winnie_the_small
22.08.08, 12:09
Witam
dziś z zupełnie innej beczki - polecam nie wózek, ale sprzedawcę. A konkretnie, pana ze sklepu Świat Dziecka na Targówku (Wa-wa), cehca charakterystyczna - kolczyk w uchu.
Dawno nie spotkałam, w jakimkolwiek sklepie z czymkolwiek, tak kompetentnego sprzedawcy. Zaprezentował mi nowy model Mutsy i Teutonię, do tego pokazał różnice w gondolach, wypowiedział się o zaletach i wadach stokke i emmaljungi, z pamięci sypiąc wymiarami, wagą, nazwami fotelików, które do nich pasują, gdzie one są produkowane, jakie mają wyniki w testach, a nawet ilością kolorów do wyboru. Do tego - po prostu widać było, że mu się zwyczajnie chce - składał, rozkładał te wózki, wyciągał gondole z półek, itd. A na dodatek - nie krytykował żadnego wyboru, wszystko na zasadzie "państwo sami muszą zdecydować, czy to jest dla państwa ważne".
Dowiedziałam się też, że UE nie zaleca montowania uszu w gondolach. Służą one tylko i wyłącznie do przenoszenia pustej gondoli, bez dziecka - skutki wypuszczenia jednego ucha z ręki są tragiczne. Godnolę z dzieckiem powinno się nosić za pałąk (w budce, lub w poprzek gondoli), bo nawet jak nam wyleci z ręki, to dziecko się nie potłucze, jak przy wypadnięciu z gondoli na twarz. Dlatego też, podobno w nowych systemach emmaljungi nie będzie już tych uszu po bokach. A część producentów obejdzie to zalecenie i będzie montować uszy odpinane, na karabińczyki :/
Podsumowując - pan jest świetny, gratuluję mu profesjonalizmu!