31.08.07, 23:22
temat dystoni nie jest mi obcy wrecz przeciwnie za dobrze znany. mam syna 17-letniego chorego na dystonie mięśniową DYT1.dla niego zostałam rehabilitanka, bo nie miał tyle szczescia co zara4 i jego objawy sa ciagle nowe i niespodziewane. stanowi wyzwanie nawet dla lekarzy, teraz czekamy a własciwie zbieramy pieniadze na wszczep stymulatorów do mózgu. po przejsciu przez l-dope, botuline, baclofen zostało tylko to, wierze ze pomoze. pisałam prace dyplomowa na temat tej choroby i % wyzwolonych od objawów dystoni jest duzy. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dania60 Re: dystonia 02.09.07, 00:14
      Witam cie na forum
      Ja tez jestem mama dziewczyny 23 letniej z dystonia uogolniona,z tym
      ze nie jest to DYT1,ani dopa responsive (po l-dopie miala potworny
      atak dystoniczny).Oprocz dystonii ,ma rowniez czasem ataki
      oslabienia miesniowegotak ze botulina jest przeciwskazana w jej
      przypadku.DBS jest naprawde skuteczne na DYT1,duzo filmow jest na
      necie.Wlasnie do mnie napisala mama chlopaka 18 letniego z wloch bo
      mu zaproponowali DBS ,ale ona sie waha choc chlopak jest w
      tragicznym stanie.Mowisz ze zbierasz pieniadze na operacje,to w
      Polsce trzeba za to placic?I ile to kosztuje pacjenta?
      Pewnie straszne sumy.
      Pozdrawiam serdecznie
      Dana
    • dania60 Re: dystonia 02.09.07, 00:36
      Zapomnialam Cie zapytac w jaki sposob sie objawia dystonia Twojego
      syna,i kiedy sie zaczela?Wiesz mamy przyjaciela ktory tez ma
      DYT1 ,teraz ma 38 lat i jest adwokatem ,opowiadal mi ze jak mial
      18 lat to dystonia poszla w remisje ,przez cale studia praktycznie
      byl bez objawow ,a potem wszystko wrocilo,w wieku ok 26 lat.
      no to narazie
      • goc-ha Re: dystonia 02.09.07, 23:02
        Witam, choroba syna zaczęła sie gdy miał 6 lat, najpierw nogi, potem rece, następnie wykręciło mu tułów i zmieniona mowa przez skurcze mm krtani. Co jakiś czas część objawów cofa się ale w zamian powstają nowe. Obecnie Mateusz chodzi na bardzo krótkie dystanse, potem przestaje panowac nad ruchami nóg, ręce są w miarę sprawne, najbardziej martwi mnie mowa bo chłopak normalnie rozwija się chodzi do szkoły ale prawie nikt go nie rozumie.Widze ze dla niego to równiez jest najgorszy problem. Jakiś czas temu miał kręcz karku, teraz nie ma ale zaczął robić "miny". Tak to wygląda, operacja w Polsce teoretycznie jest refundowana tylko nikt nie wie w którym roku się załapie bo kolejka oczekujących duża a pieniedzy na stymulatory mało, dlatego postanowiłam tak jakby prywatnie. Oczywiście to tak nie bedzie do końca bo szpital pomoże mi robiąc operacje na fundusz,ale za stymulator musze zapłacic sama ok 45 tys złotych. Narazie pomagam mu jak mogę zauważyłam że pomaga kriokomora i cw rozciągające, byle do przodu. Pozdrawiam ciebie i córę :))
        • dania60 Re: dystonia 03.09.07, 13:09
          Wlasnie Ci pisalam odpowiedz i mi wszystko zniknelo.wiec teraz tylko
          w skrocie.Piszesz ze pomagaja MAteuszowi cw.rozciagajace.A
          probowaliscie platformy wibrujacej?My kupilismy ja do domu i corka
          jest zadowolona,bo jak czuje ze nadchodza sztywnosci o bole ,to ja
          troche potrzepie i jest lepiej.Ona mowi ze jak miesien jest napiety
          to to go rozluznia.Poza tym zauwazylam ze jak urzadzenie wibruje to
          oddzialowuje na struny glosowe,corka mi mowi ze czuje
          to w gardle ,zreszta slychac wyraznie jak cos mowi w trakcie.Moze by
          to bylo korzystne dla twojego syna?Choc ty jestes profesjonalistka w
          tym wzgledzie ale podzielic sie doswiadczeniami nie zaszkodzi.

          Pozdrawiam serdecznie
          Dana
          • goc-ha Re: dystonia 03.09.07, 18:51
            Właśnie dlatego lubię forum.. człowiek dowiaduje się mnóstwo rzeczy nic nie wiedziałam o platformie mimo ze jestem rehabilitantką. Szpital nic nie kupuje bo go nie stac. Prosze mi opowiedzieć o sprzecie bo znalazłam taki za 500 złotych ale i za 20 tysięcy,gdzie kupowac i na co zwracac uwagę i dziekuje za rade, polecam sie ze swoja wiedza jakby co. Pozdrawiam
            • dania60 Re: dystonia 04.09.07, 08:49
              Kupilam ta platforme (kurcze nie wiem jak to nazwac po Polsku bo we
              Wloszech nazywa sie to pedana vibrante)w sklepi gdzie bylo co
              najmniej ze 20 modeli.Fachowiec powiedzial zeby nie kupowac tych
              najtanszych bo msja slabe motory i po kilku miesiacach sa
              slabsze.Poza tym musi miec swoja wage zeby byc stabilna.
              Ja kupilam taka ktora ma profesjonalny motor ale jest przeznaczona
              do uzytku domowego,kosztuje okolo 1000 euro.mozesz to zobaczyc na
              stronce www.medicalhouse.net/Mysle ze przed kupnem warto
              byloby wyprobowac,bo kazda osoba z dystonia jest inna.Nasz
              przyjaciel z DYT1 probowal i mowil ze czuje ze miesnie sa
              rozluznione po kilku minutach.Ale on ma w jednej nodze klony i tu
              niestety bylo gorzej.(tylko w tej jednej nodze bo sie klony
              zwiekszyly).Moja corka mowi ze ona ma trenera wewnatrz,bo miesnie
              jej mowia jakie pozycje przyjmowac na platformie,w kazdym razie jest
              to skuteczne.I jeszcze jedno,moja cora probowala wszystkich
              lekow ,ale pomagaja jej tylko leki na bazie efedryny.Jest to
              dziwne ,w sumie odkrylysmy to przez przypadek,ostatnio neurolodzy
              zroblili probe ,obserwujac poprawe ,i mamy opis w karcie
              szpitalnej.Tak ze wyobraz sobie ze moja corka jest na Tussipekcie bo
              we Wloszech nie ma preparatow z efedryna.To jest niewiarygodne ale
              jak rano sie budzi to jest po prostu zupelna inwalidka,ciezko sie
              jej ruszac,jeszcze w dodatku ma blefarospasm,mowa niewyrazna
              (slurred)a po 40 minutach od wziecia tak jakby niebo i
              ziemia.Miesnie sie rozluzniaja i trwa to okolo 4 godzin,potem musi
              brac nastepna dawke.Nie wiadomo jaki jest mechanizma dzialania ,ale
              poszukujac podobnych przypadkow trafilam na ludzi w Stanach ktorzy
              mieli poprawe po innym stymulancie np Ritalinie na ADHD,po
              straterze ,ale tez po pseudoefedrynie(sudafed).Lekarze o tym nie
              wiedza,ludzie sami odkrywaja pewne rzeczy czasem przez zwykly
              przypadek.Czy ty nie zaobserwowalas u Mateusza poprawy po jakims
              leku tego typu?
              no to narazie
              pozdrownia
              Dana
              • goc-ha Re: dystonia 04.09.07, 20:25
                Witam ,jeśli chodzi o leki to po raz pierwszy słysze cos takiego ale nie dziwi mnie to bo dystonia generalnie jest "dziwna". Porozmawiam z naszym lekarzem, trzeba próbowac. U Mateusza próbowali madopar nie wyszło a teraz ma baclofen, po którym na poczatku było świetnie teraz różnie i trudno powiedziec czy ma sens dawanie mu tego leku. A jesli chodzi o platforme to oczywiscie ze trzeba pierwsze zobaczyc czy mu to pomoze, ale w zwiazku z tym ze mieszkamy na podkarpaciu bedzie z tym problem, juz sie orientowałam i... nikt nic nie wie. Wszyscy mówia ze na odchudzanie to i owszem gdzies moze w jakis exklusiv salonach ale w rehabilitacji z tych rzeczy funkcjonuje aquavibron, malutki aparat wibrujący wskutek ciśnienia wody. Mateusz miał zabieg nim na twarz i efekty były pozytywne co pozwala miec nadzieje. Bede sie jeszcze rozgladac bo dopiero zaczełam ale przerazajacy jest dla mnie brak informacji na ten temat. Pozdrawiam serdecznie
              • goc-ha Re: dystonia 08.09.07, 16:17
                Witam, udało mi sie znależć platforme!!! Narazie byliśmy tylko raz poniewaz Mateusz chodził do kriokomory i nie chciałam mieszac. Na platformie był przez 8 minut w róznych pozycjach :( bez efektu ale nie wiem czy był za krótko czy pozycje niedobrane.Bedziemy jeszcze próbowac w przyszłym tygodniu. Z kupnem w Polsce moze być problem ale nad tym bede myslała jak zacznie pomagac. Pozdrawiam i dziekuje za podzielenie sie info.
                • dania60 Re: dystonia 08.09.07, 22:57
                  Fajnie ze znalezliscie platforme,a gdzie ja znalezliscie ?:)Jak na
                  poczatek to syn wytrzymal duzo 8 minut ,bo ja np na poczatku tylko
                  2 minuty dalam rade ,pewnie jestem calkowicie zastana a on jest
                  dzielny i wycwiczony .Moja corka cwiczy wtedy kiedy nadchodzi
                  sztywnosc, potem ja skreca,jesli nie uzywa platformy.Jak chcecie
                  zeby drgaly struny glosowe to Mateusz musi stanac na prostych nogach
                  bo jak je ugnie to wtedy okolice glowy i szyji sa oszczedzone jesli
                  chodzi o drgania.Chcialam sie zapytac czy macie problemy z miesniami
                  oczu zarowno powieki jaki i galki oczne ?Ostatnio moja corka narzeka
                  ze kiedy probuje cos przeczytac,po kilku linijkach jej oczy ida w
                  spazmy,zreszta to widac ,pojawia sie jakby zez,teczowki po prostu
                  chodza jak chca.W sumie to jest chyba bardzo rzadkie.W ogole jej
                  objawy sie czesto zmieniaja.Cale szczescie ze ona reaguje pozytywnie
                  na efedryne,(bierze dwie tabletki tussipectu a po 20 minutach
                  akineton 1mg i jest ok)jakby nie to to bylaby calkowita
                  inwalidka.Jak sie spytasz lekarza to sie zaloze ze powie ze to jakas
                  glupota(ze pomaga wlasnie efedryna).Poki profesor neurologi(i jego
                  team w jednej z klinik nie zobaczyl tego na wlasne oczy i to
                  potwierdzil... inni sie dziwili...co? przeciez to moze dzialac
                  tylko na miesnie gladkie ,natomiast dystonia jest patologia miesni
                  prazkowanych.Ja nie wiem dlaczego to dziala(co prawda kazda dawka
                  tylko 4 godziny)ale tak jest.Chcialabym wiedziec jaki jest mechanizm
                  dzialania,ale tego nie wie nikt.
                  Pozdrawiam serdecznie
                  Dana
                  • goc-ha Re: dystonia 09.09.07, 23:02
                    Platforme znalezlismy w klubie fitness, ale wydaje mi sie ze obraz choroby Mateusza jest inny niz Twojej córki ( napisz jak ma na imię, nie lubie tak bezosobowo)Jesli mozesz prosze o szczegołowy opis jej objawów, Mateusz ma objawy wyłącznie podczas ruszania się oraz gdy sie zdenerwuje. Wiadomo jednak ze człowiek rusza sie prawie przez cały czas: rekami, nogami, głową wiec objawy dystoni sa.Do tego czasami pojawia sie (ostatnio) drzenie.Oczy sa w porzadku, skret tułowia widoczny jest wyraznie podczas chodzenia i z pojawianiem sie objawów jest podobnie jak u Twojej córy pojawiaja sie potem znikaja niewiadomo z jakich powodów. Teraz jest lepiej jak zwykle po serii kriokomory, za jakies 2 tygodnie tam wrócimy a potem przerwa do lutego bo fundusz biedny i nie daje na wiecej zabiegów. Co do leków pogadam z neurologiem Mateusza, to fajna babka i mysle ze zgodzi sie na taki eksperyment i tak nie wie co ma robić. A wy nie jestescie zdecydowani na wszczep stymulatora?
                    Pozdrawiam
                    • dania60 Re: dystonia 11.09.07, 22:49
                      Witam ,
                      wyglada na to ze Mateusz ma nieco inny obraz choroby niz Kika (tak
                      mowimy na mojego skarba).Uderzylo mnie to ze twoj syn ma objawy
                      wylacznie podczas ruchu natomiast Kika ma objawy szczegolnie jak sie
                      nie rusza,dlatego stara sie poruszac miesniami chocby troche caly
                      dzien ,zeby uniknac spazmow.Pewnie ze jak juz przychodza to jak sie
                      rusza to jest rowniez zle ,ale w sumie ona musi utrzymywac cialo w
                      umiarkowanym ruchu.Nasz wloski przyjaciel z DYT1 tez sie czuje
                      gorzej podczas zmeczenia,jesli musi duzo chodzic i ma duzo
                      stresu.Ale on zazywa benzodiazepiny a nie baclofen czy inne leki na
                      dystonie.Jak juz napisalam Tamarze ,to dokladnie wyjasniam ze Kika
                      bierze lek z efedryna (tussipect 2 tabl) a potem po ok 15 min pol
                      tabletki akinetonu.To tak dla jasnosci.W sumie to ciekawa jestem czy
                      komus innemu tez taki zestaw pomoze.Nie moze tu byc przypadku bo
                      bierzemy taki komplecik juz ok 2 lata,3 razy na dzien.Obecnie mam
                      gosci wiec kraze tak miedzy morzem a domem ,jak odpisuje troche z
                      opoznieniem to prosze o wybaczenie.
                      pozdrawiam !
                      • goc-ha Re: dystonia 21.09.07, 19:10
                        Witam,nic sie nie dzieje, my tez jestesmy zajęci, obecnie rozwijamy dogoterapie na podkarpaciu, zbieramy pieniedze na operacje, studiujemy :0 i ciągle brakuje nam czasu. Pozdrawiam i przyznam się ze zazdroszczę Ci tego morza i słoneczka :))
                      • goc-ha Re: dystonia 03.10.07, 12:02
                        Witam , widze ze rzeczywiście rzadko zaglądasz, a ja bardzo potrzebuje kontaktu z Wami i Waszym lekarzem, tym który leczy Kikę. Jeżeli mozesz odezwij się lub podaj jakis namiar na siebie to porozmawiamy.Na wizycie u prof. Ząbka (spec od wszczepu stymulatorów) on zasugerował by Wasz lekarz podzielił sie doświadczeniem w leczeniu dystonii. Czekam na odpowiedź
                        • dania60 Re: dystonia 02.11.07, 16:13
                          Rzeczywiscie ostatnio nie zagladalam tutaj ,ale jak chcesz to
                          wymienimy sie mailami,w mailu mozemy tez wymienic sie numerami
                          telefonow.Jesli chodzi o lekarza ,to my mamy kilku lekarzy ale zaden
                          nie leczy w jakis nadzwyczjny sposob tej naszej dystonii.Problem w
                          tym ze moja cora ma dwa problemy.Pierwszy to dystonia a drugi to
                          najpierw zdiagnozowana miastenia czyli slabosc miesni bo na poczatku
                          choroby byla sama slabosc.I kazdy lekarz nawet profesorowie w
                          obliczu takiego polaczenia nie wiedzieli co robic.Jesli chodzi o ten
                          lek ktory pomaga jej to odkrylysmy to przez przypadek i od pory ona
                          to bierze.Potem pan profesor neurologii zrobil probe w
                          szpitalu,potwierdzil i opisal dzialanie leku i poprawe symptomow w
                          karcie szpitalnej .I kazal to kontynuowac.Od miesiaca
                          zrezygnowalysmy z Akinetonu.
                          Bardzo chetnie z Toba pogadam i opowiem ci o chlopcu ktorego mama
                          sie ze mna skontaktowala i juz jest po DBS ,mial operacje 3
                          pazdziernika.
                          Moj adres to dania60@gmail.com
                          Pozdrawiam serdecznie !!!
                          Dana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka