Dodaj do ulubionych

Laboratorium Łomianki (4)

22.02.14, 14:17
KOMENTARZE: 4

Witam Państwa,
Postanowiłem publikować ciekawe (moim zdaniem) teksty otrzymane od Szanownych sąsiadów, znajomych i nieznajomych użytkowników Łomianki.info.
Życie w Łomiankach przypomina mi jakiś eksperyment na sporą skalę, co zainspirowało mnie do nazwy Laboratorium Łomianki.
Oto pierwszy tekst otrzymany od Obserwatora 2.
Prosimy o komentarze.

Dogmat o niezatapialności Łomianek.

Każdemu, kto z bliska pozna realia położenia geograficznego Łomianek i okolic, a następnie pozna nieco mieszkańców - nasuwa się pewne porównanie teologiczne.
Oto w Łomiankach obowiązuje dogmat o ich niezatapialności, zwłaszcza gruntów położonych najbliżej Wisły, wręcz w depresji….
Trudno – wiara to wiara, argumenty racjonalne mają się do wiary nijak.
W niezatapialność wierzą w pierwszej kolejności właściciele gruntów rolnych położonych blisko Wisły, następnie ci, którzy już kupili od nich działki i wybudowali własne domy oraz przedsiębiorcy zwani deweloperami, którzy wybudowali bardzo wiele domów i je sprzedali z zyskiem, lub dopiero wybudować zamierzają. Oczywiście ci, którzy te domy kupili są wyznawcami Dogmatu bez wątpienia.
Bardzo ciekawa historia. Jest to Dogmat numer I, najważniejszy, bo wokół niego gromadzą się główne siły organizujące krucjaty przeciwko niedowiarkom, odszczepieńcom i renegatom, którzy Dogmat nr I negują. Krucjaty ruszają co cztery lata, przed każdymi wyborami. Największa skierowana była w latach 2004-2006 przeciwko byłemu Burmistrzowi Sokołowskiemu, który jako inżynier ośmielił się przypomnieć, że prawa fizyki obowiązują powszechnie i woda także w Łomiankach płynie tam gdzie niżej, a nie pod górkę. Do tego znalazło się prawie 2000 ludzi, którzy ośmielili się przyłączyć do Stowarzyszenia popierającego ten pogląd.
Przegrał wybory, a kolejny Burmistrz Pszczółkowski (też inżynier) szczęśliwie doprowadził do powstania sporego osiedla domów wielorodzinnych przy (o zgrozo!) ulicy Wiślanej, do tego blisko wału i nad starorzeczem Wisły.
Ale nie był dość zaciekły w głoszeniu Dogmatu nr I, więc przegrał kolejne wybory, do czego przyczynili się ci sami Wyznawczy Dogmatu nr I, którzy Tworzyli Komitet Obalenia Sokołowskiego, dla konspiracji jedynie zwany Komitetem Potrzeba Zmian (chodziło głównie o zmianę praw fizyki w Łomiankach).

Obecnie burmistrz Dąbrowski, wspierany przez tych samych Wyznawców, poszedł znacznie dalej. Otóż lansowana jest teza o możliwości zabudowy całej Doliny Wisły na wysokości Łomianek. Cóż, skoro Dogmat nr I obowiązuje, to obowiązuje konsekwentnie.
Więc nadal ci sami Wyznawcy co poprzednio (już zdążyli awansować do rangi Strażnika Dogmatu, zwanego dla niepoznaki Zastępcą oraz Nadzorcy zwanego Seniorem Rady) stworzyli nowy komitet. Tym razem jest to Komitet Obrony Dąbrowskiego. To też dla niepoznaki, bo przecież chodzi o Komitet Obrony Dogmatu (w skrócie KOD).

- Przyroda nie znosi pustki, a ludzie pragną wierzyć w piękne baśnie. Kto piękniej opowiada o Dogmacie nr I, ten w Łomiankach rządzi.
Obserwuj wątek
    • mister_z Re: Laboratorium Łomianki (4) 22.02.14, 14:24
      Oczywiście numerek w tytule miał być (1) a nie (4). Ale jak się coś raz nieopatrznie kliknie, to nie da się już poprawić.
      Jak Państwo zauważyliście tekst jest cytatem skądinąd. Skąd? Znawcy Łomiankowskich spraw wiedzą, inni będą tu mogli znajdować "reprinty" artykułów Laboratorium Łomianki.
    • klops2000 Re: Laboratorium Łomianki (4) 22.02.14, 15:03
      Popieram inicjatywę rozbudowy Łomianek ale jeżeli podróba burmistrza stawia na samym początku deweloperów którzy dostają pozwolenia tam gdzie im pasuje to o czym my mówimy.
      Mieszkaniec który chce się budować na terenach zalewowych dostaje odpowiedż że nie można z jakiegoś głupiego powodu to jak ma być dobrze.

      CZY PAN BURMISTRZ CHCE DOPROWADZIĆ DO POLSKIEGO MAJDANU!
      Najwyrażniej chyba tak ,dosyć tych Łomiankowskich oligarchów wspierających burmistrza (deweloperów).
      • catalabamaa Re: Laboratorium Łomianki (4) 23.02.14, 11:39
        To nie tylko Łomianki .... Ileż jest takich miejscowości mniejszych czy większych gdzie na terenie zalewowym ludzie dostają pozwolenia na budowę a później nie daj Boże wyższy stan wód, albo nawet wylanie i "olaboga' i biadolenie do kamer, że jak to ich śmiało ich zalać ....


        Albo wykupują tereny pod budowę gdzie już dawno zostały wytyczone trasy czy inne plany były a później narzekanie, że nie można się budować ...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka