Dodaj do ulubionych

Odpolityczniam - pytanie o mech

06.03.14, 16:30
Mech, chyba, albo jaki inny porost. Pojawiło sie toto zielone na ogrodzeniu. Murowanym ogrodzeniu. Usuwać? Jak? Miał ktoś taki problem? Tej zimy dopiero sie pojawiło, wcześniej nie było.
Obserwuj wątek
    • gazeta60 Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 18:01
      Jeżeli to mech, to bez problemu kupisz w ogrodniczym skuteczny środek chemiczny. A jeśli coś innego, to pewnie tez coś poleca. Moze spróbuj poprostu zeskrobac ostra szczota.
    • esscort Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 18:06
      Ja słyszałem, że trzeba odkwasić ziemię za pomocą wapna ogrodniczego (występuje m.in. pod nazwą dolomit) - posypuje się jesienią (czyli teraz już za późno), a na wiosnę ma być ok. Stosowałem i mam mieszane odczucia.
      Teraz to chyba możesz tylko przelecieć trawę aeratorem, potem dodatkowo wygrabić resztę mchu. Jeśli zostanie trochę trawy, to trzeba dać jej na wiosnę porządnego kopa za pomocą saletry (szybko i bujnie urośnie) a jak nic nie zostanie do dosiać nową.
      Ja mam wrażenie, że mech rozwija się (oczywiście poza miejscami zacienionymi i w dodatku z iglakami) chyba wtedy, gdy się zbyt powierzchownie trawę podlewa (woda nie dociera do korzeni trawy i jest pożywką dla mchu, który jakoś tak bez korzeni rośnie) oraz gdy jest słabo nawożona.

      • i_bella Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 21:02
        oj, Ess, a Ty tylko nagłówkami lecisz....;) :)
        taki na trawniku mech to już opanowałam, prawie 15 rok już tu mieszkam, czy jakoś tak, chcąc, nie-chcąc człowiek się nauczył.....coś zielonego na ogrodzeniu jest, na murku jakby, od góry. Nie styka się z trawnikiem. Pierwszy raz w tym roku. Chyba za ciepło było tej zimy i za mokro.
    • tgserwis Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 18:08
      Jeśli nie chcesz używać chemii, to możesz zastosować jeden z moich płynów ekologicznych.
      Spryskać, poczekać minutkę, przelecieć szczotką do podłogi i spłukać wodą. I po robocie.
      Z tym że jeśli ten zielony nalot raz się pojawił, to będzie powracał. I to niezależnie od tego jaki środek zastosujesz. Ktoś kiedyś mówił mi ze ma to coś wspólnego ze starzeniem się cementu w zaprawie (czy samej zaprawy?), ale nie wiem czy to prawda i jak to działa. Wiem jedno - co pół roku trzeba czyścić i jak na razie nie słyszałem o środku który załatwiłby sprawę raz na zawsze. Nawet po pomalowaniu wyłazi.
      • krzysiom1 Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 19:16
        tgserwis napisał:

        > Jeśli nie chcesz używać chemii, to możesz zastosować jeden z moich płynów ekolo
        > gicznych.
        > Spryskać, poczekać minutkę, przelecieć szczotką do podłogi i spłukać wodą. I po
        > robocie.
        > Z tym że jeśli ten zielony nalot raz się pojawił, to będzie powracał. I to niez
        > ależnie od tego jaki środek zastosujesz. Ktoś kiedyś mówił mi ze ma to coś wspó
        > lnego ze starzeniem się cementu w zaprawie (czy samej zaprawy?), ale nie wiem c
        > zy to prawda i jak to działa. Wiem jedno - co pół roku trzeba czyścić i jak na
        > razie nie słyszałem o środku który załatwiłby sprawę raz na zawsze. Nawet po po
        > malowaniu wyłazi.

        Wiedziałem:))))))))))))!!!!

        • esscort Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 19:59
          szkoda, że na forum nie ma "lubię to"
        • tgserwis Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 20:10
          krzysiom1 napisał:

          > Wiedziałem:))))))))))))!!!!
          >
          No czekałem kiedy się odezwiesz. I nie zawiodłem się :)
          Nigdy nie odpuścisz okazji by mi przywalić. Aż ci chyba wyślę przez In Post komplet płynów za darmoszkę. Zasłużyłeś jako mój główny reklamodawca na forum. Odkomarzanie też bym ci zrobił za free, ale musiałbyś się ujawnić a to chyba nie wchodzi w rachubę.
          • krzysiom1 Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 20:19
            O co Ci chodzi? Tylko potwierdziłem Twoje słowa.
            Za płyny dziękuję ale nie skorzystam.
            Co do ujawnienia... To Ty od dawna twierdzisz, że mnie znasz....ale tradycyjnie mijasz się z prawdą. Większość "normalnych" piszących tu od dawna forumowiczów mnie zna i nie muszę się ujawniać bo nigdy się nie ukrywałem.
            • tgserwis Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 20:25
              Nie chcesz, nie dostaniesz. Z dobrego serca chciałem.
              Co do ujawnienia - ja twierdzę swoje, Ty swoje. I to Ty nie chcesz konfrontacji.
              Ok, niech tak będzie.
              • krzysiom_nowy Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 20:34
                tgserwis napisał:

                > Nie chcesz, nie dostaniesz. Z dobrego serca chciałem.
                > Co do ujawnienia - ja twierdzę swoje, Ty swoje. I to Ty nie chcesz konfrontacji
                > .
                > Ok, niech tak będzie.
                Jaki obecnie sens ma konfrontacja? Walka na szable?
                W dawnych, dobrych czasach forumowicze czasami się konfrontowali w realu np. na ogniskowym sylwestrze ale powtórka jest chyba mało realna.

                • tgserwis Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 20:42
                  Sens ma taki, że zobaczymy nareszcie kto ma rację. Ja posiadam odwagę cywilną by w razie gdyby się okazało że się myliłem powiedzieć to publicznie na forum. Czy Ty masz to się okaże. Natomiast jeśli dalej chcesz ciągnąć tę rozmowę, to załóż nowy temat bo zaśmiecamy tylko dywagacje na temat mchu na ogrodzeniu Aj- Pięknej.
                  • krzysiom1 Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 21:09
                    Szkoda pisaniny... Jaką odwagę?
                    Jakie racje? Mam gdzieś brednie które wypisujesz na mój temat bez jakiejkolwiek przyczyny i nie muszę na tym forum nikomu nic udowadniać.
                    Powtarzam kolejny raz, że przed nikim się nie ukrywam....
                    To Twoje chore pojmowanie rzeczywistości wywołuje irracjonalną agresję wobec mojej skromnej osoby..
                    • tgserwis Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 21:19
                      krzysiom1 napisał:

                      > Szkoda pisaniny... Jaką odwagę?
                      > Jakie racje? Mam gdzieś brednie które wypisujesz na mój temat bez jakiejkolwiek
                      > przyczyny i nie muszę na tym forum nikomu nic udowadniać.
                      > Powtarzam kolejny raz, że przed nikim się nie ukrywam....
                      > To Twoje chore pojmowanie rzeczywistości wywołuje irracjonalną agresję wobec mo
                      > jej skromnej osoby..

                      Ocenę tej rozmowy pozostawię forumowiczom.
                      The end.
      • i_bella Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 21:06
        znaczy jak stary dom to nalot będzie - to może zaakceptować? Jak zmarszczki? ;)
        tak na serio to dziś przyjrzałam się okolicznym ogrodzeniom, płotom i bramom - nie jestem jedyna! chyba jednak za dużo deszczy, wilgoci było tej zimy.
        Może karcherem? Elewacji na murku chyba nie uszkodzę? nie wiem.....bozesz, a tak bym chciała "damą być" i porosty mieć w ......poważaniu, ehh....;)
        • tgserwis Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 21:17
          Z Karcherem może być różnie. To zależy od stanu tynku. Jeśli jest słaby, albo dasz zbyt duże ciśnienie, to możesz go uszkodzić. Znaczy tynk a nie Karchera :) A wtedy to już tylko ekipa remontowa i wydatki.
        • mo-7 Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 07.03.14, 15:47
          U mnie od północy ściana zachodzi powoli zielonym nalotem. Nie jest jeszcze denerwujacy więc nic z nim nie robię. Próbowałem myjką ciśnieniową i daje to pewne efekty. Oczywiście to były tylko zabawy więc nie używałem żadnej chemii ale Karcher ma w ofercie płyny do myjek na mech więc można kupić małą butelkę i zrobic próbę. Ja na pewno będę się do tego przymierzać ale jeszcze nie teraz.
    • drabbu Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 22:15
      Przyjemnie widzieć, że wątek odpolityczniony zyskuje czytelników znacznie szybciej niż "polityczne" :)

      TG, miałbym pytanie: czy może wśród Twoich środków znajdzie się coś pomocnego dla skutecznego usunięcia dużej pleśni ze ścian wewnętrznych w pokoju? Do odgrzybienia? Mechaniczne czyszczenie nie pomaga. Znajomi w Warszawie zostali dotknięci taką klęską i byliby bardzo wdzięczni, gdyby mogli kupić.

      Może ktoś już walczył z czymś takim i podzieliłby się dobrym sposobem?
      • tgserwis Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 22:20
        drabbu napisał:

        > Przyjemnie widzieć, że wątek odpolityczniony zyskuje czytelników znacznie szybc
        > iej niż "polityczne" :)
        >
        > TG, miałbym pytanie: czy może wśród Twoich środków znajdzie się coś pomocnego d
        > la skutecznego usunięcia dużej pleśni ze ścian wewnętrznych w pokoju? Do odgrzy
        > bienia? Mechaniczne czyszczenie nie pomaga. Znajomi w Warszawie zostali dotknię
        > ci taką klęską i byliby bardzo wdzięczni, gdyby mogli kupić.
        >
        > Może ktoś już walczył z czymś takim i podzieliłby się dobrym sposobem?

        Nie wiem, nie próbowałem swoich środków używać w takich celach. Ale z przyjemnością udostępnię na próbę. Za darmo oczywiście. Dla zdobycia wiedzy.
        • drabbu Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 22:21
          Dzięki, pogadam z nimi.
      • tgserwis Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 22:22
        O ile pamiętam, kolega Adserserwis z forum Czosnowa kiedyś za pomocą mojego środka usuwał pleśnie ze ściany w piwnicy chyba. Jeśli się nie mylę, to chwalił sobie. Chętnie dam Twoim znajomym płyn do przetestowania.
        • drabbu Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 22:26
          Dziękuję bardzo, przekażę.
          • tgserwis Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 22:32
            W niedługim czasie powinniśmy się spotkać w wiadomej sprawie. Bo to już kolejne 2 miesiące minęły. Wówczas dostarczę płyn na próbę.
            • ani51 Bella - pytanie o mech 06.03.14, 22:50
              Mchy lub inne porosty ze ścian można zwalczyć mechanicznie lub chemicznie. Mechanicznie najlepiej pod ciśnieniem, o ile ni wypłuczesz przy okazji tynku. Chemicznie to polecała bym rondoup. Można również poczekać bo może ów mszak zniknie gdy nastanie słońce i ciepło.
              Takie mszaki pojawiają się niemal na wszystkich powierzchniach wystawionych na działanie zewnętrzne. Popatrz na dachy czy z blachy czy też ceramiki albo papy, na północnych stronach zakwitają na zielonkawo. Wpierw do powierzchni przyczepiają się kleiste drobiny zawarte w atmosferze, no choćby w wyniku spalin, potem do tego przylegają kolejne i tak tworzy się warstewka na które wpycha się widoczne dla człowieka życie. Można niszczyć lub polubić i powiedzieć, że płot spatynował się. Zresztą walka w przypadku chłonnego materiału jak tynk, cegła zwyczajna czy inne wyroby betono-pochodne, jest niesłychanie trudna bo powierzchnia jest nasiąkliwa. Można spróbować nasycić ja środkami przeciw pleśniowymi i zaimpregnować odpowiednimi preparatami. Czytałam o tym w muratorze kilka lat temu.
              Drabu w Castoramie kupiłem płyn przeciwgrzybowy w spryskiwaczu. Zadziałał. Niestety nie pamiętam nazwy.
              • i_bella Re: Bella - pytanie o mech 06.03.14, 22:57
                poczekam, choć to mało słoneczna strona muru. Z drugiej strony - gdyby nie obawy, że uszkodzi, to powiedziałabym, że nawet dość urokliwie to wygląda :)
                • tgserwis Re: Bella - pytanie o mech 06.03.14, 23:04
                  No i proszę. Podobno w Polsce jest bezrobocie, a tu taki piękny temat do zarabiania pieniędzy. Przecież mnóstwo osób zapłaciłoby ze 200 zł za usunięcie takich zielonych nalotów. To rzeczywiście prawda, że pieniądze leżą na ulicy. Tylko jakoś mało chętnych by je podnieść. Kurczę, może się przekwalifikuję? :)
                • tgserwis Re: Bella - pytanie o mech 06.03.14, 23:16
                  I-Bella, zdecydowałem. Jeśli zapłacisz 2 stówki, to jestem u Ciebie w sobotę z własnym sprzętem i różnymi środkami. Chemicznymi i eko. I masz ogrodzenie czyściutkie na glanc. Wchodzisz w to?
                  • i_bella Re: Bella - pytanie o mech 06.03.14, 23:18
                    wchodzę, ale może najpierw zobacz, co trzeba zrobić, ok?
                    • tgserwis Re: Bella - pytanie o mech 06.03.14, 23:32
                      i_bella napisała:

                      > wchodzę, ale może najpierw zobacz, co trzeba zrobić, ok?

                      OK.
                      Poproszę Cię o telefon pod numer 601 209697 w dniu jutrzejszym. Wracając do domu po południu zajadę do Ciebie, obejrzę, porozmawiamy i umówimy się na sobotę. Moja żona jest bardzo ciężko chora, leczenie wymaga furmanki pieniędzy co miesiąc, więc każda możliwość zarobienia pieniędzy jest dla mnie cenna. Pracy się nie boję, zrobię robotę tak byś mogła mnie polecać innym z czystym sumieniem.
                      • i_bella Re: Bella - pytanie o mech 06.03.14, 23:34
                        Zadzwonię, dziękuję :)
      • i_bella Re: Odpolityczniam - pytanie o mech 06.03.14, 22:55
        Drabbu - mi kiedyś, dawno temu bardzo skutecznie pomogła ta firma
        www.osuszanie-budynkow.com.pl/
        może jeśli nie pomogą domowe sposoby to warto spytać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka