Dodaj do ulubionych

super sprzedawca!

22.08.08, 12:09
Witam

dziś z zupełnie innej beczki - polecam nie wózek, ale sprzedawcę. A konkretnie, pana ze sklepu Świat Dziecka na Targówku (Wa-wa), cehca charakterystyczna - kolczyk w uchu.

Dawno nie spotkałam, w jakimkolwiek sklepie z czymkolwiek, tak kompetentnego sprzedawcy. Zaprezentował mi nowy model Mutsy i Teutonię, do tego pokazał różnice w gondolach, wypowiedział się o zaletach i wadach stokke i emmaljungi, z pamięci sypiąc wymiarami, wagą, nazwami fotelików, które do nich pasują, gdzie one są produkowane, jakie mają wyniki w testach, a nawet ilością kolorów do wyboru. Do tego - po prostu widać było, że mu się zwyczajnie chce - składał, rozkładał te wózki, wyciągał gondole z półek, itd. A na dodatek - nie krytykował żadnego wyboru, wszystko na zasadzie "państwo sami muszą zdecydować, czy to jest dla państwa ważne".

Dowiedziałam się też, że UE nie zaleca montowania uszu w gondolach. Służą one tylko i wyłącznie do przenoszenia pustej gondoli, bez dziecka - skutki wypuszczenia jednego ucha z ręki są tragiczne. Godnolę z dzieckiem powinno się nosić za pałąk (w budce, lub w poprzek gondoli), bo nawet jak nam wyleci z ręki, to dziecko się nie potłucze, jak przy wypadnięciu z gondoli na twarz. Dlatego też, podobno w nowych systemach emmaljungi nie będzie już tych uszu po bokach. A część producentów obejdzie to zalecenie i będzie montować uszy odpinane, na karabińczyki :/

Podsumowując - pan jest świetny, gratuluję mu profesjonalizmu!
Obserwuj wątek
    • territta Re: super sprzedawca! 22.08.08, 12:27
      :) No to miło słyszeć tak pochlebne opinie o kompetentnym i miłym sprzedawcy.
      Zeby wszyscy byli tacy...
    • magda79pn Re: super sprzedawca! 22.08.08, 13:11
      trafiliście super!!! w poznaniu jest taki sklep "pati i maks" jeden z
      droższych... obsługa hmm... zależy jak się trafi, bardzo lubię tam jedną
      dziewczynę która jest bardzo miła i fajnie się z nią rozmawia o wózkach, no i na
      jedną patrzeć nie mogę... kupiłam tam dużo wózków i po prostu jak widzę że jest
      ta "blondyna" (której nie lubię) to nie kupuję, wracam na drugi dzień :)
      zauważyłam że pracują na zmiany :)))
    • marcelinka22 Re: super sprzedawca! 22.08.08, 19:56
      we Wrocławiu polecam obsługę z "Paulinki". Niewielki sklep ale bardzo dobrze
      zaopatrzony no i obsługa fantastyczna, bardzo miła a przede wszystkim
      profesjonalna. Panie pomagają przy kompletowaniu wyprawki i w cale nie wmawiają,
      że wszystko co dostępne na rynku niezbędne;). Bardzo to cenię, źle znoszę to jak
      mi ktoś coś na siłę wciska. Oby więcej takich sklepów.
      • annulka79 Re: super sprzedawca! 22.08.08, 21:12
        Miło jest czytać o sprzedawcach z prawdziwego zdarzenia:)
        Ja na takich trafiłam we Wrocławskim Askocie (tym przeniesionym od jakiegoś
        czasu na Hubską). Miło, fachowo, rzetelnie. Sprzedawcy dzielnie odpowiadali na
        moją listę pytań i "życzeń" dotyczących wózka a potem fotelika.

        Za to dla odmiany w Glucku (pasaż grunwaldzki) pani miała problem ze złożeniem
        wózka typu parasolka, a na pytanie czy ma dołączoną folię przeciwdeszczową
        odpowiedziała dość niepewnie, że chyba żaden nie ma ;)))
    • liance Re: super sprzedawca! 22.08.08, 21:37
      Ja się ostatnio bardzo zawiodłam na obsłudze w Swiecie Dziecka na
      Towarowej, ale generalnie wiem, ze mona tam tez trafic na osobe z
      powolaniem ;-). Skoro chwalimy to ja wczoraj byłam w sklepie na
      warszawskim ursynowie, nazwy nie pamiętam, ale zaraz przy stacji
      metra ursynów, sprzedaja tez na allegro i przez www (90n czy jakos
      tak) i trafiłam na swietnego i anielsko cierpliwego sprzedawce.
      Składał i rozkładał z własnej woli, przynosił z magazynu różne
      kolory i montował, no rewelka! Nie naciągał... Az sie nie chciało
      wychodzic.. ;-)
      • pstrabiedronka Re: super sprzedawca! 22.08.08, 21:45

        to sklep GUCIO - ten przy metrze Ursynów :))
        tez bardzo go lubię
    • waiting_for Re: super sprzedawca! 22.08.08, 21:56
      no właśnie też w tym sklepie usłyszałam, że nie powinno się nosić gondoli za uszy... ale czy to prawda?!
      a co ze złym wyważeniem gondoli, gdy niesie się trzymając za pałąk? (temat poruszony w innym wątku przy okazji gondoli X-landera z 2006 roku)
      albo gdy pałąk się urwie? (to akurat podobno zdarzyło się w jakimś modelu Chicco, ktoś tu gdzieś kiedyś się skarżył...)
      • winnie_the_small Re: super sprzedawca! 22.08.08, 22:04
        Właśnie też się o to zapytałam - pan na mnie popatrzył i mówi, że "proszę sobie wyobrazić, że gondola spada w dół, razem z dzieckiem, mamy więc dno gondoli, czasem wypełnienie ze styropianu, materacyk, czasem śpiworek, ubranko, pielucha i dopiero dziecko. A tak, to dziecko jak z procy leci na bruk, do tego na twarz. Jakoś to do mnie przemówiło.

        A co do wyważenia - część gondoli jest przeznaczona do noszenia bez budki (mnie też nie udało się emmaljungi podnieść razem z budką, żeby dziecko nie było ostro głową w dół). Jak widać - kolejny punkt do sprawdzenia, przy zakupie.

        Ja jutro jadę z moim małym bagażnikiem i będę sama składać i pakować. Składać i pakować. Tylko sobie coś wezmę, tak na 6 kg, żeby po parkingu wozić. Co by się nadało?
        • pstrabiedronka Re: super sprzedawca! 22.08.08, 22:11

          no ale winnie - czy jak niesiesz dziecko - niezależnie od tego czy w gondoli czy
          na ręku - to nie jesteś wtedy super ostrożna?
          Bo ja jestem.
          Wydaje mi się, że wypadek wypuszczenia uchwytu z ręki jest tak samo
          prawdopodobny jak wypadek w rodzaju potknięcie się i wywalenie się z dzieckiem,
          które niesiesz na rękach.

          Chyba nikt poważny nie nosi jakoś niedbale gondoli z dzieckiem w środku żeby mu
          się uchwyty wysuwały z rąk. A że coś takiego jest prawdopodobne? No jest - tak
          samo jak to, że jakaś cegła może spaść człowiekowi na głowę. Albo tynk z sufitu
          na łóżeczko dziecka.

          Ja bym nie popadała w przesadę...
          • waiting_for Re: super sprzedawca! 22.08.08, 22:56
            pstrabiedronka - zgadzam się w 100% :)

            winnie_the_small - jak się zastanowić to oba przypadki są podobne:
            1) puszczasz/pęka ucho - dziecko leci na bok
            2) pęka uchwyt w budce - możliwe, że też z boku (nie sądzę, żeby mogły pękać tylko na pół ;) i wtedy dziecko także leci na bok...

            poza tym - chyba łatwiej zauważyć, że coś jest "nie tak" z materiałowymi uszami (np. nadprute, gondola krzywiej niż zwykle itp.) niż z plastikiem, którego większość jest pokryta materiałem...

            byłam "napalona" na gondolę z uchwytem, że będzie się wygodniej nosić. jakoś nie przyszło mi do głowy, że można takie coś wypuścić na rynek w wersji niedopracowanej... no, ale widać można, skoro się skarżą użytkowniczki :/
        • magia Re: super sprzedawca! 24.08.08, 00:41
          Nie no przestancie. Do wszystkiego mozna hipotetyczne tragiczne
          nastepstwa dorobic.
          Rownie dobrze trzebaby sie zaczac obiawiac z fotelikiem chodzic, no
          bo jeszcze palak sie urwie, albo chuste schowac do szafy, bo jeszcze
          dziecko nam z niej wypadnie.

          No bez przesady.
    • pstrabiedronka Re: super sprzedawca! 22.08.08, 22:06

      właśnie w wątku o Xlanderze pisałam o tym noszeniu za uchwyt - pozwolę sobie
      przekopiować co napisałam, bo ja też usłyszałam w sklepie o tym "zagrożeniu" ale
      mam zdanie takie, że to przegięcie i wymyślanie na siłę zagrożeń...

      "> a wolno nosić gondolę z dzieckiem trzymając za boczne paski?
      > sprzedawca w "Świecie Dziecka" nam mówił, że nie można... no, ale > on gorąco
      namawiał na Teutonię :/

      No niby najnowsze "trendy" mówią że nie można.
      Chodzi o to, że jeśli niesiesz gondolę z dzieckiem za uchwyty i wypuścisz z ręki
      jeden uchwyt, to dziecko wyleci w gondoli. A jak niesiesz za uchwyt w budce i
      wypuścisz go z ręki to upadnie Ci gondola ale jest mniejsze prawdopodobieństwo
      ze dziecko ci z niej wyleci.
      Sama rozważ, czy to niebezpieczeństwo jest faktycznie takie duże... Bo ja jestem
      zdania, że jak niosąc po schodach wypuszczę gondolę z ręki w jakikolwiek sposób
      to będzie źle... Moge też upuścić dziecko nosząc je na rękach. Moge też pchając
      wózek potknąć się i przewrócić wózek. Moge też się poślizgnąć niosąc dziecko w
      foteliku samochodowym - no wypadków może byc dużo....

      Dla mnie to przegięcie z tymi wymogami bezpieczeństwa... Niedługo w ogóle
      przestanie się produkować wózki bo przecież zdarzały się przypadki że wózki sie
      przewracały lub były wypadki że samochód potrącił matkę z wózkiem (jak niedawno
      na warszawskim Ursynowie).

      Dlatego może lepiej w ogóle nie wychodzić z maluchem na spacer bo tyle
      niebezpieczeństw czyha.... :///"
      • winnie_the_small Re: super sprzedawca! 22.08.08, 23:37
        A pewnie, że to przegięcie! Jak porównuję wózki, które są teraz w sprzedaży (nawet takie za 500 zł), z tym, w którym jeździła moja 15-letnia teraz siostrzenica, to niebo a ziemia. A tamten wcale nie był tani. Fakt, że nie nosiła dziecka w gondoli, bo się nie odpinała wcale:). Nie wspominając już o fotelikach samochodowych. Większość z nas dożyła do dziś, mimo jazdy na środkowym miejscu na tylnym siedzieniu malucha, bez pasów.

        Ja i tak nie kupię gondoli z uszami, czy bez, dopóki nie sprawdzę, że trzymając ją w wyciągniętej ręce nie obijam dnem o schody. Trudno jest nosić w zgiętej ręce. Poza tym, można sobie dopiąć do uszu taki spinacz, jaki mają torby podróżne i spinać te uszy razem, jak trzeba nieść gdzieś dalej. Sztuczny problem. Chodzi mi raczej o zaangażowanie sprzedawcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka