Gość: Maja
IP: *.provider.pl
05.01.04, 10:52
Jeden z prowadzących ćwiczenia na uczelni, którą kończyłam,
umarł właśnie z powodu "przechodzonej" grypy. Nie znałam go
osobiście, ale wiadomość była dla jego studentów szokiem.
Zdawało się: zwykła grypa...