ra_cha
01.07.05, 07:06
już ten miód za nami, może spróbujemy to jakoś podsumować, wypunktować błędy,
tak, aby można było podjąć działania zmierzające do poprawy ; a więc do
rzeczy:
- błąd w strukturze egzaminu; przykład: uczeń zdaje polski, angielski i
historię jako obowiązkowe, matematykę, wos i geografię jako dodatkowe;
wszystkie wyniki bardzo dobre oprócz historii, z której osiąga 19% poziomu
podst., no i oczywiście ma oblany egzamin; czy jego błąd w postaci
przypisania historii do części obowiązkowej (fakt, zapewne stała za tym
świadomość miernej wiedzy i niemożności zdania tego przedmiotu na poziomie
rozszerzonym) w tej konkretnej sytuacji naprawdę musi skutkować niezdną
maturą???;
- egz. z języka obcego na poziomie podstawowym bardzo słabo różnicuje
uczniów - ci rewelacyjni i ci beznadziejni mają zbliżone wyniki;
- przykre to, co napiszę, ale niektórzy egzaminatorzy, głównie ci szkoleni
przed laty, teraz po doszkoleniu, chyba powinni być doszkoleni bardziej
szczegółowo - ich uczestnictwo w zespołach egzaminujących bywało źródłem
zażenowania reszty komisji;
- klucz - to temat na inną bajkę, ale nie sposób o tym nie wspomnieć.
to tyle jak na tę porę dnia, jak mi się jeszcze coś przypomni nie omieszkam
napisać; a jak Wasze wrażenia i wnioski?