Dodaj do ulubionych

Jane Sonic - moja opinia

14.09.09, 09:03
Kupiliśmy Jane Sonic - to nasz 14 wózek. Po tygodniu użytkowania
stwierdzam, że to jeden z najlepszych wózków, jakie mieliśmy. jest
bardzo "zwarty", nie ma żadnych luzów, nic nie lata, nie skrzypi.
Doskonałej jakości tapicerka. Mimo małych kółek prowadzi się bardzo
dobrze, o wiele lepiej niż Maclaren XLR czy Classic, bez porównania
lepiej niż Volo. Jedyny minus to oparcie, które jest w pozycji
pionowej mocno odchylone. Kosz może mały i trudno dostępny, ale za
to wygodny, nie kawałek szmatki jak w Peg Perego, tylko solidny kosz
z materiału jak tapicerka, mogę w nim postawić picie i wiem, że się
nie przewróci i nie będzie latać.
Obserwuj wątek
    • magda79pn Re: Jane Sonic - moja opinia 14.09.09, 09:13
      jak długo go masz?
      jak duże dziecko wozisz?
      pytam z czystej ciekawości bo rok temu chciałam kupić jane unique (taki sonic
      bez rozkładanego oparcia)
      i po przeczytaniu na forum opinii - zrezygnowałam...
      wózek ma bardzo mały kosz na zakupy (zakupy? masz rację jest on na butelkę :) )
      budka jest bardzo mała, właściwie to jest jak daszek...
      jeden "forumowy" egzemplarz nie wytrzymał ciężaru drobnej 3 latki...
      volo wytrzyma wszystko... (sama testowałam dwie sztuki i w tej chwili wożę 3,5
      latka ważącego ok 18kg - oczywiście już nie codziennie)
      może prowadzi się lepiej niż maclaren - tego nie wiem bo nie miałam okazji sprawdzić
      ale obawiałam się również serwisu jane który jest dość "znany" na tym forum :)
      • naturella Re: Jane Sonic - moja opinia 14.09.09, 09:32
        Moja córka ma 2 lata, waży 16 kg i mierzy 92 cm, więc jest duża. Nie
        mogę się wypowiadać nt. awaryjności itp. bo mam go krótko, ale to są
        moje pierwsze wrażenia - jest to bardzo solidny wózek. Dla mnie
        ważne w wózku jest właśnie to, żeby był taki "podokręcany" -
        Maclareny kiwają się na boki, Peg Perego to już w ogóle latają całe,
        na boki, na skos itp. Że budka mała - no mała, jak we wszystkich
        Jane, ona jest raczej na południowe słońce, a nie na nasze jesienne
        deszcze - ale moje dzieci tak czy siak nie lubią jeździć z
        zaciągniętą budką, a na deszcz będę używać folii. Co do kosza na
        zakupy - mały, ale solidny, przyzwiozłam w nim wczoraj 4
        półtoralitrowe butelki wody:)

        Dla mnie to wózek niemal idealny. Ciekawe jak długo:)))
        • magda79pn Re: Jane Sonic - moja opinia 14.09.09, 10:40
          wiesz, brałam pod uwagę również to że może "forumowa koleżanka" trafiła na jakiś
          felerny model, nie miałam jednak odwagi zaryzykować :)
          może twój będzie ok :)
        • maja3333 Re: Jane Sonic - moja opinia 14.09.09, 10:43
          zaciekawilas mnie tym wozkiem :)
          mozesz napisac jak wysokie jest w nim oparcie ? czy Twojej corce wystaje glowa
          nad oparciem ? (da mi to pewnien obraz wysokosci, tylko, ze moj syn ma 98cm i
          wazy 17kg - ma 18mies.)
          ja przezywam ostatnio ciezkie chwile w wyborze wozka :/ moj syn jak na swoj wiek
          jest bardzo duzy, ale tez duzo chodzi i rzadko siada w wozku, jednak na dluzsze
          wyjscie bez wozka nie da rady..

          a tak swoja droga co producentom szkodzi zrobic troche wyzsze oparcia w tych
          spacerowkach ?? 5 cm rozwiazaloby problem dla wiekszych maluchow...
          • maja3333 Re: Jane Sonic - moja opinia 14.09.09, 10:47
            no i potrzebujemy jednak wozka z rozkladanym oparciem, bo niedlugo jedziemy do
            londynu i bedziemy tam caly dzien spacerowac, wiec mlody sie pewnie zdrzemnie..
            gdyby nie to rozkladane oparcie pozostalabym przy volo (bardzo lubie ten wozek)
            • naturella Re: Jane Sonic - moja opinia 14.09.09, 10:59
              Jane Sonic się rozkłada do spania, córka jeszcze w nim nie spała, bo
              rzadko zdarza jej się już spać w wózku - dlatego też zmieniałam Peg
              Perego SI na ten wózek. Ale niestety jak siedzi, to głowa jej
              wystaje, odnoszę wrażenie że o ok. 2 cm. Wiec pewnie dla Twojego
              syna do spania to siedzisko byłoby zbyt krótkie. Ale rzeczywiście
              ciężko będzie znaleźć wózek z wystarczająco długim oparciem,
              najdłuższe ma chyba Nomad (97 cm bodajże całość), maclaren MX3 (nie
              pamiętam już ile, ale też dośc wygodne), a z małych wózków Volo, no
              ale się nie rozkłada. Może dziewczyny coś doradzą, bo nie znam
              tematu głębiej:)
              • maja3333 Re: Jane Sonic - moja opinia 14.09.09, 11:16
                dziekuje za odpowiedz :) no to faktycznie moge o tym wozku juz zapomniec ;(
                mam obecnie maclarena mx3, jest bardzo fajny ale niepraktyczny bo wielki po
                zlozeniu, wielki rozlozony (nie nadaje sie do pociagu czy chodznie po sklepach)
                szukam lekkiej parasolki, ktora mozna szybko zlozy. Mialam juz wszystkie
                maclareny, oprocz triumpha. To jest moj obecny typ, choc ciale waham sie
                pomiedzy nim a questem. nie zalezy mi, zeby wozek sie bardzo gleboko rozkladal
                (wystarczy troche) regulowany podnozek tez nam nie jest potrzebny bo syn i tak
                juz do niego za duzy. zalezy mi tylko, zeby wozek byl lekki i mial na tyle
                wysokie oparcie, zeby mlodemu glowa sie zmiescila jak sie je rozlozy ;)
                sorry, ze sie podpielam pod Twoj watek..
    • maja3333 Magda mam pytanie :) 14.09.09, 11:25
      Ty mialas triumpha - mozesz mi powiedzic czy dziecko o wysokosci okolo metra
      zmiesci sie w nim po rozlozeniu oparcia (tzn. czy glowa mu sie zmiesci na oparciu ?)
      mialam questa juz dosc dawno, ale ostatnio przymierzalam w sklepie syna do niego
      (do questa) i glowa siega do konca oparcia i jak rozloylam oparcie to nie
      zmiescil, tylko czy tak samo bedzie w triumphie ?
      Triumpha nie moge w zadnym sklepie jakos na zywo dopasc, dlatego pytam :)
      • maja3333 Re: Magda mam pytanie :) 14.09.09, 11:26
        mialo byc, ze "sie zmiescil" w quescie ;) sorry za literowki
        • magda79pn Re: Magda mam pytanie :) 14.09.09, 11:53
          triumph ma niższe oparcie tzn ok 46-47cm a quest ma ok 48cm, mój 2,5 latek
          mieścił się w triumphie jak rozłożyłam oparcie, z wózków z wysokim oparciem to
          chyba tylko inglesina trip ci pozostaje ma ok 52cm i cybex ruby z tego co
          pamiętam ma albo 53cm albo ok 60cm!!!
          • maja3333 Re: Magda mam pytanie :) 14.09.09, 12:31
            wow wysokosc oparcia w tym cybex ruby imponujaca.
            ciekawe jak by sie spisal przy duzym obciazeniu.. jakos malo na jego temat na necie
            • magda79pn Re: Magda mam pytanie :) 14.09.09, 21:23
              bardzo mało opinii, w Polsce ten model jest trudno dostępny.
              • matylda07_2007 Re: Magda mam pytanie :) 14.09.09, 21:37
                O, patrzcie, jeden, jedyny:
                www.allegro.pl/item742537943_wozek_cybex_ruby_najlzejszy_okazja.html
              • magda79pn Re: Magda mam pytanie :) 14.09.09, 21:59
                forum.gazeta.pl/forum/w,22462,80900552,80912706,Wymiary_wozkow.html
                • maja3333 Re: Magda mam pytanie :) 15.09.09, 10:42
                  Magda dziekuje za pomoc :)
                  wczoraj ogladalam w koncu na zywo triumpha (i kupilam upss) ale po
                  przetestowaniu w domu stwierdzam, ze oparcie jest niskie, mojemu synkowi juz
                  glowa wystaje, no i ta pozycja "pionowa" jest tak odchylona, ze mlody nie chcial
                  sie oprzec w ogole :/
                  zdecydowalam sie jednak kupic questa i zamowilam przez neta. Mierzylam mlodego w
                  sklepie (juz kilka razy - maz mowi, ze jak bedziemy tak chodzic do tego sklepu i
                  nic nie kupowac to nam ochroniarza przydziela :D) no i w quest syn siega akurat
                  do konca oparcia.

                  stwierdzilam, ze jednak maclaren to maclaren, a moj syn jest taki ciezki, ze
                  inny wozek by tego mogl nie zniesc.

                  zobaczymy jak bedzie tym razem. Raz mialam questa(wtedy nowy) jak mlody mial 7
                  mies i wtedy sprzedalam, bo malym telepalo i mnie to wkurzalo, potem kupilam
                  uzywany jak mial syn mial okolo roku, ale tamten wozek byl zajechany i hamulce
                  mial zepsute, bardzo mnie wkurzal, zrazialam sie wtedy do questow.

                  teraz znowu daje mu szanse :P no i zakochalam sie w kolorzez czarno-czerwonym :)

                  (tak naprawde czekam kiedy moj syn bedzie juz mogl jezdzic tylko volo, ale
                  ciagle wydaje mi sie do niega za mlody w niektorych sytuacjach)

                  ale sie rozpisalam, jakos mam wene dzisiaj chyba ;)
                  • magda79pn Re: Magda mam pytanie :) 15.09.09, 11:31
                    doskonale cię rozumiem bo mój pierwszy syn od zawsze jest wielki
                    :) teraz ma 6,5 roku (rocznikowo 6), mierzy 140cm i buty nosi r.36-37!!! ja go
                    woziłam w PP atlantico bo był to wtedy jedyny wózek do którego się mieścił :D
                    "Mały" jest już raczej "normalny" czasem jeździ we volo i mimo że ma już 3,5
                    roku to nie wygląda w nim źle, za oparcie wystaje mu pół głowy :) i przy tym
                    jest chudziutki, mieści się na szerokość do volo razem z ramionkami i jeszcze ma
                    luz :D
                    • gg4040 Do Naturella 18.11.09, 19:20
                      Naturella, i jak się spisuje sonic po dwóch miesiacach uzytkowania.
                      Zastanawiam sie między soniciem , a questem. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka