petrea
17.10.04, 16:43
Ale serio.
Po chorobie chcę wrócić do odchudzania. Skomczyły się problemy z niską
teperaturą i omdlenia. Ale pozostał pewien problem - kłopoty z zoładkiem.
Przypuszczam, że wszystko razem to efekt stresów, badania były, nie mam
wrzodów ani nic poważnego.
W każdym razie nie moge jeść ciemnego pieczywa, płatków, surowych warzyw i
owoców. I nic smażonego. Po prostu po czymś takim żoładek zaczyna nap.... aż
miło.
Zostaje: gotowany kurczak, gotowane warzywa... I co jeszcze? Nabiał w postaci
chudeko twarożku, mleka. Z białego pieczywa wolałabym zrezygnować, razowego
nie mogę. Z gorowanych warzyw smakują mi tylko: kalafior, brokuły i fasola...
To co mam jeść do jasnej cholery???? Żeby było zdrowe i bardzo lekkie.
A, jeszcze jedno. Może znacie jekaieś ziółka albo coś innego na uspokojenie
rozszalełego żoładka. Prócz mięty, oczywiście. Tabletki mam, lekarz przepisał.