18.04.07, 17:02
Moja córka ma ospę pierwsze objawy miała wczoraj wieczorem, w poniedziałek
byliśmy u znajomych, którzy mają miesięczna córeczkę wprawdzie Julia nawet nie
weszła do jej pokoju i nie miała z nią żadnego kontaktu, ale trochę się
martwię, że mogła malutką zarazić. Jak myślicie, jest taka możliwość.
Obserwuj wątek
    • jamajka79 Re: ospa 20.04.07, 09:35
      jeszcze jedno pytanie czy znacie jakiś inny sposób na to, aby te zmiany były
      mniej swędzące Julia nie przespała nocy teraz smaruje ja pudrem w płynie
    • jagoda9939 Re: ospa 20.04.07, 09:51
      ja mojego syna (3 lata) smarowałam jedynie tym pudrem i pomagało, ale mój kuzyn
      ( 15 lat) był tak potwornie zsypany, że puder nie pomagał. Lekarz przepisał mu
      jakiś środek znieczulający, który trzeba było wymieszać z tym pudrem i dopiero
      smarować, ale też pomagało to na jakieś pół godzinki
    • jagoda9939 Re: ospa 20.04.07, 09:54
      to swędzi jedynie przez pierwsze dwa trzy dni, więc Wy już niedługo powinniście
      mieć ten etap za sobą
      a czy zaraziła mała...to sie okaże ale dopiero za jakieś 2 tygodnie, bo tyle
      potrzeba czasu na rozwój choroby od kontaktu z chorym,
      ale miejmy nadzieję, że nie
      • jamajka79 Re: ospa 20.04.07, 10:12
        Ja tez mam nadzieje, że nie bo oni w tym czasie planują chrzest ponoc takie
        dzidzie rodzą się z odpornością pod warunkiem, że mama przechodziła juz ospę
        A co do Julki to mam nadzieję, że bedzie co raz lepiej
        • jagoda9939 Re: ospa 20.04.07, 10:20
          na pewno będzie lepiej
          przez pierwsze dni tylko swędzi, potem musicie tylko pilnowac by mała nie
          drapała no i wysiedzieć trzeba w domciu co najmniej 2 tygodnie (ważne by tego
          nie przeziębić!),
          mój mały siedział prawie 4 tygodnie ( uff dobrze że już to mamy za sobą )
          zdrowia życzę!
    • barka01 Re: ospa 21.04.07, 12:42
      Moja córka ma ospę pierwsze objawy miała wczoraj wieczorem, w poniedziałek
      > byliśmy u znajomych, którzy mają miesięczna córeczkę wprawdzie Julia nawet nie
      > weszła do jej pokoju i nie miała z nią żadnego kontaktu, ale trochę się
      > martwię, że mogła malutką zarazić. Jak myślicie, jest taka możliwość.

      Gdy mój młodszy syn skończył 6 tygodni, starszy zaraził się w przedszkolu
      ospą.Od niego zaś zaraził sie mój mąż. Byłam w panice. Bałam sie o malucha.
      Ponieważ młodszy był karmiony przeze mnie piersią, nie zachorował bo moje
      przeciwciała znajdujące się w mleku osłoniły go.Na szczęście, w dzieciństwie
      oprzechodziłam ospę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka