karanissa
11.01.07, 14:17
Witam,
Wczoraj synek wyszedl ze szpitala po przebytym ZUM-ie. Puscili go wczesniej, bo ciasnota na oddziale, a jemu bardzo szybko sie poprawilo (lezal od piatku) i lekarz zmienil antybiotyk z dozylnego na doustny. Ma go brac do niedzieli. Oczywiscie lekarz byl tak zarobiony, ze doslownie gonilam go po korytarzu, zeby przypomniec o moim L4. No i z tego wszystkiego dopiero w domu zorientowalam sie, ze na recepcie jest tylko ten antybiotyk, a tu tymczasem slysze, ze dzieciakom przepisuje sie tez Furagin.
Co o tym myslicie? Leciec do przychodni po ten Furagin, czy zaufac lekarzowi szpitalnemu i nic juz nie robic?