Dodaj do ulubionych

lek dexawen a nowotwor

21.01.09, 19:22
wietam!!moj tata zmarl na raka woreczka zolciowego,przerzuty na
watrowe itp,w ostatniej fazie choroby przyjechal lekarz do nas do
domu i podal mu ten lek wstrzyknal jakas dawke i po nim tata zaczal
sie zle czuc i wciagu kliku minut zmarl.czy to moglo byc dzialanie
tego leku czy to zbieg wydarzen i tak czy inaczej by sie tak
zakonczylo?o tyle mnie to zastanawia od tego czasu bo momentalnie po
tym leku zaczelo mu brakowac powietrza,moze ktos sie wypowiedziec na
ten temat?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: lek dexawen a nowotwor 21.01.09, 20:58
      zbieg okoliczności
    • dare-czka Re: lek dexawen a nowotwor 21.01.09, 22:22
      tez tak mysle,ale od tamtego czasu jak sie to wydarzylo czasem
      powracam do tego,mysle sobie ze moze lekarz chcial przyspieszyc
      cierpienie??sama nie wiem,byc moze zbieg okolicznoci,ale doslownie 2-
      3 minuty po podaniu tego leko,mial wstrzykniete do zyly na lewej
      piersi...Zreszta wiem ze niczego to nie zmieni,ale wolalabym chyba
      wiedziec ze to bylo naturalne a nie lek spowodowal...
      • wadera3 Re: lek dexawen a nowotwor 22.01.09, 00:48
        Na pewno nie Dexaven.
        To tylko zbieg okoliczności.
        • oguszka Re: lek dexawen a nowotwor 22.01.09, 03:32
          Tata umierał .Dexawen jest lekiem ratującym życie.Widocznie już nic
          nie pomagało.Choroba zrobiła swoje.Obrażasz tego lekarza swoimi
          przypuszczeniami.
          • dare-czka Re: lek dexawen a nowotwor 22.01.09, 08:59
            nie obrazam go,nigdy potym juz z nim nie mialam kontaktu(i obym nie
            miala),poprostu od tamtego czasu zawsze mnie to zastanawialo,ale
            wiem juz ze to nie to bylo przyczyna,choroba wygrala..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka