muszka3
10.12.04, 06:41
czesc dziewczyny,
Wy chudniecie a ja...tyje. Przeciez balans musi byc zachowany w przyrodzie:)
Moze bym zalozyla watek "tyjemy naturalnie" bo ja dzialam odwrotnie do Was.
Podziwiam Was ze macie tyle samozaparcia i obiecuje ze z Nowym Rokiem nowym
krokiem ja tez zaczne chudnac. Solidnie i na pewno.
Tyje poniewaz zblizaja sie swieta a to pierwsze odkad powiedzialam mezusiowi
"pa pa" i bede je spedzac tylko z synem. Dlatego teraz jem, zeby nie czuc nic
wiecej tylko pelny brzusio, ale jak rusze od stycznia, to az sie bedzie kurzylo.
Wiec pozwolcie mi teraz tyc, ale Wy chudnijcie, prosze !!!
Jestescie moja motywacja ktora mam zamiar wykorzystac za pare tygodni.
Ciekawam czy sa jeszcze tu jakies kobitki co maja problemy z waga przez
klopoty emocjonalne. Jest to podobno najczestszy powod otylosci. Jak widzisz
otyla osobe, to zdradza ona swoja tusza stan swojej chorej duszy - co o tym
sadzicie ?