02.01.13, 17:50
W Lomiankach. Jakieś opinie? Zachęca położeniem, dogodnym. Od dawna juz nie wierzę w rankingi szkół i wyniki egzaminów, nie są to dla mnie wyznaczniki jakości nauczania, raczej ambicji rodziców i ich stopnia zaangażowania w edukację dzieci, wiec nieo to chyba pytam, zreszta w necie mozna znalezc. Chodzi mi o jakies osobiste doswiadczenia, moze opinie rodzicow dzieci uczeszczajacych do tejze szkoly, czy tez innych gimnazjow.
Aa...a ja odpowiem Wam na podobne pytanie za jakieś 3 lata :-) na razie mogę sie wymądrzać na temat szkół podstawowych, poziomu nauczania na tym etapie w Polsce w ogóle i całego, moim zdaniem beznadziejnego systemu nauczania w naszym kraju.
Obserwuj wątek
    • drabbu Re: Gimnazjum 02.01.13, 20:08
      Wygląda na to, że i gimnazjaliści ("gimbaza"), i rodzice i ciało nauczycielskie - wszyscy wyjechali na świąteczne ferie, odpoczywają błogo i ani myślą dzielić się spostrzeżeniami o ukochanej szkole :)
      • i_bella Re: Gimnazjum 02.01.13, 20:37
        Świąteczne ferie skończyły się już, przynajmniej dla mnie. Zaraz zimowe, na szczęście :-)
        Secjalnie nie liczę na to, ze ten wątek, tak mało "polityczny" rozwinie się na naszym forum, ale zawsze pozostaje na cud oczekiwać. Byle z wykupionym kuponem toto-lotka ;-)
        • krzysiom1 Re: Gimnazjum 02.01.13, 20:56
          To pozostaje Ci gimnazjum w ICDSie. Wszystko będzie zależało na jakich nauczycieli trafi dzieciak.
          Znam bardzo dużo dzieciaków z Łomianek, które po tym gimnazjum trafiły do dobrych liceów i dały sobie radę... Można najwspanialsze gimnazjum skończyć, z super wynikiem a polec w pierwszym semestrze dobrego liceum, nie ma reguły.
          Bardzo duży plus tego gimnazjum to integracja z łomiankowskimi rówieśnikami.
          • i_bella Re: Gimnazjum 02.01.13, 21:30
            Wiem, wlasnie dlatego pisałam, że w szkoły i rankingi na poziomie podstawówki/gimnazjum specjalnie nie wierzę, tzn. nie jest to dla mnie wyznacznik sukcesu czy tez porażki (edukacyjnej) dziecka. Zastanawiam sie tylko, skąd wokol tak duzo złej opinii o gimnazjum w ICDS.
            • lomek2 Re: Gimnazjum 02.01.13, 22:54
              Pewnie większe znaczenie ma, oprócz zdecydowanie przeciętnego poziomu nauczania, średnia stylu zachowania młodzieży i, o zgrozo, niektórych nauczycieli w gimnazjum w ICDS, które odzwierciedlają reguły intelektualno-finansowe mieszkańców dość zamożnej gminy miejsko-wiejskiej, położonej w rejonie zasięgu Arkadii.
              Ale oczywiście nie należy generalizować. Poza tym wielu poczuje się w tym gimnazjum jak ryba w wodzie :)
              • i_bella Re: Gimnazjum 02.01.13, 23:33
                Czytam i czytam i nie rozumiem :-) Reguły intelektualno-finansowe mieszkańców gminy miejsko-wiejskiej położonej w rejonie Arkadii??????? ;-)
                • lomek2 Re: Gimnazjum 03.01.13, 00:57
                  Spróbuj, to zrozumiesz :)
              • krasnal2x Re: Gimnazjum 03.01.13, 20:15
                Czyżbyś mówił o bohaterkach pewnego głośnego filmu, którego akcja dzieje się w galerii handlowej?
    • 90procent Re: Gimnazjum 02.01.13, 20:27
      Pewnie nie uwierzysz,ale:
      W Dziekanowie Leśnym/tam kawy Rodzicom nie podają/ jest wysoki poziom nauczania.
      I chyba jedynie to Gimnazjum można polecić z czystym sumieniem.
      Wiadomo, prywatnie to raczej w Łomiankach niczego na poziomie /nauczania,oczywiście/ nie ma.
      • i_bella Re: Gimnazjum 02.01.13, 20:34
        Nie znam szkoły gdzie rodzicom podają kawę. Dziekanów odpada. Czym mierzymy wysoki poziom nauczania?
        • gosc-20 Re: Gimnazjum 02.01.13, 22:29
          Moje dziecko jest w pierwszej klasie więc doświadczenie pewnie niewielkie,ale jeśli ktoś chce wynieść wiedzę to i w Gimnazjum w Łomiankach można się nauczyć. Tak jest w przypadku mojego dziecka. Co prawda ważne jest środowisko klasowe, ale rodzice i nauczyciele współpracujący też. My jesteśmy zadowoleni. A Dziekanów to chyba troszkę przereklamowany. Przyjmował tylko najlepszych z Łomianek i średnia mu rosła. Trudno radzić. To naprawdę bardzo indywidualne odczucia. Pewnie każdy ma inne, zależy również od indywidualnych potrzeb. A tak naprawdę ktoś, kto zreformował szkołę i wymyślił Gimnazja powinien teraz w nich uczyć!!!!!
          • i_bella Re: Gimnazjum 02.01.13, 23:12
            Dziękuję za odpowiedź, liczyłam na to, że ktoś tu jednak będzie mieć dziecko w gimnazjum w Lomiankach. Dla mnie głównym atutem szkoły jest jej polozenie, młody póki co ma własny pomysł na przyszłość, pewnie i tak pozwolę mu zdecydować. W ramach określonych ram, oczywiście ;-)
        • 90procent Re: Gimnazjum 02.01.13, 22:34
          i_bella napisała:

          > Nie znam szkoły gdzie rodzicom podają kawę. Dziekanów odpada. Czym mierzymy wys
          > oki poziom nauczania?

          hahaha, skowronku testem gimnazjalnym.
          Wiesz i pytasz?
          Poza tym jesteś Rodzicem i chyba potrafisz ocenić poziom sojego dziecka?
          • i_bella Re: Gimnazjum 02.01.13, 23:01
            Bzdura. Test gimnazjalny a poziom nauczania w szkole. Bzdura. Test gimnazjalny a wiedza uczniów, to ok, udowodnij teraz, ha, ha, ha, zimorodku, że wiedza uczniow wynika z poziomu nauczania w szkole. Bardzo na wyrost powiedziane. Zresztą co do wiedzy ocenianej testami tez mam zastrzeżenia, ale to oddzielny temat.
            • 90procent Re: Gimnazjum 03.01.13, 00:40
              Skoro nie test,to co?
              Skoro brak ci kontaktu z dzieckiem, by sprawdzić jego stopień rozwoju to już zaniedbanie.

              A co twoim zdaniem jest miarodajnym źródłem?
              skoro nie test, skoro nie twoja wiedza?

              Dla mnie możesz oddać dziecko do łomiankowskiego Gimnazjum, to ty będziesz robiła eksperynt na żywej tkance, nie ja.
              Dobre liceum , po nim jest raczej nieosiągalne.A jeżeli już, to dodatkowe korki z polskiego , matmy, fizyki murowane/przez pierwszy rok , jeżeli dziwnym trafem gdzieś się dostanie poza Łomiankami/
              I wcale nie jest to śmieszne,/ lata zaniedbań byłej derekcji gimnazjum przedkładającej kolesiostwo nad wiedzę/.
              Bzdura? Cóż, wybór należy do Ciebie, może warto by dziecko samo podjęło decyzję,
              zawsze można póżniej zmienić/jest szansa/ szkołę.
              • lomek2 Re: Gimnazjum 03.01.13, 01:00
                Nowa matura i nowy est gimnazjalny, jak wszystkie testy mają liczne wady. Ale w ogólnym rozrachunku są bardzo miarodajne. Bo: 1. jednakowe dla wszystkich, 2. niejawne.
              • esscort Re: Gimnazjum 03.01.13, 01:57
                90procent napisał(a):
                > Dobre liceum , po nim jest raczej nieosiągalne.

                Dla rozgarniętego dziecka każde liceum jest osiągalne, bo do liceum przyjmują na podstawie wyników testu, który jest prosty
              • i_bella Re: Gimnazjum 03.01.13, 08:21
                Dla Ciebie to ja naprawdę nic robić nie będę, a jeśli wierzysz, że test i jego wyniki świadczą o poziomie nauczania placówki oświatowej, to Twoje opinie typu "brak ci kontaktu z dzieckiem" pozwolę sobie ignorować i nie komentować.

            • esscort Re: Gimnazjum 03.01.13, 01:44
              Tez nie mam i nie miałem dziecka w łomiankowskim gimnazjum. Chyba nie ma większego znaczenia, do którego gimnazjum dziecko chodzi. Mam takie samo zdanie jak Krzysiom - ważne jest na jaką klasę i nauczycieli się trafi. Za Łomiankami przemawia bliskość domu, "osadzenie" w środowisku, możliwość spotkania się po lekcjach bez wyprawy do tego dużego miasta na południe od Łomianek itp.
              Współczesna polska szkoła kompletnie nie przystaje do współczesnego świata i jest szkodliwa. Moim zdaniem im mniej dziecko chodzi do takiej szkoły, tym lepiej dla dziecka. Niestety trzeba chodzić. Trzeba przez to przejść. Więc najlepiej małym wysiłkiem, blisko domu. Nie ma się co przejmować gimnazjum - jeśli nie ma jakiejś patologii czy krzywda dziecku się nie dzieje. A testy sprawiły, że szkoły uczą jedynie małpiego zdawania idiotycznych testów. Niczego więcej
              • i_bella Re: Gimnazjum 03.01.13, 08:29
                tak właśnie myślę, Ess, że w dużym stopniu najważniejsza jest wygoda, nie spodziewam się, by materiał przerabiany w gimnazjum był dla przeciętnie zdolnego dziecka nie do ogarnięcia. Pozwolę spokojnie synowi wybrać miejsce, w którym czuje się najlepiej, ciekawiło mnie jednak skąd tak wiele złego się słyszy wokół o naszym lokalnym gimnazjum? Juz mi się co nieco w głowie ułożyło. Myślę, że kluczowe w zrozumieniu tematu było przeprowadzenie przez mnie wnikliwej analizy postu Lomka ;) tak przy porannej kawie :)
                • lomek2 Re: Gimnazjum 03.01.13, 16:16
                  DL to też "nasza lokalna" szkoła. Podlega pod nasze władze gminne.
                  I jeszcze jedna sprawa, która czyni tę dyskusję mało merytoryczną. Do DL masz znikome szanse dostać się, jeśli nie mieszkasz w rejonie tej szkoły. Więc dla osób które zamieszkują poza rejonem, jest ono niemalże niedostępne. Jakieś szanse są wtedy, gdy dziecko chodziło wcześniej do podstawówki.

                  To prawda, że wszystko zależy na jakie środowisko i na jakich nauczycieli się trafi. Tylko że... to właśnie są elementy sprzężone ze szkołą. W DL też zdecydowanie NIE uczą sami nauczyciele przez duże "N". W każdej szkole część kadry nadaje się wyłącznie do zwolnienia. I tak się kiedyś pewnie stanie, kiedy w końcu parlament ostatecznie rozprawi się z Kartą Nauczyciela. Oby jak najszybciej!
                  • esscort Re: Gimnazjum 03.01.13, 17:02
                    Niech się parlament z KN rozprawia, ale jakie to będzie miało przełożenie na jakość nauczycieli w szkołach gminnych (i nie tylko), gdzie często zatrudnia się tzw. matki, zony, koleżanki, kochanki? To znaczy, jaki cudowny mechanizm zadziała, że w szkołach nastąpi to samooczyszczenie? Ja nie bardzo to widzę. Dlaczego niby miałaby nie zostać wyrzucona dobra nauczycielka, ale nie-koleżanka, bo np. jakiś zamęt wprowadza? W małych miejscowościach szkoły to miejsce, gdzie "polityka kadrowa" nie jest i nie będzie prowadzona pod kątem wyników nauczania. Tam się ocenia "powiązania", grzeczność, uległość itp.
                    Już nie mówię o tym, że bez KN na studia i specjalizacje nauczycielskie jeszcze słabszy narybek pójdzie.
                    • lomek2 Re: Gimnazjum 03.01.13, 19:00
                      Obecnie nauczyciel na stałej umowie o pracę, ze statusem "dyplomowany", jest nie do ruszenia. Chyba że pobije ucznia, przyjdzie nawalony do szkoły albo zrobi coś podobnego i to ujrzy światło dzienne. Może być totalnym nauczycielskim zerem, i kolejne roczniki uczniów są na niego skazane. Przez takie nauczycielskie miernoty, traci bardzo prestiż zawodu a przede wszystkim jakość kształcenia przyszłych pokoleń, co jest ABSOLUTNĄ PODSTAWĄ bytu społeczeństwa. Przy czym zaznaczam, że dobry nauczyciel to taki który potrafi zainteresować i nauczać. A nie taki który dorobił się doktoratu ale jako pedagog ma niezupełnie równo pod sufitem.
                      Bardzo mylisz się sądząc, że to by nic nie zmieniło w obsadzie nauczycieli. Sporo nauczycieli nawet nie mieszka w gminie. Są też tacy, którzy dojeżdżają z Warszawy i zaraz po pracy do W-wy wracają. Problemem jest wyłącznie blokada polityki kadrowej przez KN. A jeśli chodzi o osoby decydujące o obsadzie nauczycielskiej, czyli dyrektorów szkół oraz ludziom z gminnej komórki oświatowej, to nie są to osoby nie do ruszenia, żeby zaryzykowały forsowanie nieudaczników-znajomków kosztem lepszych wyborów. Jest wystarczająco dużo wpływowych rodziców, którzy w takim wypadku zatrzęśliby ich posadami.
                      Likwidacja KN to jedyny sposób na pozbycie się z zawodu marnych nauczycieli, podniesienie regularnie spadającego poziomu nauczania i ostatecznie przywrócenie prestiżu zawodu nauczyciela.
                      • esscort Re: Gimnazjum 04.01.13, 10:44
                        Jasne, że w szkołach pracuje wielu nauczycieli, którzy nigdy nie powinni tego zawodu wykonywać. Ale obawiam się, że trochę naiwnie patrzysz na te procesy. Świat nie wygląda tak pięknie, że są źli nauczyciele, dbający o dobro ucznia dyrektor i zaangażowani i pilnujący dobra szkoły rodzice. Chyba dawno w małej miejscowości nie byłeś i nie byłeś też w szkole na dużym osiedlu tzw. robotniczym (takim powiedzmy bydgoskim Fordonie). Tam żaden rodzic żadnymi posadami nie będzie trząsł, a nawet jak się taki znajdzie, to raczej zatrzęsie dla "dobra" swojego dziecka a nie dla dobra szkoły, więc nagonkę zrobi na nauczyciela wymagającego. No ale nawet zniesienie karty nauczyciela nie spowoduje, że nauczyciela będzie można zwolnić ot tak sobie. Jakieś zabezpieczenia pozostaną.
                        Proponuję kompromisowo napisać tak: zniesienie KN da szansę na pozbycie się ze szkół nauczycieli złych. Ale warto pamiętać, że da też szansę na pozbycie się ze szkół nauczycieli kontrowersyjnych, niepokornych, "wystających" ze środowiskowego układu, nie dających się podporządkować koterii, która szkołą rządzi (a taka prawie zawsze jest). Bo chociaż fajnie brzmi teoria, że szkolę kształtują rodzice, to w rzeczywistości w większości szkół jest problem z formalnym powołaniem Rady Rodziców, bo nie ma chętnych, a tam, gdzie ona jest, jest bardzo często kompletną fikcją.
                        Nie jesteśmy jeszcze społeczeństwem obywatelskim. I daleko nam do tego. Oddanie takiej dziedziny jak oświata zupełnie w ręce samorządów będzie się w wielu miejscach kończyć dramatycznie dla dzieci. Bo jak sam dobrze wiesz, wójtami, burmistrzami często bywają ludzie ograniczeni umysłowo, nieudacznicy, nawiedzeni maniacy itp.,
                        • j.urek Re: Gimnazjum 04.01.13, 14:11
                          Jeśli nauczyciela będzie łatwo zwolnić, to na CAŁEJ polskiej prowincji władze nad szkołami obejmą proboszczowie, a ramieniem będą katecheci. Dla mnie jest to oczywista oczywistość. W szkołach podstawowych i gimnazjach będą po 3-4 lekcje religii tygodniowo (tak, tak Bryc, możesz sobie pisać, że jest to atak na kościół, ale już teraz są po 3 godz. tygodniowo, czyli więcej niż historii, więcej niż biologii czy matematyki).
                          A Lomek będzie opowiadał o liberalnych bredniach samoregulacji, bo rodzice się upomną. Oczywiście się upomną, ale o tego nauczyciela, którego ksiądz wskaże
                          • 90procent Re: Gimnazjum 04.01.13, 15:02
                            j.urek napisał:

                            > Jeśli nauczyciela będzie łatwo zwolnić, to na CAŁEJ polskiej prowincji władze n
                            > ad szkołami obejmą proboszczowie, a ramieniem będą katecheci. Dla mnie jest to
                            > oczywista oczywistość. W szkołach podstawowych i gimnazjach będą po 3-4 lekcje
                            > religii tygodniowo (tak, tak Bryc, możesz sobie pisać, że jest to atak na kośc
                            > iół, ale już teraz są po 3 godz. tygodniowo, czyli więcej niż historii, więcej
                            > niż biologii czy matematyki).
                            > A Lomek będzie opowiadał o liberalnych bredniach samoregulacji, bo rodzice się
                            > upomną. Oczywiście się upomną, ale o tego nauczyciela, którego ksiądz wskaże
                            ??????????????????????????????????????????????????????????
                            :-P:-P:-P=P=P=P:-P=P=P=P=P=P=P=P=P=P=P lp
                          • lomek2 Re: Gimnazjum 05.01.13, 04:19
                            Rozmawiamy hipotetycznie na razie. Mam nadzieję, że z religią w szkole w obecnej postaci, ktoś w końcu zrobi porządek. Czyli zredukuje do jednej godziny tygodniowo, obowiązkowo na ostatniej godzinie zajęć. I albo będzie to lekcja religii za państwowe pieniądze, albo lekcja katolicyzmu (jak obecnie) i wtedy wynocha z łapami od społecznych pieniędzy państwa świeckiego.
                        • lomek2 Re: Gimnazjum 05.01.13, 04:14
                          Ale właśnie tak jest że szkoły są oddane w ręce samorządów oraz są zakładnikami związku zawodowego. Tak jakby chory na dżumę złapał jeszcze cholerę i tyfus.
                          A jeśli chodzi o nauczycieli, to ja nawet takiej teorii, że maja kształtować szkołę nie słyszałem. Wtedy do cholery, tyfusu i dżumy doszedłby jeszcze syfilis. Te "rady rodziców", relikt komuny zupełnie do niczego nie są potrzebne. Za to powodują rozmycie odpowiedzialności. Za wszystko w szkole powinien odpowiadać wyłącznie dyrektor. Rodzić powinien się w szkole pojawiać w przypadku problemów i jeszcze może ze 2 razy do roku na zebraniach organizacyjnych.
                          • 90procent Re: Gimnazjum 05.01.13, 08:25
                            To prawda, szkoła nie jest instytucją demokratyczną.
                            Lekcje religii? kro dał na to przyzwolenie? Kto i z jakiego ugrupowania był ostatnio
                            Ambasadorem Polski w Watykanie?
                            To nie jest tak że zgodę na przymusową Katolizcyzację wymusiła tylko prawica/czyt.PiS/.
                            Gdy przychodzą jakiekolwiek wybory, najpierw całuje się instytucje KK.

                            Wracając do poziomu, najniższy bywa tam gdzie się płaci czesne, rodzicom zaś zamula się rzeczywistość ,,farmazonami,, póżniej rodzice mają pretensję do systemu edukacji.
                            Oni /rodzice/ mają czyste ręce. Winy za poziom trzeba szukać najpierw w ,,sobie,,.
                            Później w systemie oświaty. Nigdy tak nie było by można było nauczyć się ,,poprzez założenie okularów,,/taka durna metoda wymyślona dla naiwnych;zakładasz i za tydzień jesteś mądry/
                            Reasumując , jedyną miarodajną metodą sprawdzenia kompetencji jest anonimowy test/następną sprawą jest jego poziom/. Szkoła to nie fryzjer a dziecko nie rzecz.
                            I tym optymistycznym akcentem kończę/ja ,, facet,,/ swoją wypowiedź na obraźliwe zaczepki ,jednej z forumowych ,,damuś,,.
                            A tobie lomek przyznaję rację , masz ogromną wiedzę, choć w niektórych momentach mam odmienne zdanie. W końcu po to jest forum by wymieniać się opiniami, nie po to by udowadniać swój status społeczny.
                • 90procent Re: Gimnazjum 03.01.13, 22:36
                  Już raz przerabiałem twój zachwyt nad prywatną szkołą gdzie parzą kawę.
                  I co?
                  Pewnie łatwo ignorować odmienne zdanie czując się wielce obrażonym ,.

                  niż wychowywać.

                  Weż posłuchaj lomka, bo niestety uczysz się na swoich rodzicielskich błędach będąc zadufana w swoją ,,nieprzeciętną inteligencje,,.
                  To po co szukasz porady, skoro nic do ciebie nie przemawia.
                  Rób sobie co chcesz, to ty /twoje dziecko/ poniesie konsekwencje decyzji.
                  Rozpoczęłaś dyskusje bez ograniczeń, zabrałem głos.
                  Nie po to by cię sprowadzić do parteru, zresztą co zrobisz to twoja sprawa.Skoro radę traktujesz w ten sposób?
                  Baw się dobrze.
                  • i_bella Re: Gimnazjum 04.01.13, 16:27
                    Uparłeś się, facet, by mnie obrażać, Twoja sprawa, zniżać się do Twojego poziomu nie zamierzam. Nie pamiętam moich zachwytów nad prywatną szkołą, co innego nad możliwością wypicia kawy w miłym towarzystwie rano w szkole.
                    i tak na marginesie - jeśli wierzysz rankingom zbudowanym na wynikach testów i innych egzaminów, zajrzyj proszę do owych, by sprawdzić, jak sobie radzi wspominana przez Ciebie szkoła, którą ja ponoć "się zachwycam" . Bardzo dobrze sobie radzi. I to co próbuję cały czas powiedzieć, to to że nie wiąże się to mi wprost z "poziomem nauczania", bardziej z ambicją i zaangażowaniem rodziców w edukację i wychowanie dzieci.
                    Ale co ja tam wiem, przecież jestem "zadufana w mojej nieprzeciętnej inteligencji" i nic nie wiem na temat wychowywania dzieci.
                    Miłego wieczoru. I nie przerabiaj tak moich "zachwytów" i wypowiedzi. Nie mam przyjemności i już odpowiadać na żadne posty/wchodzić w dyskusję z Tobą nie zamierzam. Szkoda mi czasu.
    • maciejka_73 Re: Gimnazjum 03.01.13, 12:26
      Mam wrażenie, że decyzja na tak już zapadła, a Ty tylko szukasz dla niej usprawiedliwienia.
      I Gimnazjum i Liceum w Łomiankach mają żałosny poziom.
      Nie wiem dlaczego nie uznajesz rankingów - jest to jednak jakaś obiektywna miara.
      Spójrz tutaj:
      www.ewd.edu.pl/
      o ile rzeczywiście wynik egzaminu zależy od 'jakości' dzieci, to już EWD (edukacyjna wartość dodana zależy od szkoły i tylko szkoły).
      Łomianki wypadają tragicznie.
      Jeżeli już się upierasz przy tej lokalizacji - wybierz Dziekanów. Podejście do uczniów i rodziców pozostawia dużo do życzenia (BEZNADZIEJNA Pani Dyrektor), ale poziom trzyma.
      A najlepiej Władysław, Twarda, Domeyko, Reytan... Chociażby Świętokrzyska...
      Nawet jeżeli szkoła ma pewne niedociągnięcia ( tu oprę się o znany mi przykład Władysława), to sam poziom dzieci ciągnie w górę - im w zasadzie nauczyciele nie są potrzebni - sami się wystarczająco nakręcają.
      Problemem Łomianek są bardziej dzieci, niż nauczyciele


      • i_bella Re: Gimnazjum 03.01.13, 12:58
        nie mówiłam słowa o nieuznawaniu rankingów - nie wiążę ich wprost z poziomem nauczania, o tym mówiłam. - vide to co piszesz o dzieciakach w jednym z renomowanych gimnazjów warszawskich.
        Tak - decyzja zapadła już dawno, co nie oznacza, że nie mogę pytać o gimnazja, ciekawi mnie dlaczego o ICDS słyszę tyle złego.
        Dziiwne by było, żebym w styczniu nie wiedziała, gdzie będzie składać papiery moje dziecko w marcu. I jeśli z moich postów wynika, że dzieciak będzie się uczył w ICDS - to fajnie :) mogę byc rzecznikiem ;)
        I nie zgodzę się z Tobą, że najlepiej to Twarda, Domeyko, Reytan, chyba zależy od podejścia. Ja właśnie myślę, że najlepiej to po prostu blisko.
        • krzysiom1 Re: Gimnazjum 03.01.13, 17:48
          Największymi krytykami są ci, którzy nie mieli dzieci w tej szkole. Ta sama zasada obowiązuje z SP1.
          Może na siłę szukają usprawiedliwienia, dla wyroku wydanego na dziecko w postaci wysyłania go do gimnazjum lub podstawówki w Wawie?

      • esscort Re: Gimnazjum 03.01.13, 13:18
        maciejka_73 napisała: A najlepiej Władysław, Twarda, Domeyko, Reytan... Chociażby Świętokrzyska...

        Maciejka, naprawdę skazywałabyś dziecko na codzienną wyprawę na Świętokrzyską albo na Twardą? Do gimnazjum? Przecież to straszny los takiego dziecka. Naprawdę jesteś pewna, że dzieci w gimnazjum się "same nakręcają"? No może, ale nie jestem pewny, czy na naukę ;)
        Trochę chyba "nakręcają się" rodzice ;)
        Jeśli już kogoś bardzo łomianki zniechęcają, to przecież jest kilka gimnazjów warszawskich bliżej łomianek. Po co dzieciaka wysyłać na drugi koniec miasta? Na uczelnię rozumiem, bo w pobliżu tylko Wyszyński, ale do gimnazjum?
        • maciejka_73 Re: Gimnazjum 04.01.13, 22:53
          Skazuję esscort:-)
          Miałam dosyć dziekanowskiej podstawówki, pani dyrektor i archaicznych metod.
          Mam wrażenie, że moje dziecko - nie wiem jak to powiedzieć - poszło mentalnie w lepszym kierunku niż dzieci które tu zostały.
          Nie chodzi o naukę - zdała może ciut lepiej niż możnaby było estymować w odniesieniu do koleżanek na podstawie tego jak było w podstawówce.
          Tu chodzi bardziej o wyrwanie z lokalnego towarzystwa.
          Na przykład: kompletnie przestały się liczyć ciuchy, okazało się, że na świecie ISTNIEJĄ dzieci które nie mają wszystkiego czego zapragną i rodziny mieszkające w pięć osób w dwóch pokojach.
          Nie było presji na chodzenie na religię, tylko doskonale prowadzona etyka.
          Dzieci traktowane, jak poważni ludzie.
          Ośmielę się powiedzieć, że ta szkoła poszerzyła mojej córce horyzonty, chociaż edukacyjnie nie było żadnego szału.
    • gazeta60 Re: Gimnazjum 03.01.13, 17:55
      Ty już wybrałaś i słusznie. Dzieci powinny chodzić do szkół rejonowych. Zarówno te wybitne i te mniej zdolne uczące się razem lepiej się rozwijają i lepiej są przygotowane społecznie do życia. Elitarne szkoły z najzdolniejszymi dziećmi promują wyścig szczurów i niezdrową rywalizację. Niczego dobrego nie wnoszą w psychikę dziecka. I tak te, które się będą chciały uczyć spotkają się na tej samej wyzszej uczelni. Tak było za moich czasów i wszystkim to wyszło na dobre. Opuściliśmy mury szkół w pełnym zdrowiu fizycznym i psychicznym :). Ja też nie wierzę w żadne rankingi i jest to poparte moim doświadczeniem. Moje dzieci chodziły do tych najlepszych szkół, poziom i nauczyciele pozostawiał wiele do życzenia a młodzież zmanierowana i zakochana w sobie. Nie wspomnę o codziennych dojazdach do Warszawy - koszmar. Brak kontaktu z lokalną społecznością a to też jest bardzo potrzebne dla dziecka. To był nasz błąd.
      • kubusparchatek Re: Gimnazjum 03.01.13, 18:43
        Moje dzieci chodziły do Icds. Byłam zadowolona i polecam . Szkoły w Dziekanowie nie znam . To są szkoły rejonowe więc przejmują wszystkich uczniów . W takich szkołach to ciężka praca.
      • lomek2 Re: Gimnazjum 03.01.13, 19:15
        Masz słuszność. Ale rozmawiamy o sytuacji, gdzie istnieje swoboda i przenoszenie dzieci poza rejon jest faktem. Gdyby takiej możliwości by prawnie nie było, wtedy szkoły miałyby równiejsze szanse i równiejszy poziom. Pewnie ludzie bardziej by za to uważali, gdzie się osiedlają...

        Oddzielna sprawa to kadra. Jak w każdej firmie obowiązuje zasada "jaki pan, taki kram". I nie ma się co czarować, że poziom dydaktyczny we wszystkich szkołach gminnych jest taki sam lub nawet zbliżony, bo nie jest. To prawda, że nauczyć się dziecko i tak zawsze musi samo w domu, bo szkoła jest od pokazania drogi udzielenia wskazówek. Bez regularnej pracy w domu i SAMODZIELNEGO czytania oraz odrabiania lekcji nikt się nigdy jeszcze nie nauczył. Ale jeśli jest niewłaściwa otoczka wokół przedmiotu, a za to odpowiada nauczyciel, to niestety owoców nie będzie. Nauczyciel podobnie jak lekarz, oby tylko zachował neutralność. Bo może również narobić dużych szkód, niepowetowanych. Do wyjątków należą tacy, którzy potrafią zachęcić do nauki, zainteresować.
      • i_bella Re: Gimnazjum 05.01.13, 17:54
        Nie chcę wyscigu szczurów, zresztą młody kompletnie się do tego nie nadaje, nie mówię tu o wiedzy i możliwościach, raczej podejściu do życia, po rodzicach tak pewnie ma ;-)
        Poprzeczkę stawiamy wysoko dopiero na poziomie liceum, mamy konkretne powody i plany, po gimnazjum nie spodziewam sie nie wiadomo czego, nie rozumiem jeszcze w pełni celowości zmiany i reformy szkolnictwa wyodrebniajacej gimnazja, pewnie dlatego, ze sama znam z doświadczenia tylko poprzedni system. Zam tylko opinie paru mlodychnosob, obecnie studentów, ktorzy ten czas w kontekście edukazji nazywają raczej czasem straconym. Może wiec warto postawic na wygodę, atmosferę szkoly i relacje społeczne?
        • lomek2 Re: Gimnazjum 05.01.13, 18:55
          Bella, dla kogoś kto poszedł na studia po tego żeby mieć jakieś studia skończone (nawet na dobrą uczelnię) czas ten zawsze będzie czasem straconym, czy raczej wytraconym na nic.
          Ja mam innego rodzaju sygnały - poziom przygotowania do pracy zawodowej absolwentów uczelni jest obecnie denny. Coraz więcej firm podczas naborów ignoruje grupę wiekową poniżej 30-go roku życia, i szuka ludzi którzy już udowodnili że coś potrafią. Albo przynajmniej potrafią się nie zbłaźnić podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Zapotrzebowanie na osoby, których umiejętności zawodowe kończą się na obsłudze wirtualnego świata jest jednak ograniczona. Brakuje specjalistów od rzeczywistości. Brakuje ich, bo młodzi ludzie nie chcą się tym zajmować, brudzić sobie rąk. Ostatnio gdzieś czytałem, że studenci medycyny będą robili sekcje na komputerze, dzięki czemu wszystko można dokładnie obejrzeć.... włos się na głowie jeży, że idiota od takiego pomysłu był się w stanie z nim przebić!
          Ktoś, kto poszedł na studia z zainteresowania i dla POSZERZENIA oraz ugruntowania już posiadanej wiedzy i umiejętności, nie będzie przymierał głodem!
          • krzysiom1 Re: Gimnazjum 05.01.13, 20:41
            Ten wątek jest chyba o gimnazjum?
            Proponuję założyć nowy wątek w temacie poziomu wyższych studiów...
            • nasze.lomianki Re: Gimnazjum 06.01.13, 08:38
              Masz na myśli UKSW lub SGGW?
              Nie podejmuje tematu uczelni prywatnych, gdzie poziom jezt zatrważający.
              • krzysiom1 Re: Gimnazjum 06.01.13, 09:41
                PW
                • nasze.lomianki Re: Gimnazjum 06.01.13, 11:07
                  Brzuch rozbolał mnie od śmiechu.
                  Po LO w Łomiankach? Chyba wieczorowo.
                  • krzysiom1 Re: Gimnazjum 06.01.13, 20:43
                    nasze.lomianki napisał(a):

                    > Brzuch rozbolał mnie od śmiechu.
                    > Po LO w Łomiankach? Chyba wieczorowo.
                    Gratuluję zrozumienia słowa pisanego.:(
                    Wątek jest o łomiankowskich gimnazjach....
    • kamillo90210 Re: Gimnazjum 03.01.13, 18:42
      Gimnazjum mogę polecić, bardzo miło sobie moje dziecko je wspomina...na + zasługuje na pewno nowoczesność;) i bardzo mili nauczyciele (przynajmniej z opowieści córki tak wnioskuje) kolejnym + to, że jest basen
      Ale Liceum Łomiankowskie to najgorsze jakie widziałem...masakra...niby ilość uczniów bylaby plusem dla skutecznej nauki...lecz jednak jedna klasa pierwsza w której jest 30osób mówi samo za siebie
      • i_bella Re: Gimnazjum 05.01.13, 17:44
        Dziękuję za wypowiedzi, te wszystkie konkretne i na temat. Liczyłam na to, ze jednak znajdzie sie tu ktoś, kto może ocenić gimnazjum w ICDS bazujac na wlasnym doświadczeniu. Jak juz pisałam, oczywiscie gimnazjum mamy wybrane i to jest przede wszystkim wybór mojego dziecka. Liceum w Lomiankach - o tym w ogóle nie myślimy, tu plany mamy dość konkretne, pozostanie nam tylko realizować za parę lat.
        • krzysiom1 Re: Gimnazjum 05.01.13, 17:56
          Jeżeli to Cię uspokoi, to gimnazjum w ICDSie skończył mój syn, córka randolfa i jeszcze wiele fajnych dziciaków z Łomianek. Żyją, pokończyli dobre licea, studiują na dobrych (dziennych) uczelniach.
          • i_bella Re: Gimnazjum 05.01.13, 18:15
            :-) no masz, uspokoiło! Ta aura dziwna wokół mnie ciekawila, skąd i dlaczego taka. Juz chyba wiem i sobie w głowie poukladalam.
            • lomek2 Re: Gimnazjum 08.01.13, 19:54
              Ja bym się aż tak nie dziwił. W gminie, która w komórce oświatowej zatrudnia między innymi osoby o ilorazie inteligencji raczej nie przekraczającym 100 (czyli średniej statystycznej zaledwie), raczej nie dziwią placówki o, delikatnie mówiąc, nie za wysokim poziomie nauczania i poziomie w ogóle. Bo jak niby ktoś taki może wpływać pozytywnie na poziom całości, skoro samo jego zatrudnienie z definicji go zaniża?
              Prawie 50 lat niedokształcona klasa robotniczo-chłopska rządziła krajem. I co z tego wyszło? Szkoda że Polak po szkodzie nadal głupi.
              • 90procent Re: Gimnazjum 08.01.13, 22:38
                Mocne słowa lomku2.
                Ale czy do końca prawdziwe?
                Ten iloraz, właściwie iloczyn został wyedukowany w nowej demokracji.
                Tak jak i ofiara otwierająca ów wątek.
                • lomek2 Re: Gimnazjum 08.01.13, 23:49
                  I dlatego nieukierunkowane, żeby nikt konkretny się osobiście nie poczuł urażony. Bo przecież jest jak jest i żaden post tego nie zmieni. A po co dodatkowo ktoś ma się frustrować ;)

                  Nie wiem, czy w nowej... I nie wiem, czy pewne rzeczy można wyedukować. Medycy mają rozbieżne opinie ;) Natomiast uważam, że Łomianki czy nie Łomianki, władza powinna mieć klasę, dążyć do utrzymania klasy, i byle ludzia w urzędzie zatrudniać nie powinno się. A komórka oświatowa szczególnie, powinna składać się wyłącznie z ludzi oświeconych i na dodatek na odpowiednim poziomie. Bo brak tego pośrednio jest powodem FAKTU, że prawie każda szkoła warszawska jest lepsza od prawie każdej szkoły w Gminie Łomianki, co mieszkańcy widzą i manifestują wywożeniem dzieci do stolicy, dużym kosztem.
                  Nie każdy nadaje się do każdej roboty, i tego też żadne zaklęcia nie zmienią. A dopóki taki trend będzie kontynuowany, będziemy mentalno-organizacyjno-oswiatowo-urbanistyczno-wizerunkowym zadupiem podwarszawskim, jakim jesteśmy, niestety nadal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka