal, bo widze jak ta sytuacja go wykancza. Dodam jeszcze, ze ma synka 8-letniego, i gdyby nie on, to od zony dawno juz by odszedl.
Z gory dziekuje za jakakolwiek pomoc.