frags 23.12.05, 23:49 Klaruję jednak dzisiaj karpiową galaretę. Pewnie posiedzę w kuchni do 3-4. A jak Wasze przygotowania? Iod, mam te śledzie, dużo nie mam ale dam - gdzie Ci dowieźć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krzysiom1 Re: Noc do tyłu 23.12.05, 23:59 Chyba troszkę przeginasz. Ile mozna klarować galaretę? U mnie karp w galarecie już się elegancko ściął i czeka na konsumpcję. Wywar na czerwony barszczyk jeszcze się robi więc czuwam ale już niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Noc do tyłu 24.12.05, 01:01 Późno się za to zabrałem, klaruje zwykle dwa razy, lubię jak galareta jest jak szkło. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Noc do tyłu 24.12.05, 08:58 -Rozumiem..- www.lomianki.abc.pl/ www.lecsokole.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Noc do tyłu 27.12.05, 00:20 frags napisał: > Iod, mam te śledzie, dużo nie mam ale dam - gdzie Ci > dowieźć? O, przepadło. Wyleczyłam dzieci i powalona gorączką zaległam na dobre w łóżku w Wigilię. Śledź Fragsa przeszedł mi koło nosa. Dzisiaj nadrabiałam zaległości przy stole. Stół bez śledzia Fragsa :( Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Noc do tyłu 27.12.05, 09:40 Ja to jednak mam fajnego męża. Otóż zbieram sie w świeta żeby zrobić jakiś obiad a ten do mnie "siedź, swięta są, zjem chipsy" :))) Dziecko z zasady nie je, a już napewno czym bardziej wymyślne to nie tknie (jeżeli już musi coś zjeść to "danie" typu makaron z wody) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Noc do tyłu 27.12.05, 11:13 lolaxyz napisała: Dziecko z zasady nie je, a już napewno czym bardziej wymyślne to nie tknie No właśnie, biedne te dzieci (pamietam, ze moje za młodu to na wigilię jadły tylko sałatkę jarzynową). Potem pomału z tego wyrastają. I w wieku 16 lat to nawet rybę zaczynają próbować. Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Noc do tyłu 27.12.05, 13:42 Z makiem to nawet fajnie sie złożyło, bo w drodze wyjątku zgodziła sie zjeść kromeczkę makowca ale bez maku :-)) wiec wyjadałam mak a dla niej samo ciasto. Odpowiedz Link Zgłoś
mwsylwia Re: Noc do tyłu 27.12.05, 13:52 A moje dziecko powiedziało, ze ciasta z "kościami" nie bedzie jadl - chodzio o rodzynki w serniku. A święta przeżył na podsmażonych pierogach z kapusta. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Noc do tyłu 27.12.05, 13:53 Mój tez pluł rodzynkami. :) W Wigilię jadł jajka na twardo a w Święta pasztet i pomidory - mały tradycjonalista. ;) Odpowiedz Link Zgłoś