boruta24
03.11.10, 22:33
Dziś odbyło się spotkanie kandydatów na radnych z PO tych od burmistrza. Całe spotkanie przyćmił jakiś czarny piesek, z którym przyszła kandydatka do powiatu z PO i trzymała na rękach- taka jasne włosy. Pies na zebraniu z mieszkańcami to zwykłe lekceważenie mieszkańców i ich problemów. Zaprezentowano też panią z pieskiem, chyba to jakaś rodzina pana burmistrza, ale nie zrozumiałem nazwiska coś na psz... Po zaprezentowaniu kandydatów jeden z ludzi zaczął zadawać pytania. Pan burmistrz zaczął się tłumaczyć ale nie potrafił za bardzo odpowiedzieć zwalając odpowiedzialność na innych. Gdy ten pan przymierzał się do zadania pytania, pani Wójcicka ta co ma kandydować chyba do powiatu która prowadziła spotkanie chciała mu przerwac. Na co ten pan oświadczył, że w takim razie może wyjść jak mamy tylko mówić mowy pochwalne o burmistrzu. Pani Wojcicka mówiła coś o tym, że jej gdzieś tam ludzie nie lubią, ale nie wiem o co jej chodziło i po co to mówiła, chyba już ze zmęczenia. Ten gościu zadał też pytanie czy pan burmistrz jechał ul. Dolną pan burmistrz powiedział, że jechał więc pan spytał czy przejechał? w tym momencie burmistrz zaczął zwalać winę na dyrekcję autostradową od dróg. W pewnym momencie burmistrz wyszedł zza stołu a na jego miejsce przy stole prezydialnym wskoczyła ta pani z psem. Pan burmistrz się „produkował” i gdy już chciał wrócić na miejsce, siedziała pani z pieskiem, więc nie miał gdzie usiąść. Dostawiono krzesło, przy stole siedział wielki gościu, pani Wojcicka, pan burmistrz i pani z psem. Nie wiem ta pani była taka pewna siebie, że to może być i rodzina burmistrza. Oczywiście głównym punktem programu pana burmistrza ma być UWAGA UWAGA budowa wodociągów i kanalizacji, czyli znowu to samo co 4 lata temu. Jak można obiecać coś czego się nie robiło znowu. Pytano też jednego z kandydatów na radnych powiatowych z PO co chce robić w powiecie ? Powiedział, że oświetlenie na Wiślanej-…ale już jest oświetlenie-padło z sali. Ale na tym odcinku do Wisły kontynuował kandydat. No ale ten odcinek nie jest już powiatowy tylko gminny, ktoś słusznie powiedział. ale jest tam niebezpiecznie- skończył kandydat. Nie znam gościa z nazwiska, ale taki młody blondyn, słabo zorientowany w sprawach samorządowych. Kogo ta PO nam podsyła na kandydatów, znowu jakiś figurantów i jakąś rodzinę burmistrza z pieskiem. Pod koniec zebrania prowadzącą powiedziała, że teraz już zaczyna się spotkanie wewnętrzne PO i że mieszkańcom już dziękujemy. I tak się skończyło. Jest jednak postęp, oprócz ludzi od burmistrza naliczyłem ok. 15 które nie były z komitetu pana burmistrza. Ostatnio było 10, teraz jest jakieś 15. Czyli mamy kolejny sukces w gminie, wzrost aż o 50%!!! Warto o tym osiądnieciu napisać w GŁ.
Lepiej już niech pan burmistrz nie robi więcej takich spotkań, po co mu się kompromitować i ten pies…