Dodaj do ulubionych

Po euforii znów załamka :-(

24.11.05, 13:24
Ja już wysiadam! Wiem, że macie z dzieciaczkami wieksze problemy, ale może mi
poradzicie, co to i pocieszycie?
21 listopada Mati miał robiona cystografię, która nic nie wykazała (tu byłam
szczęśliwa), ale dzis dowiedziałam sie, że w moczu pobranym przez cewnik z
pęcherza było 10^4 e.coli!!!! A dzis odebrałam wynzk posiewu z moczu oddanego
po cystografii i e.coli juz jest 10^6! 3 dni przed cystografią posiew był
jałowy. zaznaczam, że Mati jest cały czas na zwiększonej dawce furaginy (2
razy dziennie po pół tabletki)> czy to możliwe, że zabieg tak rozplenił te
bakterię? kiedy to się skończy????
Za chwile jedziemy do szpitala po antybiogram, bo może furagina juz nie
działa...
Miałyście tak po cysto????
Obserwuj wątek
    • madziulaw Re: Po euforii znów załamka :-( 24.11.05, 14:34
      Jeśli już w moczu cewnikowym ta bakteria wystąpiła to może ten mocz nie był
      PRZED taki jałowy...kurdelebele. A gdzie robiłaś bad moczu przed cystografią?
      Chyba, żeby w trakcie badania się tam dostała......
      Ciekawe jaka jest wrażliwość tej bakterii?
    • slonek5 Re: Po euforii znów załamka :-( 24.11.05, 15:51
      Cześć anieska1!

      Nie przejmuj się tak bardzo - nasza Zuzia, też przed cystografią miała jałowy
      mocz, a 10 dni po cystografi pojawiła się e colli. Antybiogram jest bardzo
      ważny, odbierz i leć do lekarza. U nas nie obyło się bez poważniejszego
      antybiotyku, który był na antybiogramie jako Wrażliwy. 10 dni kuracji i po
      bakterii.
      A tak przy okazji pozdrawiam majowo, bo wiem, że jesteś z forum majówek 2005.
      Nasza Zu jest z 11 maja.

      Nie martw się - głowa do góry. Nasz nefrolog twierdzi, że jeśli nie ma refluxu
      (a Mati nie ma i nasza Zu też nie) to tego typu dolegliwości minął jak
      dzieciaczki zaczną chodzić...

      Pozdrawiam,

      Jola
      • aagulek Re: Po euforii znów załamka :-( 24.11.05, 17:15
        Agusia trzymam kciukasy, bedzie dobrze
      • anieska1 Re: do slonek5 24.11.05, 20:07
        Cześć Jolu! Skoro jesteś majówką, to czemu Cie nie ma u nas??? Chętnie
        przyjmujemy nowa krewwink))
        A co do antybiogramu, to niestety, jeszcze dzis go nie dostaliśmy (jechaliśmy
        na próżno, byłam wściekła na laborantkę, która wprowadziła nas w błąd), tak
        więc Mati dzis jest na jeszcze bardziej zwiększonej furaginie (3xdziennie po
        pół tabletki, jutro to samo), ale to bez sensu jesli ta e.coli nie jest
        wrazliwa na furaginkę. Chyba masz rację, bez antybiotyku się nie obędzie, ale
        zobaczymy jaka będzie ostateczna decyzja naszej pani nefrolog. Ona niechętnie
        wypisuje antybiotyki (należy do mniejszości dzisiejszych lekarzy, którzy tak
        robią).
        Chyba pozostaje mi się przyzwyczaić do tego ciągnącego się choróbska Matiego,
        chociaż jest ciężko na sercu sad
        dzięki i ucałuj Zu! (jaki ładny skrótwink))
        • slonek5 Re: do slonek5 25.11.05, 20:56
          Cześć!

          Na majówkowym forum pojawiam się od czasu do czasu, ale z powodu braku wolnych
          chwil na komputer - nie udzielam się zbyt często. Zu jest bardzo absorbującą
          osóbką smile
          Jesteś z Warszawy? Bo mogę polecić Ci naszego nefrologa - baaardzo fajny i
          rzeczowy człowiek.
          Pozdrawiam,
          Jola
      • anieska1 Re: dzięki :-) 24.11.05, 20:08
        za pocieszajki! Jutro dam znać jak wyszło z tym antybiogramem!
        • anieska1 Re: ANTYBIOTYK :-( 25.11.05, 15:04
          No i niestety, okazało sie, że Matiemu ciagle bakteriuria rosnie, bo ten szczep
          e.coli, który w nim siedzi jest oporny na furaginkę. A tak go nią szprycowałam,
          ech...
          Mąż jest własnie w kolejce do lekarza po antybiotyk, ciekawe, jaki mu zapisze
          pediatra...
          Czy ten antybiotyk jest konieczny? Czy znacie jakies inne sposoby pokonania
          e.coli?
          • co-jest-grane Re: ANTYBIOTYK :-( 25.11.05, 15:57
            Według obecnej wiedzy medycznej niestety jest konieczny. Nie ma metod, które
            mogłyby być alternatywą w przypadku już istniejącego zakażenia, bo np. żurawina
            może zapobiegać ale nie ma działania bakteriobójczego.
            • anieska1 Re: ANTYBIOTYK :-( 25.11.05, 23:22
              Tak, tak, nie było wyjścia, dlatego Mati od dzisiejszego wieczora łyka biseptol
              poziomkowy, i tak ma być przez 10 dni sad Osłonowo daję mu lakcid, ale muszę
              znaleźć coś innego, bo mały ma skazę białkową na mleko krowie, ech, gapa ze
              mnie. Chya lakcidofil jest juz bezpieczny?
              Potem mamy zrobić następny posiew i zobaczymy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka