Dodaj do ulubionych

Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą???

02.09.09, 23:20
Ponieważ jestem na etapie rozglądania się za wózkiem, to zdarza mi
się zaczepić ludzi, żeby popytać o ich bryki. I ile razy, na
pytanie "co to jest?" lub "czy to...?", odpowiedź brzmi "eeee, nie
wiem", "nie, chyba nie..." (a ja po blizszym przyjrzeniu widze, że
tak, ależ tak), "yyy, o tu jest napisane...". Jej, ja wiem, że nie
wszyscy siedzą na tym forum i musza znać co drugi wózek na rynku ;-)
ale żeby nie wiedzieć, co się samemu prowadzi... ;-)
Obserwuj wątek
    • ania_1609 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 02.09.09, 23:55
      Jedyne wytłumaczenie, jakie mi przychodzi do głowy, to może dostali
      po kimś wózek, taki był i taki mają.

      Z drugiej strony razem z mężem byliśmy kiedyś świadkami takich
      zakupów (to jest autentyczna sytuacja!!):

      Do sklepu z wózkami wchodzi para, ona już spory brzuszek. Wybierają
      wózek.
      On: no kochanie, który ci się podoba?
      Ona (rozgladając się): Może ten czerwony?
      Podchodzą do czerwonego, ogladają go, bujają nim.
      Po czym ona mówi: nie, ten się źle prowadzi i ciężko manewruje. O,
      zobacz, tam jest taki w kwiatki, w sam raz dla naszej małej.
      Znów podeszli, potelepali i powiedzieli: to ten kupimy.

      Serio!! Czerwony to był Mutsy, a wybrali Bebecara. Ze względu na to,
      że Mutsy mają skrętne koła, zaintrygowało mnie i męża, czemu się
      trudno jej go prowadziło. Jak wyszli, podeszliśmy do Mutsy. Miał
      zaciągnięty hamulec...

      Komentarz chyba niepotrzebny. Nie ukrywajmy, wielu kupuje wózki
      własnie w ten sposób.
      • mamanatalki87 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 09:50
        Wydaje mi sie że "większość" ludzie nie interesuje temat wozkowy ... Aby miał
        kółka i jeździl ...

        Ja maniaczka wózkowa ... Pytam szwagierke w ciąży jaki kupuje wózek ... Ona że
        ma jakiś od znajomej ... na pyt jaki ? odp . jakiś stary na dużych kółkach ...
        Wszytko jasne ...

        Pod koniec ciąży rozmyśla się i mówi że kupi jednak nowy ... Jakiś "
        nowocześniejszy" ... Po czym kupiła prawie to samo tylko nowy ...

        Tzn zwykły wózek 2w1 za 500 zł ...

        Przychodzi czas na spacerówke ... Czekam z niecierpliwością na ich zakup ...
        Okazuje się że zakupi im ojciec szwagierki ...

        Znó pytam jaki będziesz mieć ten wózek ... A nie wiem taki z 2 rączkami i
        obrotowymi kołkami ...

        LITOŚCI ... Kupil im graco mosaic ..

        Niczym go zobaczyłam pytam i jaki macie ten wózio ... GRACO ...a jaki model no
        graco spacerówka ...

        Wszytko jasne ...

        I powiem wam że 90% moich znajomych ma takie pojecie o wózkach ...

        A są w wieku 20-30 lat i mają po 1,2 dzieci :)
    • liivia Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 10:07
      "I powiem wam że 90% moich znajomych ma takie pojecie o wózkach ..."

      Mam to samo wrażenie odnośnie moich znajomych :)

      Ja też jestem maniaczką wózkową i przy pierwszym dziecku było ich u nas naście,
      moja przyjaciółka mająca dziecko z tego samego rocznika nawet nie zauważała, że
      na spacery wychodzę z różnymi wózkami !! Sama jeździła zwykłym wózkiem z
      hipermarketu i dla niej wózek to było siedzenie dla dziecka, kółka i rączka do
      prowadzenia :)


      • zurekgirl Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 10:32
        I moze to jest zdrowsz podejscie do sprawy? Ja kazda drzemke mojego
        dziecka spedzam przy komputerze ogladajac wozki i o nich dyskutujac.
        I po co? Zeby kolka na kolka zamienic i znow o nich gadac pol
        miesiaca, az do kolejnych nowych kolek? Wartoby z tego biznes
        zrobic. Albo w tym czasie uczyc sie hiszpanskiego. Juz bym pewnie
        certyfikat robila ;)
        • asik_24 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 11:14

          No właśnie:) I o ile spokojniej żyją:)
          Moj mąż juz ma dość tego tematu, ale ze stoickim spokojem reaguje na
          moje pomysły
          Gdybym nie trafiła na to forum pewnie jeździłabym cały czas jednym,
          ale nie.
          Ja może maniaczką nie jestem, bo mam dopiero trzeci wózek (przy tym
          dziecku),w tym 2 na stanie, ale na pewno na tym się nie zakończy,
          choć nie wyobrażam sprzedaży któregokolwiek z nich:(
          • agar2208 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 12:48
            Nie mam pojęcia po co się tak bulwersujecie, ze niektórzy nie znają modeli
            swoich wózków. Widocznie nie jest to im do niczego potrzebne.
            Ja osobiście przed kupnem wózka czytałam opinie na jego temat itd. znam
            oczywiście jego nazwę ;), jednak są ludzie, których kompletnie to nie obchodzi.
            Może Pani w sklepie poleciła im taki a nie inny i nie pytali sie o nazwę, bo po
            co, jak im taki podpasował, albo nie maja pamięci do nazw ( teraz takie wymyśle
            są niektóre) itp. Uważam, że to ich sprawa. Po co maja pamiętać, po to, że jak
            ktoś ich zaczepi na ulicy, to maja mu powiedzieć jaka to nazwa????
            Ja osobiście nie mam pamięci do nazw sklepów i ciuchów, zwłaszcza tych
            markowych. Mam koleżankę, która co ja spotkam rzuca mi jakąs nazwę marki ( bo
            taka bluzkę czy inny ciuch sobie kupiła) A mnie to zupełnie nie interesuje.
            Teraz odkąd mam dziecko bardziej przyswoiłam sobie nazwy firm z ubraniami dla
            dzieci.
            Ale nadal nie mam pojęcia, co kogo interesuje jakim ktoś wózkiem jeździ i czy
            pamięta jego nazwę, czy nie.
            • 1margot1 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 13:14
              Hihihi. Do nas do sklepu przyszedł pan (ok 30) i mowi, że chce
              wózek. Jako że u nas tylko chicco jest to pytam jaki model. A pan na
              to, że z żoną widział w katalogu i ... taki niebieski :)
            • mamaly Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 14:44
              > Nie mam pojęcia po co się tak bulwersujecie, ze niektórzy nie znają modeli
              > swoich wózków. Widocznie nie jest to im do niczego potrzebne.

              Wydaje mi się, że nikt się nie bulwersuje, tylko zastanawia. Zgadzam się z tym,
              że nie każdy jest maniakiem wózkowym i nie musi znać marki każdego wózka
              mijanego na ulicy.

              Ja jednak zwracam uwagę na to co kupuje , kto to wyprodukował (staram się nie
              kupować rzeczy wyprodukowanych w Chinach) itd i nie jest ważne czy rzecz dotyczy
              wózka, butów, ubrań, zabawek dla dzieci czy produktów żywnościowych. Jeżeli coś
              kupuję, to chcę mieć minimum pewności , że jest to produkt dobry jakościowo (i
              tu mam na myśli przede wszystkim stosunek jakości do ceny bo wiadomo , że nie
              każdego stać na mercedesa). Mając wybór staram się wybrać produkt najlepszy dla
              mnie lub mojej rodziny spełniający określone warunki, w tym cenowe. Dlatego wiem
              co kupuje i czego ewentualnie mogę się po tym spodziewać. Nie oznacza to, że
              nigdy nie kupię nic nowego, czy nie sprawdzonego, ale na ogół czytam metki/etykiety.
              Dlatego właśnie można się dziwić, dlaczego inni tego nie robią, nie po to , żeby
              znać markę wózka, tylko po to, żeby wiedzieć, że dokonało się możliwe
              najlepszego wyboru.

              A.
              • maja3333 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 17:07
                mamaly napisała:
                > Ja jednak zwracam uwagę na to co kupuje , kto to wyprodukował (staram się nie
                > kupować rzeczy wyprodukowanych w Chinach)

                no to chyba ciezkie zadanie, bo 90% produktow na rynku to te z Chin :P
                jednak nie ma co sie bac tego "made in China" poniewaz nie wszystko co chinskie
                to od razu tandetne. Oni produkuja rzeczy najnizszej jakosci, jak i te z
                najwyzszej polki ;) cena jest odpowiednio wyzsza wtedy (przyklad - Maclareny)
                • mamaly Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 17:17
                  > no to chyba ciezkie zadanie, bo 90% produktow na rynku to te z Chin :P
                  > jednak nie ma co sie bac tego "made in China" poniewaz nie wszystko co chinskie
                  > to od razu tandetne. Oni produkuja rzeczy najnizszej jakosci, jak i te z
                  > najwyzszej polki ;) cena jest odpowiednio wyzsza wtedy (przyklad - Maclareny)

                  Nie jest aż tak źle, choć fakt, że czasem wyboru nie ma. Jeżeli chodzi o wózki
                  to do tej pory miałam Emmaljungę x2, Teutonię, Peg Perego (żaden z Chin), Jane
                  x2 (tego nie jestem pewna, choć wiem , że mają fabrykę w Hiszpanii) i Baby
                  design (ten chiński, ale to było 5 lat temu, a wtedy jeszcze nie zwracałam uwagi)

                  No i nie kupuję chińskich dla zasady, a nie dlatego, że jakość kiepska. Wiem, że
                  to zależy od kontroli jakości.

                  Staram się nie kupować ciuchów, butów produkowanych w Chinach. Najtrudniej chyba
                  z zabawkami dziecięcymi. W tej kategorii to chyba jeszcze nie udało mi się
                  trafić na nie chińskie.


                  A.
                  • maja3333 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 17:49
                    ja nie patrze na to, gdzie jest dana rzecz wyprodukowana tylko na jej jakosc,
                    czesto przed zakupem czegos szukam opinii posiadaczy danej rzeczy.
                    a tak odbiegaja cod tematu to ja uwielbiam chinskie jedzenie, czesto chodze do
                    chinskich restauracji i uwazam, ze Chinczycy sa bardzo schludni, czysci i mili.
                    • mamaly Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 19:20
                      maja3333 napisała:

                      > ja nie patrze na to, gdzie jest dana rzecz wyprodukowana tylko na jej jakosc,
                      > czesto przed zakupem czegos szukam opinii posiadaczy danej rzeczy.
                      > a tak odbiegaja cod tematu to ja uwielbiam chinskie jedzenie, czesto chodze do
                      > chinskich restauracji i uwazam, ze Chinczycy sa bardzo schludni, czysci i mili.
                      >

                      Ja patrzę, bo w Chinach łamane są prawa człowieka. Wykorzystuje ludzi do pracy,
                      również dzieci. Przeciętny Chińczyk żyje w nędzy i biedzie i tylko dlatego
                      chińska produkcja jest dużo tańsza. Nie twierdzę, że to dotyczy wszystkich
                      produktów, ale niestety nie da się tego sprawdzić.

                      amnesty.org.pl/no_cache/archiwum/aktualnosci-strona-artykulu/article/5029/589/category/10.html
                      Chińskie jedzonko lubię i nie mam nic do chińskiej czystości.

                      A.
                  • froobek Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 18:51

                    > Najtrudniej chyb
                    > a
                    > z zabawkami dziecięcymi. W tej kategorii to chyba jeszcze nie
                    udało mi się
                    > trafić na nie chińskie.

                    Haba, Wader, Hench, Kalimba, Babylonia...
                    • froobek Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 18:52
                      > Hench

                      Hencz
                    • mamaly Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 19:24
                      > Haba, Wader, Hench, Kalimba, Babylonia...

                      Z tych wszystkich znam Habę. Pozostałych nie, ale one chyba są polskie, a ja a w
                      Polsce nie mieszkam.

                      Tak mi się tylko przypomniało, że zabawki drewniane, które mam w domu nie są
                      chińskie.

                      A.
                      • mamaly Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 19:26
                        i dużo Lego
                      • kiniak22 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 19:30
                        ja swoj pierwszy wozek-czolg tez kupilam dlatego ze mi sie spodobal :) no i
                        nieswiadoma bylam wyboru jaki mam bo w nieduzej miescinie mieszkam :) ale kazdy
                        kolejny juz bardziej "swiadomie" wybieralam

                        nie kazdy zwraca na to uwage vzym jezdzi :) ja mam tak z samochodem, szukam
                        takiego jaki mi sie wizualnie bedzie podobal a malz juz zajmuje sie reszta :P
                        • froobek Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 21:49
                          > ja swoj pierwszy wozek-czolg tez kupilam dlatego ze mi sie
                          spodobal :) no i
                          > nieswiadoma bylam wyboru jaki mam bo w nieduzej miescinie
                          mieszkam :) ale kazdy
                          > kolejny juz bardziej "swiadomie" wybieralam
                          >
                          > nie kazdy zwraca na to uwage vzym jezdzi :) ja mam tak z
                          samochodem, szukam
                          > takiego jaki mi sie wizualnie bedzie podobal a malz juz zajmuje
                          sie reszta :P

                          No dobra, Kinia, ale jak już kupiłas ten czołg albo samochód, to
                          umiałas powiedzieć, jak się nazywa...? Litości, bo stracę wiarę w
                          Ciebie, siostro w nomadyzmie ;-) Nie chodzi mi o to, jaki wózek się
                          ma, tylko, czy sie umie powiedziec, jaki się ma ;-)
                          • kiniak22 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 21:59
                            hehe i przypomnialo mi sie jeszcze dotyczy to w pewnym sensie nieswiadomosci :)
                            roznica w wymawianiu nazwy czesto zbija z tropu szczegolnie tych malo
                            obcykanych w wozkach np ja kiedys jak uslyszalam grejko to sie zastanawialam co
                            to za wozek :P a sama takowy w domu posiadam :) tak samo jak nieswiadomie
                            nazywalam nomada dżejn :PPP

                            hehe wiesz co nie wszyscy wiedza czym jezdza i mam na mysli samochod :) ja tam
                            akurat bede wiedziec ale znam osobe ktora dlugo twierdzila ze jezdzi skoda a
                            miala vw :PPP

                            i jeszcze zaskakujace zjawisko jakie zauwazylam to brak myslenia ze tak powiem
                            :) ludzie kupuja wozek, ktory nie spelnia ich oczekiwan, narzekaja na niego itp
                            itd ale nadal nim jezdza bo...??? mi wozek nie odpowiadal to kupilam nastepny :P
                            ale znam takich co sie mecza z jakims trupem bo im szkoda chocby 200zl na nowy :/
                      • froobek Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 21:41
                        Wader jak najbardziej niemiecki (a przynajmniej w Niemczech
                        produkowany), Babylonia belgijska z wykonaniem w Indiach.

                        W Rossmannie też często są niemieckie zabawki.
                        • mamaly Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 22:13
                          froobek napisała:

                          > Wader jak najbardziej niemiecki (a przynajmniej w Niemczech
                          > produkowany)


                          www.wader-wozniak.pl/firma.php?lang=pl
                          Masz na myśli tego Wadera ?

                      • froobek Zabawki 03.09.09, 22:01
                        > Z tych wszystkich znam Habę. Pozostałych nie, ale one chyba są
                        polskie, a ja a
                        > w
                        > Polsce nie mieszkam.

                        Jeszcze Sterntaler.
                        A Kalimba ma sklep internetowy.
            • pankracy76 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 14:59
              podobnie robi wiele bab wybierając samochód - ważne zeby ładnie
              wyglądał i miał odpowiedni kolor, markę najczęściej znają tylko
              dlatego, że w ich mniemaniu dodaje prestiżu ;)
              mnie też nie dziwi/nie bawi/nie bulwersuje ze ktoś nie wie jakim
              wózkiem jeździ - są ważniejsze sprawy na świecie niż marka wozka w
              jakim się wozi dziecko. bardziej mnie oburzyło ze pan sprzedawca ze
              sklepu Fido w Belgu nie miał zielonego pojęcia czym się rózni
              Teutonia Mistral od MistralaP - zwłaszcza ze Teutonia u nich
              wyraźnie wyrózniona, wiec pewnie kasują sporo kasy za promocję tej
              marki.
    • anusia_kra Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 14:16
      A ja jeszcze lubie jak sie przechwalają, że nie kupują chińskich wózków bo to
      tandeta, szmelc i toksyczne substancje, tylko polskie i pchaja dziecko w Coneco :).
      • matylda07_2007 Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 17:02
        To chyba my jesteśmy takie zboczone... Ja może nie miałam bardzo dużo wózków, ale na bieżąco przeglądam choćby allegro :) Oglądam wozy na ulicy, poznaję te najbardziej popularne, bądź charakterystyczne.
        Mam znajomych, nawet kasiastych, a oni kupili... czołg. Nie mieściło mi się to w głowie. Do tej pory nie mogę uwierzyć :P
    • takasobiebaba Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 21:22
      wszyscy ci, którzy nie znają tego forum to szczęściarze

      wózek ma jeżdzić i zapewnić komfort dziecku

      mój pierwszy zakup dla pierwszego dziecka to był właśnie zakup
      wózka, który się dobrze bujał, podbijał i miał ładny kolor, przy
      spacerówce już zazęłam wariować ale na szczęscie nie miałam kasy na
      wymiany

      przy drugim dziecku już pozwoliłam sobie na szaleństwa, przerobiłam
      na moim ruchliwym, nienawidzącym wózków dziecięciu 7 róznych modeli
      po to tylko aby stwierdzić, że najlepszy to był własnie mój pierwszy
      pojazd

      jeśli zdarzy mi się trzecie dziecię będzie jeżdziło w czołgu noname
      polskiej podukcji, tanim i solidnym (choć oczywiście w ładnym
      kolorze ;)), a na czas wózkowania odetnę sobie dostęp do netu


      • magda79pn Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 22:16
        TAK, CI CO NIE ZNAJĄ TEGO FORUM TO SZCZĘŚCIARZE :)
        WIECIE ILE JA NIEPOTRZEBNYCH WÓZKÓW KUPIŁAM PRZEZ TO FORUM????? SAMA NIE MOGĘ
        SIĘ DOLICZYĆ :) ALE CO TAM NIEMA CO ŻAŁOWAĆ CO SIĘ NAJEŹDZIŁAM TO MOJE :D
        TERAZ JESTEM NA ODWYKU :) MÓJ DRUGI-MŁODSZY SYN MA JUŻ 3,5 ROKU A TRZECI/TRZECIA
        JEŚLI BĘDZIE TO TYLKO Z PRZYPADKU I WTEDY NA PEWNO TU WRÓCĘ (ODPUKAĆ W
        NIEMALOWANE...) :D
        • mama_inka Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 03.09.09, 22:34
          Oj zgadzam się to forum potrafi nakręcić ale tez sporo się można dowiedzieć.Z
          pierwsza córka miałam kilka wózków i niestety teraz też mam temat wózków na
          topie.Mąż ma już dość ale dzielnie wysłuchuje moich pomysłów. Ostatnio
          złapaliśmy sie oboje na tym że ogladamy sie za jakimś wózkiem i oboje mówimy co
          to za marka :)
          Po długich naradach i bojach.Kupiliśmy od znajomych Mutsy Transportera i
          dokupimy fotelik Play. Stelaż fajny lekki , gondola tez ok tylko spacerówka do
          d... i dlatego juz zaplanowałam że po wyjściu malucha z gondoli sprzedam wózek i
          kupie lekka spacerówkę będzie to chyba Jane Nomad :)
          • larsana Re: Ludzie nie wiedzą, czym jeżdżą??? 04.09.09, 10:59
            Magda79pn będzie mi bardzo Ciebie brakowało :)
            Mnie odwyk nie grozi - mam dziecko "wiecznowózkowe", ale poważnie
            zawęziły mi się horyzonty, na najbliższe pięć/siedem lat zostało mi
            tylko kilku producentów (takich co robią sprzęt wytrzymujący <15 kg)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka