Dodaj do ulubionych

Po wizji lokalnej-sylwestrowej!

10.12.05, 13:08
Byliśmy, zobaczyliśmy i komisyjnie wybraliśmy miejsce na Sylwestra i miejsce
awaryjne. Oficjalnym miejscem Sylwestrowym jest sympatyczna łąka za wałem
wiślanym na końcu Jeziornej. Trafić łatwo, dojechać też. Miejsca sporo i
można będzie zapalić np dwa lub trzy ogniska, żeby było cieplej. Miejsce
rezerwowe na razie pozostanie tajemnicą, bo przecież spotykamy się w
Oficjalnym Miejscu Sylwestrowym! Zatem plan proponuję taki: o 23 spotykamy
się za wałem na końcu Jeziornej. Płoną ognie, bulgocze bigos, leją się płyny.
Oj, może się dziać!!!
Obserwuj wątek
    • mwsylwia Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 13:37
      meldujemy, że się stawimy z dobrym humorem i czymś jeszcze :)
      • krzysiom1 Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 15:35
        My też będziemy. Spróbujemy też jeszcze kogoś namówić.
        • frags Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 18:19
          My tez, oczywiście no i namawiamy - a co z robertem58, ksanczią, lolą, iod
          itd???
          • krzysiom1 Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 18:21
            Spokojnie.
            Sobota i Niedziela to nie jest czas największej aktywności na forum.
          • kmsanczia Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 18:33
            Spoko, mój ochroniarz się łamie, jeszcze obaczym. ;)
            Ustalmy jakieś szczegóły, kto ten bigos gotuje itp, jaki stół będzie, plastikowe
            talerze, czy wszystko w łapie?
            • krzysiom1 Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 18:41
              Myślę że trzeba poczekać na deklaracje uczestników.
              Powinnismy znać choć przybliżoną ich liczbę.
              • kmsanczia Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 19:20
                krzysiom1 napisał:
                > Myślę że trzeba poczekać na deklaracje uczestników.

                No ale ja właśnie nie wiem, muszę mieć jakąś kartę przetargową, namiotu
                ogrzewanego nie będzie to może chciaż jakaś prawdziwa uczta pod gołym niebem?
                Może ktoś ma większą ilość krzesełek plastikowych i stół do kompletu, jakoś to
                dotaszczymy na miejsce - byłoby fajnie i oryginalnie.
            • robert_58 Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 18:42
              frags napisał:

              > My tez, oczywiście no i namawiamy - a co z robertem58, ksanczią, lolą, iod
              > itd???

              od kiedy ten temat przewija się na forum w zaciszu gabinetu tworzę plan pieszej
              zimowej ofensywy na kierunku Bemowo-Łomianki wraz z opcją późniejszego (również
              pieszego) odwrotu na pozycje wyjściowe
              • frags Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 21:15
                Ja mam stół i cztery plastikowe krzesła, które wezmę. Ten stół to w zasadzie
                stolik - taki okrągły z Glogiego, pewnie widzieliście, leży u nas jako awaryjny
                i nada się znakimicie, żeby coś postawić. Bigos też bym ugotował, gar chyba mam
                spory, kapustę deklarowała mazowianka o ile pamiętam, a reszta to nie problem.
                teraz tak, myslałem co by się nam przydąło i mam w związku z tym pytania:

                1. Może kroś z Was ma kociołek do gotowania na ogniu - np taki z trójnogiem? To
                nie jest głupie pytanie, taki rzeczy bywają w domach. Byłoby w czym podgrzać
                ten bigos na ogniu. Jeśli nie, to się będzie pichcił u nas w domu i w
                odpowiednim momencie z kimś równie muskularnym, jak ja go przytaszczymy. Blisko
                mam.
                2. Taki kociołek by się równiez przydał np żeby zrobić na ogniu grzane wino,
                albo herbatę. Pytanie - patrz pkt 1. A może ktoś ma spore termosy? W ogóle
                termosy. Wtedy zrobilibyśmy grzańca w domu i na miejscu trzymali w termosach.
                3. Proponuję zainteresować się masarnią, o której pisał kilka dni temu
                brycezion. Możnaby tam np zamówić prosiaczka, albo dwa w zależności od liczby
                sylwestrowiczów i je zjeść. Poza tym pewnie mają tam dobrą kiełbasę, boczek
                itp, co ma swoją wartość na ognisku. Co Wy na to?
                4. Talerze i sztućce proponuję plastikowe. Pełno tego zwykle leży w sklepach, a
                na tak imprezę w sam raz. kubki też. Co Wy na to?
                5. Pozostaje kwestia alkoholi - preferencje?


                Tyle mam pomysłów.
                • vampi_r Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 21:36
                  Hoho. Niezła imprezka szykuje się w Łomiankach.
                  Tylko nie zapomnijcie o workach na śmieci i o zgaszeniu ogniska.
                  • frags Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 21:39
                    Jesteśmy ekologicznym narodem Vamp. Tak będzie!
                • iod Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 21:42
                  nawet jeśli się nie wyłgam z tej Białołęki, to alkohol typu wino obiecuję.
                  Tylko musicie zdrówko nasze wypić. Jakieś krzesła plastikowe posiadam. Jak mi
                  zostaną trąbki z kinderbalu to mogę dostarczyć (o ile przeżyję przygotowania,
                  uff):)
                  • frags Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 21:45
                    Ok, rośnie nam liczba krzeseł i win! iod wykpij się, nie rób obciachu, albo
                    zaproś Białołękę do nas!
                    • iod Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 21:48
                      Frags, ja Wam tego z tą Białołęką nie mogę zrobić, naprawdę. Sama czasami ledwo
                      zdzierżam (rany na Mazowszu chyba się tak nie mówi...)
                      • frags Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 21:49
                        Ok, napisałaś post nr 12500, a to zobowiązuje...
                        • iod Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 21:53
                          naprawdę??? Dobrze, że nie widzicie mojej miny, ja nie lubię takich tam, bo
                          normalnie to mi się nie zdarza...Łe jejku...
                          • frags Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 21:54
                            A widzisz! to jak wygrana w totka.
                            • iod Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 21:58
                              frags, a kiedy następne losowanie, bo ja nie gram, z reguły jedynkę tylko
                              ustrzelę, więc nie ma sensu. Ale skoro 12500, to może powinnam ???
                              • frags Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 22:00
                                Dzisiaj było 3 mln.
                                • iod Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 22:00
                                  może być ;)
                                  • mazowianka Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 23:04
                                    Kapustę jak obiecałam daję,kotła niestety
                                    nie mam,chociaż mój małżonek czasem pyta czy
                                    u nas nie ma normalnych garnków,ale co on tam
                                    rozumie. Jeszcze mam koksownik,taki na 50kg.koksu
                                    wystarczyłby do rana,na nim przy drobnych
                                    przeróbkach,można by te wino grzać,tylko ża mnie
                                    to po winie zimno,więc piszę się na coś innego?
                                    Z tym prosiakiem niegłupi pomysł,aha stół też mam.
                                    Jeszcze po wnukach,rosyjska harmoszka została,
                                    kto umie grać??????
                                    • frags Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 23:06
                                      Koksownik to super pomysł!!!!! Przyda sie bankowo. Grzane wino to jedna z
                                      opcji, można zagrzać herbatę, nawet ją doprawić żeby była "z prądem"!
                                      • kmsanczia Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 23:25
                                        Mazowianka, to jest ten klimat. :) Co prawda nie mogę sobie wyobrazić jak
                                        wygląda koksownik, ale juz wiem że się przyda. A może ktos ma wdojście do
                                        magazynu wojskowego/harcerskiego i mógłby wypożyczyć kuchnię polową i namiot? To
                                        by dopiero była atrakcja, nawet grochówkę możnby upichcić. :))
                                        p.s. czy jakieś dania wegetariańskie będą przewidziane? Może być ten bigos,
                                        tylko żeby między mięsem poniewierały się jakiś szczątki kapuchy. ;)
                                      • krzysiom1 Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 11.12.05, 10:27
                                        A nie naślą na nas Straży Miejskiej i Policji?
                                        Mogą nas potraktować jak nielegalną demonstrację antyburmistrzowską.
                                        Trzeba ogłosic program spotkania z zapewnieniem że o polityce, burmistrzu i
                                        gminie nierozmawiamy.
    • k72 Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 23:17
      Niestety po hucznym wieczorze piątkowym dzieci wstały po 11, a żona musiała iść
      do pracy, dlatego nie mogłem się stawić. Ale w przyszłości się poprawię.
      • frags Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 10.12.05, 23:19
        Nie ma sprawy! Baliśmy się, że czekaliśmy nie na tym rogu Spokojnej.
    • sloggi :) 11.12.05, 02:39
      Tak poczytałem ten wątek i wspomniał mi się pierwszy wątek na tym forum.
      Forum powstało w czerwcu 2001 r. i poszukiwaliśmy miejsca na ognisko:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=2&a=2
      • kmsanczia Re: :) 11.12.05, 11:39
        Co za placyk z budkami na Dąbrowie? Gdzie to jest/było?
        • krzysiom1 Re: :) 11.12.05, 12:13
          Pewnie na Kampinoskiej. Kiedyś był tam parking +placyk z drewnianymi zabawakami
          i wiatą. Komu to przeszkadzałao?
          Teraz jest tam parking i taki dziwny barek
          • esscort Re: :) 11.12.05, 12:25
            jaki dziwny barek? To barek kultowy. Z jedynymi w swoim rodzaju plackami
            ziemniaczanymi i jedyną w swoim rodzaju obslugą - czasem możesz czekac np. 0,5
            godz. na placki, a czasem wlaścicielka mowi, że musi wyjąś na chwile i znika na
            2 godziny. Kiedys "pracował" tam pijaczek, ktory "robił zaopatrzenie" - to
            znaczy przywozil na rowerze np. zgrzewke piwa. Do jego obowiązkow należalo tez
            pilnowanie ognia, be w niedziele serowowane tez grilla. W tym roku barek
            wzbogacil sie o 2 namioty wojskowe, ale zniknal pijaczek (może zostal
            zamieniony na namioty). Warte to jest doswiadczenia. Niestety w zimie zamkniete.
    • frags Pożegnania czas! 11.12.05, 12:55
      Na dwa dni znikam, jadę szkolić gdańszczan w trudnej dziedzinie występowania
      przed kamerą. Do usłyszenia!
      • iod Re: Pożegnania czas! 11.12.05, 13:41
        frags napisał:

        > Na dwa dni znikam, jadę szkolić gdańszczan w trudnej dziedzinie występowania
        > przed kamerą. Do usłyszenia!

        zrobiło się prawie nostalgicznie...aura sprzyja forumowskim klimatom :)
        • mwsylwia Re: Pożegnania czas! 11.12.05, 19:24
          Super, super - już się nie możemy doczekać do tej imprezy.
          • boryska Re: Pożegnania czas! 12.12.05, 19:58
            Czy na ta impreze wszyscy moga przyjść? Bo jak zdrowie dopisze naszej czwórce
            to może też sie przywleczemy, chociaż mamy chyba daleko, bo nie kojarzę ulicy
            Jeziornej ,ale mam mapę i autko.
            • esscort Re: Pożegnania czas! 12.12.05, 20:13
              boryska napisała:
              nie kojarzę ulicy
              > Jeziornej ,

              Kojarzysz, kojarzysz, tylko nie wiesz, ze to ta
              • krzysiom1 Re: Pożegnania czas! 12.12.05, 20:33
                wszyscy!
    • frags WRÓCIŁEM 13.12.05, 20:27
      Cześć, witam po gdańskiej eskapadzie! Jak sytuacja sylwestrowa?
      • krzysiom1 Re: WRÓCIŁEM 13.12.05, 21:00
        hej.
        Wszyscy w blokach startowych.
        Zabiegani.
        • robert_58 Re: WRÓCIŁEM 13.12.05, 21:55
          frags napisał:
          > Cześć, witam po gdańskiej eskapadzie! Jak sytuacja sylwestrowa?

          jak wolne miasto? rybę jadłeś w smażalni czy tylko ...
          • frags Re: WRÓCIŁEM 13.12.05, 21:56
            tylko hotelowe posiłki. W niedzielę byłem koło 21 na miejscu, wczoraj 10-20
            szkoliłem i... nawet nie widziałem morza. A mieszkałem 100 metrów od plaży.
            • robert_58 Re: WRÓCIŁEM 13.12.05, 21:59
              no to współczuję. A kursanci (-tki) chociaż pojetni?
              • frags Re: WRÓCIŁEM 13.12.05, 22:00
                Ludzie z TVP Gdańsk, cąłkiem ok.
                • robert_58 Re: WRÓCIŁEM 13.12.05, 22:01
                  właśnie to miałem na myśli
                  • frags Re: WRÓCIŁEM 13.12.05, 22:03
                    Było ok, ale ledwo zyję, zaraz idę spać
    • kmsanczia Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 17.12.05, 22:49
      Frags, podobno my mamy przytachac jakąś maszynę do produkcji prądu i dźwięku?
      Czy ten mój ci się przesadnie nie narzucał ze swoją uczynnością? ;)
      • frags Re: Po wizji lokalnej-sylwestrowej! 18.12.05, 09:24
        Cześć kmsanczia! Twój mąż ma to, czego nie mamy my. No, bo nie chcialem wracać
        do Sylwestra przed poniedziałkiem, ale widziałem bardzo wielkie zagrożenie.
        Muzyka. Jak zrobić, żeby przy ogniu iod wykonała walca z papirusem, frags
        porwał w tany mazowiankę itd. I nagle z nieba spada mi Twój Mąż. Przekaż mu
        proszę, żeby działał, bo jeśli wie i umie to waży nie tyle, co złoto, ale tyle,
        co najczystsza platyna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka