Dodaj do ulubionych

A jednak cuda się zdarzają!!!!!

01.09.06, 21:23
Witam.Muszę Wam powiedzieć że już nie mam siły i nerwów do tych lekarzy!!!
Wczoraj odebrałam z Chorzowa wypisany wniosek na komisję lekarską odnośnie
stopnia niepełnosprawności.I znowu przezyłam szok! Tak jak wczesniej
dowiedziałam się że refluks V st.prawostronny ZNIKNĄŁ,tak teraz dowiedziałam
się że lewostronny nie jest JUŻ V st.tylko III st!!!!! Poprostu brak mi słów!
Pal licho ten zasiłek pielęgnacyjny,ale dlaczego oni raz mi mówią tak a raz
inaczej?Teraz to ja już napewno wiem że od samego początku ten V st. był
chyba troszeczkę przesadzony.Wszędzie czytam że nie ma szansy aby tak wysoki
stopień sam się obniżył a co dopiero zniknął!Muszę to jeszcze wszystko raz na
spokojnie przeanalizować i chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby zmienić
szpital i lekarzy.Pozdrawiam. Sybilla mama Wiktorii i Oliwii.
Obserwuj wątek
    • alergenzb Re: A jednak cuda się zdarzają!!!!! 02.09.06, 09:30
      Zgadza się że cuda się zdażają.
      Stwierdzono poważny niedobór odporności u mojej córki, kilka prób podawania
      gammaglobulin, łącznie import docelowy. Po wstrząsach anafilaktycznych przy
      podawaniu tych preperatow, stwierdzono, że odstępuje się od terapi w związku z
      bezpośrednim zagrożeniu życia dziecku.
      Jak nie było czym leczyć dziecka (wstrząsy i silne uczulenia po lekach)
      odstapiono od leczenia niedoborów odporności-otrzymalismy pismo, że obecnie nie
      ma takiej potrzeby.
      Super sytuacja. Czyli cuda się zdażaja.
      • alergenzb Re: A jednak cuda się zdarzają!!!!! 02.09.06, 09:36
        Dodam, że nie jedne cuda cię spotkają, najlepiej przyzwyczaić się do nich, bo
        inaczej "zwariujesz"
        Ja mam wspaniałego pediatrę i tylko na niego zawsze można liczyć.
        Całe profesorostwo, jak dziecko chore i wymaga konsultacji czy podjęcia decyzji
        jest na urlopach, zjazdach, naradach itd.
        Pozostaje pediatra, któremu zawsze sie udaje wyprowadzić corke z choroby, jak
        stan się poprawi i jest dobrze, wtedy "wielcy profesorowie" wołaja na
        konsultację i tylko osłuchują stetoskopem, prosząc o przyniesienie kartoteki
        dziecka od pediatry.
        Najlepiej bedzie jak się przyzyczaisz, do nienormalności.
        Ja jestem o tyle w dobrej sytuacji, że nasze dziecko ma super lekarza pediatrę
        i nigdy w życiu bym z niego nie zrezygnowała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka