karierowiczka
19.10.04, 10:18
Za mną miesiąc odchudzania. Zrzuciłam 3 kg, z 75 zeszłam na 72 kg. Rano się
zważyłam i naprawdę zadowolona ruszyłam do pracy. Zrezygnowałam z białego
pieczywa, śmietany, majonezu, ograniczyłam słodycze. Ale z drugiej strony mam
napady niepohamowanego obżarstwa. Wczoraj mąż nasmażył placków
ziemniaczanych. Chciałam zjeść 2... Skończyło się na obolalym z przejedzenia
żołądku. Jednak gdy zdaży mi się za dużo zjeść to nie jęczę sama nad sobą
tylko biorę się za ćwiczenia. Na razie nie korzystałam z terapii olejkowej,
wyprobowałam tylko pelling kawowy (oczywiście jest fantastik). Jeszcze dużo
pracy przede mną, ale czytam sobie forum i na razie się nie daję!! Mam
nadzieję że kolejny miesiąc to będzie następne minus 3 kg (minimum). :)))
Aśka