Dodaj do ulubionych

Ile stanowisk czeka w W-wie...

24.07.12, 13:46
Dzisiejsza GW podaje, że w Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Programów Unijnych na 47 osób nie ma ani jednej niezwiązanej z PO.
Przegrane wybory, nieudane referendum, to może przyłączyć się do W-wy. Może wtedy nareszcie będzie w Dąbrowie wod-kan. ??? Nieźle niektórzy kombinują.

Tylko, że Łomianki pozostaną zawsze peryferiami miasta, a ważniejsze jest Centrum.
Ale taka decyzja jest nieodwołalna i mieszkańcy Łomianek mogą wyjść na tym, jak Zabłocki na mydle.
Obserwuj wątek
    • lomiankowska Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 24.07.12, 13:52
      A tam ozdoba z rady przypadkiem nie pracuje?
      • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 24.07.12, 14:43
        Ozdoba to Sylwia Maksim-Wójcicka?
        A tak, pracuje tam i wg jej oświadczenia majątkowego zarabia liche 10 000 zł.
        • 2hestia Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 24.07.12, 15:00
          I co w związku z tym, że pracuje. Powinna się zwolnić, czy wystąpić o zmniejszenie pensji?
          • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 24.07.12, 15:23
            Pracuje, bo jest z PO.
            Ta jednostka stworzona została po to, by mieć synekury. Artykuł w GW to potwierdza.
            • 2hestia Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 24.07.12, 20:45
              acaro aż się ciśnie na usta, żeby ci ubliżyć. Pracuje, bo jest z PO !. Ja wiem natomiast, że wcześniej pracowała w Fubdacji Batorego i jako wyróżnionej i docenionej zaproponowano pracę w MJWPU.
              • brycezion Re: 2hestia 24.07.12, 21:16
                Nie ubliżaj Acaro, a raczej GW. To w niej napisano, że "na 47 zatrudnionych osób, nie ma ani jednej nie związanej z PO".
                • 2hestia Re: 2hestia 24.07.12, 21:23
                  brycezion ja o zupie a ty o drugim daniu. Ja nadal twierdzę, że Pani Sylwia nie pracuje w MJWPU dlatego, że jest członkiem PO tylko dlatego, że MJWPU Ją podkupiła z Fundacji Batory bo jest po prostu dobra.
                  • 90procent Re: 2hestia 24.07.12, 22:01
                    2hestia napisała:

                    > brycezion ja o zupie a ty o drugim daniu. Ja nadal twierdzę, że Pani Sylwia nie
                    > pracuje w MJWPU dlatego, że jest członkiem PO tylko dlatego, że MJWPU Ją podku
                    > piła z Fundacji Batory bo jest po prostu dobra.

                    Dobra w czym
                    -programach unijnych?
                    -składaniu numerów lomianki.info?
                    • 22_radny Re: 2hestia 24.07.12, 22:25
                      90procent napisał(a):

                      > 2hestia napisała:
                      >
                      > > brycezion ja o zupie a ty o drugim daniu. Ja nadal twierdzę, że Pani Sylw
                      > ia nie
                      > > pracuje w MJWPU dlatego, że jest członkiem PO tylko dlatego, że MJWPU Ją
                      > podku
                      > > piła z Fundacji Batory bo jest po prostu dobra.
                      >
                      > Dobra w czym
                      > -programach unijnych?
                      > -składaniu numerów lomianki.info?

                      W czym ty jesteś dobry frajerze?
                      - we włażeniu w tyłek?
                      - czy jedynie ględzeniu na forum?

                      Zrób sobie dobrze i idź spać.
                  • acaro Re: 2hestia 25.07.12, 08:29
                    W Fundacji Batorego Pani Sylwia Maksim-Wójcicka zarabiała 4364 zł miesięcznie, teraz MJWPU w dostaje 10000 zł.
                    Tak, jest równie dobra jak jej 46 tam pracujących kolegów z PO.
              • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 08:26
                47 działaczy PO i ich krewni obsadziło unijną agencję na Mazowszu

                I patrz jaki zbieg okoliczności! Każdy jeden "wyróżniony i doceniony" w nagrodę dostaję pracę w MJWPU.
                By żyło się lepiej, wszystkim (naszym kolegom).
              • elfkabezhaltera [...] 25.07.12, 11:27
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • przyjaciel_siara Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 09:12
              acaro napisał:

              > Pracuje, bo jest z PO.
              > Ta jednostka stworzona została po to, by mieć synekury. Artykuł w GW to potwier
              > dza.

              A sprawdziłeś, czy przypadkiem nie pracowała tam zanim nie wstąpiła do PO. Po co te insynuacje? Z zazdrości, czy dla zasady?

              Twój Przyjaciel Siara
              • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 09:25
                Ja do żadnej partii nie należę, ale warto zadać pytanie, czy Pani Sylwia po pierwsze ma kompetencje do zajmowania swojego stanowiska, a po drugie, czy objęła je przed czy po wstąpieniu do partii....
              • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 09:37
                Zabawne, Pani Sylwia Maksim-Wójcicka kandydowała w 2006 do rady z KWW Potrzeba Zmian. Zaiste, zmiana zaszła w jej życiu, zdobyła lepiej płatną pracę.
          • kocham-kocham Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 29.07.12, 21:51
            Odpowiadając na twoje pytanie: ta pani nie powinna zatrudniać się tam.
            Po znajomości to może zatrudnić się w prywatnej firmie, za pieniądze właściciela.
            Na służbowej posadzie, za moje, podatnika pieniądze, nie powinni pracować ludzie z politycznego nadania. Tak mogą robić tylko Ci bez honoru. I tacy ludzie są radnymi w Łomiankach ?? Tacy ludzie chcą objąć władzę w Łomiankach ?? Ja na pewno nigdy na nią nie zagłosuję. Ludzie bez zasad, choćby pięknie obiecywali w kampanii, nie powinni zarządzać gminą, ani jakąkolwiek instytucją publiczną.
            • 11chwilka Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 29.07.12, 22:00
              Idiotów nie brakuje. Jakiż jest wpływ radnej gminy na powiat a jaki na województwo? Jakiż wpływ ma przynależność do danej partii na zatrudnienie w danym miejscu. Klapać to można, tyle że związek trzeba udowodnić. Związek miedzy synem i kierownikiem i ojcem właścicielem jest prosty i oczywisty. I prostaczkom wydaje się ze świat zawsze obraca się wokół takich spraw. Otóż nie. No chyba, że jest to żona przyjaciela z ławy szkolnej zatrudniona w jednej z podległych temu przyjacielowi agend. I tak wyrzuci się ją, gdy przyjaciel okaże się nieposłuszny. Kłania się Mickiewicz i jego orzeszek!
            • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 30.07.12, 07:45
              Takie rozumowanie prowadzi do wniosku, że ludzie zaangażowani w działalność publiczną nie mają prawa pełnić żadnych publicznych funkcji. Jawna dyskryminacja. A interesują cię kompetencje? Nie, bo prościej powiedzieć, że ktoś jest z nadania, zanim się zapyta, co umie. To już nieważne. Byle matoł niepolityczny (oficjalnie) będzie lepszy niż oficjalnie polityczny fachowiec? Paranoja.
              • brycezion Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 30.07.12, 11:01
                Z drugiej strony, co powtarzam na tym forum od kilku lat, legitymacja żadnej partii nie daje patentu na rozum.
                • samly Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 30.07.12, 11:22
                  BRAK legitymacji też nie daje.
                  • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 30.07.12, 11:52
                    Dokładnie. Mamy teraz jakieś polowanie na czarownice - świetny specjalista ma być zwolniony dlatego, że jego brat/siostra/mąż jest lub był działaczem partii. To jest jakaś bzdura, i mówię to jako osoba nie pełniąca żadnej funkcji publicznej. Rzeczywiście, niezależnie od kwalifikacji, nie powinno dochodzić do bezpośrednich podległości wśród bliskich krewnych, ale to ma chyba jakieś granice.
                    • brycezion Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 30.07.12, 14:00
                      Raport "GW" : państwowe posady głównie z klucza partyjnego. "Mąż siostry żony i inni".
                      Cały tekst w dzisiejszej GW.
                      • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 30.07.12, 14:29
                        Wiem, czytałam. Ale autorzy tego artykułu nie zadali sobie trudu, żeby sprawdzić, czy te osoby mają właściwe kwalifikacje i jak sprawdzają się na swoich stanowiskach. Czy powiązania partyjne lub rodzina z powiązaniami oznacza automatycznie szlaban na pracę? Ludzie! Jeżeli ktoś jest świetnym managerem państwowej spółki nie powinien być zwolniony tylko z uwagi na swoje poglądy lub powiązania rodzinne.
                        • krzysiom1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 30.07.12, 20:50
                          Jeżeli został wybrany w drodze konkursu -masz rację.
                          • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 31.07.12, 07:38
                            I tak zwolennicy teorii spisku zwęszą podstęp...Niezależnie od barw partyjnych swoich czy rodziny, nie powinno się nikomu zamykać drogi do kariery zawodowej ani tym bardziej go zwalniać. Znam świetnych specjalistów tak partyjnych, jak i bezpartyjnych. Zresztą znam też wielu młodych wartościowych ludzi, którzy dopiero karierę zaczynają, ale są pojętni, dlatego nawet mimo partyjnych powiązań rodziców warto dać im szansę na sprawdzenie się.

                            Dlatego uważam artykuł za tendencyjny. Wystarczy partyjna przeszłość i co....były senator czy poseł nie będzie wartościowym pracownikiem firmy ze sfery publicznej? Nie ma reguły. A Kowalski z ulicy też może okazać się matołem.

                            Oczywiście nepotyzm był, jest i będzie, jakkolwiek należy go potępiać, ale nie posuwajmy się do polowania na czarownice, bo to bardzo krzywdzące. Kalemba junior ma całkowitą rację.
                            • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 31.07.12, 09:15
                              Tu też przypadek?! Też tendencyjny artykuł?


                              "Kuzynka Aleksandra Grada, brat Krzysztofa Kwiatkowskiego. A na dokładkę bardzo młody radny PO z warszawskiej Pragi. Wszyscy oni bez konkursu objęli istotne stanowiska w jednej z najcenniejszych firm kontrolowanych przez Skarb Państwa – Krajowej Spółce Cukrowej Polski Cukier."

                              www.rp.pl/artykul/738665,920677-Rodzinny-cukier-Platformy.html
                              I jakoś tak się przypadkowo złożyło, że to wybitni specjaliści? Nie ośmieszaj się!
                              • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 31.07.12, 09:33
                                A ty nie generalizuj! Nepotyzm nie jest regułą, a wyjątkiem, i takie generalizowanie bardzo krzywdzi ludzi. I nie mówię tu tylko o specjalistach. Młody, zdolny człowiek ma prawo zdobyć doświadczenie,i jego czy też rodziny legitymacja partyjna nie powinna w tym przeszkodzić. Na niektórych stanowiskach taka aktywność może być nawet zaletą, bo zwykle tacy ludzie byli zaangażowani w kształtowanie swojego otoczenia od najmłodszych lat, często działali już w podstawówce, i to dowodzi, że mają jakieś cechy organizatorskie etc. Każdy z nas zna taką osobę, choćby się do partii potem nie zapisała. No, ale to wąska grupa. Większość wolała stać z boku i krytykować, albo dać sobą dowodzić.

                                Niemniej jednak, preferowanie znajomych i rodziny wobec osób z wyższymi kwalifikacjami jest naganne ( choć przy młodych ludziach trudno mówić o kwalifikacjach czy doświadczeniu). I to niezależnie kto się tego dopuszcza. Tak na marginesie - kolesiostwo jest znane w szeregach każdej z partii, poczytaj sobie choćby o Radomiu.
              • kocham-kocham Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 30.07.12, 22:27
                No jasne. 47 żon, kochanek i znajomych członków PO dziwnym trafem zostało pracownikami jednej z agencji rządowych. Chyba nie wierzysz w to, że gdyby 47 żon, kochanek i znajomych członków Samoobrony z takimi samymi kwalifikacjami (lub z takim samym brakiem kwalifikacji) zgłosiło się tam, to też dostałyby pracę ? Kogo chcesz przekonać, że zatrudnienie w tej agencji naszej radnej to przypadek nie mający nic wspólnego z polityką ? Siebie, czy naiwnych członków Kółek Rolniczych ?
    • samly Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 24.07.12, 15:25
      brycezion napisał:>Może wte
      > dy nareszcie będzie w Dąbrowie wod-kan. ??? Nieźle niektórzy kombinują.

      Na znacznej części Dąbrowy wod.-kanu NIE MA. Obecne władze nie mają na to żadnego sposobu.
      Więc każdy sposób na wod.-kan. na Dąbrowie jest LEPSZY.
      • brycezion Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 24.07.12, 16:21
        Jeżeli SMW pracuje w MJWPU , jak podaje Acaro, to nie prościej spróbować "przepchnąć" wniosek złożony przez Łomianki ? A nie kombinować z przyłączeniem do W-wy.
        • 90procent Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 24.07.12, 16:50
          brycu w tym przypadku kłania się polskie piekiełko .
          Sylwia prędzej wetknie pogrzebacz w szprychy kanalizacyjnych dotacji, niż pozwoli by sukces był przypisny TD.
          Zastanawiam się czy w UM Bemowo, robią sobie razem kawkę, Sylwia i Jolancia?
          A jeżeli robią pewnie kombinują by uwalić wszystko co tylko nie pochodzi z ich kumitetu.
        • kasia.buczkie Re: przepychanie wniosku ... 24.07.12, 17:38
          Co to znaczy przepchnąć wniosek ? Czym brycku chcesz przepychać wniosek ? Czy ten tekst o przepychaniu wniosku świadczy o tym, że wniosek został tak źle przygotowany że sam się nie obroni i trzeba go przepychać ?
        • samly Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 24.07.12, 18:40
          brycezion napisał:
          > Jeżeli SMW pracuje w MJWPU , jak podaje Acaro, to nie prościej spróbować "przep
          > chnąć" wniosek złożony przez Łomianki ?

          Nawet jeśli pracuje tam ona, to cóż to znaczy "przepchnąć wniosek"? Jeśli wniosek został dobrze przygotowany, powinien przejść bez przepychania. Jeśli źle - przepychanie mu nic nie pomoże.
          Chyba nie namawiasz, żeby sfałszowała oceny?! Zresztą, to niemożliwe. Oceny są trójstopniowe
          i nie dokonuje ich jedna osoba.
          Wygadujesz głupoty :(
          Tu nie ma się co dziwić, że ludzie szukają dla siebie jakiejś nadziei, skoro przekonali się już, że nie mogą liczyć na własne władze.
          • racjo987 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 24.07.12, 19:27
            Wniosek na dofinansowanie budowy kanalizacji jest oceniany przez WFOŚiGW, Mazowiecka Jednostka nie ma nic do oceny tych wniosków, tym bardziej Pani Sylwia. Przeglądając strony internetowe WFOŚiGW widać, że wniosek Łomianek jest o najwższej wartości na Mazowszu. Takich wnisków złożono 7, a np. w Szczecinie tylko dwa na dof. UE 20 mln. Uważam, że Łominki mają ogromną szansę na dofinansowanie ponieważ nie ma wniosków o dużej wartości. Dlatego wilu benificjentów może znależć się się na liście podstawowej w tym Łomianki czego nam wszystkim życzę.
        • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 08:32
          Pracuje, oto jej służbowy telefon i mail:
          mazowia.eu/spis-telefonow/pracownik,501.html
          • przyjaciel_siara Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 09:03
            acaro napisał:

            > Pracuje, oto jej służbowy telefon i mail:
            > mazowia.eu/spis-telefonow/pracownik,501.html

            No to masz już wszystkie dane. Zadzwoń do niej, a jeśli nie starczy odwagi po prostu napisz. Zapytaj. Może potrzebują kogoś np. do mycia okien. Rozumiem, że szukasz pracy.

            Twój Przyjaciel Siara
            • labes Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 09:22

              > acaro napisał:
              >
              > > Pracuje, oto jej służbowy telefon i mail:
              > > mazowia.eu/spis-telefonow/pracownik,501.html
              >

              Faktycznie jest o czym pisać. Brycek napisał, że wszyscy zatrudnienie to z PO. Tymczasem 47 osób na zatrudnionych ponad 1000 to będzie Brycku ile % cent.
              • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 09:44
                Nie ponad 1000, ale 567 osób jest zatrudnionych w tej jednostce.
                Wychodzi 8,3% z PO. Jakby pogrzebać (krewni, znajomi itd.) to pewnikiem wyszło by więcej.

                Jak bardzo fanatycznym wyznawcą PO trzeba być, żeby twierdzić, że rozdawanie stanowisk wg klucza partyjnego jest w porządku?
                Zgodzisz się na każdą nieprawość w wykonaniu PO? Dlaczego?
                • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 12:17
                  Czyli że jak się jest wykwalifikowanym członkiem PO wolno jedynie pracować w prywatnej firmie, która nie wykonuje żadnych kontraktów publicznych, tak?

                  Jestem przeciwko rozdawaniu posad wedle klucza partyjnego, ale jeśli poza przynależnością do partii dana osoba ma kwalifikacje i nadaje się na to stanowisko, dlaczego ma nie zostać zatrudniona? Czyli że członkostwo w partii lub znajomość z takowym członkiem dyskwalifikuje wszelką działalność. Hm....

                  Podpowiedz proszę, gdzie w takim razie ta spora grupa ludzi miałaby pracować, żebyś nie uznał tego za niewłaściwe.
                  • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 12:40
                    Ależ to proste, głuptasku! W instytucjach i firmach nienależących do państwa.
                    • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 12:57
                      Czyli tak: jeśli jesteś w partii albo twoja rodzina/znajomi nie masz prawa zostać urzędnikiem żadnego szczebla ani administracji rządowej, ani samorządowej, chociaż twoi szefowie z takich partii pochodzą. Do tego dochodzą wszelkie spółki kapitałowo powiązane z w/w podmiotami, tam też nie wolno. Ani w żadnych firmach, które na ich rzecz świadczą usługi. Albo z pieniędzy publicznych korzystają, startują w przetargach etc. Dużo tego. I niewiele firm pozostaje.

                      To może lepiej nie działać w żadnych organizacjach, nie upubliczniać swoich poglądów poprzez działalność polityczną, zmienić nazwisko, rozwieść się etc? Przesada. To oznaczałoby istotną dyskryminację i ograniczenie możliwości zarobkowania w kraju, gdzie jest i tak wysokie bezrobocie. Ważne, żeby wykonywać swoją pracę dobrze i mieć do niej kwalifikacje. Przynależność partyjna nie powinna działać ani na korzyść, ani na niekorzyść kandydata.
                      • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 13:12
                        Nie sprowadzaj sprawy do absurdu, bo przecież sam nie wierzysz w to co piszesz.
                        Popierasz rozdawanie stanowisk wg klucza partyjnego?
                      • nasze.lomianki Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 21:01
                        behemot.1 napisała:

                        > Czyli tak: jeśli jesteś w partii albo twoja rodzina/znajomi nie masz prawa zost
                        > ać urzędnikiem żadnego szczebla ani administracji rządowej, ani samorządowej, c
                        > hociaż twoi szefowie z takich partii pochodzą. Do tego dochodzą wszelkie spółk
                        > i kapitałowo powiązane z w/w podmiotami, tam też nie wolno. Ani w żadnych firma
                        > ch, które na ich rzecz świadczą usługi. Albo z pieniędzy publicznych korzystają
                        > , startują w przetargach etc. Dużo tego. I niewiele firm pozostaje.
                        >
                        > To może lepiej nie działać w żadnych organizacjach, nie upubliczniać swoich pog
                        > lądów poprzez działalność polityczną, zmienić nazwisko, rozwieść się etc? Przes
                        > ada. To oznaczałoby istotną dyskryminację i ograniczenie możliwości zarobkowani
                        > a w kraju, gdzie jest i tak wysokie bezrobocie. Ważne, żeby wykonywać swoją pr
                        > acę dobrze i mieć do niej kwalifikacje. Przynależność partyjna nie powinna dzia
                        > łać ani na korzyść, ani na niekorzyść kandydata.


                        Uważaj fundacja Batorego sponsorowała prawdopodobnie Unię Demokratyczną póżniejszą PO. Nikt w fundacji Batorego kasy za darmo nie rozdaje.
                • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 13:05
                  Miałem rację. Króciutka kwerenda i jest następny, 48. związany z PO pracownik:
                  Bartłomiej Wolke
                  (kuzyn Dariusza Wolkego, zasiadającego we władzach spółki Centrum Praha, zupełnie przypadkowo podlegającej, tak jak MJWPU, marszałkowi Struzikowi)

                  Pan Wolke pracuje u Pani Sylwii.


                  • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 13:25
                    Jak najbardziej wierzę w to, co mówię. Jakie argumenty masz przeciw tym ludziom z MJWPU - tylko tyle, że są członkami PO albo rodzinami członków. A ich kompetencje znasz? Jeśli mam dyplom, doświadczenie i 2 języki, to nie mogę szukać pracy ani w samorządzie, ani w administracji rządowej, spółkach powiązanych etc, bo to nepotyzm? Najlepszych powinien wyciągać właśnie szeroko rozumiany aparat państwowy, a nie sektor prywatny. Mam nie zatrudnić świetnie wykształconej córki kolegi tylko dlatego, że on jest w PO? Puknij się w głowę. Czym innym jest rozdawanie stołków tylko z uwagi na partyjną przynależność, a czym innym zatrudnianie z uwagi na kwalifikacje. I barwy partyjne nie powinny w tym ani pomagać, ani przeszkadzać.
                    • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 13:37
                      Jedno pytanie: głosujesz na PO lub należysz do tej partii?
                      • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 13:44
                        A co ma piernik do wiatraka? Gdybyś uważniej czytał forum, to byś wiedział. Nie tylko do żadnej partii nie należę, ani też żadnej funkcji publicznej nie pełnię. Ani z wyboru, ani z mianowania. A sympatie polityczne chyba jeszcze mieć wolno, czy też nie? Bo rozumiem, że posiadanie takowych dyskwalifikuje ze wszelkich dyskusji. Czyli można porozmawiać tylko z bezpartyjnymi niegłosującymi.
                        • brycezion Re: Behemot.1 +Labes 25.07.12, 14:05
                          Przeczytajcie komentarz Gadomskiego w GW : "Agencja Pracy PO-PSL. Już to nas nie oburza..."
                          A Labes zadzwoń do Niego i zapytaj ile to jest procent, ja tylko Jego cytowałem.
                          • brycezion Re: Behemot.1 +Labes 25.07.12, 14:30
                            Gadomski cytuje jedną z działaczek PO : " Jedna z działaczek PO, która w Ośrodku pracuje, tłumaczyła w rozmowie z publicystą, że ma wystarczające kompetencje, ale bez legitymacji partyjnej nigdy nie zostałaby zatrudniona"...
    • 2hestia Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 13:56
      brycezion napisał: Dzisiejsza GW podaje, że w Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Programów Unijnych na 47 osób nie ma ani jednej niezwiązanej z PO. No popatrz!!
      A ja wiem, że w MJWPU pracuje blisko 550 osób. Zastępca dyrektora E. Szymanik jest z PSL, drugi zastępca dyrektora G. Świętolecki jest z PSL, dyrektor finans. W. Nowaczyńska jest bezpartyjna. Cóż te 47 przy 550 (ok 9%) znaczy. Nie manipuluj faktami.
      • acaro Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 14:31
        W ramach odpowiedzi:

        wyborcza.pl/1,75968,12185360,Agencja_pracy_PO_PSL__Mnie_to_oburza.html
        • 11chwilka Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 25.07.12, 20:44
          W tej gminie publicznie należeć do jakiejś partii zaczyna być obciachem. Kolejna paranoja. Należenie do patii to dla wielu osób oznaka wykrystalizowania określonych poglądów, często przekraczających granice lokalnego zaścianka. Widocznie dla tropiących partyjnych to nadal ci sami co wiele lat temu wymachiwali bodajże czerwonymi legitymacjami. Otóż panowie i panie czasy się zmieniły i są to inni ludzie bo nikt ich nie przymuszał do wstępowania do szeregów danej partii. I zadziewające w tym jest fakt, że nie wstydzą się tak pisać ludzie którzy w swym gronie tolerują aktywnie działających guślarzy, tak mówię o podstarzałej damie z wodą święconą! Powrót do mroków średniowiecza u wrót Warszawy? I rzekomo bezpartyjni władcy Łomianek, a faktycznie wiszących na sznurku u czarnych. I zapewne jest to jedną z przyczyn walki z przyłączeniem się do coraz bardziej laickiej i heretyckiej Warszawy.
          • 90procent Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 26.07.12, 08:28
            Aleś ty mundra 11 chwilka. Gdybym był głupi to bym cę kupił.

            Warszawa i HGW jest lekiem na całe zło.
            Będziemy na,pewno,, mieli:
            -kanalizację
            -rowery
            -szybką kolej wiejską
            -lotnisko dla śmigłowców
            -darmowe przedszkola.
            -autobusy
            -szkoły
            No i będziemy mieli warszawski meldunek, marzenie każdego wsioka.

            Zapomniałaś też umieścić w tym zestawie SPALARNI ŚMIECI, planowanej z zaskoczenia.
            • samly Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 26.07.12, 08:36
              90procent napisał(a): Gdybym był głupi to bym cę kupił.

              Gdyby handel ludźmi nie był zabroniony, myślę, że śmiało mógłbyś kupić, jak dla ciebie byłaby nawet zniżka.
          • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 26.07.12, 09:10
            Hm, zgadzam się w dużej części...Owszem, kierowanie się tylko partyjną legitymacją przy naborze na stanowisko słuszne nie jest, ale żeby zaraz członkostwo w partii miało być barierą na drodze zawodowej? Też wielokrotnie powtarzałam, że ktoś, kto jawnie podpisuje się pod jakimś logo, w mniejszym lub większym stopniu zgadza się z jej ideologią. Wielu młodych ludzi wstępuje do partii z pobudek właśnie ideologicznych, to są osoby najaktywniejsze w swoich środowiskach, organizatorzy, którzy mają pomysły na usprawnienie lokalnej rzeczywistości.
            • tamtamtuptup Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 31.07.12, 17:19
              Cudze widzimy pod lasem, a pod nosem sytuacja jest raczej constansowo porównywalna. Dla przykładu to niby wg jakiego klucza ustalane są rady nadzorcze w lomiankowskich sp. gminnych, czy może stanowiska np. w urzędzie w Leoncine, czy też skąd potrzeba się wzięła zwiększenia ilości członków rady nadzorczej ZWiKU????.
              • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 01.08.12, 07:46
                Żeby być sprawiedliwym...Wiecie kto został zatrudniony w urzędzie lub w spółce po znajomości, a nie spełnia kwalifikacji? Ja tam wiem tylko, że wielu dobrych pracowników odeszło na własne życzenie, kilku miernych zwolniono, a do tego parę osób postanowiło wkraść się w łaski nowej władzy...
                • 90procent Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 01.08.12, 22:44
                  Mam rozumieć,kiedyś to byli fachowcy, teraz takich podobno/jak napisałaś/ brak.
                  Kiedyś przecież spieprzono sprawę dotacji, gdzie byli ci fachowcy?/ no chyba że nie było takiego programu który obejmował kanalizę/
                  Gdzie była super specjalistka od wdrażania programów unijnych?

                  Odpowiem
                  jak zwykle w ciemnym miejscu tam gdzie kończą się plecy.
                  • samly Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 01.08.12, 22:54
                    Jak niedawno odkrywczo podkreślił Brycezion "legitymacja żadnej partii nie daje patentu na rozum". Jak zauważyłem ja, brak legitymacji partyjnej też go nie daje (chyba jeszcze bardziej nawet, czyli w większym stopniu).

                    A ty, Procent, w jakiej partii jesteś, albo nie jesteś?
                  • behemot.1 Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 02.08.12, 07:37
                    Wiesz równie dobrze, jak ja, że kilka zdolnych osób odeszło w ciągu ostatniej kadencji na własne życzenie, kilku rzeczywiście miernych zwolniono, a niestety wielu postanowiło wkupić się w łaski nowej władzy w rozumieniu nie rzetelnej pracy, a donosicielstwa.

                    Pytanie moje brzmi - czy w ciągu ostatniej kadencji zatrudniono osoby tylko " po znajomości", nie posiadające żadnych kwalifikacji?Jeżeli ciotka/sąsiad/etc dostali posady, ale są dobrzy w tym, co robią, to ok, nie widzę najmniejszego problemu.
                  • 2hestia Re: Ile stanowisk czeka w W-wie... 02.08.12, 13:37
                    Procent fachowcy z poprzedniej kadencji to wykonali całą dokumentację niezbędną do złożenia wniosku a obecni specjaliści tylko złożyli wniosek. Fakt napracowali się
                    • brycezion Re: 2hestia 02.08.12, 14:05
                      Przestań powtarzać głupoty o fachowcach z poprzedniej kadencji.
                      Czemu nie złożyli w listopadzie 2009 wniosku ?
                      Czemu mieli w....(gdzieś) uchwałę Rady z marca 2008 o wariancie "0" i przekombinowali sprawę ?
                      Czemu uważasz tych matołów za mądrzejszych od fachowców z Głównego Instytutu Górniczego, którzy na zlecenie UM opracowali wariant "0" ?

                      To kosztowało Łomianki utratę szansy na dotacje 57 mln. Jak długo jeszcze macie czelność coś o tym wspominać. Siedźcie cicho, bo to znaczy niczego się nie tylko nie nauczyliście, ale i nie macie zamiaru coś zmienić w przyszłości.
                      • behemot.1 Re: 2hestia 02.08.12, 14:10
                        Mówimy o tej kadencji - kto jest zatrudniony bez kwalifikacji, a za to ze znajomościami? Nikt? Czyli sami fachowcy bezpartyjni? No, ktoś się musi znaleźć, przecież wielu pracowników odeszło/zostało wyrzuconych...
                        • behemot.1 Re: 2hestia 03.08.12, 07:38
                          HEJ. Pytanie brzmiało, kto dziś pracuje bez kwalifikacji po znajomości, bo to wątek o nepotyzmie. Czyli kto?
                      • samly Re: brycezion 02.08.12, 14:16
                        Czujemy się opie...ni, albo chyba powinniśmy. Że też ci się chce przy tym upale, jednak jesteś
                        wyjątkowo uparty. Mimo to znajdź sobie inne jakieś zajęcie. Dla odmiany może jakieś sensowne. Użyj swoich talentów w innym kierunku.
                        • brycezion Re: Samly 02.08.12, 15:05
                          Myślałem, że temat niezłożenia wniosku w poprzedniej kadencji jest oczywisty i zamknięty.
                          Ale skoro od czasu do czasu ktoś usiłuje wracać do przegranej sprawy, muszę reagować, bo tzw. "nowi forumowicze" gotowi uwierzyć w te brednie.

                          Proponujesz jakieś sensowne zajęcie ? Np. jakie ?
                          • 2hestia Re: Samly 02.08.12, 15:49
                            brycezion potrafi tylko wyzywać forumowiczów od bezmózgowców, matołów i zaciemniać obraz rzeczywistości. Tak czy inaczej to właśnie te matoły z poprzedniej kadencji wykonały dokumentację, którą dziś wykorzystali fachowcy do złożenia wniosku. Tylko nie ubliżaj proszę bo i tak rzeczywistości nie zmienisz a tylko wystawiasz świadectwo sobie.
                          • samly Re: Brycezion 02.08.12, 15:50

                            Od wynajdywania zajęcia dla dorosłych ludzi to nie ja. Spróbuj we własnym zakresie. Jeszcze wcale nie wiadomo, jak potoczą się dzieje obecnego wniosku, więc daruj już sobie przypominanie "o przegranej sprawie z poprzedniej kadencji". Niech najpierw dzisiejsza wygra.

                            Pisząc, pamiętaj o tym, że po drugiej stronie kompa też są ludzie. Tacy sami mieszkańcy Łomianek, w niczym od ciebie nie gorsi. Zostaw ich przy własnym zdaniu. Zliczyć już nie daje się tych "bezmózgów", "półmózgów", "niemózgów", którymi na wszystkich miotasz.

                            Kiedyś ty ostatnio kolego, napisał cokolwiek pożytecznego? Cokolwiek, czym ktoś inny mógłby się zainteresować, dowiedzieć się czegoś, mieć jakiś pożytek, albo chociaż zabawę? Więc np. nad tym się zastanów.
                            • brycezion Re: Samly 02.08.12, 16:38
                              Co to znaczy "kiedyś napisał coś pożytecznego" ? Jakieś odkrycie nowego prawa fizyki ?
                              Czy raczej coś, co spodoba się opozycji ?
                              Proszę bardzo, dowód na to, że piszę to co uważam za stosowne :
                              - skrytykowałem pomysł ze sklepami na Prochowni (przed opracowaniem PZP)
                              - pomysł budowy szkoły na Dąbrowie przed wybudowaniem sieci wod-kan.

                              Ale nie zamierzam puszczać płazem kłamstwa i obelgi.















                              • brycezion Re: 2hestia 02.08.12, 16:45
                                Nic do ciebie nie przemawia? Złożony był wniosek ? Rzeczywiście jesteś niereformowalny.
                              • samly Re:Brycezion 02.08.12, 17:00
                                Nie startuj do fizyki, napisz bodaj żart. O ile cię stać?
                                • brycezion Re: Samly 02.08.12, 22:12
                                  Spragniony jesteś żartów ? Zwróć się do zwolenników referendum.
                                  • 2hestia Re: Samly 02.08.12, 22:26
                                    Zwolennicy referendum nie żartowali. Oni jak i pozostałych 2500 ludzi w tym ja naprawdę wierzyliśmy, że można dokonać jakiejś reformy w tym mieście.
                                    Nic do ciebie nie przemawia? Złożony był wniosek ? Rzeczywiście jesteś niereformowalny. Jestem niereformowalna w tym miejscu, że nie potrafię pojąć jak można złożyć wniosek bez wykorzystania dokumentacji, którą sporządzili inni. Ale tak już jest w tym mieście, że do roboty był ktoś inny a wstęgi i splendory zbiera inny.
                                    • drabbu Re: Samly 02.08.12, 23:50
                                      2hestia napisała: > Zwolennicy referendum nie żartowali

                                      Jak pamiętam, sam pan burmistrz też wcale nie uważał referendum za żart. Nie widziałem, żeby
                                      na spotkaniach z mieszkańcami choć trochę było mu do śmiechu.
                              • 11chwilka Re: Samly 04.08.12, 21:00
                                Tylko tyle i aż tyle że mając swe 5 minut u Pszczoły napisałeś BARDZO DROGĄ biała księgę zamiast zakasać rękawy i złożyć wniosek o wodę. Nie potrafiłeś i nie chciałeś wieczny oportunisto NASZ UKOCHANY IDIOEKONOMISTO BRYCKU ! teraz masz pretensje o to co rzekomo potrafiłeś a nie zrobiłeś!
                                • brycezion Re: 11chwilka 05.08.12, 00:43
                                  Drogi Bezmózgu! Twoja zakręcona zdolność kojarzeń prowadzi w linii prostej do wniosku : to ja Brycezion powinienem złożyć wniosek o dotacje UE. Brawo!!!
                                  Masz jeszcze nowe skojarzenia ?
                                  • 11chwilka Re: 11chwilka 09.08.12, 20:59
                                    Jedno niedyskretne pytanie brycuniu: czy miałeś ofertę szefować nad sprawami wody i kanalizacji w tym również sporządzania wniosku ze strony pszczoły? Jeżeli tak to zbawco ludzkości i znawco tematu dlaczego się tego nie podjąłeś, tylko ględzisz i ględzisz miedzy innymi o własnym nieudacznictwie bo doskonale wiesz że gadać a zrobić to istotna różnica samochwało?
                                    • 90procent Re: 11chwilka 09.08.12, 21:23
                                      11chwilka napisała:

                                      > Jedno niedyskretne pytanie brycuniu: czy miałeś ofertę szefować nad sprawami wo
                                      > dy i kanalizacji w tym również sporządzania wniosku ze strony pszczoły? Jeżeli
                                      > tak to zbawco ludzkości i znawco tematu dlaczego się tego nie podjąłeś, tylko
                                      > ględzisz i ględzisz miedzy innymi o własnym nieudacznictwie bo doskonale wiesz
                                      > że gadać a zrobić to istotna różnica samochwało?


                                      I wice wersa, domowa samochwało. ,, Gacie na maszt, wod-kan jest nasz,,.
                                      • brycezion Re: 11chwilka 09.08.12, 22:58
                                        Przecież była o tym mowa na forum parokrotnie i jest do sprawdzenia u Pszczółkowskiego i Furczyńskiego.
                                        Była taka propozycja Pszczółkowskiego bym się zajął przygotowaniem wniosku, ale ostatecznie w maju 2008 zawiadomił mnie, że Jego "otoczenie" nie wyraziło zgody na moją kandydaturę. Kto należał do tego "otoczenia" nie powiedział, a mnie to nie interesowało.
                                        • 90procent Re: Bryc 11.08.12, 17:39
                                          Być może nadeszła ta ,,wiekopomna,, chwila by ujawnić kim było i jest/mocno przetrzebione stado/ otoczenie byłego rozgrywającego.
                                          Ot tak w sposób prosty, nazwiskami.
                                          Tak by ludzie wiedzieli co i kto pracował na ,,sukcesy,, wygranych poprzedniego Burmistrza.
                                        • 11chwilka Re: 11chwilka 18.08.12, 20:47
                                          Komuś zabrakło jaj! I zamiast walczyć wówczas o możliwość decydowania, oddal walkowerem. Dziś zwala winę na nieobecnych. Dziwne że wówczas zamiast bić na alarm milczał. Twe tłumaczenie brycuniu wygląda na zwykłe wykręcanie się sianem. Pisał księgę ponoć dziesiątki tysięcy złociszy, miał wpływy i bez wątpienia wszystkie atuty za sobą i nic, zero. Milczenie miesiącami że źle się dzieje! Zadziwiający popis hipokryzji!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka