Dodaj do ulubionych

drgania budynku

06.07.12, 13:13
Mieszkańcy okolic Warszawskiej czy czujecie drgania budynku, szczególnie pierwsze drugie piętra, kiedy Warszawską jedzie ciężki samochód lub autobus?
Zastanawia mnie czy tylko ja to odczuwam, bo moi sąsiedzi podobno nie.
Sprawa jest o tyle drażniąca, że nie wiem czy to nie ma negatywnego wpływu na konstrukcje budynku.
Te drgania są minimalne, więc nie otwierają sie drzwi w szafkach ani nie przesuwają się meble czy sprzęty, ale leżąc czuje się je mocno ;)
Obserwuj wątek
    • kw40 Re: drgania budynku 11.07.12, 21:54
      Sąsiedzi mają inaczej posadowiony budynek i prawdopodobnie inna odległość od ulicy. Drgania przenoszą się przez grunt - prawdopodobnie gliniasty. Na profesjonalne rozwiązanie (specjalne elementy tłumiące drgania montowane przy fundamencie) prawdopodobnie Cię nie stać. Jeżeli problem jest dokuczliwy, spróbowałbym odkopanie fundamentu do poziomu ław i zasypanie piaskiem. Będzie zdrowiej dla budynku, a jest szansa na zlikwidowanie wibracji. Skonsultuj jednak ten pomysł ze specjalistą. Powodzenia.
      • lm9 Re: drgania budynku 12.07.12, 08:06
        Witam
        Raczej musisz się do tego przyzwyczaić. Ja mieszkałem blisko Warszawskiej w 3 budynku od tej ulicy. Budynek strasznie pękał i dopiero ocieplenie zakryło rysy. W środku ratowałem się naklejaniem bandarzy malarskich na tynki i zakrywaniem tego gładzią gipsową. Po pewnym czasie rysy pojawiały się w innym miejscu. Budynku fundamenty są obsypane piaskiem więc czy Tobie to coś da to nie wiem, wydaje mi się że raczej nie. Jeśli to nowy budynek i w ławach jest potrządne zbrojenie to może i tak, ale gdy blisko asfalt i chodniki-kostka to gdy przyjdzie mróz to nic Ci to nie da. Jak budynek drżał tak będzie drżał. U mnie to i szklanki w szafkach dzwoniły i czasem otwierały czy zamykały się drzwi i okna. Znajomi też to mają - co nasila się podczas mrozu. A pamiętacie Delikatesy przy Warszawskiej za pocztą w stronę Jedności Robotniczej ? Nowy piękny budynek , było zrobione porządne zbrojenie i porządnie pobudowany i mimo to strasznie popękał. Nic nie dał piasek przy fundamentach bo blisko chodnik i asfalt. Teraz jest odremontowany i nic nie widać bo pod styropianem pęknięć nie widać. Trzeba się do tego przyzwyczaić - bo autobusy i ciężarówki jeżdżą i będą jeździć. Najgorsze są te pęknięcia które wcześniej czy później wyjdą , a do hałasu - niestety trzeba się przyzwyczaić. Ważne że masz wszędzie blisko. Wszystko ma swoje wady i zalety. Dla mnie wad było więcej i się wyniosłem w zaciszne miejsce odzwyczajając się od tego hałasu. Gdy odwiedzam dorosłe dzieci które zostały w tym domu to teraz przeszkadza mi ten hałas który jeszcze nie tak dawno wcale mi nie przeszkadzał. A że mam do sklepu 10 min spacerkiem, 3 minuty na rowerze, czy minutkę samochodem to dla ,mnie nie jest uciążliwe. Już się przyzwyczaiłem. Po zakupy i tak jeździłem autem bo zawsze robię większe zakupy ( szkoda mi czasu na codzienne chodzenie po sklepach ) A po gazetę czy coś drobnego spacerkiem czy rowerkiem dla zdrowia to lepiej.
        Pozdrawiam
        • latte5 Re: drgania budynku 12.07.12, 10:30
          dziękuję za informację.
          Budynek jest nowy, patrząc na mapę satelitarną to w linii prostej do budynku jakieś 150 m jest potężny uskok na warszawskiej i samochody jadące w jedną stronę (przez ten uskok właśnie) powodują te drgania.
          Drgania nie powodują otwierania się szafek, bo na parterze prawie ich nie czuć, jedynie na piętrach.
          A jak okopać fundamenty skoro wokół jest już wszystko zakostkowane, zabudowane itp.
          Może urząd naprawi drogę ;)))))
          • alkebab Re: drgania budynku 16.07.12, 14:13
            Witam, tez mieszkam przy Warszawskiej i tez sa drgania w domu. Dom stoi 3 lata i od ulicy oddalony o jakies 30 metrow. Ale to chyba nie ma roznicy czy nowy czy stary. Sasiedzi juz sie dawno pobudowali a tez drgania u nich sa. Jedyna rada to remont drogi albo zakaz wiazdu dla ciezarowek pow 15 ton. Czasami tak zapierdzielaja jakby to byla droga ekspresowa.
            • latte5 Re: drgania budynku 17.07.12, 12:44
              a jednak są nie tylko u mnie. Remont drogi sam z siebie się nie zrobi ;)
              pismo do urzędu w tej sprawie trzeba pchnąć i im więcej takich dostaną to może jednak coś się ruszy. Czekamy na odpowiedź, ale jak widzę nie obowiązuje ich ustawowy termin ustosunkowania się do pisma. Mija miesiąc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka