Dodaj do ulubionych

Czy Bugaboo ma jakieś wady???

17.06.07, 21:49
Już jakiś czas temu zastanawiałam się nad kupnem tego wozka, ale
stwierdziałam, ze synek jest jeszcze za mały i stanęło na Teutonii. Teutonia,
mimo, że ciężka, jest super, ale dzisaj miałam okazję poprowadzić Bugaboo i
zakochałam się w tym wózku. Tak sobie myślę, czy jednak nie sprzedać Teutonii
i nie kupić sobie używanego Froga albo Cameleona? Nie mam możliwości
powtórnego obejrzenia Bugaboo, więc liczę na opinie posiadaczek (szczególnie
na Ciebie, Pinik ;). Szkoda mi pozbywać się Teutonii, bo kupiłam ją parę dni
temu ale ten Frog (bo jego widziałam)tak za mną chodzi... Wiem, że Frog nie
jest pjuż produkowany, ma węższe siedzisko i nie ma możliwości regulacji
amortyzacji ale pewnie będzie tańszy?
Obserwuj wątek
    • cortinka Re: Czy Bugaboo ma jakieś wady??? 17.06.07, 21:52
      Aha i jeszcze najważniejsza rzecz: czy łatwo się go składa (podobno trzeba
      ściągać tapicerkę? To ma być wózek przede wszystkim do samochodu, więc zależy
      mi na jak najprostszym składaniu.
      I jak prowadzi się ten wózek kiedy duże kołą są z przodu, czy nie przeszkadza
      to, że są nieskrętne?
      • coronella Re: Czy Bugaboo ma jakieś wady??? 17.06.07, 22:29
        bugaboo to super wózek, miałam go (kilka dni temu sprzedałam chlip chlip), mialam cameleona. Frog nie ma regulacji amortyzacji, ale i tak ona jest super. Ja w cameleonie nie regulowalam jej wcale, jezdzilam na jednym polozeniu, nawet nie wiem czy to bylo najbardziej twarde czy miekkie.
        Nie rozumiem z ta tapicerką :) chodzi o to, ze przy skladanie do samochodu trzeba zdjac tapicerke?? No cos Ty :)
        Trzeba zdjąć siedzisko (mega proste) i złozyc stelaż. Nie jest to proste i szybkie składanie, i powiem Ci, że ja do samego konca nie przyzwyczaiłam sie do składania tego wózka, ale biorąc pod uwage całokształt- można mu to wybaczyć.
        Prowadzi sie rewelacyjnie, jest leciutki, baaaardzo wygodny! Ja mam bardzo zywego i bardzo niespokojnego syna, i w bugaboo, jedynym wozku!!! Jezdził całkiem przyzwoicie. Nie wyginał sie, nie płakał tak bardzo.
        Ja Cie namawiam na kupno, nie bedziesz żałować.
    • magia Re: Czy Bugaboo ma jakieś wady??? 17.06.07, 22:46
      2 wady
      - zawiera szkodliwe substancje
      news.webwweb.pl/2,7797,0,Szkodliwe,substancje,w,wozkach,dla,dzieci.html
      - cena.
    • ania-jak Re: Czy Bugaboo ma jakieś wady??? 18.06.07, 11:52
      a jaka Teutonie masz? Jestes z niej niezadowolona? Ja rowniez prowadzilam
      kilkakrotnie Bugaboo z dwumiesiecznym dzieckiem i nie bylo to dla mnie za
      wygodne. Kola same skrecaly (moze taka wada tego akurat wozka) i musialam sie
      koncentorwac na trzymaniu wozka. Z drugiej strony gondola w Bugaboo jest b.
      nisko - dla mnie to wada. A dziewczyny, nie przeszkadza wam, ze Bugaboo nie ma
      mozliwosci rozlozenia spacerowki na plasko? Dziecko siedzi caly czas w tej
      samej pozycji.. :(
    • alendep Re: Czy Bugaboo ma jakieś wady??? 18.06.07, 12:36
      Witam,

      od tygodnia jestem posiadaczką właśnie Froga. Szczerze mowiąc rozglądałam się za
      lżejszymi wózkami typu Buggstera, lub Britaxa Verve, ale tak jak Ty miałam
      okazje poprowadzić Bugaboo, i się zakochałam.. A że trafiła sie okazja to mam:)

      Mam samą spacerówkę, więc nic nie mogę powiedzieć o gondolce, czy jest za nisko
      czy nie. Natomiast skrętność kół moim zdaniem jest absolutnym plusem.

      Przez cały tydzień testowałam wózek dosć intensywnie na różnych powierszchniach,
      min. chodniki z płyt(w tym calkiem rozwalone), chodniki z kostki bazaltowej,
      trawa, wydeptana ścieżka leśna itp. Prowadziłam na kółkach zablokowanych i
      odblokowanych, dużymi kołami do przody, z siedziskiem w różnych pozyciach
      (siedzące, półleżące i leżące, odwrócone i prodem). I oto krótkie podsumowanie:

      Właściwości jazdy - ogólnie spisał sie na piątkę na wszystkich powierszchniach.
      Ustawiony skrętnymi kółkami do przodu bardzo ładnie podjeżdża pod krawędżniki,
      nie trzeba go podbiać, jest tak wyważony że wjeżdża prawie że sam. Na kostce
      bazaltowej płynie, bez problemu przejeżdża nawet najbardziej zmasakrowane
      chodniki, wszystkie te pękniecia i wzdęcia na których mój Peg Perego załamywał
      się, w lesie na wydeptanej ścieżce z wystającymi korzeniami drzew też się
      popisał - przypominał połącznie mercedesa z czołgiem:)
      Nie zauważyłam żeby pozycja siedzonka jakoś istotnie wpływała na prowadzenie,
      natomiat nie bardzo podoba mi się prowadzenie na zablokowanych kółkach - wózek
      jest wtedy jakiś drętwy, trudno go np. cofnąć.

      Wszystko powyższe dotyczy prowadzenia małymi skrętnymi kółkami do przodu.

      Jechać dużymi kołami do przodu da się i nawet da się skręcać bez podbijania
      (wtedy osią skrętu są tylne kółka), ale wózek w tej pozycji prowadzi się dziwnie
      - jakoś tak mniej stabilnie, tył jest cięższy niż przód i dlatego wozek tak
      jakby troche ucieka na boki.
      A wczoraj własnie odkryłam że podbijanie wysokiego krawędżnika w takiej pozycji
      ze śpiącym dzieckiem w środku (pozycja leżąca przodem) może być sporym kłopotem,
      ponieważ wtedy tyl jest tak obciążony że trzeba prawie że położyć się na rączce.
      Dobrym rozwiazaniem okazało się przełożenie rączki i wjechanie właściwymi
      kółkami do przodu:)

      Rączka jest absolutnie genialna - przekłada się bardzo łatwo, za pomocą dwóch
      przycisków.

      System przekładania siedziska też nie jest skomplikowany - bez problemu robię to
      z moim ważącym ok. 13 kg synem w środku.

      Ze zmianą pozycji siedzonka jest trochę gorzej - tam trzeba nacisnąc dwa guziki
      po obu stronach siedzonka jednocześnie i zmienic pozycje - no i ciągle brakuje
      mi jednej ręki do tego, ale może to kwestia wprawy.

      Trochę bałam się tego kubełkowego siedziska, ale synek go bardzo polubił - jest
      przytulne i wygodniutkie. Rozłożyć na płasko może i się nie da, ale da się
      przechylić do pozycji pólleżącej i zupełnie leżącej - wtedy plecki dziecka są
      wyprostowane, a nóżki zgięte w kolankach, wbrew pozorom jest to dosć naturalna
      pozycja dla spania, i chyba wygodna bo mały przesypia w wózeczku do 2 godzin i
      wygląda na zadowolonego, nie zwisają mu nożki, nie zsywa sie podczas spania.

      Składanie i rozkładanie wózka też nie jest problemem - trzeba wyjąć siedzisko
      (b. łatwe) i złożyc stełaż za pomoca dwóch przycisków. Nie podobało mi się że
      wózek po złożeniu jest w dwóch częściach, ale jak na razie nie sprawia to
      kłopotu. Tym bardziej że siedzonko można używać osobno, jak leżaczka - dla
      młodszych dzieci super sprawa.

      Wad, jak narazie, nie znalazlam:) Jako posiadaczkę Peg Perego, który zresztą
      bardzo lubię, brakuję mi w Bugaboo parę rzeczy - otwieranego pałaku (w bugaboo
      da się go wyjąć ale nie jest zbyt łatwe), odpinanych szelek (w bugaboo są na
      stale przymocowane do oparcia), no i tej wielkiej budy - ale to wszystko raczej
      świadczy o zaletach Peg Perego, niż o wadach Bugaboo.

      Tak że mój zachwyt po tygodniu użytkowania nie minął.


      No i to chyba tyle, mam nadzieję że trochę pomogłam:)





    • cortinka Re: Czy Bugaboo ma jakieś wady??? 18.06.07, 21:32
      Dzięki dziewczyny. Cały czas zatanawiam się nad tym wózkiem. Z jednej strony
      szkoda mi sprzedawać nową Teutonię, ale z drugiej ten Bugaboo kusi ;)
      • ania-jak Do cortinka 19.06.07, 10:48
        cortinka, daj znać, co Cię zawiodło w Teutonii. Dopytuję, bo jutro odbieram
        swój wózek i zastanawiam się, czym się rozczarowałaś. Bede wdzieczna za info.
        • cortinka Re: Do cortinka 19.06.07, 20:42
          W Teutonii nic mnie nie zawiodło. No, może jedynie waga - wiedziałam, że jest
          ciężka, ale mimo wszystko myślałam, że jest troszkę lżejsza. Wózek jest
          rewelacyjny: dobrze wyważony, ma przekładaną rączkę, obszerne siedzisko,
          siateczkę w budce i super wygląda (może przez ten kolor).
          Po prostu, Bugaboo jestem oczarowana, jestem maniaczką wózkową, ale resztki
          rozsądku ( i mój Mąż rówinież ;)podpowiadają mi, żeby jednak nie wydawać nie
          wiadomo ile kasy na kolejny wózek (a B. tani, niestety, nie jest). Najpierw
          więć chciałabym sprzedać Teutonię i kupić Bugaboo.
          A z Teutonii na pewno będziesz zadowolona (no, chyba, że będziesz miała okazję
          poprowadzić Bugaboo ;)

          Cokolwiek
          • marcia19 ... 19.06.07, 21:21
            Dla mnie w Bugaboo największą wadą jest wygląd.
            • cortinka Re: ... 19.06.07, 21:33
              Teraz już wiemy ;) Ja jednak czekam na opinie dot. użytkowania wózka.
              • maja.komosinska Re: ... 20.06.07, 21:32
                ja jako ponad 3 letnia użytkowniczka teutoni Mistral po przeczytaniu poprzednich
                obszernych wypowiedzi od użytkowniczek wózka Bugaboo (nie wiem czy dobrze
                napisałam), poważnie bym sie na Twoim miejscu zastanowiła, bo według mnie
                będziesz żałowała tej zamiany.
                • alendep Re: ... 20.06.07, 22:09
                  > ja jako ponad 3 letnia użytkowniczka teutoni Mistral po przeczytaniu poprzednic
                  > h
                  > obszernych wypowiedzi od użytkowniczek wózka Bugaboo (nie wiem czy dobrze
                  > napisałam), poważnie bym sie na Twoim miejscu zastanowiła, bo według mnie
                  > będziesz żałowała tej zamiany.

                  A to ciekawy wniosek, biorąc pod uwagę że nawet nie jesteś pewna jak ten wózek
                  się nazywa:))))
                  Oj sorki za złośliwą uwagę, ale nie mogę się powstrzymać.
                  • maja.komosinska Re: ... 21.06.07, 19:12
                    sorki koleżanko ale nie muszę znać nazwy wózka, wystarczy mi opis i uważam,że
                    Teutonia której posiadaczką jest w tej chwili Cortina jest doskonałym wózkiem i
                    dlatego na jej miejscu naprawdę mocno bym sie zastanawiała nad zmianą, bo skoro
                    ją kupiła o znaczy,że jej odpowiadała, a to naprawdę bardzo solidny i dobry wózek.

                    Nie lubię czepliwych istotek.

                    Pozdrawiam
                    • alendep Re: ... 21.06.07, 21:20
                      Oj tak myślałam że naraże się Tobie tą wypowiedzią...

                      Poprostu uważam, że wypowiadać się (zwłaszcza negatywnie)na temat wózka o którym
                      nic nie wiesz jest trochę nie fer, tym bardziej że wątek dotyczy właśnie ew. wad
                      Bugaboo, a nie zalet Teutonii, o których autorka wątku zapewnie wie - w końcu
                      kupiła ten wózek.

                      A tak w ogóle to czepliwa nie jestem:)
                    • coronella Re: ... 21.06.07, 21:41
                      ale nie jesteś na jej miejscu, ja równiez nie lubie gdy ktos pisze o czymś, o czym nic nie wie.
                      Ja jako uzytkowniczka kilkudziesięciu wózków, bardzo polecam bugaboo, i z pewnością nie będziesz żałować.
          • pinik Re: Do cortinka 21.06.07, 01:17
            Hej,

            juz ci tu dziewczyny chyba na wszystkie pytania odpowiedzialy.

            Ja mialam frogi i cameleona. I powiem ci, ze lepiej ulozona jest raczka we
            Frogu dla mnie. REsory tez sa super, ta regulacja jest zbedna!

            A tak wogole, to moja kuzynka w W-wie ma do sprzedania wozek bugaboo frog w
            kolorze czerwonym (piekny jest w naturze!) z oryginalnym spiworkiem (jest
            super! i to wlasnei ten od froga, bo ten nowy jest o wiele krotszy!).

            To siedzonko jest wbrew pozorom b. wygodne dla dzieci. Moj synek w nim nawet
            noc sylwestrowa przespal :-)
            • sylver80 Do Pinik 21.06.07, 10:20
              Czesc, a możesz napisac na priw, ile koleżanka chciałaby za tego froga? Tak
              czytam te wszystkie wypowiedzi na temat bugaboo (w tym większosc Twoich :-)) i
              chyba bardzo chciałabym ten wózek...
    • cortinka Re: Czy Bugaboo ma jakieś wady??? 21.06.07, 22:01
      Pinik, jestem zainteresowana tym wózkiem. Jeżeli możesz, prześlij mi namiary na
      priva - będę wdzięczna. Waham się między kolorem czerwonym a granatowym.
      Czytałam, ze miałaś oba te kolory, który jest ładniejszy? Ja żadnego nie
      widziałam na żywo. Wydaje mi się, że do takiego wózka bardziej pasowałby
      czerwony? Chociaż ten granatowy chyba jest bardziej uniwersalny?
      • coronella Re: Czy Bugaboo ma jakieś wady??? 21.06.07, 22:41
        granat potrafi okropnie wyblaknąć, przekonałam sie o tym na własnej skórze :)
        • mygry23 Re: Czy Bugaboo ma jakieś wady??? 04.09.07, 17:22
          Cześć dziewczynki, akurat ja mam granat (góra, dół ciemny) użytkuję 9,5 mca,
          byłam 2x za granicą gdzie pali duże słonko, i nie wyblakło:) może za krótko
          użytkuję. Pozdrawiam użytkowniczki Bugaboo:) Dla mnie jest to genialny wózek
          (ale każdy swego chwali co widać i jest zrozumiałe) i teraz czekam na Bugaboo
          Bee:) Papa.
    • rena31 Szerokosć siedziska w Bugaboo 05.10.07, 00:09
      czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jakie duze jest siedzisko w bugaboo?
      Nie mam możliwosci obejrzeć go na żywo, a wydaje mi się ono
      niewielkie.
      • rena31 Re: Szerokosć siedziska w Bugaboo 05.10.07, 00:11
        A, i jeszzce jedno. Spacerówka kameleona nie ma budki. To jest chyba
        wada w naszym klimacie, prawda?
        • coronella Re: Szerokosć siedziska w Bugaboo 05.10.07, 09:24
          jak to nie ma budki??? oczywiscie, że ma! i w cameleonie kolory budki możesz sobie zmieniac.
          A siedzisko jest duże.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka