Dodaj do ulubionych

Po cystografii - wrażenia

11.05.06, 10:41
No to jestesmy PO ..... najważniejsze - wynik jest dobry i nie ma żadnych
odpływów (HURA!!!!!).

Co do samego badania.
Musze przyznac, że niepotrzebnie sie denerwowałam.
Teraz muszę stwierdzic, że jest ono chyba mniej traumatyczne niż zakładanie
wenflonu.
Wszystko trwało nie więcej niż 4 minuty - od wejścia do pokoju badań.
Cewnik zalożono błyskawicznie (cewnik to taka silikonowa rurka grubości igły
do zastrzyku), od razu pobrano mocz na posiew, potem kontrast i mały od razu
sikał. W czasie sikania kilka zdjęć i po badaniu.
Dla mnie najgorsze było utrzymanie małego leżącego na wznak - to było
naprawde trudne - trzymaliśmy go we dwoje.
Teraz wiem, że nie było po co tak panikować wink)

Tylko dalej nie wiem skąd mały ma ciągle te ZUM-y?
Ciągle (teraz też) ma e-coli.
Lekarz mówi, że to pewnie zakażenia idące spod siusiaka.
A wy macie jakieś doświadczenia ????
Obserwuj wątek
    • iwona6621 Re: Po cystografii - wrażenia 11.05.06, 20:19
      Witam.Mam pytanie czy po badaniu z siusiaczkiem jest wszystko dobrze, bo
      słyszałam,że czsami trzeba smarować maśćmi?Moj Kacperek 4 lata ma cystografię
      w przyszły czwartek.Strasznie się martwię jak on da to sobie zrobiC.Iwona
      • horneta Re: wszytsko w porządku 12.05.06, 11:38
        Nawet żadnego zaczerwienienia nie było.
        Młody oddal mocz po cystografii jakies 20 minut po badaniu, bez żadnego bólu.
        U nas wprowadzenie cenika odbyło sie błyskawicznie a cewnik był "noworodkowy" -
        czyli bardzo, bardzo cieniutki. Młody zapomniał o badaniu od razu i juz ze
        szpitala wychodziliśmy w doskonałym nastroju, dodam, że wychodziliśmy jakies 20
        minut po badaniu - tyle ile zajęło nam ubranie się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka