dare-czka
21.01.09, 19:22
wietam!!moj tata zmarl na raka woreczka zolciowego,przerzuty na
watrowe itp,w ostatniej fazie choroby przyjechal lekarz do nas do
domu i podal mu ten lek wstrzyknal jakas dawke i po nim tata zaczal
sie zle czuc i wciagu kliku minut zmarl.czy to moglo byc dzialanie
tego leku czy to zbieg wydarzen i tak czy inaczej by sie tak
zakonczylo?o tyle mnie to zastanawia od tego czasu bo momentalnie po
tym leku zaczelo mu brakowac powietrza,moze ktos sie wypowiedziec na
ten temat?