madziulec 12.10.05, 10:19 Ja wiem.. ja specjalistka... Ale.. Myszol ma jakis taki intensywny zapach moczu i to mnieniepokoi.. Dzis wieczorem pobiore mocz i oddam do analizy. Ale czy to moze byc TO?????? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
co-jest-grane Re: zapach moczu... 12.10.05, 10:22 Może - ale nie musi. A mocz przejrzysty "na oko"? Odpowiedz Link
madziulec Re: zapach moczu... 12.10.05, 10:35 Na oko to on nosi pieluche, ale siusiak czerwony ;-( I spi bardzo niespokojnie. Zjada w porzadku.. Tylko, ze on nigdy pasqdnik nie mial typowych objawow... Odpowiedz Link
co-jest-grane Re: zapach moczu... 12.10.05, 10:47 No to już są pewne objawy, niestety... Madzia, zainwestuj w paski, będziesz spokojniejsza.Ja używam od czterech lat i zawsze się sprawdzały. Odpowiedz Link
co-jest-grane Re: zapach moczu... 12.10.05, 10:52 Tak, bo siknie Ci odrobinkę, złapiesz kilka mililitrów i wystarczy do sprawdzenia. Odpowiedz Link
madziulec Re: zapach moczu... 12.10.05, 10:58 on taki do sikania gdziekolwiek to ostatnio nieskory ;-((( Odpowiedz Link
co-jest-grane Re: zapach moczu... 12.10.05, 13:34 No to jeszcze pozostają te nieszczęsne woreczki! ) Zawszeć to na ogólne wystarczy! Odpowiedz Link
madziulec Re: zapach moczu... 12.10.05, 13:50 My zawsze robimy zawsze i to i to. Potem nam to ju zjakis czas zaoszczedza i wiemy co sie dzieje. Odpowiedz Link
co-jest-grane Re: zapach moczu... 12.10.05, 14:05 Tak, też tak robię, ale ja myślałam o woreczku do zastosowania domowego w połączeniu z paskami, na wypadek, gdyby Myszol w żaden sposób nie dał sobie wyperswadować konieczności wysiusiania się na zawołanie ) Odpowiedz Link
madziulec Re: zapach moczu... 12.10.05, 14:12 A on to sobie nie daje wyperswadowac Ostatnio trwalo to ponad dwie godzinki ))) No coz.. ten trudny wiek wlasnie mamy.... Odpowiedz Link