Dodaj do ulubionych

Dyplomowany - warto?

28.08.05, 19:13
Kończę 3-letni staż na dyplomowanego. Zastanawiam się jednak
czy stanąć przed komisją. Polityka władz miasta wobec oświaty polega jedynie
na likwidacji placówek oświatowych, zagęszczaniu klas ( u nas są nawet
37-osobowe) i innych oszczędnościach. GImnazjum, w którym pracuję ma tylko 8
klas i może być zamknięte z powodu niżu demograficznego.Dyrektorzy ze wzgl.
finasowych przyjmują tylko stażystów i kontraktowych - po prostu są tańsi.
Dyplomowanym cięzko znaleźć pracę, chyba że po znajomości. Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • daku2 Re: Dyplomowany - warto? 28.08.05, 20:59
      a dlaczego masz nie przystąpic?
      nie musisz od razu... masz 3 lata na zlozenie wniosku, ale po co tyle czekac?!
      to naprawde nie boli... :)masz wątpliwosci?
      pytaj ! czesto "zasiadam" w takich komisjach jako ekspert...

      • asialub1 Re: Dyplomowany - warto? 28.08.05, 22:51
        Mam dokładnie te same watpliwości. Co prawda za rok dopiero kończę staz ale
        nie widzę powoli sensu w tej papierologii. W mojej szkole nie ma żadnej
        przyszłości, klas coraz mniej, w tej chwili juz sa zwalniani nauczyciele i boje
        sie, ze jako dyplomowany nauczyciel bede za droga gdy przyjdzie szukac mi nowej
        pracy. Jedna z kolezanek juz usłyszała, ze jest za droga i nie zatrudniono jej
        ale takich przypadkow jest coraz wiecej szczegolnie w małych i biednych
        miejscowosciach a takich jest najwiecej w naszym kraju.
        Poza tym ponownie słychac o zmianach w systemie oswiaty, juz przymierzaja sie
        do likwidacji Karty Nauczyciela a sama oswiata moze byc przekazana samorządom a
        wtedy lepiej sie ewakuowac.
        • svistak Re: Dyplomowany - warto? 29.08.05, 15:11
          mozna swira dostac przygotowujac teczke: bo kto prauje na co dzien solidnie to
          nie ma czasu na pierdoly, a kto sie obija to ma teczke jak spod igielki, wrrr!
          moze i jestes po awansie "drozsza" ale jestes tego warta, prawda? trzeba sie
          cenic. nie wiem co bedie dalej w oswiacie - z reformy sie wycofuja, najlepiej
          oddaliby ten garb pierwszemu lepszemu - sama szukam alternatywy (lubie spadac
          na cztery lapy ;-))... a poki co...warto.
          mam dyplomowanie od ponad roku i wiecie co... w moim przypadku podnioslo to
          pensje o wysokosc oplacanego przeze mnie czynszu - zawsze to cos :-)
          s.
    • madana Re: Dyplomowany - warto? 29.08.05, 15:37
      Widzę,że nie tylko ja mam wątpliwości i to bardzo poważne.W tym roku mam ostatni rok do dyplomowania,mam masę leżących do opracowania papierów z rzeczy, które robiłam i zero chęci,by to robić.Jeden punkt mam w całości (egzaminator+sprawdzanie matur).Nie widzę w układaniu teczki nic twórczego,mam też podobne obawy o koszty...Kolega przenosił się do innego miasta,nikt nie chce go zatrudnić,bo za drogi.Moja siostra pracuje w urzędzie miasta na Pomorzu, mówi,że oficjalnie władze niby się cieszą,że nauczyciele się kształcą,ale w rzeczywistości rosną wydatki władz na płace,a to już powód do duuużych narzekań.Mówi mi,że nikt tego oficjalnie nie powie ani nie napisze,ale u nich jest nieoficjalny zakaz zatrudniania dyplomowanych(tych w szkołach nikt nie rusza).
      Przy swojej teczce czuję się jak w szkolnych czasach kiedy z obrzydzeniem musiałam uczyć się chemii, biologii i fizyki, czyli tych przedmiotów, któe mnie w ogóle nie interesowały.Pozdrawiam.
      • belferka33 Re: Dyplomowany - warto? 06.09.05, 19:54
        Do piątku musze napisać sprawozdanie z 3 lat stażu i kompletnie nie mam pomysłu
        jak się do tego zabrać - odrzuca mnie to... Mam dużo pracy i nie wiem czy ta
        skórka warta jest wyprawki.
    • zebra12 Re: Dyplomowany - warto? 07.09.05, 19:50
      A jak zlikwidują Kartę Nauczyciela, to co dalej? Jakie będą nasze pensje? Co z
      awansami? A wymiar godzin? Cos wiecie?
    • d_aga Re: Dyplomowany - warto? 08.09.05, 21:10
      Warto, warto.... Trzy stówki piechotką nie chadzają. W skali roku masz
      trzysześćset !!!!
    • witkos Re: Dyplomowany - warto? 26.09.05, 12:56
      Witam. Już to zrobiłam. Chwilowo warto - dopóki jest praca. Ale czy na długo?
      Podzielam Twoje obawy. - No i jeszcze: co będzie za kilka lat, gdy prawie
      wszyscy już będą dyoplomowani? Znowu nas zrównają? Ja już przez to raz
      przeszłam, ponieważ zrobiłam stopień specjalizacji. Obiecywano góry pieniędzy,
      wyszły z tego grosze. Nie wiem więc na jak długo opłacalne jest to
      dyplomowanie. Ale w tej chwili cieszę się - takie sumy w oświacie piechotą nie
      chodzą. Dlatego radzę - zrób to, zwłaszcza, gdy już kończysz. Zadanie jest na
      pewno wykonalne i (na razie) opłacalne. Powodzenia
      • josko2 Re: Dyplomowany - warto? 27.09.05, 17:22
        Witam! Tak sobie czytam to forum, bo jestem jeszcze "przed" i nawet nie zaczęłam stażu na dyplomowanego. Ale, jak patrzę na to, co piszecie, to jeszcze raz utwierdzam się, że chodzi tylko o kasę! Nie o to, czy sie jest lepszym nauczycielem, ale o to, aby "odbębnić" swoje przez 3 latka, a potem kaska już sama leci. Nie chcę tu nikogo obrazić, ale w mojej szkole tak właśnie jest - w czasie stażu jeden z drugim "na rzęsach staje", żeby zaistnieć i pokazać się z jak najlepszej strony, a jak już papierek dostanie, to robi tylko to minimum, które się od niego wymaga. Może ja tu czegoś nie rozumiem, ale czy właśnie dopiero dyplomowanie nie powinno mobilizować do wydajniejszej pracy???
        I jeszcze jedno: staż na dyplomowanego nie jest obowiązkowy, więc, jak już się za to ktoś zabiera, to użalanie się nad swoim losem jest ostatnią rzeczą, na jaką sobie powinien pozwolić.
        • kb1k Re: Dyplomowany - warto? 27.09.05, 18:50
          My nauczyciele nie znamy dnia ani godziny w której znów cos wymyślą nowego .Juz
          po wyborach, nowi urzednicy pełni zapału -oj, będzie sie działo!
          W Głosie Nauczycielskim cos przebakuja o nauczycielach gminnych i jakiś
          państwowych-może dyplomowani będą mieli jakoś lepiej.Bądźmy dobrej myśli-mimo
          wszystko!
        • belferka33 Re: Dyplomowany - warto? 27.09.05, 20:21
          Droga josko2 - nikt się nie użala nad swoim losem, nie zrozumiałaś o co chodzi w
          tym wątku. Nie wiem czy masz rodzinę, dzieci - wtedy zmienia się perspektywa.
          Zapytałam o zadanie innych, bo jak większość ludzi boję się utraty pracy. Nie ze
          wzgl. na siebie, ale na rodzinę właśnie. I zawsze chodzi o pieniądze - nie dają
          szczęścia, ale bez nich jest kiepsko. A moje dzieci tak samo czują głód i
          pragnienie, muszą się ubrać itp. jak dzieci górnika, lekarza czy prawnika.
          Dlatego mam dylemat - czy przystąpić do "egzaminu" ryzykując niemożność
          znalezienia pracy czy złożyć go dla tych 300zł brutto. Miałabym np. na ortodontę
          dla córeczki. Nie popieram Twoich współpracownic, ale je rozumiem. Ten staż to
          ogromny wysiłek, bo biurokracja jest potworna. Po prostu są zmęczone papierami.
          Posiadanie papierka nie świadczy o "klasie " nauczyciela. Moja szefowa jest
          nauczycielem dyplomowanym - jeżeli Cię to interesuje zajrzyj na forum p.Romana
          Gawrona. Wątek "gimnazjalny terror" może coś wyjaśni.
          • josko2 Re: Dyplomowany - warto? 27.09.05, 23:29

            belferko33! Załóżmy, że masz rację:"posiadanie papierka nie świadczy o "klasie " nauczyciela". Dlaczego więc ów dyplomowany zarabiać ma więcej niż ja? Otóż odpowiadam sobie (i Tobie): ano dlatego, że powinien(!!!) być o "klasę" lepszy (może wydajniejszy, może lepiej wykształcony, bardziej twórczy, zaangażowany w swoją pracę, albo co tam jeszcze komu się podoba dodać?).W szkole, w której ja pracuję, niestery, tak nie jest.
            Kiedy wdrażano reformę i wprowadzano stopnie awansu zawodowego,
            to ja - naiwna!!!- myślałam, że tak właśnie będzie i że "dyplomowanie" będzie nagrodą dla tych "szczególnych" nauczycieli za ich wieloletnią pracę, a nie "wyżebraną" przez nich dodatkową kasą. A tu proszę! Wystarczy trochę (no, może nie trochę, bo to aż trzy lata)popracować nad papierami (bo to niestety tak wygląda!) i już ma się spokój!
            Moje osobiste zdanie jest takie, że cała ta "droga awansu zawodowego" upokarza nas - nauczycieli strasznie.
            Jeszcze tylko dodam, że owszem, zależy mi na większych pieniądzach i że bardzo też zależy mi na mojej pracy (którą zresztą bardzo lubię), ale w ciągu ostatnich lat przekonuję się, że być może dlatego,iż jestem "tylko" mianowanym nauczycielem, to właśnie ją mam (już teraz, gdy szuka sie pracy, pytają cię, jaki masz stopień awansu, bo "jak dyplomowany, to dziękujemy") i nie zarabiam mniej, niż dyplomowany, bo np. godziny nadliczbowe i zastępstwa doraźne przydziela sie u nas tym "tańszym" (dla budżetu miasta) nauczycielom, a dyplomowani mają czyste etaty. A zatem....?
            • belferka33 Re: Dyplomowany - warto? 28.09.05, 21:21
              Zupełnie się z Tobą zgadzam - też do niedawna byłam naiwna, że dyplomowany to
              ktoś o klasę lepszy. I masz rację w tym, że cały ten system awansu jest
              upokarzający. Nie wiem jak u Ciebie w szkole, ale u mnie największe "chody" u
              dyrekcji mają tacy, jak Twoje współpracownice. Są nagradzane za minimalizm -
              jasne, kto nic nie robi nie popełnia błędów ; )Co do zatrudnienia też się
              zgadzam - mianowany często zarabia lepiej, bo ma nadgodziny a dyplomowani są
              często bezrobotni. A mój dylemat nadal nie rozstrzygnięty...
    • mamalgosia Re: Dyplomowany - warto? 29.09.05, 15:16
      A ja właśnei nie przystępuję w ogóle do stażu. jasne, że dodatkowe pieniążki by
      sie przydały, ale moja dyplomowana koleżanka ma problem ze znalezieniem pracy.
      Poza tym jakoś odrzuca mnie na myśl o tej "niby pracy" jaką jest gromadzenie teczki
      • josko2 Re: Dyplomowany - warto? 29.09.05, 16:56

        Uff! Odetchnęłam z ulgą, że jeszcze są ludzie, którzy myślą podobnie jak ja!
        U mnie w pracy - na szczęście - rozsądna Dyrekcja potrafi docenić, kto naprawdę pracuje, a kto robi wszystko "dla awansu" - widać to po dodatkach motywacyjnych.
        mam nadzieję, że moja szkoła nie jest wyjątkiem.
        • kb1k Re: Dyplomowany - warto? 29.09.05, 18:48
          Nie wiem dlaczego ktos wymaga od dyplomowanych jakiejś super mądrości albo
          metamorfozy po otrzymanniu aktu nadania.Wymyślono jakis następny egzamin,
          określono zasady i warunki i kto chce to robi.Takie samo jest z tytułam
          magistra, z prawem jazdy -kto chce to ma a jaki ma poziom wiedzy, inteligencji
          albo czy długo pojeździ to już inna sprawa. Wymyślono :segregator papierów
          zbieranych przez trzy lata kosztuje + 300 zł podwyżki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka