lolaxyz
18.11.05, 09:29
Gazeta Wyborcza: Wybory samorządowe już w przyszłym roku. W PiS pojawił się
pomysł, by je przyspieszyć - z jesieni na wiosnę. - Na razie pomysł, decyzji
jeszcze nie ma - zastrzegają politycy tej partii.
- Dyskusja o terminie wyborów jest pochodną dylematu warszawskiego - tłumaczy
jeden z nich. - Po zwycięstwie Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenta
kraju - prezydenta miasta straciła Warszawa. Ogłoszenie nowych wyborów nie ma
sensu, bo zwycięzca sprawowałby funkcję zaledwie kilka miesięcy. Z kolei
powołanie komisarza aż do jesieni utrudnia istniejące prawo. Stąd pomysł,
aby "dylemat warszawski" rozwiązać, przyspieszając wybory samorządowe w całym
kraju - argumentuje z PiS-owski rozmówca "GW".
Oczywiście jest też inny powód. PiS płynie na dużej fali - wygrał wybory
prezydenckie, parlamentarne i wciąż rośnie w sondażach. - Szybkie wybory to
dla nas szansa wzmocnienia się w samorządach - mówi inny poseł PiS. "Gazeta":
Jesteście do nich gotowi? - Dobre wojsko musi być przygotowane na każdy
scenariusz. Co z gotowością innych klubów? - Nie widzę uzasadnienia dla
przyspieszenia wyborów - odpowiada Adam Szejnfeld z PO.