Dodaj do ulubionych

Potrzebuję pomocy!!!

17.10.04, 16:43
Ale serio.
Po chorobie chcę wrócić do odchudzania. Skomczyły się problemy z niską
teperaturą i omdlenia. Ale pozostał pewien problem - kłopoty z zoładkiem.
Przypuszczam, że wszystko razem to efekt stresów, badania były, nie mam
wrzodów ani nic poważnego.
W każdym razie nie moge jeść ciemnego pieczywa, płatków, surowych warzyw i
owoców. I nic smażonego. Po prostu po czymś takim żoładek zaczyna nap.... aż
miło.

Zostaje: gotowany kurczak, gotowane warzywa... I co jeszcze? Nabiał w postaci
chudeko twarożku, mleka. Z białego pieczywa wolałabym zrezygnować, razowego
nie mogę. Z gorowanych warzyw smakują mi tylko: kalafior, brokuły i fasola...
To co mam jeść do jasnej cholery???? Żeby było zdrowe i bardzo lekkie.

A, jeszcze jedno. Może znacie jekaieś ziółka albo coś innego na uspokojenie
rozszalełego żoładka. Prócz mięty, oczywiście. Tabletki mam, lekarz przepisał.
Obserwuj wątek
    • moonika_l Re: Potrzebuję pomocy!!! 17.10.04, 20:13
      Jeśli chodzi o mleko, to readziłabym raczej w postaci przetworzonej - czyli w
      postaci jogurtu czy kefiru. Jest to postać mleka najlepiej przyswajalna dla
      człowieka. Gotowane mięsko ok, do tego jeszcze gotowane ryby. Może rób sobie
      takie zupki, jak dla małych dzieciaczków? Miesko + warzywa na ryżu? To jest
      bardzo dietetyczne danie. Przychodzi mi tez na myśl z ziółek rumianek - to
      jest coś co podaje się niemowlakom, jak brzuszek boli, więc na pewno nie
      zaszkodzi. Albo herbatka z kopru włoskiego. Strasznie niemowlęce mam
      skojarzenia :)
      Zresztą, skoro już tak, to może zakup sobie jakieś gotowce dla niemowląt -
      skoro masz sensacyje żołądkowe, to taka "karma" na pewno Ci nie zaszkodzi,
      przynajmniej na początku. To jest najzdrowsze jedzenie gotowe, jakie mi
      przychodzi do głowy w tej chwili.
      Życze dużo zdrowia i pozdrawiam
      M.
      • e_wok Plantex 17.10.04, 20:41
        niemowlakom sie to podaje na zoladek. To jest gotowa mieszanka roznych ziol.
        Moze bedzie pomocne?
        • br0mba Re: Plantex 17.10.04, 23:15
          szałwia, wlasnie wyczytalam na pudelku ze stosuje sie w stanach niezytowych
          zoladka i jelit.
          Wracaj szybko do zdrowia :)
          • sabio_btw Re: Potrzebuję pomocy!!! 18.10.04, 09:49
            Co do szalwi, to nie wolno jej pic w nadmiarze. Mozna, ale raczej sporadycznie.
            Ja na uspokojenie zoladka polecam melise i rumianek. Poza tym odsylam do
            forum: "ziola" i do lektury ksiazki Pani Gornickiej.
            A poza tym zastanow sie jakie emocje sa przyczyna tych sensacji. W okolicach
            zoladka zazwyczaj objawiaja sie roznego rodzaju lęki, zazdrosc (dla wglebieniea
            sie w temat polecam z kolei ksiazke "Anatomia duszy" Caroline Myss).
            A co do gotowanych warzyw, zgadzam sie, ze takie zupki jak dla niemowlecia sa
            bardzo dobre, zdrowe i zapychajace. Ja np robie zupe krem z cukini ew. z dyni
            lub brokul (po prostu kroje w kostke, dusze je, potem wrzucam do wywaru z
            warzyw lub rozpuszczonej kostki i miksuje. Pycha
            • petrea Re: Potrzebuję pomocy!!! 18.10.04, 19:55
              Sabio, ależ dokładnie: lęki. Ech, za dużo tego było...
              Książek poszukam, dziękuję :)
    • petrea Re: Potrzebuję pomocy!!! 18.10.04, 19:52
      Dzięki za rady i życzenia.
      Popróbuję i dam znać :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka